Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Guest Elżbieta481
Posted

Ufamy Tobie i wiemy,że nie pozowlisz skrzywdzisz Murzynka.A ja?Boję sie o niego,dziecko...Warknie i co będzie?Ja bym była raczej za rodzicami tego Pana z USA.Patrząc na jego życie,był przecież ze starszą osobą powinien być w domu ze starszymi ludżmi.Mieć więcej spokoju.No cóz...
Kocham Murzynka,może tym razem moja intuicja mnie zawodzi?Oby..
Elżbieta

Guest Elżbieta481
Posted

Ci ludzie z dzieckiem-może innego psa?Murzynek nie jest dla nich odpowiednim psem..Umówmy się tak-taka moja propozycja-ja znikam już z tego wątku-zaczynam się denerwować ok?I prośba-nie powiadamiajcie mnie gdyby wrócił z adopcji.
EOT

Posted

basia0607 napisał(a):
Uff, mogę odetchnąć . Monika poruszyłaś niebo i ziemię. Wszystkie media, gazety , wszyscy już wiedzieli o Murzynie . Nie musialam nic opowiać.

Basieńko Ty nawet nie pytaj się jak się czuję bo dosłownie padam na ryj. Ale przecież Ty to znasz, bo masz tak częściej. Buziaczek
Zapomniałam, przeciez bardzo pomogła mi Anetka z Elbląga. Co za dziewczyna. Bardzo bym chciała, zeby poszła do animalsów, oni sa przecież w Elblagu. Dziewczyna Basiu jest po prostu super, tak jak zreszta wszystkie tu laseczki ;)
Nie poprawiam byków bo nie mam siły

waldi481 napisał(a):
Ufamy Tobie i wiemy,że nie pozowlisz skrzywdzisz Murzynka.A ja?Boję sie o niego,dziecko...Warknie i co będzie?Ja bym była raczej za rodzicami tego Pana z USA.Patrząc na jego życie,był przecież ze starszą osobą powinien być w domu ze starszymi ludżmi.Mieć więcej spokoju.No cóz...
Kocham Murzynka,może tym razem moja intuicja mnie zawodzi?Oby..
Elżbieta

Waldi właśnie do tego pana napisałam. Mnie tez on najbardziej przypadł do serca
Tylko, ze ci jego rodzice mają duże tereny
A jeśli Murzynek bedzie szukał Braniewa i cmentarza i ucieknie?
Już sama nie wiem
Może lepiej do bloku?

waldi481 napisał(a):
Ci ludzie z dzieckiem-może innego psa?Murzynek nie jest dla nich odpowiednim psem..Umówmy się tak-taka moja propozycja-ja znikam już z tego wątku-zaczynam się denerwować ok?I prośba-nie powiadamiajcie mnie gdyby wrócił z adopcji.
EOT

Waldi dochodzi 23 a ta kobieta z dzieckiem jeszcze nie dzwoni. Może się rozmyśliła? Może nie przyjedzie po Murzynka?
Wtedy dzwonie do tego faceta ze stanów
Ok?
No dziewczyny jak myslicie?

Posted

Zadzwoniła ta kobieta. napisała, ze przyjeżdża po Murzynka jutro o 10.
Powiedziałam jej o naszych obawach. Poprosiłam, żeby sie wstrzymała, żeby przemyslała to sobie na spokojnie, podziekowałam za chcęć pomocy. Obiecałam, ze powiadomie ją co z Murzynkiem
Od jutra powiadamiam innych.
Monika

Posted

dobrze by było żeby Murzynek zapoznał się wcześniej ze swoim nowym właścicielem ,ale jeżeli oni są z innych miast to może być cieżko.

a co na to ta Pani gdy dowiedziała się o obawach co do relacji z dzieckiem?

Posted

Dziewczyny rozmawiałam z młodymi ludźmi z Olsztyna. Mieszkaja w bloku, za pare dni odbieraja własnościowe mieszkanie. Nie mają dzieci. I nie chca zrezygnowac z Murzynka. W ogóle to wojna o Murzynka, każdy mnie zapewnia, ze Murzynek bedzie u niego miał najlepiej. Jutro albo pojutrze zachipuję go, w umowie adopcyjnej zaznaczę, ze przy obróżce dodatkowo identyfikator na wszelki wypadek, gdyby uciekł. Przez trzy miesiące tylko na smyczy spacery.
Dziekuję Wam za pomoc.
Jak już dojdzie do adopcji to porozdaję Wam namiary na ludzi, którzy chcieliby uratować jakąś bidę, z tych którzy dzwonili do mnie.

Posted

Boy napisał(a):
Dziewczyny rozmawiałam z młodymi ludźmi z Olsztyna. Mieszkaja w bloku, za pare dni odbieraja własnościowe mieszkanie. Nie mają dzieci. I nie chca zrezygnowac z Murzynka. W ogóle to wojna o Murzynka, każdy mnie zapewnia, ze Murzynek bedzie u niego miał najlepiej. Jutro albo pojutrze zachipuję go, w umowie adopcyjnej zaznaczę, ze przy obróżce dodatkowo identyfikator na wszelki wypadek, gdyby uciekł. Przez trzy miesiące tylko na smyczy spacery.
Dziekuję Wam za pomoc.
Jak już dojdzie do adopcji to porozdaję Wam namiary na ludzi, którzy chcieliby uratować jakąś bidę, z tych którzy dzwonili do mnie.


Jesli będzie mieszkal w Olsztynie, to bardzo cieszę się...:razz:

Posted

:oops: Murzynek nie jedzie do Olsztyna. Jedzie do Warszawy. No, chodzi o to, ze ci ludzie z Olsztyna pracują oboje. Pies przez 8 godzin byłby zamknięty sam w mieszkaniu, a on nie jest do tego przyzwyczajony. Przecież ta babcia nie pracowała, ona ciągle z nim była.
Ludzie z Warszawy, to młode, bardzo sympatyczne małżeństwo, nie mają dzieci. Mąż ma firmę a żona nie pracuje. Ta pani kocha zwierzęta i jak tylko widzi np. jeża na drodze to zatrzymuje samochód i łapie jeża żeby go uratować. Tak w każdym razie mówił mi mąż tej pani. Jakoś przypadli mi do serca ci ludzie. Pisałam że zachipujemy Murzynka?
To nie ja jestem wielka tylko Wy. Oprócz swoich zwierzaków, które ratujecie robicie wszystko żeby ratować te tutaj na dogomanii. Bede też Wam pomagać. Obiecuję.
Poza tym gdyby nie Anetka z Elblaga to nie poszłoby na wirtualna Polskę, nie byłoby naszej telewizji. Jutro jedziemy do radia el, tez Anetka do nich dzwonila. Super babka.
Monika

Posted

Jagoda1 napisał(a):
Trzymamy kciuki...:razz:

Trzymamy,on bedzie potrzebował duzo uwagi,miłosci,takiego domku,gdzie bedzie w centrum zainteresowania,ta Pani nie pracuje,wiec bedzie wstanie poswiecic mu duzo czasu,takie jest moje zdanie:roll:

Posted

keciulinka napisał(a):
dobrze ,że będzie miał kogoś cały czas przy sobie :)
a kiedy Murzynek trafi do nowych właścicieli?

Keciulinka, Ty jesteś z Braniewa, nie chciałabyś mi pomagać w ratowaniu zwierząt?

Maurzynek wstępnie umówiony jest na piątek. Ten pan z Warszawy, z którym rozmawiałam ma firmę i powiedział, ze w piatek wcześniej skończy i przyjadą z żoną do Braniewa po Murzynka. Ma zadzwonić o której będą i gdyby coś z terminem się zmieniło to też zadzwoni. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że ciągle dzwonią do mnie ludzie i przekonują, żebym wstrzymała adopcję bo on będą lepsi. A nie wiedza nawet gdzie Murzynek idzie. Oni będą lepsi i już :)
Za to Murzynek codziennie w lepszej formie. Dzisiaj sama się śmiałam jak go zobaczyłam. Kiedy zblizałam sie do klatki, uszka postawione, tak wiecie jakby nasłuchiwał. Zobaczył mnie i dalej tańce radości w klatce. Wiedział, ze zabiorę go na spacer. Oczywiście podczas spaceru galop po parku, ja na szpilkach, on rozradowany, ludzie na mnie dziwnie patrzą, ja też rozradowana bo pies okazuje przejawy szczęścia. Kupka na trawce, pod drzewkiem. Nie pytajcie czy miałam ze sobą woreczek do sprzątania. tak jak przykazano. Kurcze smutno będzie mi się z nim rozstać. Wiecie co możecie mi pozazdrościć, że mogę widzieć tą przemianę. Co za pies. jakby wiedział, że będzie miał dom. Ludzie, którzy go wezmą będą mieli ogromna pociechę z niego. Taki mały chodzący rozumek, wielkie serce i pełno miłości. Można go zacałować i zatulić. Wiem coś o tym, bo jestem przy nim. Można go bardzo pokochać.

Posted

Monika, o której będziecie w radio EL ? Ja będe o godz. 16, może się spotkamy.;)
Pamietaj, prosze o moich psa: wieszanej Feli, szczeniakach z rzeki i 40 innych :placz: rozumię , że o Murzynku mam już nic nie mowić.

Posted

basia0607 napisał(a):
Monika, o której będziecie w radio EL ? Ja będe o godz. 16, może się spotkamy.;)
Pamietaj, prosze o moich psa: wieszanej Feli, szczeniakach z rzeki i 40 innych :placz: rozumię , że o Murzynku mam już nic nie mowić.

Basiu mamy tam być za piętnaście trzecia. Ale numer! Na pewno się spotkamy. Super!

szajbus napisał(a):
Czy w takim razie mam wycofać Murzynka z ogłoszeń?

Szajbus jesteś po prostu kochana dziewczyna. Te ogłoszenia, chyba siedziałaś całą noc?
Nie wiem sama, czy sie spieszyć. Może poczekajmy aż go ktoś odbiere, wydam umowę adopcyjną i dopiero wtedy, co?
Wiesz, dopóki on jest w ZOO to nie możemy byc niczego pewne.
Ja Was po prostu na bierząco informuję, mam nadzieję, ze wszystko bedzie dobrze, ale życie czasami płata figle, tfu, tfu, tfu.....

Szjbusku kochana przepraszam, ale spieszę się " aż go ktoś odbierze" plącze mi się język i klawiatura, za dużo wrażeń od paru dni.

Jezu, zabijcie mnie " bieżąco" spadam juz. Nic dzisiaj nie piszę

Posted

Ok, umawiamy się, ze wycofuje go dopiero tydzień po adopcji, tak na wszelki wypadek.

Trzymam kciuki za tego malucha z całych sił. Musi się udać, nie ma innej opcji.

Posted

Monika, niesmiało pytam, czy tematem nagrania będzie Murzynek ?
Ja będe namawiała ludzi do adocji psów z Elbląskiego schroniska ale mam nadzieje , że moje psy też skorzystają :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...