monika083 Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 yuki napisał(a):Mieszkam na Krzykach bardzo blisko ronda przy Powstańców Śląskich, może go jutro jakoś poobcinamy, jak się da tylko :roll:, mam nadzieję , że w ogóle nam go dadzą na chwilkę, bo jutro idę tylko z niejaką Martą (nie xmatrix) , ją kojarzą, ale mnie w ogóle. I jak coś to sprawdzimy czy jest wykastrowany. juz w czwartek jedzemy do polski:multi:,takze moze na weekend bym zajrzala do schronu? Kto sie wybiera? Czy ja w ogole bede mogla,jesli nie jestem wolontariuszka? Mm koce do oddania,szelki,obroze,kilka adresowek i troche karmy ,nie wiem co komu dac? do schronu czy Wam? Yuki,ja mieszkam niedaleko hallera,gdybys jechala to mozemy sie umowic na powstancow. Quote
monika083 Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 jeszcze jestem ciekawa jak maly Rufi reaguje na psy,bo gdybym go mojej mamie wcisnela to musialby jako tako sie z moim Brunciem dogadac,bo jestesmy czesto u mamy,Brunus to uwielbia male psy takze z nim nie byloby problemu. Quote
yuki Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Monika to spotkajmy się jakoś na Powstańców, będę szła do schronu około 10 rano jak coś:) byłam też dzisiaj ale nie mogłam Rufiego zlokalizować :roll: krążyłam gdzieś tam po tych tylnych boksach, ale nie wiem czy się schował czy co , a pracownicy mieli dziś jakąś kontrolę i nikt za bardzo nie miał czasu żeby go szukać i wyciągać, chciałam go trochę podgolic :cool3:, to możemy to golenie w sobotę zrobić :) Quote
monika083 Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 yuki napisał(a):Monika to spotkajmy się jakoś na Powstańców, będę szła do schronu około 10 rano jak coś:) byłam też dzisiaj ale nie mogłam Rufiego zlokalizować :roll: krążyłam gdzieś tam po tych tylnych boksach, ale nie wiem czy się schował czy co , a pracownicy mieli dziś jakąś kontrolę i nikt za bardzo nie miał czasu żeby go szukać i wyciągać, chciałam go trochę podgolic :cool3:, to możemy to golenie w sobotę zrobić :) dobrze,mozemy go oszczyc,wezme aparat ,porobimy foty,:cool3: Quote
yuki Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 To weź ten aparat a ja wezmę kamerę, to może jakiś mały filmik jeszcze zrobimy :) Quote
monika083 Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 yuki napisał(a):To weź ten aparat a ja wezmę kamerę, to może jakiś mały filmik jeszcze zrobimy :) ja moim tez moge nakrecic cos ,tylko tz musi mnie wtajemniczyc,bo sie nie znam zbytnio , a szczoteczke mam wziasc ,zeby go wyczesac,czy tam jest jakas? mam taki plyn dla psow do siersci ,przeciwko pchlom i odrazu na lepsze rozczesywanie to moge wziasc (nie uzywam go i tak) Quote
yuki Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Weź wszystko co masz :) nie wiem jak to jest z tym odpchlaniem i czy po prostu sobie można psa tak odpchlić, zapytamy na miejscu albo kogoś na dogo. Nie wiem czy najpierw go troszke nożyczkami nie potraktować, jeszcze go nie widziałam więc zobaczymy , nożyczki wezmę ze sobą , bo mi Marta zostawiła :eviltong: Quote
xmartix Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 odpchlić to nie trzeba bo one są tak odpchlone że potem aż śmierdzą od tego, schronisko nie może pozwolić sobie na pchły.. wyobraźcie sobie 300 psów z pchłami.. :) ale czesanko jak najbardziej może chcecie też ode mnie jakieś szczotki? Quote
monika083 Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 ja mam tez ze dwie szczotki ,ktorych nie uzywam ,to moge tez wam przekazac, boje sie tej wizyty w schronie -chyba serce mi peknie,Wy to jestescie juz uodpornione,jak bylam po mojego Brunka 1,5 roku temu to ryczalam pozniej jeszcze przez tydzien:placz: Ale z drugiej strony chcialabym poznac Rufiego;), czy wiecie moze jak on sie w stosunku do ludzi zachowuje? czy bardzo sie boi? bidulek,dzisiaj juz tez podgadywalam mamie o psie to juz nawet sie nie sprzeciwiala..wiec sa postepy Quote
GoskaGoska Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Monika guzik uodpornione , bo ja teraz bylam tez pierwszy raz, nie mozna myslec o tym tylko się skupic na działaniu. :razz: Quote
monika083 Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 GoskaGoska napisał(a):Monika guzik uodpornione , bo ja teraz bylam tez pierwszy raz, nie mozna myslec o tym tylko się skupic na działaniu. :razz: ty tez dopiero pierwszy raz bylas? myslalam ,ze juz chodzisz czesto Quote
yuki Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Mnie się też tak zawsze wydawało ;), ja byłam tylko dwa razy, w sobotę będzie trzeci, mam nadzieję , że troszkę dłużej tam posiedzę. Quote
GoskaGoska Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 teraz w lipcu tez bylam pierwszy raz przeciez ja mieszkam jeszcze w Londynie;) a teraz przyjechałam , bo muszę załatwić parę spraw :roll: no i pojechałam do schroniska Quote
yuki Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 A kiedy zamierzasz znów przyjechać co :p A w ogóle ktos już był u Rufiego , tak na spacerku, coś wiadomo o jego charakterze? Quote
tuska1990 Posted August 2, 2009 Posted August 2, 2009 Wiadomo, że dzikus... pani z biura mówiła, że bardzo ciężko go złapać i wziąc na jakikolwiek spacer... Jak pan Wiktor do schronu z urlopu wróci do go poprosimy :) Quote
GoskaGoska Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 oj tym bardziej potrzebuje pomocy moze ktos chce mu dac dt Quote
xmartix Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 ten Wiktor to już jakoś niebawem wraca albo już wrócił Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 świat oszalał, już nawet na yorki się nie łakomią Quote
monika083 Posted August 9, 2009 Author Posted August 9, 2009 Agnieszka(Visenna) napisał(a):świat oszalał, już nawet na yorki się nie łakomią bylam teraz tydzien we wrocku i teraz to chyba moda na biegle i posokowce panuje...yorki juz wyszly z mody:eviltong: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 w sumie to oby bo juz nie moge na to to glupawe patrzec na kazdym kroku :diabloti: fuj :diabloti: Quote
PapryczkaChili Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 york - nie york -> trzeba pomóc. on się nadaje do adopcji?? ma jakieś ogłoszenia? Quote
monika083 Posted August 11, 2009 Author Posted August 11, 2009 PapryczkaChili napisał(a):york - nie york -> trzeba pomóc. on się nadaje do adopcji?? ma jakieś ogłoszenia? robilam mu cala serie i allegro,nikt sie nie zglosil:( trzeba powtorzyc ogloszenia Quote
GoskaGoska Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 on dziki jest bardzo- ale co zrobic jak nie ma domu tymczasowego to trzeba szukac stalego co sie dzikiem zajmie Quote
Bella1 Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Tak może jest teraz dzikus ale jak trafił do Schroniska to był pięknym zadbanym psem więc ktoś musiał o niego wcześniej dbać , pobyt w schronisku najwyrażniej nie służy mu i psychicznie i fizycznie zmienił go na gorsze :-( , ale myślę że dobry dom szybko to zmieni a jak do tej pory chłopaczek nie ma szczęścia i bez pomocy nie uda mu się wyjść :shake::shake::shake: Dlatego ogłoszenia są bardzo potrzebne , szkoda że nie ma fotek jak tylko trafił do boksu napewno niejednemu zabiło by szybciej serducho na jego widok , teraz to taka zaniedbana dzikowata szczotka która czeka na pomoc Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.