Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 792
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wlasnie rozmawialam z mama ,sunka przespala grzecznie cala noc ,najpierw mama wziela ja do lozka ,a pozniej polozyla na poslonko obok (bo bala sie ,ze sunia spadnie w nocy z lozka),zalatwia sie na dworze ,tylko raz wczoraj sie posiusiala w domu i dwa razy wymiotowala,ale juz jest ok.Chodzi za moja mama caly czas.Uwielbia byc tulona i glaskana,nawet brzuchol juz pokazuje:) Mama jest nia zachwycona,nazywa ja Lota..Lotusia..Tusia i sunia juz na to reaguje (pewnie raczej na mamy glos).Wczoraj mama byla z nia na spacerku ,poobwachiwala sie z psem sasiadki,w ogole nie szczeka tylko caly czas ogonkiem merda.Sasiadki mamy zauroczone sunia.To jest Aniolek nie pies.Taka grzeczna i kochana.

aha mama zauwazyla,ze ona ma jedno uszko cale zielone w srodku ,jakby od jakiejs farby ..co to moze byc?

Posted

xmartix napisał(a):
zielone na grzbiecie to przeciw pchłom
a zielone w uchu to tatuaż że jest sterylizowana, jak się jej ucho umyje to zostanie SS tylko na zielono


aaa ok ,czyli mama moze jej to ucho juz umyc?

Posted

SS , matko ale skrót dla sterylki :-o jakoś tak się źle kojarzy.
A co do sąsiadek to może się jeszcze tak skończy , że któraś na zabój w dziewczynce zakocha :cool3:

Posted

To ja zadzwonię do Mamy Moniki i jej to przekażę, bo ona się bardzo przejmuje ;)tak dla jej spokoju , żeby się nie przejmowała. A mama faktycznie jest nią zachwycona :loveu: wczoraj wieczorem jak rozmawiałysmy przez tel, to nie mogła przestać jej chwalić :)

Posted

xmartix napisał(a):
jakaś jasna apaszka z lumpexu albo kawałek materiału i marker :evil_lol:


hehe Ty to masz łeb jak sklep :evil_lol: jutro rano idę w odwiedziny do małej, coś jej może zrobię to od razu zaniosę, żeby juz na spacerach pomykała w szaliku :p

Posted

napisze zaraz na ''co chcecie kupic na bazarku'' ,moze ktos bedzie mial odsprzedac.
Mama nie moze zmyc tej farby z ucha,kilka razy juz przemywala i dalej zielone ,troche bledsze ale dalej..
A malunia jest grzeczna ,wskakuje sama na sofe i po mieszkaniu porusza sie juz dosyc swobodnie-do kuchni trafia bez problemu.Nie chciala za bardzo jesc ugotowanego dla niej jedzonka ,za to podjadla nalesnika od mamy:)
Ona bardzo nasluchuje jak sie do niej mowi ,przekrzywia glowke ,a mama do niej ciagle mowi ,ze juz niedlugo bedzie widziec ptaszki i drzewka i inne pieski a ona tak slucha slodko:p

Posted

A ja mięczak jestem i mi się aż ryczeć zachciało jak pomyślałąm o tych ptaszkach, kwiatkach i w ogóle, a nawet sobie popłakać nie mogę bo w pracy jestem :lol: ehh jutro pomiziam maleńką. A tak w ogóle to każdy pies trafi do kuchni , bezbłędnie :diabloti:

Posted

no mi tez sie ryczec chce jak mama o niej mowi..
przyszla sasiadka do mamy i miziaja razem sunie ,ciagle jest miziana i calowana
dzisiaj sie na plecy znow kladla:loveu:
chetnie sama bym ja potulila..

Posted

Ja już się w imionach pogubiłam. Sama nazwałam ja Niuszka, ale Moniki Mama nazwała ja Tusia :loveu: więc może niech już tak zostanie :)

Posted

yuki napisał(a):
Ja już się w imionach pogubiłam. Sama nazwałam ja Niuszka, ale Moniki Mama nazwała ja Tusia :loveu: więc może niech już tak zostanie :)



tak ,mama mowi do niej Lotusia..Tusia i ona reaguje ,mozliwe ,ze kiedys podobnie miala na imie (cos z ''sia'' na koncu), dostalam info ,ze ktos z dogo moze mies takie apaszki jeszcze do sprzedania ,napisze pozniej do tej osoby.
A Tusia jest grzeczna ,wczoraj mama poszla do piekarni i smieci wyniesc i niunia zostala z 15 minut sama .Byla grzeczna ,w ogole nie szczeka,bezproblemowy pies ,mama juz w niej zakochana:loveu:

Yuki ,pamietaj o tych fotkach dzisiaj:p

Posted

No i jak wyskoczyłam z rana z domu to dopiero do pracy dotarłam i z tego wszystkiego aparatu zapomniałam ;/, ale będę w pt u Mamy i Tusi , to bedą zdjęcia i z domku i ze spacerku ;) na ręcę zapiszę sobie ten aparat !!!

A teraz nowinki: Tusia ma tak dobrze , że sama nie wiem czy do Mamy Moniki nie wprosić się na DT , przychodzę, patrzę, a mała leży na plecach, rozwalona na kanapie i cycki wystawia, hihi, ani razu nie zeszła, tylko się przekręcała do miziania i rozdawania buziaków, bo jak się okazało uwielbia je rozdawać :loveu: Udało mi się ich parę skraść, bo reszta była przeznaczona dla Mamy :cool3: Leżała królewna sobie, a w między czasie była :wachlowana wachlarzem, takim chińskim , bo "tak jej gorąco, jeszcze się przegrzeje malutka ", woda przyniesiona na kanapę, co by się mała zbytnio nie przemęczała :eviltong:, w nocy śpi tylko w łóżku z Mamą:).Na kanapę wchodzi tylko na komendę : "hop" :p. Ma przecierane oczka, uszy i jeszcze dziąsło, bo odkryłyśmy jakąś małą ranę, chyba ze schroniska jeszcze, tak jakby dziąsło miała rozcięte. Była na tym zaschnięta krew , ale to chyba nic groźnego, zapytamy w każdym razie weta co to jest, tak na wszelki wypadek. Oglądałam miejsce po sterylce i ogólnie wszystko ok, nie jest spuchnięte ani nic takiego. Jedziemy w pt albo pn na kontrolę.

Chusty nie zdążyłam zrobić, ale do piątku kupa czasu , więc jakoś ją wyprodukuję . Monika chyba , że chcesz zakupić takie ładne :p. Jak nie będą drogie to możemy się złożyć. Kochana ta Tusia, tylko jak tak dalej pójdzie to nam Mama rozpuści ją do granic możliwiości :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...