Greven Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 Trzymam kciuki za Robala w nowym domu!! Justyna, jesteś świetna :loveu: Ogromna zasługa także dziewczyn robiących ogłoszenia :loveu: Quote
Cudak Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 Wiadomość z nowego domu: "Witaj. Filip jest grzeczny, nawet nie spodziewaliśmy sie że tak grzeczny, niczego nie gryzie , nie szczeka za wiele( w przeciwnieństwie do innych psów w moim bloku. ale widzimy ze powoli sie do nas przyzwyczaja, mam nadzieję że będzie mu u nas dobrze. Tylko z tymi szelkami jest jeszcze problem, ale mam nadzieję, że da sobie zalożyc. I to na tyle" Quote
Olga7 Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Wynika z tekstu ,że Flipek trafil do rodziny ...a nie do osoby samotnej -jak myślalam ...? Nie ma tam chyba malych dzieci ani tez nerwowych mlodzieńców -jak w poprzednim domu ...?:shake: Quote
Cudak Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 Jednak Pani ma męża, ale Robak na szczęście go zaakceptował. Dzieci nie mają. Byli z nim już u weta, więc jest ok. Quote
Olga7 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 To dobra chyba wiadomość -oby tylko był to dobry ,spokojny domek i wyrozumiali,opanowani i dobrzy ludzie -dla tego jamnika po ciężkich,bolesnych przejściach ,które sprawiły ,że te pierwsze lata życia psa były bardzo ciężkie i pełne bólu ...Zyczymy Flipkowi i nowym wlaścicielom dużo radości i szczęścia :p:loveu:.... Quote
danka1234 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Super ze wszystko tak dobrze sie uklada a z tymi szelkami jeśli jest problem to niech moze zrezygnują i założą mu obróżkę. Quote
Cudak Posted August 25, 2009 Author Posted August 25, 2009 Obroże ma cały czas założoną, prosiłam, żeby jej nie ściągali. Szelki podobno już wczoraj wieczorem pozwolił sobie założyć. Quote
caelestis Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 No to super wieści :multi::multi::multi: Oby tak dalej Quote
yunona Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Cieszą mnie bardzo takie wieści. :multi: A jak z imieniem? Czy zmienili na inne? Quote
Cudak Posted August 26, 2009 Author Posted August 26, 2009 Powiedziałam im "Filip" i tak na niego mówią. Podobno warczy na spacerach na dzieci. Quote
Isadora7 Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Cudak napisał(a):Powiedziałam im "Filip" i tak na niego mówią. Podobno warczy na spacerach na dzieci. Jamniki genetycznie nie lubią dzieci. Quote
kamilqax95x Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Isadora7 napisał(a):Jamniki genetycznie nie lubią dzieci. A co nie są mu do szczęścia Potrzebne :eviltong::lol::loveu: Quote
katarzyna kuczewska Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Isadora7 napisał(a):Jamniki genetycznie nie lubią dzieci. Jamniki genetycznienie nie lubia nikogo -tylko kochaja same siebie :) a nas wlascicieli toleruja bo im jesc dajemy - to oczywiscie moja teoria Quote
Isadora7 Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 katarzyna kuczewska napisał(a):Jamniki genetycznienie nie lubia nikogo -tylko kochaja same siebie :) a nas wlascicieli toleruja bo im jesc dajemy - to oczywiscie moja teoria No chyba czas abyś miała jamnika :):):) Quote
Olga7 Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Nieprawdą jest raczej ,że jamniki nie lubią dzieci- one raczej boją sie ich ,gdyż same są niziutkie a dzieci maja tuż nad nimi swe rączki i buzie a to jest zbyt blisko dla tak malych psów -dlatego czuja się zagrożone tym i bronią się szczekaniem ,czy zębami przed natarczywmi dziećmi -proste-prawda ? :p Mieliśmy jamnika kilkanaście lat i wiem to z wlasnego doświadczenia. Jamniki lubia dzieci ,ale raczej te ,które znają oraz im nie dokuczają --np. w swej rodzinie/stadzie/ a ,że obce dzieci często targają je i szarpią -to nie przepadają zarówno za takim traktowaniem, i za takimi dziećmi . Ja im wcale nie dziwię się .Też bym tak reagowala na ich miejscu. Quote
Isadora7 Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 olga7 napisał(a):Nieprawda jest raczej ,że jamniki nie lubią dzieci- one raczej boją sie ich ,gdyż same są niziutkie a dzieci maja tuż nad nimi swe rączki i buzie a to jest zbyt blisko dla tak malych psów -dlatego czuja się zagrożone tym i bronią się szczekaniem ,czy zębami przed natarczywmi dziećmi -proste-prawda ? :p Mieliśmy jamnika kilkanaście lat i wiem to z wlasnego doświadczenia. Jamniki lubia dzieci ,ale raczej te ,które znają -np. w swej rodzinie/stadzie/ a ,że obce dzieci często targają je i szarpią -to nie przepadają zarówno za takim traktowaniem, i za takimi dziećmi . Ja im wcale nie dziwię się .Też bym tak reagowala na ich miejscu. Ja miałam garść jamników :) i powiem tak - one się nie boją, bo to odważne z natury pieski. W fachowych źródłach jest to podkreslane. Nie może być inaczej skoro to psy myśliwskie. Nie mówię o jednym jamniku. Mówię ogólnie o rasie. Wyjątki tylko potwierdzają regułę. A jamników trochę przewinęło się przez moje łapki. Olga7 czas na kolejnego jamola :):):):) Quote
Olga7 Posted August 26, 2009 Posted August 26, 2009 Nie możemy mieć jamnika-to pewne juz .Trudno. Quote
katarzyna kuczewska Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Isadora7 napisał(a):No chyba czas abyś miała jamnika :):):) :) hkm no nie wiem jakby zachował sie nasz Strong - pies od Greven ktora obiecał mi brazowego jamnika a dała czarnego - najpiekniejszego kulejacego kundelka - choc jak ostatnio stwierdzono to nie kundel a nowofunland miniaturka !!!! miałam jamniki -sunie Żenie - królewna , ostoja spokoju i czystości i przywiazania do kołderki czasmi jak sie zdenerwowała na kogos umiala nasikac do buta :) pies Loco - wredny nie spokojny wszedzie bylo go pełno zawsze cos spsocił naraozrabiał mial bardzo wiele jamniczych spraw do zalatwienia - nie zasze go rozumielismy ale szanowalismy jego wybory, niczego sie nie bał sma z siebie sprzatał miasto z chusteczek higienicznych, papierkow itp, itd dzieci nie lubił , pijakow oraz na ludzi z kulami ortopedycznymi kochal piwo, wino, zjadał namietnie guziki z koldry :) Quote
yunona Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Cudak napisał(a):Powiedziałam im "Filip" i tak na niego mówią. Cieszę się, bo Filip dla jamolka to fajne imię i tak trzymać. :multi::multi::multi:Filipku całusy!!!! :calus::calus::calus: Quote
Olga7 Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Wygląda na to ,że jamnik Filip nie wróci jednak do Cudaka ..;):p i zostanie u tych państwa już.:multi: Pierwsze dni nie były chyba złe i pewnie się polubią.:p Ten pies tyle wycierpiał ,że resztę życia powinien mieć spokojną i szczęsliwą.:loveu:. Trzymaj się piesku .!:loveu: Quote
yunona Posted September 1, 2009 Posted September 1, 2009 Cudaczku masz jakieś wspaniałe wieści o Filipku? Quote
Cudak Posted September 1, 2009 Author Posted September 1, 2009 Robaczek jest grzeczny i zostanie w swoim nowym domku już na zawsze :) Wiadomo, że czasem coś mu się nie podoba i warczy... ale taki już jego urok ;) Quote
Cudak Posted December 12, 2009 Author Posted December 12, 2009 Niestety...[B]Robak dotkliwie pogryzł swojego pana i nadal szuka domu!![/B] W przyszłym tygodniu wraca do mnie, ale do domu nie będzie miał wstępu, więc zostaje dla niego tylko buda :shake: ale czy buda to odpowiednie miejsce dla jamnika na zimę? Nie wiem, może lepiej go uśpić? Czy on w ogóle ma jeszcze szanse na nowy dom...? Quote
Cudak Posted December 12, 2009 Author Posted December 12, 2009 Pani wylądowała już na CK. Przed chwilą dostałam sms o treści: "[B]Pies uciekł! Czy mam go szukać?[/B]" odp "tak!!!" sms2 "Ale szukałam już i nigdzie go nie ma! ale ten pies jest agresywny! do krwi ugryzł też mnie i moją mamę! czy w zamian za niego miałabyś jakiegoś młodszego i nieagresywnego psa?" sms3 "dobrze. a tobie też kiedys uciekł? i czy się znalazł?" sms4 "[B]a jeśli się nie odnajdzie czy jakies konsekwencje sa[/B]", odpisałam, że tak, żeby przeczytała umowę adopcyjną, że nie dopilnowała psa i jeśli coś mu sie stanie z ich winy, spotkamy sie w sądzie. sms5 "dlaczego z naszej? mąż chciał go wziąć na smycz, otworzyl drzwi a pies uciekl wiec jak to moze byc nasza wina?" sms6 "przytrzymywalam go ale sie wyrwal i uciekl" sms7 "[B]czemu mi grozisz? to wredny pies[/B]" sms8 "jakbym wiedziala ze on taki jest nigdy bym sie na adopcje nie zgodzila" sms9"dobra. to podły pies nie mam ochoty zeby tu rządził i do krwi gryzł!" Quote
LAZY Posted December 12, 2009 Posted December 12, 2009 Jamnik jest niezły! Myślę, że dla niego to tylko świadomy dom się nada. Żadni amatorzy, bo będzie tak ciagle wracał. Gdyby nie byl agresywny to może miałabym dla niego dom, ale w takie sytuacji nie odważę się go polecić tym starszym ludziom, którzy co prawda mieli już jamniki w swoim życiu, ale obawiam się że na takiego wariata nie koniecznie są gotowi. Mam nadzieje, ze pies sie jednak znajdzie! Czy ktoś tam go w ogóle szuka??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.