ala123 Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Nie wiem, jak to napisać,ale Czaruś opuścił w niewiadomy sposób posesję, na której przebywał;po prostu zniknął. Państwo przyjechali z pracy ,pies był, jak każdego dnia przywitał się. Potem pojechali po zakupy i po ich powrocie na posesji psa ani śladu. A przecież tyle dni siedział i bardzo zżył się z domownikami ... Szukaliśmy go kilkakrotnie na osiedlu i wokół osiedla,pytaliśmy ludzi i tylko jedna mała dziewczynka,sąsiadka tej Pani mówiła ,że widziała jak piesek cioci "spacerował sam po ulicy". Próbowała go zawołać, ale pobiegł w inną ulicę i zniknął. Nie możemy sobie tego wytlumaczyć dlaczego to zrobił i w jaki sposób. Brama i furtka były zamknięte.Jedyna ewentualność,że przeskoczył płot (znam przypadek takiego niedużego pieska,który właśnie z powodzeniem przeskakuje z rozpędu przez płot). Ale gdzie jest skubaniec, tak było mu dobrze. Może po prostu jest to pies włóczykij i tak sobie szuka przygód po okolicy albo... wrócił do domu. Jeszcze w schronisku pozostaje sprawdzić. Liczyłam na to, że wróci ale teraz już nie wiem co myśleć. Quote
lucySxy Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Ala, miejmy nadzieje ze jednak postanowił wrocic do domu , ale wiesz...szukac trzeba dla własnego spokoju, bo chociaz nikt tu nie zawinił, człowiek zawsze szuka jakiegos niedopatrzenia u siebie... Quote
ala123 Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Wracając z pracy obczajałam jeszcze raz osiedle, w poniedziałek pewnie pojedziemy do schroniska... Też mam nadzieję jednak ,że to powrót do domu... Quote
lucySxy Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 A szukałyście w miejscu , gdzie został znaleziony? Moze tam dalej na kogos czeka? Quote
ala123 Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 to miejsce jest obok mnie, nie ma go tutaj na pewno Quote
DORA1020 Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 Rany,gdzie on jest?Moze zrobil podkop i sie wydostal:shake: a moze po prostu ktos go wypuscil.To mi cos przypomina,mialam kiedys podobny klopot i tez z pieskiem o imieniu Czarus.Moze jest jeszcze jakas nadzieja? Quote
lucySxy Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Z tego co wiem , Czarus po prostu przeskoczyl ogrodzenie jak kot,i juz. Dlatego przypuszczamy,ze zdarzylo mu sie to czesciej! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.