Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 208
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='Wala2006']Bari ma straszną ranę na tylnej nodze, byliśmy u weta ale on powiedział że to za stare na szycie dał zaszczyk i kazał w pon. przyjść i powiedział że jeżeli skóry która mu zwisa obumarła to będzie odcięta :( widok tego był straszny :(

BARI miał operację, została mu odcięta zwisająca z nogi skóra i zaszyta.
Przypominam, że został bardzo dotkliwie pogryziony przez inne psy!
Widok nie jest przyjemny...Bari miał założony kołnierz aby się tam nie gryzł i nie lizał, ale rozszarpał go po chwili...Siedzi teraz w osobnym boksie:-( Ale po wyzdrowieniu znów trafi na wybieg...gdzie może się ta sytuacja powtórzyć.
Trzeba mu pomóc aby nigdy więcej go tak nie pogryzły!

ZDJĘCIA::-(:-(



  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Tobi też został spuszczony z łańcucha jest bardzo spokojny, lecz bardziej ożył, nie widać w nim cienia agresji już do innych psów...
Naszemu Bariemu rana się już ładnie zagoiła.
Lecz, po dawnej przyjaźni tych psiaków nie ma śladu, kiedyś nierozłączne a teraz przechodzą obok siebie obojętnie, jakby nigdy nic je nie łączyło.
Ich przyjaźń zaczęła się w tym schronisku, i też tu się zakończyła :(

Posted

Zobaczyłam wątki na szorściakach, więc chociaż zaglądam. W wolnej chwili poczytam wątek.
Biedne psiaczki :(. A dlaczego ta ich psia przyjaźń się zakończyła, co się stało ? I co z tą sunią, nadal taka przeganiana przez inne psy ? Ona jest średnia czy mała ?

Posted

Więc tak, kiedyś Bari i Tobi trafiły do schroniska (osobno), lecz każdy z nich nie były akceptowane przez resztę sfory psów, więc były przeganiane i się chowały w budach lub za nimi, tylko w sobie odnalazły wsparcie i czuły się bezpieczniej ze sobą, tak się zaczęła ich przyjaźń. Podążały krok w krok za sobą, gdzie jeden tam drugi, jeden stanął w obronie drugiego, nierozłączni.
Pewnego dnia przyszedł Pan chcący zaadoptować dużego psa wybrał Bariego, lecz on był tak zżyty z Tobim, że schronisko tylko by oddało te dwa psiaki razem, więc Pan wziął oboje do siebie ;)
Lecz, po 2-3 latach psiaki do schroniska przywiozła straż miejska, biuro schroniska dzwoniło do "właściciel" i ci powiedzieli że psiaki im uciekły i po nie przyjadą, lecz do tej pory się nie zjawili po nie :(
Zostały wpuszczone na wybieg, lecz od razu zaczepiły się w inne psy i wczytały bójki więc zostały zamknięte do boksu 2x2m i były tam przez około miesiąc.
Potem zostały rozłączone, nie miały ze sobą żadnego kontaktu, nawet wzrokowego, na dodatek były na łańcuchach,ponieważ były agresywne do innych psów, po około roku Bari został spuszczony, ponieważ się uspokoił, lecz role się odwróciły i Bari stał się gryziony przez inne psy, znowu tak jak kiedyś musiał się chować przed psami, zaprzyjaźnił się z suczką Sindi (jest w schronie od 4-5 miesięcznego szczeniaka) ona też jest przeganiana przez inne psy i przesiaduje z Barim na budach chroniąc się przed innymi psami, więc całe dnie spędzają razem. Tobi ostatnio też został spuszczone z łańcucha już trochę zdziadział i jest spokojnym opanowanym psem.
Przyjaźń ta się skończyła, psiaki się nie pamiętają gdy się mijają na wybiegu to przechodzą obok siebie obojętnie...

Bari został nie raz pogryziony, raz miał nawet wielką dziurę w nodze.
Sindi jest bardzo bojaźliwa do obcych ucieka od nich, lecz do znanych osób to oddana sunia, podążająca za człowiekiem :)
Sunia to pies raczej dużej wielkości.

Sindi i jej oczka:


Tobi:

Posted

Biedaczki całkiem zapomniane, chociaż do góry podniosę to może ktoś zaglądnie. Ale lepiej przenieść wątek na ogólny, wydaje mi się, że tam więcej osób zagląda.

  • 1 month later...
  • 4 weeks later...
Posted

Hej dziewczyny! Jeśli znajdzie się dom dla Cosma(6miesięczny szorściak,już w dt,sszuka kochającego DS), który jest obecnie u mnie na tymczasie mogę zabrać do siebie na dt sunię za zwrot kosztów.Miałaby kumpla do zabawy no i byłaby bezpieczna, bo moja ciapa uwielbia towarzystwo i zabawy, jest b. łagodny.

Posted

Wita!
Było by super gdybyś mogła ja wziąść ona taka kochana tyle juz czeka od szczeniaka jest w schronie...
Jest nie ufna do obcych ale jak się przyzwyczai to jest po prostu cudna!!Mogę ci to zagwarantować że gdybyś ją wzieła bys nie żałowała bo Sindi to moja podopieczna w schronie...
Chodzący ideał psiaka któey nie jest wstanie skrzywdzic muchy :loveu:
Zgadza się z każdym psiakiem, ale w schronie zczeły ja inne psiaki przeganiać i chodzi tylko po wybiegu jak jestem w schronie bo do nikogo innego nie podejdzie :shake:

Posted

Poczytaj o Cosmo. Do domu to mój mąż musiał go wnieść, bo stał jak taka sierota i bał się wszystkiego, jak spojrzało mu się w oczy to uciekał wzrokiem chodził na zgiętych nóżkach, z głową w ramionach. A teraz? Socjalizacja była ekspresowa,ale skuteczna.Teraz to na nas skacze, patrzy hardo w oczy, dokazuje no i na równi z naszym Ammarem rozrabia. Nie uczymy go jeszcze chodzić na smyczy, bo boi się obroży(kojarzy mu się z przewożeniem z miejsca na miejsce), ale przyjdzie na to czas.Ważne,że odnalazł w sobie szczeniaka i jak szczeniak się zachowuje...
Jest niezwykłym psem i chętnie zatrzymałabym go,ale niestety względy finansowe...dlatego szukamy ds i jak tylko usłyszę,że Kosmatek może pakować manatki, bo znalazł się ten jedyny domek...to zapraszamy sunię.A póki co to domki powinny się o nią bić, bo jest cudna..
Mogę jej wystawić allegro jak prześlecie mi tekst i foty.

Posted

TO ja wstawiam tekst i zdjęcia do allegro Sindusi:)

To około roczna, szorstkowłosa, dosyć spora suczka po sterylizacji.
Do schroniska trafiła jako małe szczenie miała około 4-5 miesięcy w lipcu 2009roku.
Ma śliczne oczy i umaszczenie, prawdziwe cudo!
Na początku pobytu w schronie bardzo się bała, nie wychodziła z boksu, była cały czas w budzie, tylko do jedzenia wychodziła. Teraz po długim okresie socjalizacji to cudowna suczka, bardzo łagodna lecz nadal ma dystans do człowieka.
Doskonale dogaduje się z psami, tylko by się z nimi bawiła!
Uwielbia spacery gdzie jest spuszczana i może się wyszaleć i pobawić z innymi psami.
Na wybiegu całe dnie przesiaduje razem z Barim na budach, ponieważ inne psiaki je gryzą i przeganiają!
Bardzo się ze sobą zżyły, chodzą wszędzie za sobą!
Dobrze by było żeby suczka trafiła do domu z Barim, lub gdzie są inne młodsze psy z którymi mogła by się pobawić.






Taka była na początku strach w oczach:


A tak teraz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...