supergoga Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 :placz:Wysyłałam Dorcię do bokserowych cioteczek ale nikogo nie ma pewnie. A ona drugi dzień nie je.:shake: To zabieram się za ogłoszenia teraz ja. Wystawię ja na allegro alegratka kupsprzedaj eurocity 4łapy - o ile wejdę bo nie mogłam ostatnio cafeanimal Jest już na stronie Fundacji. Postaram się dać ją do Echa Miasta. Quote
ageralion Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 supergoga napisał(a): Jest już na stronie Fundacji. Postaram się dać ją do Echa Miasta. Ktora fundacja wziela ja pod opieke? Przepiekna suczka, probowalyscie ja karmic z reki? Mysmy tak musialy wyciagac boksia Rokiego, bo tak sie podlamal psychicznie, ze inaczej niz z reki jesc nie chcial... Quote
supergoga Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Niestety nie wiem która Fundacja, powiem szczerze, że nie pytałam. Wstawiła ją gdzieś nasza wolontariuszka. Dla mnie najważniejszy jest dom dla niej. Myślę, że Paweł nie da jej zginąć. Ale psów mamy mnóstwo a on jeden. Może dziewczyny przyjdą i pomogą. Ona tak pieszczot potrzebuje. Quote
ageralion Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 supergoga napisał(a):Niestety nie wiem która Fundacja, powiem szczerze, że nie pytałam. Wstawiła ją gdzieś nasza wolontariuszka. Dla mnie najważniejszy jest dom dla niej. Myślę, że Paweł nie da jej zginąć. Ale psów mamy mnóstwo a on jeden. Może dziewczyny przyjdą i pomogą. Ona tak pieszczot potrzebuje. Przejrzalam strony obu fundacji boksowych i nie widze dziewczyny. Z doswiadczenia wiem, ze najwiecej konkretnych telefonow mialam wlasnie z ogloszen na bokserowych stronach fundacyjnych. Co do karmienia i glaskania, nas byla trojka plus weterynarz i wszyscy chodzilismy, karmilismy, gaskalismy i tulalismy. Po kilku dniach widac bylo znaczna poprawe ale zajelo to okolo tygodnia :shake: Quote
supergoga Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Tyle że sunia jest nie w samym Poznaniu, stąd problem. Ale Paweł głaszcze i u niego nawet całkiem wycofane psiaki wracają do formy. Potrzeba czasu. Tyle, że boksio w kojcu zamknięty - to nie bardzo. Ona właśnie teraz domu potrzebuje. Ponoć jest wstawiona na forum Fundacji Boksery w Potrzebie. Nie wiem nic ponad to niestety. Nie mam kontaktów innych i nie wiem gdzie jeszcze pokazac sunię. Quote
jkp Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Niestety nie moge pomóc , Boksie bardzo lubie ale one nie lubia kotkow niestety:-(. Moze jakies miejsce w hoteliku - tak wiem ,ze wszystkie zajete i brak kasy , moze nam pomoze własnie fundacja boksiowa Quote
supergoga Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 To chyba nie ma sensu. Hoteliki to też niestety nie domu. Ona juz za duzo wędruje. Podrzucona, jakis czas w gospodarstwie na łańcuchu, teraz u nas. Myślę jednak, żeby szukac jej domku. Paweł zadba o bezpieczeństwo. Dziewczyny przyjdą, wezmą na spacerek. I ja pojadę też. Iwona myśle, że tez za tego buziaka którego dostała się odwdzięczy. Jeśli ją teraz przeniesiemy w kolejne miejsce, które nie będzie domem - to będzie dla niej cios. Może się myle, nie wiem...:shake: Quote
Soema Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 Sunia wysłana do SOS Bokserom. Ostatnio było kilka domów chętnych na sunie właśnie, ale nie obiecuję niestety... będziemy myśleć. Quote
supergoga Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Dzięki za pomoc - mam nadzieję, że wspólnymi siłami znajdziemy cosik dla Dorci. Quote
Soema Posted July 28, 2009 Posted July 28, 2009 supergoga napisał(a):Dzięki za pomoc - mam nadzieję, że wspólnymi siłami znajdziemy cosik dla Dorci. Na pewno :) niedługo widzę się z dziewczynami z Fundacji, to może się uda coś załatwić. Szkoda boksi... jak skarbonka ruszy (podpis) to będzie trochę łatwiej. Quote
supergoga Posted July 28, 2009 Author Posted July 28, 2009 Może moja koleżanka, która ma 3 boksie w tym 2 z tych w potrzebie - podjedzie do Dorci i zabierze na spacerek i wymizia. Quote
AgaZ Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Gosiu dziś będę do Ciebie dzwonić ,pomysł juz jest :) Quote
supergoga Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 To trzymamy kciuki za Dorę. Ja niebawem będę dzwoniła, ale napisze co i jak dopiero wieczorem. Za godzinę wyjeżdżam po córkę na obóz - nareszcie przybędzie ktoś do pomocy.:evil_lol: Quote
dii Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Trzymam oczywiście :kciuki::kciuki: za Dorę . ( chociażby przez imię :loveu:) Dobrze , że jest przyjazna do ludzi po swoich przejściach , więc pewnie ktoś kto zdecyduje się ją adoptować, będzie miał najwierniejszego przyjaciela pod słońcem . :p Quote
MonikaP Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 AgaZ napisał(a):Gosiu dziś będę do Ciebie dzwonić ,pomysł juz jest :) O, Aguś :-). Gosiu, będzie dobrze, zobaczysz :-). Quote
Soema Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Sunia ma szansę na dom..? Czy potrzebuję ogłoszeń w Fundacji? Quote
Guest Elżbieta481 Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Ma szanse na dom czy ogłaszać w radiu? E/W Quote
Gdusia Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Sunia jest sliczna napewno szybko domek znajdzie... W sobote zamierzam isc do schroniska bylam w poniedzialek Dory jeszcze tam nie bylo.. Quote
Gdusia Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Przed chwilka rozmawialam z moim kuzynem ...Jutro ze mna pojedzie do schroniska obejrzec Dore i jest zainteresowany adopcja. Moze juz jutro Dorka pojedzie do nowego domku :):):) Trzymac kciuki za sunie... A mam pytanie bo przeczytalam ze sunia przed adopcja ma byc wysterylizowana. Wiadomo juz kiedy ?? Quote
supergoga Posted July 29, 2009 Author Posted July 29, 2009 Gdusiu, sterylka będzie dopiero przed adopcja bo nie ma gdzie jej trzymać. Pamiętaj, a raczej kuzyn musi pamiętać, że bokser to specyficzny pies. Impulsywnie się cieszy, liże - czasem po buzi (a rózni są rodzice) musi mieszkać w ciepłym mieszkaniu i jak najwięcej być z człowiekiem. Dowiedz się czy mieli boksera kiedys i czy zdają sobie z tego wszystkiego sprawę. Bo ona już nie może więcej cierpieć, także dom, jesli by miał być musi być w 100% pewny, kochający, dobry. Ona musi iśc do domu "psiarza". Paweł był dzisiaj z Dorą na spacerze - na smyczy. Jest grzeczna, chodziła kiedyś w taki sposób. Ale wychodzi do przodu i cały czas ogląda się za siebie. I dobra wieść - zaczęła jeść!!!!! Quote
MonikaP Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 A ja dodam jeszcze, że może bardzo przeżywać samotność i zostawanie w domu, ew. nudzić się w tym czasie i wynajdywać sobie samodzielnie rozrywki :diabloti:. Moja Tosia zjadła wielką lupę (zostawiła tylko szkło, całą plastikową, grubą oprawę zjadła), słomiane zabawki, krem Nivea w tubce, razem z połową samej tubki, a także podobny krem w słoiku - sama odkręciła słoik, powyginała zakrętkę i wyjadła zawartość. Swojego czasu namiętnie skakała przednimi łapami na półki, sprawdzając, co uda się zrzucić. Słowem, narobiła trochę zniszczeń :evil_lol:. Aaaa....nie wspomniałam o pluciu, prychaniu, chrapaniu i puszczaniu bąków - to taka mała słabostka bokserów :diabloti:. Nie mówiąc o szaleńczej wprost energii - Tosia ma już 3 lata z kawałkiem, a zachowuje się, jakby miała 6 miesięcy - już kilku właścicieli bokserów uświadomiło mi, że tak będzie do późnej starości. Do tego należy dodać dość słabe bokserze zdrowie - co nie tylko może się przełożyć na krótsze życie, ale i na spore wydatki u weterynarza.... Quote
Gdusia Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Wszystko mu przekaze... Tylko moze byc problem co do mieszkania. Z tego co wiem to Bokser jest psem, ktory zle zniosi zime i chlodniejsze dni i powinien byc w domu. Jutro porozmawiam z kuzynem jesli stwierdze ze sunia sie nie nadaje do niego to napewno jemu ja odradze. Quote
Soema Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Gdusia napisał(a):Wszystko mu przekaze... Tylko moze byc problem co do mieszkania. Z tego co wiem to Bokser jest psem, ktory zle zniosi zime i chlodniejsze dni i powinien byc w domu. Jutro porozmawiam z kuzynem jesli stwierdze ze sunia sie nie nadaje do niego to napewno jemu ja odradze. Bokser MUSI być w domu.. :shake: ona jest młoda, ładna jej miejsce jest na kanapie przy ludziach.. Quote
MonikaP Posted July 29, 2009 Posted July 29, 2009 Nie tylko musi być w domu, bo źle znosi zimno, ale potrzebuje towarzystwa ludzi jak powietrza. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.