Gibutkowa Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 monika083 napisał(a):Pani powinna kilka/kilkanascie razy dziennie wychodzic z mieszkania,nie zegnac ani nie witac psa-on musi zrozumiec ,ze panca wychodzi i wraca i ,ze jest to zupelnie normalne. A tak racja - o takiej terapii też słyszałam, jeśli oczywiście nie jest to jakiś ciężki przypadek to taka terapia działa i wtedy nie trzeba stosować klatki. Quote
zerduszko Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 monika083 napisał(a):Klatka to dobre rozwiazanie,ale puki co pani moze troszke go szkolic i byc moze obejdzie sie bez klatki. Klatka nie jest rozwiązaniem, chroni tylko to co pies niszczy/moze zniszczyć. Miałam na tymczasie sukę z lękiem, zamknieta w klatce próbowała się z niej wydostać, tak jak z mieszkania, raniła sobie przy tym pysia :shake: Poniewaz nie mogła się wydostać, inaczej rozładować, to strasznie wyła.... Klatka jest ok, ale tylko jest jest odp. przeprowadzony trening zostawania w niej. Często leki to podstawa. Rano wyciszajacy spacer, żadnych piłeczek itp. Jeśli chcecie, mam trening zostawania w domu, nawet jak go nie można stosowac, to moze będzie kilka cennych uwag dla Pani. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ja poproszę, może mi się przyda :evil_lol: Quote
zerduszko Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Maila prosze :razz: Dzięki uprzejmości FUNDACJI PSIA WACHTA :p Quote
Gibutkowa Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ja poproszę. Mam sąsiadkę z taka psinką. Może jej pomoże ten trening. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 solangelica3@o2.pl - dzieki serdeczne :lol: Quote
monika083 Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 zerduszko napisał(a):Klatka nie jest rozwiązaniem, chroni tylko to co pies niszczy/moze zniszczyć. Miałam na tymczasie sukę z lękiem, zamknieta w klatce próbowała się z niej wydostać, tak jak z mieszkania, raniła sobie przy tym pysia :shake: Poniewaz nie mogła się wydostać, inaczej rozładować, to strasznie wyła.... Klatka jest ok, ale tylko jest jest odp. przeprowadzony trening zostawania w niej. Często leki to podstawa. Rano wyciszajacy spacer, żadnych piłeczek itp. Jeśli chcecie, mam trening zostawania w domu, nawet jak go nie można stosowac, to moze będzie kilka cennych uwag dla Pani. oczywiscie nie jest rozwiazaniem na stale,ale pies nie nauczy sie grzecznie sam zostawac w jeden dzien,wiec chociaz przez te poczatki nauki moze klatka bylaby jakims wyjsciem,wlasne nawet po to ,by pies nie zrobil sam sobie krzywdy,bo nie chodzi nawet o zniszczone rzeczy ,ale pies moze np przegryzc kabel itp i sam sie skaleczyc. Quote
zerduszko Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 monika083 napisał(a):oczywiscie nie jest rozwiazaniem na stale,ale pies nie nauczy sie grzecznie sam zostawac w jeden dzien,wiec chociaz przez te poczatki nauki moze klatka bylaby jakims wyjsciem,wlasne nawet po to ,by pies nie zrobil sam sobie krzywdy,bo nie chodzi nawet o zniszczone rzeczy ,ale pies moze np przegryzc kabel itp i sam sie skaleczyc. Klatka moze być kiepskim pomysłem, bo moze pogorszyć sprawę. Normalnie zostajacy sam w domu pies, potrzebuje również treningu, zeby bez stresu zostawać w klatce, a co dopiero taki z lekiem. Wyciąganie psa z lęku zawsze trochę trwa, a wrzucanie na głęboką wodę, prawie zawsze pogarsza sprawę. Dlatego nigdy nie zostawiłabym psa bez leków w klatce (tylko nie na sedalinie). Do tego odizolowany jak sie da od dźwięków z zewnatrz (klatka schodowa, ulica) i zaciemniony pokój, zostawić coś co pachnie właścicielem, zeby jak najbardziej wyciszyć psa. Pies w klatce tez moze sobie zrobić krzywdę. Ta moja suka (po kilkunastu dniach pracy) jak miała cały dom do dyspozycji, to 1 max 2 h siedział przy zapalonym świetle i radyjku oraz z drugim psem bezinwazyjnie, jak wracałam była spokojna. W klatce do 5 minut. To samo świadczy za siebie. Przede wszystkim: pies niegrzecznie zostajacy sam, a z lekiem, to wielka różnica. Zaraz wysyłam, mam nadzieję, ze się przyda. Nam pomogło :p Quote
GoskaGoska Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 jest caly wątek o lęku sepracyjnym. poza tym w psipsychologu - wiele odcinków było tej sprawie poświęconych. Zasad jest wiele ok 30min przed i po nie zwraca uwagi na psa - nie witac sie, nie zegnać, ale nawet na psa nie patrzeć, zakładac ręcę i odwracac się tylem jesli pies skacze z radości na wlasciciela, włączanie radio jak się psa zostawia samego, własnie jakieś rzeczy opiekuna, zabawki z jedzeniem wew - ale to musi być cos naprawdę kuszącego o silnym zapachu, by pies się zajął wygrzebywaniem tego :) , psie feromony na uspokojenie, drugi pies do towarzystwa :eviltong: itd - a najlepiej zaprosic dobrego behawiorystę do domu. Quote
Gibutkowa Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Przepraszam za off topik ale sprawa pilna. Wiem że tu raczej psiarze są a nie kociarze ale potrzeba DT dla kotki (Wrocław, okolice). Kotka specjalnej troski więc potrzebna w miarę stała opieka. Kotka pożyje w schronie góra tydzień. Tutaj jest temat: Miau.PL • Zobacz temat - SchronWro - najnowsze fotki str. 86 Popatrzcie jaka była śliczna jak trafiła do schronu - teraz to wrak kotka :( Zdjęcia na stronie 94. Kase zawsze da się skombinować, na pewno ciotki pomogą finansowo choć w połowie ale potrzebny DT na cioto. Jeśli ktoś może to błagam :cry: Jeszcze raz przepraszam za OT - ja po prostu licze na cud... Quote
alex16 Posted November 2, 2009 Posted November 2, 2009 Szkoda go :( A słyszeliście o takich przypadkach w woj.łódzkim? Jak tam to proszę mnie poinformować . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.