bea_m Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Mi też wyślij listę bo człek sie cale życie uczy :cool1: Quote
Poker Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Trusia napisał(a):PIękne zdjęcia Tusi :loveu: jest śliczniutka. To gdzie teraz będziecie zabierały Tusie? Na razie zostaje u mnie, pojedzie do DS jak dojdzie do siebie po operacji oczek. Quote
monika083 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 sliczne fotki:loveu: Tusia jest przepiekna:) Fajnie ,ze tak sie szybko zaaklimatyzowala..ale ma super warunki wiec co sie dziwic,sama bym chciala taki ogrodeczek i jedzonko podstawione pod noc:P Quote
yuki Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 hahhaa, aż by się samemu chciało pójść na tymczas do Poker :evil_lol: zdjęcia super! Quote
Poker Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Tusia do wszystkich przyjazna, ogonek bez przerwy w ruchu, przed chwilą usnęła mi na rękach i chrapała jak stara :evil_lol: Potem zjadła na leżąco chrupki, a jakże by inaczej, i dalej w kimonko. Quote
magdaww1 Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Zadzwoniłam ale rozmawiałam z córką Pani. Mam zadzwonić jutro i się umówimy (może na jutro);) Quote
GoskaGoska Posted September 11, 2009 Author Posted September 11, 2009 dzięki za wieści i czekam na dalsze info ;) Quote
ulayetta Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Witajcie. Powiedzcie mi skąd jest Tusia? Kiedy i gdzie znaleziona? Quote
Poker Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Ponieważ sunia była we wrocławskim schronisku należy sądzić,że pochodzi z terenu tego miasta. Sama jestem ciekawa w jakich okolicznościach trafiła do schronu.Jest tak łagodna, grzeczna, spokojna, przyjazna i kulturalna,nie boi sie ludzi, a więc wygląda na to ,że nie zaznała krzywdy. Aż trudno sobie wyobrazić,że ktoś ją wyrzucił. Cały czas się zastanawiam czy ona jednak komus się nie zgubiła albo najpierw nie została skradziona, a potem ze względu na ślepotę wywalona. Dziewczyny, czy któraś może się dowiedzieć czegoś bliższego o przeszłości Tusi? Quote
ulayetta Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Mojemu znajomemu jakiś czas temu zginęła niewidoma spanielka. Jak zobaczył dzisiaj zdjęcia Tusi to się poryczał, bo ona jest identyczna. Ona uwielbiała jego, a on ją. Dzwoniłam na numer podany w aukcji allegro, ale nikt nie odbierał, może dlatego, że już późno. Jego sunia wabiła się Złotusia. Jestem w szoku, że ta wabi się Tusia. ZłoTusia. Szukam jej zdjęć, bo mam ich pełno, ale jak na złość nie mogę żadnego znaleźć. Quote
Asia & Ginger Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 O kurczę, ciekawe czy to nasza Tusieczka? Quote
ulayetta Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Mam kilka zdjęć. Nie znalazłam jednak tych o których myślałam, jutro poszukam. A póki co kilka pokazuję. Quote
xmartix Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 w jakich okolicznościach mu zginęła i kiedy? Quote
GoskaGoska Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 spaniele generalnie wszytskie są do siebie podobne :roll:, A jesli byla niewidoma to dlaczego nie byla leczona ? ulayetta - a mam pytanie o której dzwoniłas na podany nr, bo tu napisałas na dogo po północy - to mam nadzieję, ze chyba nie dzwonisz do wolontariuszek w takich porach? Poza tym teraz kontakt w sprawie suni to z Poker, ktora obecnie się nią opiekuje. Quote
xmartix Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 a teraz mi się przypomniało że ktoś w nocy do mnie dzwonił, ale nie odbieram takich telefonów bo uważam że to tylko nieodpowiedzialni ludzie dzwonią o tej porze Quote
GoskaGoska Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 no tak jak przypuszczalam, nie dzwoni się do wolontariuszek po północy:crazyeye::crazyeye::crazyeye: i czy sunia ma rodowód ? Quote
xmartix Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 no to pięknie, czekamy aż dziewczyna się wyśpi, szkoda tylko że ja nie mialam tej okazji.... bo mnie ktoś w nocy budzić musiał Quote
Poker Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 dziewczyny , nie szalejcie.Nie powinno się po północy dzwonić do obcych ludzi,ale czasem emcje są bardzo silne,że nawet godziny się nie widzi. Pożyjemy, zobaczymy. Quote
xmartix Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 nie szaleję, mam rację, a poza tym już mi to zostało telefonicznie wyjaśnione, a emocje rozumiem, także spoko proponuję wyjaśnić sprawy co i jak, kiedy zginęła? w jakich okolicznościach itp Quote
Poker Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 zadzwonię do zainteresowanej osoby,ale przyjrzeliśmy się dokładnie i zdjęciom suni i Tusi na żywo.To nie jest ten sam pies, niestety. Niedługo będę rozmawiać z zaintersowanym panem. Quote
monika083 Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 dla mnie o one sa identyczne ,ta zaginiona tez ma bielmo na oczkach..:roll: Quote
Ss Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Najlepiej gdyby ten Pan przyjechał i zobaczył suczydło. Myślę, że jej reakcja powinna wszystko powiedzieć... Quote
magda z. Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Ss napisał(a):Najlepiej gdyby ten Pan przyjechał i zobaczył suczydło. Myślę, że jej reakcja powinna wszystko powiedzieć... Ja myślę, ze Poker na spokojnie wyjaśni wszystko w trakcie rozmowy z tym Panem i wszystko tutaj napisze, wiec na razie nie ma co spekulować. Najważniejsze, że psica szczęśliwa i fajnie się zaaklimatyzowała:) Quote
ulayetta Posted September 12, 2009 Posted September 12, 2009 Też mi się wydaje, że trochę się w wyglądzie różnią, ale zdjęcia są z różnych okresów. Chyba pozostaje tylko spotkanie i reakcja Tusi. No ale nic, Poker ma kontakt z Michałem, więc poczekamy zobaczymy. Quote
GoskaGoska Posted September 12, 2009 Author Posted September 12, 2009 nie ma co gdybac - z kundelkiem bylo by łatwiej , spaniele są do siebie podobne a bielmo samo w sobie nie jest charakterystyczne, bo pewnie nie jeden psiak to ma. Musimy poczekac -jak się sprawy potoczą. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.