Sonata78 Posted June 19, 2007 Posted June 19, 2007 echo śnieżno-białe Hawańczyki są rzadkością. Zazwyczaj mają delikatny inny kolor np na uszkach. Jak koniecznie chcesz bieluteńkiego pieska to raczej cotonik:cool3:
bursztynki Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 echo napisał(a):Czy mogę w wakacje obejrzeć hodowlę "Białe Bursztynki"? Do tej pory nie mogą się moje panie zdecydować czy kupimy cottona, czy hawańczyka (koniecznie białego)? Ciekawe jak prezentują się one w naturze? To jest chyba jedyna, hodowla w Polsce posiadjąca zarówno cotton de tulear jak i hawańczyki? Bardzo chciałbym je porównać. Proszę o odpowiedź, choćby na priv. :lol: Serdecznie Zapraszam do odwiedzin moich kudłaczy :lol:
KARO_SP Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 echo napisał(a):Czy mogę w wakacje obejrzeć hodowlę "Białe Bursztynki"? Do tej pory nie mogą się moje panie zdecydować czy kupimy cottona, czy hawańczyka (koniecznie białego)? Ciekawe jak prezentują się one w naturze? To jest chyba jedyna, hodowla w Polsce posiadjąca zarówno cotton de tulear jak i hawańczyki? Bardzo chciałbym je porównać. Proszę o odpowiedź, choćby na priv. Może i ja się przyłączę do tej prośby??:cool3: tylko dla czego Gdańsk jest tak daleko??:placz: mieszkam pod Koninem...
bursztynki Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 :placz: oj przykro mi że Gdansk jest daleko od Konina ,ale Zapraszam!!!:loveu:
KARO_SP Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Ale z drugiej strony po wyczekanego psiaka to nawet w bagno pójdę :evil_lol: Tylko mam dylemat....HAWAńCZYK?????? COTONIK?????? OBA??????:cool3: wszystko pięknie gdyby nie odwieczny problem który zawsze zciąga na ziemię... niby nie najważniejsze ale życie ułatwiające pieniądze... na coś się będzie trzeba zdecydować! pozdrawiam
Sabina02 Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 [quote name='KARO_SP']Ale z drugiej strony po wyczekanego psiaka to nawet w bagno pójdę :evil_lol: Tylko mam dylemat....HAWAńCZYK?????? COTONIK?????? OBA??????:cool3: wszystko pięknie gdyby nie odwieczny problem który zawsze zciąga na ziemię... niby nie najważniejsze ale życie ułatwiające pieniądze... na coś się będzie trzeba zdecydować! pozdrawiam Moja propozycja: 1.Jak mozna oba, to jasne ze oba!!! 2.Jak kaska jest tylko na jednego, to stawiam na Hawanczyka (z wiadomych powodow, bo mam je dwa) 3. A jak kaski nie ma, to tysiace cudnych kudlaczy czeka w schroniskach :loveu:
Sabina02 Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Jesli ktos jest zainteresowany... Oto 1 roczna Fiona, ktora mieszka z menelem, ktory w delirce pobil nie jednego psa, kota, a nawet swoja zone... Sunia jest w zagrozeniu...Menel odda ja za flaszke, wiec jakby ktos by byl chetny ja przygarnac, to byloby super! Jest sliczna! A po zabiegach pielegnacyjnych jeszcze wyladnieje (teraz jest zaniedbana)... A oto filmik z Fiona: http://iwop.wrzuta.pl/film/x9zwAYLCNm/fiona Bron Boze nie zniechecam do kupowania Hawanczyka, mam je dwa i nie zaluje!!!! Ale jesli ktos nie moze miec Hawanczyka ze wzgledow finansowych, to sa inne opcje aby uzyskac wspanialego przyjaciela...
Sabina02 Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Albo 6 letnia Foksia, niedawno zabrana ze schroniska bo tam ogromnie cierpiala. Teraz czeka na swoj dom w platnym hoteliku dla psow (jest mniejsza niz wyglada na zdjeciu)...
natalia&borys Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Ale ślicznuchy :loveu: Szkoda , że domków nie mają..:-( Bo to są przecież kanapowce , a nie psy do wyżywanie sie dla jakiś meneli :cool1:
Sabina02 Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 natalia&borys napisał(a):Ale ślicznuchy :loveu: Szkoda , że domków nie mają..:-( Bo to są przecież kanapowce , a nie psy do wyżywanie sie dla jakiś meneli :cool1: No niestety, a takich cudnych psiakow w schroniskach jest ogromna ilosc...:-(
natalia&borys Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Wiem.. Byłam kilka razy w schronisku . Nawet prowadze w naszej szkole akcje wirtualnej adopcji :cool3: I organizuje różne zbiórki karmy itp. dla schronisk:lol: Jak byłam z nauczycielką zawieść karmy to nawet wziełyśmy kilka piesków na spacer.:cool3:
KARO_SP Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 suczka z przydrożnego rowu ... siedziała rano... wieczorem nadal tam była... mąż stwierdził że jeśli rano tam będzie to do domku z nią ... była to już trzy latka jak u nas jest a właściwie to mamusia ja mi zakosiła:placz: ale ona wyznaje zasadę przez żołądek do serca nie tylko ludzkiego:lol:
KARO_SP Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 [quote name='Sabina02']Jesli ktos jest zainteresowany... Oto 1 roczna Fiona, ktora mieszka z menelem, ktory w delirce pobil nie jednego psa, kota, a nawet swoja zone... Sunia jest w zagrozeniu...Menel odda ja za flaszke, wiec jakby ktos by byl chetny ja przygarnac, to byloby super! Jest sliczna! A po zabiegach pielegnacyjnych jeszcze wyladnieje (teraz jest zaniedbana)... A oto filmik z Fiona: http://iwop.wrzuta.pl/film/x9zwAYLCNm/fiona Bron Boze nie zniechecam od kupowania Hawanczyka, mam je dwa i nie zaluje!!!! Ale jesli ktos nie moze miec Hawanczyka ze wzgledow finansowych, to sa inne opcje aby uzyskac wspanialego przyjaciela... kasa na jednego zawsze się znajdzie... gorzej że nie wiadomo któórego!!!! na razie
natalia&borys Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Ja jednak wybrałam Hawańczyka :loveu: Chociaż ,ze Cotoniki też są bossskie :lol:
Sabina02 Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Ja tez wybralam Hawanke!!!!! :loveu: Z reszta ja bylam zdecydowana na Hawanke zanim pojechalam do hodowli Biale Bursztynki, nie bralam innej rasy pod uwage...:lol: No i teraz mam cudna hawanska dziewczynke w domu!!!!!!!!! A nawet dwie, bo potem kupilam druga!!!
KARO_SP Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 co do psiaków z ulicy to wykrakałyście mi to chyba...przed chwilką mój synek przyprowadził a właściwie nie wiem kto kogo:cool3: mały zgrabny psiak ok 6 miesięcy widać komus zginął bo zadbany nawet głodny nie jest -na razie- i odpchlony! wywieszę ogłoszenie w szkole, bo mieli dzisiaj wycieczkę i pełno ludzi było pod szkołą a on właśnie z tamtąd za nami przyszedł on z nami czy my z nim?:roll:
natalia&borys Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Heh , może to nie przypadek , tylko przeznacznie :cool3:
bursztynki Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 :loveu: a może miłość od pierwszego spotkania...:loveu:
natalia&borys Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Pani Iwonko ... A ja mam takie pytanie : Co tam słychać u rodzeństwa Boryska?? Utrzymuje pani z nimi kontakt? Ma może pani ich zdjecia??:razz:
bursztynki Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 Brida mieszka w Warszawie i ja wystawiaja,Boni w Cielu (jest piękna ale jej nie wystawiają) no i brat Boryska mieszka w Poznaniu ale jego taz nie wystawiają :shake: mam zdjecia ,wyśle Tobie.Fajnie że Borysek trafił do Ciebie:multi: :multi: :multi: :multi:
natalia&borys Posted June 20, 2007 Posted June 20, 2007 bursztynki napisał(a):Brida mieszka w Warszawie i ja wystawiaja,Boni w Cielu (jest piękna ale jej nie wystawiają) no i brat Boryska mieszka w Poznaniu ale jego taz nie wystawiają :shake: mam zdjecia ,wyśle Tobie.Fajnie że Borysek trafił do Ciebie:multi: :multi: :multi: :multi: Bardzo miło jest mi słyszec takie słowa od pani :lol: A Brida odnosi juz jakieś sukcesy , czy dopiero zaczyna??:cool3: A Boni no fakt, juz kiedys widziałam jej foteczki i jest cuuudna :loveu: Te plamki na głowie no poprostu boska.. Pani Iwonko czekam na foteczki :loveu: Ale fajnie , ze Borysek ma tak blisko brata :razz: Może kiedys uda nam sie ich spotkać :lol:
KARO_SP Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 natalia&borys napisał(a):Heh , może to nie przypadek , tylko przeznacznie :cool3: już sobie poszedł...:shake: nawet nie poczekał az namaluje sobie urodę i go do szkoły zaprowadzę ......łazęga jeden włuczykij:roll: wczoraj był w kwiaciarni a dzis już go tam nie ma... kwiaciarka chciała go zachować,-fajna babka- ale musiała by powsinogę wiązać...ale nie ma serca zresztą ja też nie ale psiut był sympatyczny!
natalia&borys Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 KARO_SP napisał(a):już sobie poszedł...:shake: nawet nie poczekał az namaluje sobie urodę i go do szkoły zaprowadzę ......łazęga jeden włuczykij:roll: wczoraj był w kwiaciarni a dzis już go tam nie ma... kwiaciarka chciała go zachować,-fajna babka- ale musiała by powsinogę wiązać...ale nie ma serca zresztą ja też nie ale psiut był sympatyczny! Szkoda , ze sobie poszedł.. :roll:
Sabina02 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Patzcie jaka biszkoptowa slodzinka siedzi w schronisku!!! Ale bym chciala taka kundelunie!!!
natalia&borys Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 Ale śliczne maleństwo :loveu: Szkoda , żeby sie marnował w schronie :-( A gdzie on dokładnie jest??
Recommended Posts