GoskaGoska Posted September 24, 2009 Author Posted September 24, 2009 :mad::mad::mad: jak to nie ma? yuki ją wypisywała to jej się trzeba pytać 150zl zostalo przelane na leki + badanie Quote
monika083 Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 [quote name='GoskaGoska']:mad::mad::mad: jak to nie ma? yuki ją wypisywała to jej się trzeba pytać 150zl zostalo przelane na leki + badanie[/quote] kurcze ,mamy teraz nie ma w domu i nie wiem jak z ta wscieklizna bylo ,ale chyba miala byc jeszcze doszczepiona . Quote
Asia & Ginger Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 [quote name='bea_m']Ok. Przesyłam na pw. Ps. A skąd spanieli w potrzebie jak mrówków? Świat zwariował :shake:[/quote] Od nieodpowiedzialnych właścicieli naturalnie... :shake: Quote
Poker Posted September 24, 2009 Posted September 24, 2009 [quote name='GoskaGoska']:mad::mad::mad: jak to nie ma? yuki ją wypisywała to jej się trzeba pytać 150zl zostalo przelane na leki + badanie[/quote] niestety nie ma , chyba ze mam buty na oczach. Dzięki za przelew. Quote
GoskaGoska Posted September 24, 2009 Author Posted September 24, 2009 to schronisko powinno já doszczepic hehehe bo bucikow to ty na oczach na pewno nie masz :) Quote
GoskaGoska Posted September 25, 2009 Author Posted September 25, 2009 Poker dzwonilas moze do p.Joasi ? Quote
Poker Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Nie dzwoniłam , w sobotę zadzwonię.Dziś miałam cały dzień zajęty inną bardzo dla mnie ważną sprawą. Tusia ma się dobrze, dostaje leki w pasztetowej.Jest grzeczna i słodka , na spacerach trochę razem biegamy, niestety coraz bardziej się do nas przyzwyczaja. Quote
GoskaGoska Posted September 26, 2009 Author Posted September 26, 2009 ok, bo Pani maila do mnie wysłała z zapytaniem o sunie- to tak ogolnie napisalam i wspomnialam, ze będziesz dzwonic to opowiesz dokladnie co i jak Quote
Poker Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Miałam znowu szczęście trafć na pana domu, bo pan iw pracy.Pan podtrzymał chęć zabrania Tusi, mówi że czekają na nią i czują jakby była juz u nich. Podałam swój telefon i pani zadzwoni do mnie ,aby omówić szczegóły transportu. Ulżyło mi :roll: Quote
Asia & Ginger Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='Poker']Miałam znowu szczęście trafć na pana domu, bo pan iw pracy.Pan podtrzymał chęć zabrania Tusi, mówi że czekają na nią i czują jakby była juz u nich. Podałam swój telefon i pani zadzwoni do mnie ,aby omówić szczegóły transportu. Ulżyło mi :roll:[/quote] To chyba dobre wieści nie? :p Quote
Poker Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='Asia & Ginger']To chyba dobre wieści nie? :p[/quote] myślę ,że w sprawie przyszłego DS Tusi , to nawet bardzo dobre :evil_lol: Quote
Poker Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 dziś zadzwoniła do mnie przyszła pańcia Tusi.Potwierdziła chęć zabrania Tusi bez względu na jej wzrok.Są jeszcze Ludzie na tym świecie. Pani tez kombinuje transport.Będziemy w kontakcie.Bardzo proszę , pomózcie mi wyjaśnić sprawę szczepienia Tusi przeciw wściekliźnie. Quote
GoskaGoska Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 nie wiem za bardzo jak to wyjasniac - chyba Monika od mamy musi się dowiedzieć. Jesli nie jest, to albo w schronisku niech ją doszczepią, a jak nie masz czasu tam podjechac ,to gdzies kolo siebie - najlepiej, zeby odrazu miala caly komplet szczepien wraz z wirusowkami. Quote
Poker Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 wirusówki są wpisane. Może yuki ma gdzieś z resztą papierów, bo nie mam też umowy adopcyjnej i papieru o czipie, yuki ma mi dopiero przekazać. Quote
monika083 Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Tusia nie byla szczepiona na wscieklizna,trzeba ja jeszcze doszczepic.Nie zaszczepili w schronie bo byla sterylizowana i ponoc ze wscieklizna trzeba bylo poczekac. Quote
Poker Posted September 27, 2009 Posted September 27, 2009 Jeżeli to pewne,że nie była szczepiona , to ją zaszczepię,ale teraz też nie wiem kiedy to upchnąć.Za ok.10 dni ma zapaść decyzja co do operacji. Ale w sumie jest to dziwne, bo wydaje mi się,że w schronie szczepią psy p.wściekliźnie i na wirusówki w dniu przyjęcia. Quote
GoskaGoska Posted September 27, 2009 Author Posted September 27, 2009 oj nie zawsze tak :shake: bo często na wściekliznę szczepią w dniu adopcji- i onek gryziony by w dniu wydania szczepiony, i collie - to tez jak ją wyciągałam w tym dniu byla szczepiona Quote
monika083 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 tak ,ona byla tylko na wirusowki szczepiona ,a na wscieklizne miala byc doszczepiona. Quote
Poker Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Pieniądze dotarły, dziękuję. Tusia jest przesłodka, a już zupełnie rozbraja jak siedzi na dupci jak świstak, tylko brakuje jej sreberek :evil_lol:. Rano aż popiskuje z radości na powitanie. Quote
ona03 Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 Witam śliczną Tusię :loveu: Proszę ją wydrapać za uszkiem :lol: Quote
kikou Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 to podjechałabys ewentualnie do schronu ją zaszczepić? Quote
Poker Posted September 28, 2009 Posted September 28, 2009 [quote name='kikou']to podjechałabys ewentualnie do schronu ją zaszczepić?[/quote] nie bardzo mam czas na takie wycieczki, podjadę do dr Szczypki, mam 3 minutki. Quote
yuki Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Potwierdzam , że jak wypisywałyśmy Tusię to wet nie szczepił jej , bo powiedział , że można dopiero za tydzień, gdy pojechałyśmy po tygodniu znów powiedziano , że może być dopiero za jakiś czas szczepiona, potem pojechała już do Poker, więc nie jest szczepiona przeciw wściekliźnie na pewno. Sorry , że się nie odzywałam , ale nie było mnie długo we Wrocławiu. Jeśli chodzi o umowę podjadę do Poker i przekażę,nie dostałam innych papierów. Quote
GoskaGoska Posted October 5, 2009 Author Posted October 5, 2009 patrzę, ze sunia 23, 09 zaczęła brać leki - czyli 7.10 miną 2tyg , to kiedy te badania ostateczne które mają przesądzić co i jak? Czy dostała tą szczepionkę - jesli tak to proszę napisać koszty ;) Quote
Poker Posted October 5, 2009 Posted October 5, 2009 Dostałam umowę adopcyjną od Yuki i zaświadczenie czipowe. Dziś byłam z Tusią na badaniu kontrolnym krwi.Wynik jutro i jutro tez zacznę atakować dr Kiełbowicza o termin badania. Nie szczepiłam Tusi, bo uważam że gdyby miało dojść do operacji, to lepiej teraz nie narazać jej na potencjalne sensacje związane ze szczepieniem.Operacja ważniejsza.Jeżeli się okaże ,że z operacji nici, to ją zaszczepię. powiedzcie mi co mam zrobić z umową adopcyjną przy wydawaniu Tusi?Jak to załatwić? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.