irysek Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 no to super, ze juz po zabiegu. niedlugo operacja oczek i oby sunia byla jak nowa :) Quote
monika083 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Wlasnie rozmawialam z mama ,sunka przespala grzecznie cala noc ,najpierw mama wziela ja do lozka ,a pozniej polozyla na poslonko obok (bo bala sie ,ze sunia spadnie w nocy z lozka),zalatwia sie na dworze ,tylko raz wczoraj sie posiusiala w domu i dwa razy wymiotowala,ale juz jest ok.Chodzi za moja mama caly czas.Uwielbia byc tulona i glaskana,nawet brzuchol juz pokazuje:) Mama jest nia zachwycona,nazywa ja Lota..Lotusia..Tusia i sunia juz na to reaguje (pewnie raczej na mamy glos).Wczoraj mama byla z nia na spacerku ,poobwachiwala sie z psem sasiadki,w ogole nie szczeka tylko caly czas ogonkiem merda.Sasiadki mamy zauroczone sunia.To jest Aniolek nie pies.Taka grzeczna i kochana. aha mama zauwazyla,ze ona ma jedno uszko cale zielone w srodku ,jakby od jakiejs farby ..co to moze byc? Quote
yuki Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 nie wiem czy to zielone to zielone to nie jest ta sama substancja którą psy smarowane są w schronisku na grzbiecie??? Quote
xmartix Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 zielone na grzbiecie to przeciw pchłom a zielone w uchu to tatuaż że jest sterylizowana, jak się jej ucho umyje to zostanie SS tylko na zielono Quote
monika083 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 xmartix napisał(a):zielone na grzbiecie to przeciw pchłom a zielone w uchu to tatuaż że jest sterylizowana, jak się jej ucho umyje to zostanie SS tylko na zielono aaa ok ,czyli mama moze jej to ucho juz umyc? Quote
yuki Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 SS , matko ale skrót dla sterylki :-o jakoś tak się źle kojarzy. A co do sąsiadek to może się jeszcze tak skończy , że któraś na zabój w dziewczynce zakocha :cool3: Quote
xmartix Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 tak, ucho można myć :) tylko żeby wody nie naleciało :) Quote
tuska1990 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Ale się cieszę, że nasza księżniczka jest w takich kochanych opiekuńczych rękach :) Quote
yuki Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 To ja zadzwonię do Mamy Moniki i jej to przekażę, bo ona się bardzo przejmuje ;)tak dla jej spokoju , żeby się nie przejmowała. A mama faktycznie jest nią zachwycona :loveu: wczoraj wieczorem jak rozmawiałysmy przez tel, to nie mogła przestać jej chwalić :) Quote
GoskaGoska Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 szkoda, ze nie mamy takiej apaszki "szukam domu", zeby na spacery mogła wychodzić i odrazu szukać domu. Quote
yuki Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Można takie apaszki gdzieś zamówić, kupić ? Może można by zrobić :cool3: Quote
xmartix Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 jakaś jasna apaszka z lumpexu albo kawałek materiału i marker :evil_lol: Quote
GoskaGoska Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 na bazaru byly takie ladne - zółte i wyszywane Quote
yuki Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 xmartix napisał(a):jakaś jasna apaszka z lumpexu albo kawałek materiału i marker :evil_lol: hehe Ty to masz łeb jak sklep :evil_lol: jutro rano idę w odwiedziny do małej, coś jej może zrobię to od razu zaniosę, żeby juz na spacerach pomykała w szaliku :p Quote
monika083 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 napisze zaraz na ''co chcecie kupic na bazarku'' ,moze ktos bedzie mial odsprzedac. Mama nie moze zmyc tej farby z ucha,kilka razy juz przemywala i dalej zielone ,troche bledsze ale dalej.. A malunia jest grzeczna ,wskakuje sama na sofe i po mieszkaniu porusza sie juz dosyc swobodnie-do kuchni trafia bez problemu.Nie chciala za bardzo jesc ugotowanego dla niej jedzonka ,za to podjadla nalesnika od mamy:) Ona bardzo nasluchuje jak sie do niej mowi ,przekrzywia glowke ,a mama do niej ciagle mowi ,ze juz niedlugo bedzie widziec ptaszki i drzewka i inne pieski a ona tak slucha slodko:p Quote
yuki Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 A ja mięczak jestem i mi się aż ryczeć zachciało jak pomyślałąm o tych ptaszkach, kwiatkach i w ogóle, a nawet sobie popłakać nie mogę bo w pracy jestem :lol: ehh jutro pomiziam maleńką. A tak w ogóle to każdy pies trafi do kuchni , bezbłędnie :diabloti: Quote
monika083 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 no mi tez sie ryczec chce jak mama o niej mowi.. przyszla sasiadka do mamy i miziaja razem sunie ,ciagle jest miziana i calowana dzisiaj sie na plecy znow kladla:loveu: chetnie sama bym ja potulila.. Quote
yuki Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Baby z nas takie i tyle, tylko ryczeć się chce ;). Może jakieś zdjęcia jutro zrobię, to wrzucę na wątek. Quote
monika083 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 yuki napisał(a):Baby z nas takie i tyle, tylko ryczeć się chce ;). Może jakieś zdjęcia jutro zrobię, to wrzucę na wątek. nooo zrob koniecznie i wymiziaj ja ode mnie:loveu: Quote
xmartix Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 o jak miło zbierają się w koło i głaskają psa, Koło Przyjaciół Niewidomej Spanielki na osiedlu :evil_lol: dziewczyny jak ona ma na imię? Quote
tuska1990 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Takie apaszki można zrobić na podwalu we Wrocku :) tzn poprosić o wyszycie, albo naklejenie takiego napisu :) Quote
yuki Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Ja już się w imionach pogubiłam. Sama nazwałam ja Niuszka, ale Moniki Mama nazwała ja Tusia :loveu: więc może niech już tak zostanie :) Quote
monika083 Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 yuki napisał(a):Ja już się w imionach pogubiłam. Sama nazwałam ja Niuszka, ale Moniki Mama nazwała ja Tusia :loveu: więc może niech już tak zostanie :) tak ,mama mowi do niej Lotusia..Tusia i ona reaguje ,mozliwe ,ze kiedys podobnie miala na imie (cos z ''sia'' na koncu), dostalam info ,ze ktos z dogo moze mies takie apaszki jeszcze do sprzedania ,napisze pozniej do tej osoby. A Tusia jest grzeczna ,wczoraj mama poszla do piekarni i smieci wyniesc i niunia zostala z 15 minut sama .Byla grzeczna ,w ogole nie szczeka,bezproblemowy pies ,mama juz w niej zakochana:loveu: Yuki ,pamietaj o tych fotkach dzisiaj:p Quote
GoskaGoska Posted August 26, 2009 Author Posted August 26, 2009 oj to będzie mama płakać jak ją będzie oddawać;) Quote
yuki Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 No i jak wyskoczyłam z rana z domu to dopiero do pracy dotarłam i z tego wszystkiego aparatu zapomniałam ;/, ale będę w pt u Mamy i Tusi , to bedą zdjęcia i z domku i ze spacerku ;) na ręcę zapiszę sobie ten aparat !!! A teraz nowinki: Tusia ma tak dobrze , że sama nie wiem czy do Mamy Moniki nie wprosić się na DT , przychodzę, patrzę, a mała leży na plecach, rozwalona na kanapie i cycki wystawia, hihi, ani razu nie zeszła, tylko się przekręcała do miziania i rozdawania buziaków, bo jak się okazało uwielbia je rozdawać :loveu: Udało mi się ich parę skraść, bo reszta była przeznaczona dla Mamy :cool3: Leżała królewna sobie, a w między czasie była :wachlowana wachlarzem, takim chińskim , bo "tak jej gorąco, jeszcze się przegrzeje malutka ", woda przyniesiona na kanapę, co by się mała zbytnio nie przemęczała :eviltong:, w nocy śpi tylko w łóżku z Mamą:).Na kanapę wchodzi tylko na komendę : "hop" :p. Ma przecierane oczka, uszy i jeszcze dziąsło, bo odkryłyśmy jakąś małą ranę, chyba ze schroniska jeszcze, tak jakby dziąsło miała rozcięte. Była na tym zaschnięta krew , ale to chyba nic groźnego, zapytamy w każdym razie weta co to jest, tak na wszelki wypadek. Oglądałam miejsce po sterylce i ogólnie wszystko ok, nie jest spuchnięte ani nic takiego. Jedziemy w pt albo pn na kontrolę. Chusty nie zdążyłam zrobić, ale do piątku kupa czasu , więc jakoś ją wyprodukuję . Monika chyba , że chcesz zakupić takie ładne :p. Jak nie będą drogie to możemy się złożyć. Kochana ta Tusia, tylko jak tak dalej pójdzie to nam Mama rozpuści ją do granic możliwiości :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.