ulayetta Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Pytam, bo jestem ciekawa jak ona tam trafiła. Cieszę się, że jest już dla niej domek. Wiem, że rozmawialiście, ale niestety nam wciąż nie daje to spokoju. Opisy opisami, zdjęcia zdjęciami, ale 100% pewności, że to nie Złotusia będziemy mieli dopiero, jak ją zobaczymy. Do tego jedna osoba mówi, że była z nią u lekarza, który stwierdził zwichnięcie soczewki, druga twierdzi, że soczekwa nie jest zwichnięta. A Złotusia miała zwichniętą soczekwę. Tak gdybać możemy sobie w nieskończoność. Dlatego Michał chciałby przyjechać. Nie chcemy nic na siłę, chcemy tylko mieć pewność, że zrobiliśmy wszystko, a tak wciąż będzie cień niepewności. Także Poker Michał będzie się z Tobą niedługo kontaktował w sprawie spotkania. Quote
Poker Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Sunia nie ma zwichniętej soczewki co widać na zdjęciu.Obie są białe, z sunia p.Michała lewą ma ciemną. Ma inną długość sierści na łapach i ogonie. Nie widzę przeszkód, jak ma potrzebę , niech przyjedzie. Quote
Poker Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 jeżeli państwo będą mogli wyjechać po Tusię , to ja zapewne załatwię jej transport do Bydgoszczy. Quote
magdaww1 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ja umówiłam się z Państwem, że jakby jechali po suńkę to pożyczę im transporterek. Będę mogła zobaczyć Tuśkę na żywo:loveu: Quote
xmartix Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 weci stwierdzili że ma zwichniętą soczewkę byłam z nią na klinikach i tak właśnie mówili więc nie wiem czemu Poker piszesz inaczej Quote
Poker Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 może i ma zwichniętą soczewką, ale Tusia obie soczewki ma białe, natomiast sunia ze zdjęcia prawą ma białą, a lewą nie. Quote
ulayetta Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ja też widzę różnice między nimi. Jednak jest też zaskakująco dużo podobieństw. Wydaje mi się, że wszystkie wątpliwości rozwieje spotkanie. Szkoda byłoby nie wykorzystać tej ostatniej szansy. Tak czy siak jesteście dziewczęta wielkie, że wyciągnęłyście Tusieńkę ze schroniska. Trzymam kciuki za operację. Quote
Poker Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 ulayetta napisał(a):Ja też widzę różnice między nimi. Jednak jest też zaskakująco dużo podobieństw. Wydaje mi się, że wszystkie wątpliwości rozwieje spotkanie. Szkoda byłoby nie wykorzystać tej ostatniej szansy. Tak czy siak jesteście dziewczęta wielkie, że wyciągnęłyście Tusieńkę ze schroniska. Trzymam kciuki za operację. dużo podobieństw, bo spaniele są bardzo podobne do siebie.W ogóle rasowce są podobne do siebie, kundelki natomiast są nie powtarzalne i to lubię w nich. Jak to miło,że jeszcze zostałam zaliczona do dziewcząt.:eviltong: Quote
ulayetta Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Hihi Poker nie znam waszego wieku. :lol: Ale wiek nie jest przecież istotny. ;) Quote
GoskaGoska Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 no ja dokładnie pisałam to samo :razz: . Ale w sumie uważem, ze jesli chcecie przyjechać to jak najszybciej, Pani zainteresowana adopcją też nie moze być cały czas w niepewności , bo to nie jest ok w stosunku do niej, ze na ostatnią chwilę się dowie czy sunia jedzie czy nie jedzie do niej. Jeśli chcecie przyjechać to teraz przed zabiegiem, zeby tez suni nie stresować , po zabiegu. Quote
Poker Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ja też myślę ,że przed zabiegiem i dobrze by było ,żeby p.Michał ustalił, którego oka soczewka jest zwichnięta. Oczywiście ,że państwo z Raciąża mają absolutne pierwszeństwo. Quote
magda z. Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Dla mnie osobiście pierwszeństwo ma pani z Raciąża. Dalej nie wiemy w jaki sposób pan z Krakowa i kiedy stracił swoją suczkę:roll: My mieliśmy podobną akcję z Lesiem-pieskiem sparaliżowanym po wypdaku, gdy w necie zrobiło się głośno, to i właściciel się znalazł, bo było już wiadome że pies wróci do zdrowia i zaczyna chodzić. Jednakże ostatecznie pies do niego nie trafił, pieniądze na zabieg, tak jak tutaj mieliśmy w wiekszej części z allegro, rzeczą oczywistą było, że jeśli chce odebrać Leśka to musi te koszty zabiegów oddać-zbieraliśmy je na bezdomnego psa. Może jestem zbyt podejrzliwa, ale dlaczego własciciel ujawnia się wówczas, gdy wiadomo, ze pies będzie miał zabieg. Czy gdzies ogłaszał zaginięcie swojego psa, przecież pies z takimi oczami jest dość charakterystyczny. I dlaczego pies miałby trafić z K-wa do W-wia, czy miał czipa lub inne oznaczniki. Czy zgłaszał zaginięcie do K-wskiego schroniska czy SM, ogłoszenia itp-dogo to jak mafia-wszystko sprawdzimy;). Jak dla mnie tu jest wiele znaków zapytania-dociekliwy człek ze mnie, może za bardzo, ale tutaj zbyt dużo rzeczy nie trzyma się całości:diabloti: Quote
Poker Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 rozmawiałam z panem , szukał psa wszędzie gdzie się dało.Wypatrzył ją teraz w jakimś ogłoszeniu. Dziewczyny , nie snujcie czarnych , nie sprawdzonych teorii spiskowych. Wiadomo,że panstwo z Raciąza mają absolutne pierwszeństwo, ale pan ma prawo sprawdzić czy to nie jego pies. Powiedział mi w jakich okolicznościach zaginęła jego sunia. Ile razy i to dogomaniackie psy znikają i się nie odnajdują .Nie osądzajmy zbyt pochopnie. Quote
GoskaGoska Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 Pewnie , ze jak Pan chce to niech przyjedzie tylko jeszcze raz proszę przed operacją. ALe coż też się nie ma Poker co dziwić , ze magdaz tak napisala - bo nigdzie nie jest napisane o zagnięciu i szukaniu. A teraz wiecie co - cos mi się tez nie podoba - jako , ze nie rozmawiałam z P.Michale przez telefon to mam być prawo podejrzliwa - i jeśli Pan widział jej ogłoszenia jakiś czas temu czemu teraz się dopiero odezwał???!!! tego to nie rozumiem:shake: - tak naprawdę to po ogłoszeniu się nie odezwał , tylko jak ulayetta dała mu znać o wątku na dogo. Ja napiszę tyle co wiem, jesli cos przekręciłam to proszę o korektę : To nie jest sunia, którą Pan miał od szczeniaka, tylko jedna Pani jej opiekunka - oddała pod opiekę sunie i już jej nie odebrała i została u Pana. nie wiem ile sunia było u tego Pana . Sunie ponoć zgubiła się na spacerze biegała luzem i juz nie wróciła i były to tereny Krakowa. Poza tym poczytalam wpisy ulayetta i trochę się załamałam , bowiem i ona zgubiła swoje 3 psy w róznym czasie i pomimo zagubienia jednego, kolejne nie miały przy sobie danych adresowych- i zaden nie miał adresatki, chipa i żaden się nie znałazł - to tez troszkę dziwne zgubić swoje psy i znajomy tak samo psa gubi - przepraszam, ale piszę co myślę i dla mnie to nie jest nienormalne Quote
GoskaGoska Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 a teraz jeszcze nasz Pan Michał był na dogo i jak sunia miała szczeniaki to założył wątek ale jak sunia się zgubiła to już wątku na dogo nie było : 1. http://www.dogomania.pl/forum/f85/pilne-krakow-oddam-szczeniaczki-kundelki-po-cocker-spanielce-maja-domy-123554/?highlight= michalc6 . zresztą A&G była nawet na tym wątku a sunia rodziła 10.2008 Quote
Asia & Ginger Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 GoskaGoska napisał(a):a teraz jeszcze nasz Pan Michał był na dogo i jak sunia miała szczeniaki to założył wątek ale jak sunie się zgubiła to już wątku na dogo nie było : 1. http://www.dogomania.pl/forum/f85/pilne-krakow-oddam-szczeniaczki-kundelki-po-cocker-spanielce-maja-domy-123554/?highlight= michalc6 . zresztą A&G była nawet na tym wątku a sunia rodziła 10.2008 No proszę... :cool1: :shake: Gosia ale masz nosa. :-o Quote
Poker Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 ooo,ale numer :roll:Ja stara i jestem łatwowierna ,ufam ludziom dopóki się nie sparzę na konkretnej osobie.Dobrze,że młodsze mniej ufają. GoskaGoska , Ty na Scherlok Holmesa się nadajesz:evil_lol: To stawia sytuację w zupełnie innym świetle,jeżeli to ten sam pan Michał . Pan mówi,że sunia zaginęła na spacerze na przełomie października/listopada 2008 ,a szczeniaczki były do wydania w grudniu, więc co by się stało ze szczeniaczkami bez mamy?Szczeniaki urodziły się 21.10.2008. Nie ma zdjęć maluchów , chyba,że ja ich nie widzę. Dziwne jest jednak to ,że pisała na tym wątku ulayetta. Potem nic na wątku się nie działo, czyli można podejrzewać,że szczeniakom jednak coś się stało.:angryy: Zobaczymy czy teraz pan będzie jeszcze chciła sunię zobaczyć. Quote
magda z. Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Gosia dobra dedukcja, czasami się już nie kojarzy kolejnych wątków. ulayetta powinna teraz się wypowiedzieć, bo na tamtym wątku też była. zdjęć ja też nie widze, pewnie już zostały usunięte, ale może to co wkleiła ulayetta ze szczylkiem jest z tego wątku, bo tam było napisane, że jeden maluch był biały w kropy. Quote
GoskaGoska Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 niby szczeniaki zostalo napisane, ze domy znalazly to byl wpis z 24-11-2008 - ale nigdzie a nigdzie by było słowa o zaginięciu suni. p.Ula wiedziala o istnieniu dogo , bo zakładała wątki swoim zaginionym psom, patrzyłam tez czy są jakies ogloszenia na necie , ze sunia jest zgubiona - ja nie znalazlam - Pan ponoc robil ogloszenia papierowe- nie wiem czemu nie skorzystal równiez z ogloszen internetowych. zdjęcie wczesniej dala tu p.Ula i to pewnie jeden z nich - bo bylo ze bialo czarne: cyt : 3 które białe w czarne łatki a taki jest wlasnie szczeniak z sunią na zdjęciu, to zbyt duzy by był zbieg okoliczności, aby to mialbyć przypadek Quote
Poker Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 zobaczymy co teraz powie ulayetta :razz: Quote
magda z. Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 nawet data na zdjęciu się zgadza:razz: chyba tutaj nie ma zbieżności i przypadku. Biedna niunia, nie dość że nie zainteresowali się jej oczami, to jeszcze rozmnożyli:shake: a teraz nagle ich oświeciło, że to może ten sam pies, jak operacja będzie. Quote
Poker Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 podziwiam Was dziewczyny, ja nie umiem tak sie poruszać po technicznych zakamarkach internetu. Quote
magda z. Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Poker napisał(a):podziwiam Was dziewczyny, ja nie umiem tak sie poruszać po technicznych zakamarkach internetu. Dlatego nasza siła w liczbie, każdy coś innego robi. Ja Ciebie doceniam za wspaniałą opiekę nad psiakami, ja możliwości na razie nie mam na tymczasowanie. A po akcji z Lesiem już takie nagłe opamiętania się byłych właścicieli wzbudzają moje zastanowienie:cool1: Wydaje mi się, że gdyby jej tak naprawdę szukał, to dziewczyny z Krakowa dały by znać spanielkom, bo jak ktoś intensywnie szuka, to prędzej czy później jakiś dogomaniak info przechwyci, zwłaszcza jak psiak jest charakterystyczny. Zreszta był zalogowany na dogo, długo nie tzreba szukać, kto w spanielkach siedzi:razz: Quote
monika083 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Poker,a jak Tusia ,radzi sobie? Na schody sie nie wspina`? Ucaluj ja ode mnie:loveu: Quote
yuki Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Pan mówi,że sunia zaginęła na spacerze na przełomie października/listopada 2008 Toż to rok temu było, więc jeśli by to była ta sama suńka co Tusia, to szmat czasu jakby nie patrzeć .. Podłączam się do pytania Moniki i miziańka maleńkiej :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.