renia3399 Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 w miejscowości w której mieszkam weterynarz ma 2 boksery, psy są w kojcu (przypuszczam że przez cały czas) jest wyłożony betonem, kilka metrów od niego już czuć że nie jest sprzątane, i faktycznie nie jest bo w kojcu są odchody. psy nie są agresywne, wychudzone też chyba nie. nie wiem czy mogę dać zdjęcia więc na razie nie wrzucam (jeszcze ich nie mam, jutro pójdę zrobić) co proponujecie? co można z tym zrobić, gdzie zgłosić? pozdrawiam Quote
dobermanica1987 Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 hmm ciezko mi sie wypowiedziec w tej kwestii ale podesle linki dalej doswiadczone CIOTECZKI beda wiedzialy co robic:razz: Quote
lena13 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 zgłoś sprawę sos bokserom lub fundacji boksery w potrzebie Quote
renia3399 Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 dziś byłam zrobić zdjęcia proszący wzrok na przywitanie nawet nie chce wiedzieć co to było... ale miało zęby... hmm "czysto" możliwe że tam była woda, ale nie dało się tam dostać by sprawdzić za to tu na pewno były odchody... dwa bokserki, suka i pies (po lewej jak patrzymy suczka, już trochę siwa na pyszczku) to nie wiem czy mu się pić chciało czy trawy chciał sięgnąć... wymiary tego gdzie są to jakieś 4m na 6m, jedyne rośliny to pokrzywy przypadkowo pewnie rosnące i jak widać trochę trawy... Quote
brazowa1 Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 prawnie nic nie zrobisz-psy sa w doskonałym stanie,a od kup na wybiegu nie poumieraja.Ale jest chyba mozliwosc,aby na niego wpłynac.No nie wiem,zapytac sie go,czyje to psy,takie w kupach,dlaczego wlasciciel nie posprzata,czy moze weterynarz by mu zwrocil uwage,ze smierdzi.Chyba ktos ma prawo nie wiedziec,ze to jego psy. Chyba bardziej problem administracji niz "bokserow w potrzebie",wiec tam mozna zgłosic,ze smierdzi i pewnie zaraza pojdzie na miasto (dobry argument) To,co lezy,to pewnie prosiak.Sucha karme tez robi sie z zwierzatek,ktore maja zęby lub dzioby,tylko po przetworzeniu inaczej wyglada i nas nie razi. Boksery zawsze maja proszacy,budzacy emocje wzrok.Wiozlam z kolezanka psa do adopcji.W samochodzie byl takze jej bokser i dwa inne psy.I co,ktorego pan zidentyfikowal jako tego potrzebujacego pomocy? wypasionego boksera. Quote
renia3399 Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 co do straży miejskiej (bo to tam miałoby zostać zgłoszone?) czy ktoś się orientuje czy można zrobić to anonimowo czy trzeba sie przedstawiać by zgłosić sprawę? sąsiad cioci złapał gołębie które mają obrączki ale nie zamierza ich wypuścić bo ma nadzieję że zniosą jajka chyba... no a gołębie siedzą w zamknięciu... Quote
akucha Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Ale syf! Parkę ma, więc pewnie rozmnaża i dorabia - "weterynarz" :angryy: A inne psy też ma? Na fotkach widać, że kojców chyba wiecej. Quote
renia3399 Posted August 2, 2009 Author Posted August 2, 2009 parka, racja, kilka razy widziałam szczeniaki :( syf jak na weterynarza, zaraz obok ma gabinet... tylko te psy, kiedyś miał 3, jeden był agresor, zostały te dwa Quote
boksiedwa Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 A to nie ten sam http://www.dogomania.pl/forum/f1184/weterynarz-pseudohodowla-prawie-bokserow-139814/ ? Quote
dobermanica1987 Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 wiecie co ciotki mi to na prosiaka nie wyglad fuuuu... Quote
renia3399 Posted August 3, 2009 Author Posted August 3, 2009 boksiedwa jakiego weta masz na myśli? (znaczy w gł-zy tylko on ma psy przy gabinecie...) nie pocieszy was chyba fakt że to coś do jedzenia dziś też tam było, przed chwilą byłam tam z psem, boksery prawie sie pogryzły który ma być bliżej siatki jak zobaczyły mojego psa... jak dla mnie ta głowa wygląda na głowę sarny... zęby i nos jak sarna... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.