Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 250
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='CoolCaty']No i Lońka już w nowym domku. Została adoptowana przez starsze małżeństwo, które straciło 2 miesiące temu starutką jamnisię. Najpierw rozmawiałam z córką państwa, która jest lekarzem weterynarii i ma swój gabinet w Łodzi. Państwo przyjechali popołudniu poznać Lonię. Jak tylko ją zobaczyli, to się od razu popłakali. Lonia jest identyczna jak ich poprzednia sunieczka. Państwo są aktywnym małżeństwem, chodzą po górach. Oboje klęczeli przy posłanku Loni, płakali, całowali ją i przytulali. Jak twarda jestem, to aż mi się ryczeć chciało. Malutka ochoczo powędrowała z Państwem do nowego domku. Przed chwilą pani Ula dzwoniła i opowiedziała, ze Lonia elegancko zwiedziła mieszkanie, była już na spacerku, a teraz śpi na foteliku i Pani ją przykryła kocykiem, żeby się czuła bezpiecznie.
Marzyłam o takim domku dla Loni. Ze spokojnymi ludźmi, kórzy będą ją rozpieszczać, upychać w poduchach i przykrywac kocykiem i kochać tak, że aż łzy wyciska.
Dziękuję dziewczyny za ogłoszenia.

:multi::multi::multi:

Usuwamy w takim razie ogłoszenia Loni i odświeżamy dla Pinokia:

alegratka
kupiepsa
ibazar
petsy
owi
szerlok
adin
kokosy
gumtree

reszta jutro

Posted

Wspaniale! Dużo szczęścia maleńka! No Pinokio, to teraz czas na Ciebie.

Pinokio to psiak o nietypowej urodzie, więc dziwię się, że on jeszcze bez domku. Mam jednak nadzieję, że wkrótce się to zmieni ;)

Posted

Tak, Pinokio nadal siedzi w Boguszycach w domu pani Wahl. Szkoda go, ale co mozna zrobić. Tylko czekać, aż ktoś go wypatrzy na którymś z portali ogłoszeniowych i zadzwoni.

Posted

CoolCaty napisał(a):
Tak, Pinokio nadal siedzi w Boguszycach w domu pani Wahl. Szkoda go, ale co mozna zrobić. Tylko czekać, aż ktoś go wypatrzy na którymś z portali ogłoszeniowych i zadzwoni.



I nikt o chłopaka nie pyta? Jak miał u mnie aukcje to miał kilku obserwatorów. Z dwiema osobami nawet zaczęłam pisać, bo dopytywali. Nie mogli się dodzwonić. Jedna z tych osób adoptowała nawet innego jamnika którego potem wystawiała. To naprawdę ładny jamnisiowaty, musi się znaleźć domek

Posted

Dzwoniła wczoraj pani Ula, która adoptowała naszą Lonię. Lonia ma teraz na imię Tola i już ładnie na to imię reaguje. Chodzi bardzo chętnie na spacerki z Państwem. Pani Ula, powiedziała, że mała ma tylko jedną wadę - nie śpi z nimi w łóżku. Ukochała sobie fotelik, na którym sobie przesypia noc. Pani Ula opowiedziała mi, ze kupili Tolusi domek i tu cytuję: "Tylko nie taka zwykła pluszowa budkę, tylko taką całą rezydencję. I co? I Tola w ogóle do niej nie chce wchodzić. To siedzimy sobie razem z nią na fotelikach i oglądamy rezydencję". :lol:

Posted

Witamy!Z Figusią miałyśmy podobną sytuacje,ale już jest ok.W pierwszym dniu zapakowałyśmy ją do łóżeczka pod kołderke,ale po sekundzie wyskoczyła jak z procy.Ulokowała się na kanapie,którą upodobała sobie w pierwszym dniu...Nieśmiało,po kilka razy w nocy wskakiwała do łóżeczka na lustracje i spowrotem wracała na kanape.Teraz już wie,że podusia i kołderka oraz ramie panci,są przyjaznym atrybutem spokojnego i bezpiecznego snu.Pozdrawiamy-Małgosia i Ania.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...