jola_li Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 ikano napisał(a):Guciowi już na pewno nie będzie potrzebny banerek!! Picasa Web Albums - Monika - Kolaże Na takie zdjęcia to ja mogę patrzeć i patrzeć :-)!!!!!!! Quote
Lulka Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 ikano napisał(a):Guciowi już na pewno nie będzie potrzebny banerek!! Picasa Web Albums - Monika - Kolaże Życzymy innym pieskom aby ich los też szybko się zmienił, by znalazły domki i szczęście z odpowiedzialnymi opiekunami.. Dużo Zdrowia dla Kapselka i Oskarka - Moni i Mil :) Ale ja jestem bystra nie ma co :evil_lol: Dopiero zauwazylam, ze to nowy domek Gucia na forum zawitał :multi: Mialam okazje jako pierwsza poznac nowy domek Liska :eviltong: Pozdrawiam serdecznie :loveu: Quote
ikano Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 :oops:Lulka napisał(a):Ale ja jestem bystra nie ma co :evil_lol: Dopiero zauwazylam, ze to nowy domek Gucia na forum zawitał :multi: Mialam okazje jako pierwsza poznac nowy domek Liska :eviltong: Pozdrawiam serdecznie :loveu: My też pozdrawiamy!! :D Gucio dziś miał wizytę u weta i okazało się, że mamy 7-dniową kwarantannę :/ Będzie łykał cały tydzień tabletki w pasztetowych kulkach, oby mu "smakowało" ;) A w następny piątek wyjedziemy na weekend w góry - zobaczyć owieczki!! Może się w Guciu obudzi instynkt pasterski, hmm?!? :D ZAINTERESOWANYCH ZAPRASZAM DO GALERII GUCIA, PODAJĘ LINK: Picasa Web Albums - Monika - Kolaże NA RAZIE MAŁO FOTEK - ALE CODZIENNIE BĘDĄ NOWE - ZAPRASZAMY :) Quote
lilith27 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 ja zapraszam i proszę o pomoc chociaż, aby banerek pobrać przepraszam za spam Quote
jola_li Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 ikano napisał(a)::oops: ZAINTERESOWANYCH ZAPRASZAM DO GALERII GUCIA, PODAJĘ LINK: Picasa Web Albums - Monika - Kolaże NA RAZIE MAŁO FOTEK - ALE CODZIENNIE BĘDĄ NOWE - ZAPRASZAMY :) Będę zaglądać i rozkoszować się Guciowym szczęściem :-)!!!!!! Quote
jola_li Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Wiecie co? Za bardzo się na tym nie znam, ale gdzieś już komuś zamknęli czy przenieśli wątek ze szczęśliwym zakończeniem. Nie wiem czy nie trzeba poprosić moderatora o przeniesienie do działu "w nowych domach", żeby całkiem nie zniknął? Kurczę, przestałam dostawać zawiadomienia o nowych postach, nie wiem co się stało.... Quote
Lulka Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 jola_li napisał(a):Wiecie co? Za bardzo się na tym nie znam, ale gdzieś już komuś zamknęli czy przenieśli wątek ze szczęśliwym zakończeniem. Nie wiem czy nie trzeba poprosić moderatora o przeniesienie do działu "w nowych domach", żeby całkiem nie zniknął? Kurczę, przestałam dostawać zawiadomienia o nowych postach, nie wiem co się stało.... przeciez jest juz w tym dziale ;) Quote
jola_li Posted August 29, 2009 Posted August 29, 2009 Lulka napisał(a):przeciez jest juz w tym dziale ;) No tak ;-).... Tak to się zaczyna ;-)... Quote
jola_li Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Popatrzcie jaki Gucio szczęśliwy!!! Picasa Web Albums - Monika - Kolaże Quote
_beatka_ Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 piękny i szczęśliwy gucio:loveu::loveu::loveu: Quote
ikano Posted September 17, 2009 Posted September 17, 2009 _beatka_ napisał(a):piękny i szczęśliwy gucio:loveu::loveu::loveu: Niedawno Gucio razem z nami wybrał się w podróż po Polsce, miało być kilka dni urlopu, ale zrobiły się z tego całe 2 tygodnie :) Gucio jest doskonałym kompanem w podróży, za parę dni zamieścimy wybór zdjęć - tych ładniejszych ;) Quote
asiaf1 Posted September 17, 2009 Author Posted September 17, 2009 CZekamy z niecierpliwością:multi: Quote
jola_li Posted September 21, 2009 Posted September 21, 2009 asiaf1 napisał(a):CZekamy z niecierpliwością:multi: Oj, tak, oj, tak ;-)!!!! Quote
asiaf1 Posted March 25, 2011 Author Posted March 25, 2011 GUCIO UMIERA:-(:-(:-( Wczoraj dostałam od jego Pań strasznego maila: [FONT=Tahoma]Opowiem co się stało: Na spacerze miesiąc temu w weekend Gucio został zaatakowany przez sznaucera i ugryziony lekko w okolicę słabizny. Oba psy były prowadzone na smyczach więc interwencja właścicieli była niemal natychmiastowa, nie było żadnej szamotaniny ani głębokich ran. Atakujący pies natarł na Gucia z dużym impetem, na tyle szybkim i silnym, że wyrwał smycz swojemu właścicielowi z ręki i doskoczył uderzając go swoim ciałem. Wszystko działo się błyskawicznie i niemal od razu został spacyfikowany przez pana. Pierwsze oględziny nie wykazały poważnych obrażeń więc wróciłam z Guciem do domu, zdezynfekowałam miejsce gdzie był krwiaczek i postanowiłam doczekać do oniedziałku z wizytą u weta. Samopoczucie psa było bez zastrzeżeń. W pon. pani dr. opatrzyła po swojemu i stwierdziła, że ranka wygląda nieźle. Dała antybiotyk na kilka dni i żeby pokazać się za tydzień. Niestety w połowie tygodnia Gucio zaczął się męczyć na spacerze i schodach i szybciej/głębiej/mocniej oddychać. Poszłyśmy do pani wet. Strupek zdążył już ładnie odpaść i blizna wyglądała ok. Ale oddychanie zostało zbagatelizowane stwierdzeniem, że pewnie przytył itp co potwierdziłyśmy ważąc go od razu. Wszystko było ok wg. lekarki. Niestety to nie był rosnący tłuszczyk, a płyn zbierający sie w płucach i naciekający powoli na serce. Ale tego dowiedziałyśmy się dopiero w nocy z pt. na sob. kiedy to o 4 rano Gucio miał robione odsysanie z opłucnej bo dyszał i kasłał, nie mógł spać ani leżeć. Lekarz stwierdził chylothorax - płyn zebrał się w dużej ilości co niestety świadczy o znacznym uszkodzeniu przewodu piersiowego i odtąd jest diagnozowany. Jeszcze tydzień temu liczyliśmy na zasklepienie się tegoż naczynia, przewodu, Gucio był odwadniany i wielokrotnie badany rtg, miał też zrobione badania krwi, które nie wykazały odchyleń od normy. Problem pozostaje nadal otwarty bo cokolwiek powodowało naciek to tak dzieje się nadal. Jesteśmy pod stałą kontrolą lekarską, dajemy leki i robimy zastrzyki, czekamy na rozwój wypadków.. Kolejne nacieki chłonki i odsysania niszczą mu płuca, nie mogą być powtarzane bez końca"[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Panie były dziś u dr. Niziołka i prof. Galantego -obaj nie pozostawili złudzeń...[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]To takie straszne, Gucio ma max. 2 m-ce życia.[/FONT] [FONT=Tahoma]To taki kochany, żywiołowy piesek, tak strasznie mi go żal.[/FONT] [FONT=Tahoma]Najgorsze, że żadne pieniądze nie pomogą, jestem bezradna,[/FONT] [FONT=Tahoma]Chce mi się wyććććććććććććććććććććććććć[/FONT] Quote
jola_li Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Nie jestem w stanie tego przeczytać :-(... Wystarczyły mi ostatnie zdania.... Za dużo tego zła, bólu, nieszczęść - już naprawdę nie mogę :-(..... Biedny, cudny Gucio :-(.... Dobrze, że chociaż przez chwilę był szczęśliwy i kochany. Biedne Panie Gucia... Okrutny los, który zakpił sobie z Nich wszystkich... Quote
mysza 1 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 :( przypomniałam już sobie, miałam Gucia w subskrybcjach. trzymam kciuki za Gucia, ma szanse na życie, oby się udało. Quote
asiaf1 Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 Dziewczyny robią wszystko co w ich mocy, zeby go uratować :-( Quote
jola_li Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 asiaf1 napisał(a):Dziewczyny robią wszystko co w ich mocy, zeby go uratować :-( Co ja bym dała, żeby się udało.................................................... Quote
asiaf1 Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Gucio jest na specjalnej niskotłuszczowej diecie, musi miec ograniczony ruch do min., co kilka dni ma ściągany płyn. to jedyne co możn azrobić w jego przypadku. Jezeli samo sie nie zrośnie to nie ma dla niego ratunku:-( Quote
asiaf1 Posted July 4, 2011 Author Posted July 4, 2011 Jolu, Gucio jest po operacji. Na razie jest dobrze. Śladowe ilości płynu. Jeszcze 5 m-cy i będzie wiadomo czy już jest dobrze i będzie żył. W każdym razie jest nadzieja... Quote
jola_li Posted July 4, 2011 Posted July 4, 2011 5 miesięcy niepewności to bardo dużo... Ale wszystko można wytrzymać, byle się dobrze skończyło. Mam nadzieję, że psinek czuje się dobrze. Quote
jola_li Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Jeszcze 3,5 miesiąca czekania... Trzymam kciuki za Gucia i jego Rodzinę! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.