Cudak Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 Pani ze Świdwina, na którą namiary podała Sylwia, jest zainteresowana adopcją Robaczka. Czy jest na forum ktoś ze Świdwina lub okolic, kto mógłby sprawdzić domek? Quote
Isadora7 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 [quote name='Cudak']Pani ze Świdwina, na którą namiary podała Sylwia, jest zainteresowana adopcją Robaczka. Czy jest na forum ktoś ze Świdwina lub okolic, kto mógłby sprawdzić domek? Wyciąg z Mapy Dogo: W. zachodniopomorskie - wizytacja domow [Szczecin - Moryń] Greven [Koszalin] koszalinianka katarzyna kuczewska [obok Szczecinka] Inez de Villaro [Darłowo] Judytka ageralion Quote
Cudak Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 Kurcze, każdy z nich ma do Świdwina kawałek drogi :( Quote
Isadora7 Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Cudak napisał(a):Kurcze, każdy z nich ma do Świdwina kawałek drogi :( No ale można do nich napisać zapytanie czy może jednak a może kogoś mają. Quote
Greven Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 Ja znam ludzi bezpośrednio ze Świdwina, ale ostatnio coś mi się kontakt z nimi urwał. Spróbuję do nich zadzwonić, ale nic nie obiecuję. Quote
yunona Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 przeczytałam wszystko i jednak myślę, że pomimo odległości najlepszy domek to byłaby Częstochowa. Pani nie jest zrażona agresywnością Robaczka a ponadto ma już dwa jamniki, więc można wnioskować , że zna dobrze ten typ. No nic należy poczekać na wyniki wizyt. A co do byłych właścicieli - szkoda słów . Quote
Cudak Posted August 18, 2009 Author Posted August 18, 2009 yunona napisał(a):przeczytałam wszystko i jednak myślę, że pomimo odległości najlepszy domek to byłaby Częstochowa. Pani nie jest zrażona agresywnością Robaczka a ponadto ma już dwa jamniki, więc można wnioskować , że zna dobrze ten typ. No nic należy poczekać na wyniki wizyt. Najlepiej byłoby sprawdzić oba domki. yunona napisał(a):A co do byłych właścicieli - szkoda słów . Przynajmniej dowiedziałam się, jak można go wykąpać i jak zakładać obrożę... Quote
yunona Posted August 18, 2009 Posted August 18, 2009 z tego co piszesz zrozumiałam, że są pewne postępy z wychowywaniem Robaczka. :eviltong: Oby trafił do mądrego i kochającego domku! z niecierpliwością czekamy na wyniki wizyt w obu domkach. Quote
Cudak Posted August 19, 2009 Author Posted August 19, 2009 Postępów za wielkich nie ma, ale wszyscy staramy się go nie prowokować w żaden sposób ;) Była właścicielka twierdzi, że "on już wcześniej musiał być katowany", bo niby od początku bał się smyczy, ale u nich też smyczą był bity, więc mu się utrwaliło, że to coś złego :shake: Moje psy skaczą z radości na widok smyczy, czy szelek... i tak powinno być z każdym psem, a u Robaka wątpię, żeby to się zmieniło... Obrożę zakładali mu w grubych, roboczych rękawicach, na siłę, bo się rzucał... a podnosi się go... za obrożę do góry, bo inaczej nie da rady. A, i jeszcze się dowiedziałam, że "lubiał" się bić z większymi od siebie psami... Quote
Cudak Posted August 19, 2009 Author Posted August 19, 2009 yunona napisał(a):z niecierpliwością czekamy na wyniki wizyt w obu domkach. Jeszcze nikt się tego nie podjął, obawiam się, że te domki przepadną, bo ludzie znajdą sobie innego psa :shake: Quote
Isadora7 Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Cudak napisał(a):Jeszcze nikt się tego nie podjął, obawiam się, że te domki przepadną, bo ludzie znajdą sobie innego psa :shake: jasssssny gwint Quote
leni356 Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Cudak napisał(a):Znasz może kogoś z okolic Częstochowy, kto mógłby sprawdzić domek? Podobno Pani ma już 2 jamniki, nie zraża Jej zachowanie Robaka, ale dla mnie niestety odległość jest za duża... Mam osobę z Częstochowy do sprawdzenia domku, wyślę maila i nr tel na pw Quote
Basia1968 Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 soryy za offa Niepokonani: Profil użytkownika - paulinasmyk Quote
mysza 1 Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Kurczę, szkoda by było tej Częstochowy. Na pewno są ludzie z dogo z tego miasta.:razz: Quote
Olga7 Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Niestety -dom tam już nieaktualny :shake:.Pani powiedziala nam ,że mają już kolejnego psa -przygarnęli podobno psa z ulicy -przybłąkal się im .To ich już 4 pies chyba ,ale to dzielnica domów jednorodzinnych ,więc jesli mają warunki to mogą z powodzeniem trzymac kilka psów nawet czy więcej . Jeśli faktycznie ci panstwo przygarnęli wczoraj psa porzuconego -to chwala im za to . Ta pani zna dogo i zagląda tu nieraz. Pozdrawiamy . Trzeba szukać jamnikowi nowego domu -może cioteczki od jamnikow nam pomogą ? Quote
Greven Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 Dlaczego Robak? Bo idealnie do niego pasuje. Poznałam psa na żywo i lepszego imienia bym mu nie wymyśliła. Z tego, co widzę w tytule, u poprzednich właścicieli nazywał się chyba Filip. Quote
Cudak Posted August 19, 2009 Author Posted August 19, 2009 Dziękuję Olga, że zgodziłaś się pomóc :loveu: Szkoda tylko, że już nieaktualne... Trzeba teraz sprawdzić Świdwin. Greven pytałaś znajomych, czy mogliby pomóc? Nie wiem dlaczego Robak :diabloti: ale to imię naprawdę do niego pasuje- jest taki długi i chudy :evil_lol: W poprzednim domu nazywał się Filip i reaguje na to imię, ale na Robaka też reaguje. Quote
Greven Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 [quote name='Cudak'] Trzeba teraz sprawdzić Świdwin. Greven pytałaś znajomych, czy mogliby pomóc? Nie odbierają telefonu. Quote
yunona Posted August 19, 2009 Posted August 19, 2009 A czy nie można podjechać do Pani np. w piątek, przecież odległość jest niewielka chyba ok. 120 km. Nie wiem jak wygląda sprawa połączeń ale w najgorszym razie jest to 2,5 godz. jazdy. Naprawdę nikt nie może się tam wybrać ? A Cudak Ty nie mogłabyś? Pani miała by wieści o psiaczku z pierwszej ręki, sama byś wtedy też mogła ocenić czy Pani da sobie radę. I nie wierz w te brednie , że rzucał lub czy "lubiał się bić " z większymi psami. On po prostu ich się bał i pewnie wściekle ujadając starał się odstraszyć. I faktycznie imię jamolkowi powinno się dać fajniejsze bezapelacyjnie. Jak pomyśle o tej budzie z łańcuchem to po prostu wszystko mi opada.:angryy: A czy masz z Panią kontakt bezpośredni np. telefoniczny? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.