Tola^^ Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Bari i Tobi [SIZE=3]oraz Sindi Mieszkają w schronisku dla psów w Obornikach Wlkp/koło Poznania Ich historia - dramat!:placz: Kiedyś! ( 2007 rok) Te dwa psy trafiły do schroniska, każdy w różnych okolicznościach, w innym czasie... Lecz tam właśnie zaczęła się ich wielka przyjaźń. Zawsze chodziły za sobą krok w krok, gdzie jeden tam i drugi, lecz chowały się za budami na wybiegu ponieważ inne psy je gryzły i przeganiały, tylko w sobie miały wsparcie! Do ludzi podchodziły z wielką ufnością i chęcią bycia zauważonym! Miły wielkie szczęście trafiły razem w 2007 roku do domu. Była to niezwykle szczęśliwy moment ! Koniec gryzienia przez inne psy, nareszcie mieli swoich ludzi! Wszyscy myśleli już że zostaną swoim domku na zawsze. Że są i będą szczęśliwe, a co najważniejsze miały siebie i nic im nie grozi! Lecz... ...raz uciekły swojemu Panu nie wiemy z jakich powodów... (było to w wakacje 2009r.) dzwoniliśmy do ich domu, do ich "kochających właścicieli", z informacją że ich psiaki są w schronie i czekają na nich! "Właściciele" mówi że przyjadą, że na pewno odbiorą psiaki... ...lecz nie przyjechali po nie, nie odbierali telefonów :-( Widocznie już ich nie chcieli, zapomnieli o nich, zapomnieli że mieli dwa wierne, cudowne psy, nie przejmowali się nawet co z nimi będzie! Zostawili je tam i już nigdy nie przyjadą :placz::placz: I tak do dziś są w schronisku i znowu czekają na właścicieli, lecz na takich którzy już nigdy ich nie zostawią, takich co kochać będą je naprawdę ! Teraz... Ich szara rzeczywistość jest taka... Jeszcze niedawno oba psiaki przebywały na łańcuchach z powodu agresji do innych psiaków. Teraz tylko Tobi jest na łańcuchu ponieważ gryzie się z innymi psami przy jedzeniu (jest razem z Barim na wybiegu z około 200 innymi psami). Bari jest spuszczony z łańcucha stał się łagodny do psów, a za to stał się ofiarą innych psiaków! Na każdym kroku jest gryziony przez inne psy, dlatego większość czasu przebywa na budach. Od czasu gdy były na łańcuchach, a były przez okres dłuższy niż pół roku wcale się nie widywały. Teraz jak Bari podszedł do Tobiego to się nawet nie poznały, Tobi zaczął tylko machać ogonem a Bari sobie poszedł ! Widocznie ich długa przyjaźń się zakończyła w tym samym miejscu co się zaczęła... Już nie są zżyte ze sobą, zapomnieli o dawnych latach przyjaźni i mogą trafić osobno do adopcji. Do ludzi i dzieci są wspaniałe, wręcz jak dwa Anioły, z suczkami się dogadują... Są bardzo spragnione miłości i kontaktu z człowiekiem! Trochę o Psiakach: Bari: Jest to czarny-podpalany około 5 letni duży dość masywny samiec, ma coś z rottweilera. Ma dużo energii, zachowuje się jak dwu latek, jest bardzo czujny.Bardzo lubi spacery, chociaż tam może poczuć się swobodnie i nie obawiać się pogryzień.Bari znalazł sobie dziewczynę Sindi (najprawdopodobniej zastępczynie Tobiego). Sindi to młoda około roczną szorstkowłosą sunia po sterylizacji. Oboje się bardzo gryzione przez inne psy dlatego prawie całe dnie spędzają na budach, zawsze blisko siebie, jak tylko jeden z nich sobie odejdzie to drugi podąża za nim, nawet gdy to grozi pogryzieniem! Gdy jednego z nich ktoś weźmie z wybiegu to drugi wypatruje przyjaciela i jest bardzo niezaspokojony! Tobi To już spokojny staruszek ma powyżej 10 lat... Ładnie chodzi na smyczy i byłby wspaniałym psem towarzyszącym! Jest opanowany, bardzo lubi pieszczoty... Całe dnie spędza na łańcuchu od święta ktoś go weźmie na space, żeby rozprostował stare kości. Tak cały czas spędza leżąc obok swojej budy, i ze smutnymi oczkami patrzy kto idzie w jego stronę, lecz już nawet nie ma nadziei że ktoś podejdzie właśnie o niego i go pogłaszcze, przytuli... Ma też na tylnej prawej nodze guzka wielkości mandarynki. Sindi To około roczna, szorstkowłosa, dosyć spora suczka po sterylizacji. Do schroniska trafiła jako małe szczenie miała około 4-5 miesięcy w lipcu 2009roku. Ma śliczne oczy i umaszczenie, prawdziwe cudo! Na początku pobytu w schronie bardzo się bała, nie wychodziła z boksu, była cały czas w budzie, tylko do jedzenia wychodziła. Teraz po długim okresie socjalizacji to cudowna suczka, bardzo łagodna lecz nadal ma dystans do człowieka. Doskonale dogaduje się z psami, tylko by się z nimi bawiła! Uwielbia spacery gdzie jest spuszczana i może się wyszaleć i pobawić z innymi psami. Na wybiegu całe dnie przesiaduje razem z Barim na budach, ponieważ inne psiaki je gryzą i przeganiają! Bardzo się ze sobą zżyły, chodzą wszędzie za sobą! Dobrze by było żeby suczka trafiła do domu z Barim, lub gdzie są inne młodsze psy z którymi mogła by się pobawić. Możliwa pomoc w dowozie! ( ze zwrotem kosztów ) 12.06.2010rok Wolontariuszki zauważyły że Bari ma na tylnym udzie dużą głęboką ranę od pogryzienia, dosłownie skóra mu zwisa z tej nogi, a obok niej mała rana, lecz bardzo głęboka, byliśmy z tym u weta lecz rana jest zbyt stara na zaszycie, jeżeli skóra która zwisa odumrze to zostanie odcięta... PILNIE POTRZEBNE SĄ OGŁOSZENIA! KONTAKT: Tel: 782 - 556 -399 E-mail: tola1335@op.pl [SIZE=2][SIZE=3]Bari: Tu rana po pogryzieniu jest już zaszyta: A tu z Sindi Sindi [SIZE=3][SIZE=3]Tobi [SIZE=3]Tobi na górze Bari na dole :) [SIZE=5]Więcej zdjęć! [SIZE=3](Wystarczy kliknąć) [SIZE=2][SIZE=3]Bariego: #18 #26 #28 #42 #75 #76 #89 [SIZE=2]#93 [SIZE=3]Sindi: #73 #76 [SIZE=2]#[SIZE=2]94 [SIZE=3][SIZE=3]Tobiego: #18 #29 #35 [SIZE=2][SIZE=3][SIZE=2]#93 [SIZE=3]Banerki: OGŁOSZENIA OD ANGEL Dla Bariego i Tobiego 1. gieldabialystok.pl 2. bazarek.biz 3. adopcjapsa.pl 4. i-bazar.pl OD ZEBERKi Dla całej trójki 1. Allegro Quote
ana666 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Trzeba je szybko wyciągnąć z tego miejsca:shake: Już dzwonie po znajomych, może chociaż jakiś tymczas albo hotelik. Tolu dobrze że się nimi zajęłaś a ja jutro porobie ogłoszenia. Quote
Lilmo Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Dziewczyny dziękuję za zaproszenie na wątek, lecz niestety nie jestem w stanie Wam pomóc:placz: Historia przerażająca... dlaczego mają za tą piękną, psią przyjaźń zapłacić tak wielką karę jaką jest odebranie im życia? :placz: Quote
ana666 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Lilmo napisał(a):Dziewczyny dziękuję za zaproszenie na wątek, lecz niestety nie jestem w stanie Wam pomóc:placz: Historia przerażająca... dlaczego mają za tą piękną, psią przyjaźń zapłacić tak wielką karę jaką jest odebranie im życia? :placz: Dziękuje że zajrzałaś. Ja też nie wiem co robić, z DT pewnie będzie ciężko bo to duże psy:-( Jestem załamana:placz: Quote
Ola la Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 O rany :placz::placz:o pewne,ze będa uspione?:placz: ja jutro zrobie cafeanimal....nie wiem co mozna zrobic :placz: Quote
ana666 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Jak znajdą dom albo nagle polubią inne psy i będą mogły przebywać na wybiegu z resztą to nie bedą uśpione, druga opcja odpada więc trzeba szybko znalezć dom :placz: Ja też nie wiem co robić :shake: Quote
asl Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Nie wiem jakby można pomóc tym pieskom :shake::shake: Z tego co przeczytałam to faktycznie najlepiej czułyby się razem, gdzieś na jakieś dużej, lecz ograniczonej przestrzeni. Pewnie dobrze pilnowałyby swojego rewiru. Ten właściciel to dlaczego nie chce ich odebrać? Choć nie umiem niestety pomóc :-(, będę zaglądać. Quote
Tola^^ Posted July 30, 2009 Author Posted July 30, 2009 asl napisał(a):Nie wiem jakby można pomóc tym pieskom :shake::shake: Z tego co przeczytałam to faktycznie najlepiej czułyby się razem, gdzieś na jakieś dużej, lecz ograniczonej przestrzeni. Pewnie dobrze pilnowałyby swojego rewiru. Ten właściciel to dlaczego nie chce ich odebrać? Choć nie umiem niestety pomóc :-(, będę zaglądać. On mówił że po nie przyjedzie i juz tak z 3tygodnie minęły a on się nie zgłasza nie wiem czemu nie przyjeżdża :-( Quote
Tola^^ Posted July 30, 2009 Author Posted July 30, 2009 Ola la napisał(a):O rany :placz::placz:o pewne,ze będa uspione?:placz: ja jutro zrobie cafeanimal....nie wiem co mozna zrobic :placz: Tzn. raczej nie lecz też do końca życia nie mogą być na łańcuchach na dodatek w schronie. Bo teraz pilnie szukamy im domu jak ktoś przychodzi po dużego psa to od razu je pokazujemy ale za każdym razem nic i biedaki w schronie... Teraz pracownica mówiła że nawet pojedynczo będziemy im szukać domu ale szkoda ich rozdzielać!! Quote
asl Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Tola^^ napisał(a):Tzn. jak pozostaną jeszcze około 2 miesiące to będą uśpione bo kierownik nie będzie trzymał ich w boksie. Albo jest też druga opcja że Tobi będzie na łańcuchu bo on zaczyna wszystkie bójki a Bari by koło niego był bo się nigdy nie roztają! Bo teraz pilnie szukamy im domu jak ktoś przychodzi po dużego psa to od razu je pokazujemy ale za każdym razem nic i biedaki w schronie... Teraz pracownica mówiła że nawet pojedynczo będziemy im szukać domu ale szkoda ich rozdzielać!! To fakt, szkoda niszczyć taką psią przyjaźń :shake: ale z drugiej strony szanse na znalezienie domku dla każdego z osobna chyba trochę większe... . Biedaczyska :-( Quote
asl Posted August 5, 2009 Posted August 5, 2009 Podrzucam psiaczki... Straszna tu u nich cisza. Quote
ana666 Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 A ja zapomniałam że porobiłam ogłoszenia:oops: sa na: cafeanimal 4lapy przygarnijzwierzaka nasipupile adopcje.org kupiepsa a może ktoś jeszcze zrobi jakieś ogłoszenia? Quote
Ola la Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 no to ja chociaz niesmialo podniose chlopców :oops: Quote
ana666 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Ola la napisał(a):no to ja chociaz niesmialo podniose chlopców :oops: Od kiedy taka nieśmiała jesteś:evil_lol: Quote
Tola^^ Posted August 19, 2009 Author Posted August 19, 2009 Bari i Tobi nie są już w schroniskowym boksie tylko na łańcuchach żeby nie gryzły się z innymi psami. Quote
ana666 Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Widziałam wczoraj, ale wydaje mi się że tak będą jeszcze bardziej agresywne do psów bo nie raz łagodny pies na łańcuchu robi się agrasywny a one już agresywne były. Zal ich ale dobrze że ich nie uśpili:shake: Quote
Tola^^ Posted August 20, 2009 Author Posted August 20, 2009 [quote name='ana666']Widziałam wczoraj, ale wydaje mi się że tak będą jeszcze bardziej agresywne do psów bo nie raz łagodny pies na łańcuchu robi się agrasywny a one już agresywne były. Zal ich ale dobrze że ich nie uśpili:shake: Dokładnie mogą stać się bardziej agresywne ! Ale dobrze że jeszcze żyją!! A Tu Foteczki ;d Bari: Tobi: Bym zapomniałam gdy Tobi przyszedł do schroniska to zauważyłam u niego guzka na tylnej lewej łapce, na ostatnim jego zdjęciu widać go. Quote
Tola^^ Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 ana666 napisał(a):I powiedziałaś pani Hani o tym guzku? Mówiłam Pani Hani o tym guzku na tylnej łapce jak tylko przyszedł do schronu a ona na to że jak będzie rósł lub coś będzie sie dziać to dopiero się tym zajmiemy :mad: Jak do tej pory nie zauważyłam żeby urósł... I nie wiem czy to coś poważnego. Quote
Tola^^ Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 Dokładnie a to takie kochane psy! Nawet już się uspokoiły i nie są takie agresywne! Dla suczek bardzo łagodne! Quote
Tola^^ Posted September 20, 2009 Author Posted September 20, 2009 Guzek na nodze Tobiego urósł ! Trzeba coś z tym zrobić boję się że to coś poważnego ! A w schronisku takim czymś sie nie zajmą bo im ciężko ja sama też nic nie zrobię ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.