Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 92
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:lol::loveu:Tak tez myslalam po rozmowie z panie ,ze to bedzie dobry dom ale decydujacy glos miala Ania bo to Ania wyciagnela króla i tylko dzieki niej teraz ma domek,a nie siedzi gdzies na szpitalu pogryziony.:lol:

Mam jeszcze jeden telefon ze skotnik w sprawie Krola dom z ogrodem ,jest tam jeszcze mala suczka ale psy mieszkaja w domu.(dom nie sparwdzony)wiec byc moze ktos ma psiaka podobnego do krola to chetnie przekaze telefon tym bardziej ze mowilam temu panu ze zadzwonie do niego.:loveu:

Posted

GRATULACJE KRÓLU :multi:
Odnośnie innych psiakow
Jest MIKRUS na watku przytuliska Przyborowko koło Poznania( jest tez na stronie przytuliska ) To sprawdzone miejsce o psie wiadomo duzo to nie zwykły schron
http://www.dogomania.pl/forum/f1169/watek-adopcyjny-psow-z-przyborowka-k-poznania-potrzebne-ogloszenia-129790/?highlight=

Jest też ślepaczek mix Benek :

http://www.dogomania.pl/forum/f28/slepy-duzy-mis-beethoven-oddany-do-schroniska-143329/

Posted

[quote name='terra']Gawin z Sochaczewa:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/sochaczew-gawin-136871/

Piesek tricolor w typie, łódź:
http://www.dogomania.pl/forum/f1159/mlody-psiak-w-typie-sheltie-szuka-kochajacego-domku-143874/

ja napisalam ,ze komus przekaze telefon ale ja nie dam rady dzwonic i proponowac panu innego psa bo juz teraz nie wyrabiam na tel.sory ,jezeli ktos chce podam tel.na pw,:roll:

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
ja napisalam ,ze komus przekaze telefon ale ja nie dam rady dzwonic i proponowac panu innego psa bo juz teraz nie wyrabiam na tel.sory ,jezeli ktos chce podam tel.na pw,:roll:


Źle zrozumiałam, przepraszam.:oops:
Jeśli można, proszę numer na pw i przekażę go opiekunce Gawina.

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
ja napisalam ,ze komus przekaze telefon ale ja nie dam rady dzwonic i proponowac panu innego psa bo juz teraz nie wyrabiam na tel.sory ,jezeli ktos chce podam tel.na pw,:roll:

Dopiero tutaj weszłam i tak wspaniała wiadomość,bardzo się cieszę że Król już wkrótce będzie miał własny dom i kochającą Rodzinkę.
Beatko ,jeżeli nie jest jeszcze za późno(Państwo ze Skotnik nikogo nie wybrali )to podaj mi numer telefonu,może daliby dom Aresowi.Król wyrównałby w ten sposób dług wobec niego,bo jak wiesz to dzięki niemu nie został zagryziony.Właśnie miałam Aresowi założyć wątek ale nie bardzo wiem jak się to robi,bo do tej pory nigdy nie zakładałam i będę musiała chyba kogoś poprosić o pomoc.Wiem że Ares nie przypomina wyglądem Króla ale koniecznie potrzebny mu jest dom.:-(

Posted

Król jest u siebie:lol:. Chociaż byliśmy pół godziny przed czasem, p.Ania już wypatrywała nas przez okno. Czekała kolacja, pierwsze posłanko i ciepłe ręce nowej opiekunki. Król zwiedził mieszkanie, sprawdził zawartość szafek w kuchni:evil_lol:, machnął ogonem do oburzonego kota. BYło ok. ;). Klatka schodowa, schody, mieszkanie - to rzeczy doskonale mu znane.
Podobało mu się. A pani Ania... pani Ania - zakochana. "Nie umiem żyć bez psa" - my to rozumiemy ;).
No, wierzę mocno, że aklimatyzacja przebiegnie spokojnie. Jutro (dzisiaj ;)) dzwonię po wieści z pierwszej nocy.
A... - i nie ma już Króla - dostał nowe imię - Lord:roll:
Dziękuję Wam wszystkim ogromnie za wspólną pracę:loveu: dla Niego!

Ze swoją panią - w swoim DS:










***
Rozliczenie:
W sumie uzbieraliśmy dla Króla 390zł + 200 zł na kastrację:loveu:.
Koszt hotelu (16 dni) + leczenie wyniosło razem 267zł (potraktowałam nie wg chronologi wpłat darczyńców a jako wspólny udział, ok?)
Zostało zatem 123zł oraz 200zł od jkp - ponieważ p.Ania sama pokryje koszt zabiegu.
Bardzo Was proszę o dyspozycje i propozycje.

EDIT. Mnie jak zwykle dopadła "bezsenność poadopcyjna" ;) - może jemu moglibyśmy pomóc :(:
http://www.dogomania.pl/forum/f1160/duzy-pies-z-guzem-na-szyi-pomocy-potrzebne-deklaracje-na-hotel-144247/

Posted

Wspaniałe wieści:lol:
Ale coś mi się wydaje, że Lord i tak będzie królem w tym domku:evil_lol:
I tak ma być.
Jeśli chodzi o moje zdanie dot. dyspozycji pozostałymi środkami, decyzję pozostawiam Tobie salibinka i z nią się zgadzam.

Posted

ala napisał(a):
Dopiero tutaj weszłam i tak wspaniała wiadomość,bardzo się cieszę że Król już wkrótce będzie miał własny dom i kochającą Rodzinkę.
Beatko ,jeżeli nie jest jeszcze za późno(Państwo ze Skotnik nikogo nie wybrali )to podaj mi numer telefonu,może daliby dom Aresowi.Król wyrównałby w ten sposób dług wobec niego,bo jak wiesz to dzięki niemu nie został zagryziony.Właśnie miałam Aresowi założyć wątek ale nie bardzo wiem jak się to robi,bo do tej pory nigdy nie zakładałam i będę musiała chyba kogoś poprosić o pomoc.Wiem że Ares nie przypomina wyglądem Króla ale koniecznie potrzebny mu jest dom.:-(

Telefon wysle na komorke. O zalozenie watku popros salabinke ,ona to umie i napewno nie odmowi.

Posted

Mam problemy z internetem:shake:.

alu, kto to jest Ares?


Wieści od Króla są póki co...hmm... ;) gorące - jest cudowny, ale - tak jak się obawiałam (po opisach doświadczeń z zostawaniem w kojcu) - ma lęk separacyjny. Zjadł p. Ani drzwi i to po cichutku (1,5h nieobecności i sąsiadka w gotowości). P. Ania mówi "Nic to, jakieś straty muszą być". Chodzą razem do biblioteki i pani Ania woła sprzed wejścia "Proszę mi tu naszykować takie to a takie książki i przynieść, bo nie wejdę, jestem z moim psem":evil_lol:... Zauwazyła też, że Król boi się określonego typu mężczyzn, do całej reszty panów - przyjazny, otwarty. Poza tym anioł. P.Ania lubi słuchać w nocy, jak oddycha, pochrapuje. Gotuje mu mięsko z ryżem i warzywami, co sprawia jej radość, bo lubi "dopieszczać rodzinę;)". Mówi: "Będzie dobrze, przetrwamy". Spacery w porządku, apetyt w normie;).

No to... tak:roll:.

Posted

Rozmawiałam dzisiaj długo z p. Anią:loveu: - naopowiadała mi o swoim kochaniu - jest już dobrze - mieszkanie (wyłączjąc nieszczęsne drzwi;)) całe, Król się zaaklimatyzował.
Apetyt coraz większy, ma cztery spacery dziennie, lubi zmagania z kością cielęcą. Pani Ania śmieje się też, że ma (pies nie ona) zegar w pupie, bo codziennie równo o piątej patrzy na Nią i poszczekuje (pewnie jakieś skojarzenie). Z kotem nie ma kłopotów. Pochrapuje jeszcze trochę wieczorami.
To tak w skrócie;).

Posted

Nie odzywałam się ,bo miałam problemy jak nie z internetem to znowu, z wejściem na Dogomanię.
Bardzo się cieszę że Lord w końcu zrozumiał ,że to jego dom i przestał dręczyć p.Anię.Szkoda drzwi ale nie będę zanudzać ile u mnie zostało rzeczy zjedzonych przy aklimatyzacji i socjalizacji moich diabełków:diabloti:drzwi niestety też:evil_lol:No niestety taką cenę człowiek płaci żeby dać tym biedakom dom.Ważne że p.Ania jest osobą wyrozumiałą ,tolerancyjną i wybaczyła Lordowi .Wydaje mi się że Lordowi robił krzywdę właśnie taki typ mężczyzn jakich się boi i zamykał go potem w kojcu:mad:,dlatego ma takie złe skojarzenia.Ale p.Ania ze swoją anielską cierpliwością na pewno zdziała cuda i z czasem częściowo wymarzą mu sięi z pamięci dramaty jakie wcześniej przeżywał.

Aniu,Ares to pies odebrany bezdomnemu przez Krakowskie Schronisko i tam obecnie przebywa.Był razem z Lordem na kwarantannie dlatego mój mąż tam się znalazł Na szczęście dla Lorda w odpowiednim momencie,bo jeszcze chwila i nikt by nawet niw wiedział że taki Sheltie istniał:angryy:.Napiszę Ci więcej o Aresie na PW;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...