marlenka Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 mgie napisał(a):Bardzo się ciesze,że zadzwoniłaś. Uff od niedzieli w stresie chodziłam ... i proszę Pani ma buldożka. :) Poszukam kogoś do wizyty. Joanna83, Joanna83, Joanna83 ------- mogę podac do niej telefon :) Quote
danka1234 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 napiszcie prosze czy ten staruszek jamnik tez jeszcze czeka tam na dom? Quote
Anna_33 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Joanne od razu mialam na celowniku :-) Tylko musialam wyjsc szybko z domu i tak bylam mocno spozniona.Zaraz bede dzwonic :-) Tak staruszek jest w Boguszycach, u p. Wahl. I nadal czeka na swoja szanse. Quote
joanna83 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Dzieki Marlenka, wiem,ze dbasz mnie jak sie da Umowilam się z panią na wizytę w piątek popołudniu,wiec jak dobrze pójdzie,to Pinokio już w sobotę będzie w swoim domku [FONT=Wingdings][/FONT] Quote
Anna_33 Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 To teraz mocne kciuki zeby wizyta byla owocna....Dziekuje Joasiu :-) Quote
marlenka Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Anna_33 napisał(a):To teraz mocne kciuki zeby wizyta byla owocna....Dziekuje Joasiu :-) Asia jak zawsze niezawodna . Kciuki zaciśniete mocno , bardzo mocno , żeby Pinokio juz siedział w sobotę w nowym domku . Quote
mgie Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Porozmawiałam jeszcze z Panią ... czekają na wizytę :) Jak wszystko pójdzie pomyślnie to Pinokio będzie miał koleżkę buldożka-Urwisa :) Quote
mgie Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 joanna83;13613381 [SIZE=3 napisał(a):Umowilam się z panią na wizytę w piątek popołudniu,wiec jak dobrze pójdzie,to Pinokio już w sobotę będzie w swoim domku Jaki stres :mdleje:Prosimy o jakieś wieści jak już będzie po ... Quote
marlenka Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 mgie napisał(a):Jaki stres :mdleje:Prosimy o jakieś wieści jak już będzie po ... Ja tez czekam , z niecierpliwościa. Quote
mgie Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Już miałam wyłączony komputer,ale jeszcze przyszłam sprawdzić... Joanna83 jak wypadła wizyta? Quote
joanna83 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Przepraszam,ze dopiero dziś,ale wczoraj mi internet nie działał. Dzwoniłam do Anny_33 i ona zna wszystkie szczegóły. Oboje z Tztem stwierdziliśmy jednogłośnie,ze rodzinka jak najbardziej w porządku. Pani zdenerwowana jak przed adopcja dziecka. Pinokio będzie miał do dyspozycji ogródek i towarzystwo małego tłuścioszka :) Dziś państwo po niego jadą do Warszawy. Oby maluch szybko zaklimatyzował się w nowym domku! Quote
Anna_33 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Rece opadaja z tym dogo, tyle spraw do zalatwienia, a dziala mi raz dziennie(((((((((((((((( Joasia zlozyla szczegolowy raport z wizyty i wydala opinie. Pozytywna :-) Sama szczegoly opowie, jak sie Jej uda zalogowac... Wazna informacja jest taka, ze dzis o 14 Pinokio zacznie swoja podroz do nowego domu. Nam pozostaje zaciskac mocno kciuki zeby wszystko poszlo dobrze, zeby rodzina sie zakochala z wzajemnoscia. I Joasia i ja straszylysmy przyszla wlascicielke na wszelkie mozliwe sposoby, ale twardo stala na stanowisku, ze zakochali sie od pierwszego wejrzenia i ze ani wiekszy od jamnikowego rozmiar, ani brudzenie w domu, ani zniszczenie domowych sprzetow nie sa w stanie ich zniechecic. Kwestie trzymania psa na lince nawet w ogrodku, pilnowania jak oka w glowie rowniez podwojnie przerobilysmy. Tak jak powiedzialam, zostaja tylko kciuki i pozytywne zaklinanie i ....dwa staruszki jamniki w Boguszycach. Quote
leni356 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Wklej proszę zdjęcia tych staruszków jamników jeśli masz. No i czekamy na wieści o Pinokiu :) Quote
Anna_33 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 W tym sek, ze nie mam. Ale poszperam w starszych zbiorach zdjec. Moze dzis Agnieszce uda sie zrobic nowe. Quote
leni356 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Poproś żeby zrobiła, trzeba pomóc tym staruszkom :-( Jest pani zainteresowana Balbinką - jakby mogła też jej cyknąć jakieś nowsze fotki to będę bardzo wdzięczna edit: o tą Balbinkę chodzi: http://www.psydoadopcji.pl/2009/08/balbinka/ Quote
mgie Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Może za wcześnie się cieszyć ... ale co tam :laola: Powodzenia piesiu na nowej drodze życia. A propo Balbiny. Dzwoniła wczoraj do mnie Pani z Warszawy. Nie mogłam jednak długo rozmawiać i poprosiłam by zadzwoniła później ... nie zrobiła tego. Quote
Anna_33 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Zarzad przekazal Pinokia:-) Juz jedzie do DOMU.Podobno od razu sie wtulil :-) na jego widok Pani nie przeszlo i jak na razie wszyscy sa szczesliwi )) Balbiny zdjecia sa. Jak tylko Agnieszka mi je przesle obrobie i wrzuce. Starszy jamniczek jest jednak chyba tylko jeden. Dzis nie zrobiono mu zdjec. Dziewczyny musialy wczesniej wyjechac z Boguszyc, bo o 14 byly umowione z odbiorem Pinokia. Poza tym bylo mega zamieszanie. Juz drugi raz przyjechala grupa wolontariuszy z Gimnazjum w Grojcu z budami dla psow :-) Relacja tez pewnie pozno w nocy w watku glownym...jak dogo bedzie laskawe... Quote
mgie Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Anna wysłałam na maila wiadomość. ;) Szykuje się coś ... super. Quote
Anna_33 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Anna_33 napisał(a):Rozmawialam przed chwila z wlascicielka Pinokia.Zadzwonila do mnie i pierwsze co uslyszalam, to : On jest CUDOWNY:-))) Kamien mi spadl z serca dalekoooo.W drodze maly zwymiotowal tylko raz i malo, ale nic dziwnego bo co mial w brzuszku wyrzucil wczesniej na kolana Angieszki z OS ;-) Pozniej byla relacja, jak to delikatny strachliwy Pinokio obwachal dzielnie cale mieszkanie, przywital sie ze wszystkimi i zdecydowal, ze najwygodniejsze kolana ma Tata Wlascicielki:-) wtulil sie caly zadowolony...................... Quote
mgie Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 Bardzo,bardzo,bardzoooo się ciesze :) Mały,dzielny Pinokio wiedziałam,że sobie poradzi. Quote
mgie Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Dostałam wiadomość od Opiekunów. Pinokio okazał się być bardzo mądrym,ułożonym pieskiem;nie brudzi w domu,nie niszczy. Podaje łapę,siada kiedy chce mu się włożyć obroże by wyjść na spacer.Na razie wadą jest to,że nie do końca zaakceptował drugiego psa ... ale wszyscy są cierpliwi i pomału czekają aż się przyzwyczai. Uwaga! Pinokio bardzo lubi jeść przy stole,najchętniej z Tatą właścicielki. Mam świetneeeee zdjęcie. :) Quote
joanna83 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Ciesze sie,ze Pinokio dobrze czuje sie w nowym domu. Pies mieszka z rodzicami Pani ktora dzwonila i oni nie maja w domu innych zwierzat. Ich corka ma psa, ktory nie akceptuje innych psow,ale nie mieszka z nimi na codzien (za sciana,ale w oddzielnym mieszkaniu),wiec nie sadze,zeby to byl jakis problem (tzn mam nadzieje,ze nie bedzie na dluzzsa mete:roll:) Quote
Anna_33 Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Tiaa, a ja dostalam sms, ze Pinokie probuje zdominowac kolege )))) no tego sie nie spodziewalam ))) Masz ale kurcze nie dasz? ))) wklej szybciutko, nie drocz sie ) Quote
mgie Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 [quote name='Anna_33']Tiaa, a ja dostalam sms, ze Pinokie probuje zdominowac kolege )))) no tego sie nie spodziewalam ))) Masz ale kurcze nie dasz? ))) wklej szybciutko, nie drocz sie ) Teraz mam problem z fotosikiem...wkleję później Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.