Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj przyszła do mnie Pani z jamnikiem i powiedziała, że znalazła go 3 dni temu na osiedlu. Był głodny, miał obroże zaciśniętą tak, że nie mógł oddychać i znęcały się nad nim dzieci , powiedziała, że nie może dłużej u Niej zostać, bo jej wnuk ma alergię na sierść psów, więc póki co został u mnie...

Nie lubi kotów (gania je) i dzieci (dziś jedno ugryzł). Ogólnie miły, ale ma dominujący charakter np warczy, kiedy każe mu się zejść z łóżka i nie daje sobie nawet odpiąć smyczy, kiedy jest na łóżku.

Nie wiem, ile może mieć lat, ale nie wygląda na młodego.

Potrzebny DT (tylko u miłośników jamników) i pomoc w ogłaszaniu.

Ogłoszony na portalach:
alegratka
gumtre
kokosy
interpress
e-oferty
kupie psa
adopcja psa
giełda ogłoszen
petsy
ogłoszenia olx

tel kontaktowy: 788 938 175

  • Replies 313
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Cudak']



Piękny jamnik !:loveu:

A co do zachowania , to ja uważam ,że nie ma się czemu dziwić ,że piesek jest trochę agresywny - dzieci przypominają mu to co już przeszedł ,a jak napisane jest wyżej dzieci go biły. A że się nie da dotknąć , reaguje tak gdyż miał przyduszający go pasek , być może boi się aby nie spotkało go to drugi raz. Według mnie , jamniś potrzebuje czasu aby zrozumiał ,że już go nikt nie skrzywdzi.

Posted

Czasu na pewno potrzebuje.

Nie lubi też facetów (szczeka i chce gryźć) i innych psów na swoim terenie (dziś przywiozłam kilkumiesięczną suczkę i ją zaatakował). W domu sam zostaje i odpukać, ale nie niszczy i wytrzymuje z sikaniem, nie skomli. Uwielbia spać pod kołderką :) i nauczył się już jeść suche żarcie (na początku chciał tylko domowe jedzenie, chyba karmiony był resztkami z obiadu). Troszkę już przytył, bo na początku wystawał mu kręgosłup.

Posted

Nie wiem co napisać w tych ogłoszeniach dla niego? bo z wątku wynika ze jest agresywny,ugryzł dziecko,nie akceptuje męzczyzn,psów,nawed suczek.
Z samymi takimi informacjami cieżko bedzie mu cokolwiek znalezc,moze sa i jakies dobre informacje?lub jego zachowanie powoli sie zmienia na lepsze?

Posted

danka1234 napisał(a):
Nie wiem co napisać w tych ogłoszeniach dla niego? bo z wątku wynika ze jest agresywny,ugryzł dziecko,nie akceptuje męzczyzn,psów,nawed suczek.
Z samymi takimi informacjami cieżko bedzie mu cokolwiek znalezc,moze sa i jakies dobre informacje?lub jego zachowanie powoli sie zmienia na lepsze?


albo że charakter jamniczy :evil_lol:

Posted

Ja myślę że odpowiednia osoba by sobie z nim poradziła. Jamnik na pewno nie jest zły, jak będą dzwonić że dla dzieci psa chcą to się powie że raczej niekoniecznie. Ale jak mu się da taką etykietę na wstępie to jak on domek znajdzie :-(

Posted

[quote name='danka1234']Nie wiem co napisać w tych ogłoszeniach dla niego? bo z wątku wynika ze jest agresywny,ugryzł dziecko,nie akceptuje męzczyzn,psów,nawed suczek.
Z samymi takimi informacjami cieżko bedzie mu cokolwiek znalezc,moze sa i jakies dobre informacje?lub jego zachowanie powoli sie zmienia na lepsze?

Dobre informacje-lubi spacerować, biegać, bawić się, a dziecko ugryzł tylko raz, kiedy został przez nie wystraszony, a ma z nim kontakt na co dzień i jakoś się dogadują, nawet śpią w jednym łóżku :) więc myślę, że gdyby trafił na rozsądne dziecko, to nie powinno być problemów. Co do kotów- jest już mniej nimi zainteresowany.
Co do psów-moje 2 zaakceptował i akceptuje psy na neutralnym terenie, u siebie niestety nie.
Śmiało można pisać, że był początkowo agresywny i jest jeszcze trochę nieufny po tym, co przeszedł, ale zmienia się na lepsze, pomału zaczyna ufać.


[quote name='leni356']Ja myślę że odpowiednia osoba by sobie z nim poradziła.

Oczywiście. Dlatego też napisałam, że najlepiej, gdyby trafił do miłośnika jamników/kogoś, kto miał jamnika i potrafił będzie zrozumieć jego typowe dla rasy zachowanie.



[quote name='leni356']Jamnik na pewno nie jest zły, jak będą dzwonić że dla dzieci psa chcą to się powie że raczej niekoniecznie. Ale jak mu się da taką etykietę na wstępie to jak on domek znajdzie :-(

Uważasz, że lepiej jest kłamać, że uwielbia dzieci, a potem modlić się, żeby nie było zwrotu z adopcji?

Posted

prawdopodobnie dzieci mu zrobiły krzywdę dlatego tak reaguje na nie ale gdyby bliżej pozanl dzieci z natury dobre sadze ze by już nigdy nie ugryzł , moim zdaniem trzeba mu dać czas dużo czasu aby odpoczął oraz choć troszkę zapomniał o bólu ktory mu sprawił czlowiek , dajmy mu na to czas:loveu::loveu::loveu:

Posted

Układam tekst do allegro dla chłopaka.
Powiem...w zasadzie powtórzę jak mantrę
JAMNIK TO NIE JEST PIES DLA DZIECI.

Kiedy ludzie wreszcie to pojmą. To że w jakimś domu jest jamnik i są dzieci i jamol ich nie pożarł o niczym nie świadczy. Jamnik z natury dzieci nie lubi. A to że bywa dom z dziećmi tylko potwierdza, ze to inteligentne psiaki i się dostosują... niemniej jednak wielkiej miłości w 85% nie ma między dzieckiem a jamnikiem.

Jeżeli jest dziecko w domu prześwietlam go 5 razy mocniej i... przyznam ze mało które przebrnie. Bywa ze robię wizytę z testerem - moim Jamnikiem. Teraz mam jeszcze lepszy tester czyli Rudą.

Układam tekst pod jego charakter, pod fakt ze jest jamnikiem, ze ma charakter, jest jak jamnik indywidualistą. Tu nie ma co gdybać, ze może gdyby to by w zimie rosły grzyby. Jamnik to jamnik ma iść do domu bez dzieci, do ludzi znających rasę. I tak pójdzie. Wierzę, ze znajdzie. Jak Harry u yunony, którego jakiś bęcwał wziął jako dogoterapeutę do... dziecka autystycznego.

Jak moja Ruda która potrafi rzucać się na wszystko co się rusza, a już dzieci to zeżarłaby żywcem. Teraz po pół roku jest jakaś poprawa, ale nadal omijam place zabaw gdzie "mądre mamuśki" lecą z dzieckiem ćwierkajac "ziobać choć ajci do pieśka, takiśliczny pogłaściesś go"

Omijam też debila którego bawi że sunia się denerwuje i rwie ze smyczy i złośliwie zbliża sie swoim haszczakowatym i blizejnieokreślonym. Ostatnio puściłam mu piękną wiązankę i felieton a'la Wiech. Żałowałam, że nie miałam aparatu - mina faceta bezcenna.

Posted

Isadora7 ciesze sie, ze zajmujesz sie ta adopcja, bo jak dla mnie z Twojego posta bije doswiadczenie i znajomosc tematu z pierwszej reki :p Ludziom faktycznie wydaje sie, ze jak piesek maly, to idealny do dzieci itp

Posted

leni356 napisał(a):
Ja myślę że odpowiednia osoba by sobie z nim poradziła. Jamnik na pewno nie jest zły, jak będą dzwonić że dla dzieci psa chcą to się powie że raczej niekoniecznie. Ale jak mu się da taką etykietę na wstępie to jak on domek znajdzie :-(

Ale dlaczego etykieta psa nielubiacego dzieci jest dla niego krzywdzaca? Wlasnie to jest sztuka pisac prawde i znalezc odpowiedzialny i swiadomy domek dla psow wymagajacych (awersja do dzieci, kotow, psow). Naprawde, takie psiaki bardzo czesto sa adoptowane i wlasnie przez szczerosc w opisie ich "charakterkow" nie wracaja do ponownej adopcji :p

Posted

Isadora7 dziękuję, że zajrzałaś do mojego jamniorka.

ageralion dziękuję za zrozumienie, bo mi najbardziej zależy, żeby pies znalazł odpowiedni domek, dlatego piszę, jak jest i niczego nie ukrywam, żeby później nie było rozczarowań.

Co do ugryzienia dziecka- ugryzł w samochodzie, kiedy dzieciak chciał wziąć go na kolana (jak robi to z moimi psami) i zdarzyło się to drugiego dnia pobytu u mnie (rano), a dzień wcześniej wieczorem do mnie przyszedł, więc miał prawo być jeszcze wtedy przerażony i zdenerwowany całą tą sytuacją. Teraz z tym samym dzieckiem śpi, wychodzi na spacery i bawi się, a dziecko ma wytłumaczone, że nie można przy nim wykonywać żadnych gwałtownych ruchów, żeby mu się źle nie skojarzyło.
Najlepiej, żeby poszedł do domu bez dzieci lub jeśli z dziećmi, to powyżej 10 lat.

Z zakładaniem szelek jest już dużo lepiej- na początku warczał i atakował, a teraz liże mnie po rękach i cieszy się, że idzie na spacer :)

Pies ogólnie chce dominować, dodatkowo został skrzywdzony (wyrzucony, potem pobity) i trzeba to zrozumieć i pewne rzeczy wybaczać.

Posted

[quote name='Cudak']Dobre informacje-lubi spacerować, biegać, bawić się, a dziecko ugryzł tylko raz, kiedy został przez nie wystraszony, a ma z nim kontakt na co dzień i jakoś się dogadują, nawet śpią w jednym łóżku :) więc myślę, że gdyby trafił na rozsądne dziecko, to nie powinno być problemów. Co do kotów- jest już mniej nimi zainteresowany.
Co do psów-moje 2 zaakceptował i akceptuje psy na neutralnym terenie, u siebie niestety nie.
Śmiało można pisać, że był początkowo agresywny i jest jeszcze trochę nieufny po tym, co przeszedł, ale zmienia się na lepsze, pomału zaczyna ufać.




Oczywiście. Dlatego też napisałam, że najlepiej, gdyby trafił do miłośnika jamników/kogoś, kto miał jamnika i potrafił będzie zrozumieć jego typowe dla rasy zachowanie.





Uważasz, że lepiej jest kłamać, że uwielbia dzieci, a potem modlić się, żeby nie było zwrotu z adopcji?

Nie, nic takiego nie napisałam żeby kłamać. Napisałam wręcz przeciwnie, żeby mówić że do dzieci raczej nie.
Widzę że nieco zmieniła się sytuacja,

Posted

[quote name='Cudak'][...ciach...]
Najlepiej, żeby poszedł do domu bez dzieci lub jeśli z dziećmi, to powyżej 10 lat.

Z zakładaniem szelek jest już dużo lepiej- na początku warczał i atakował, a teraz liże mnie po rękach i cieszy się, że idzie na spacer :)

Pies ogólnie chce dominować, dodatkowo został skrzywdzony (wyrzucony, potem pobity) i trzeba to zrozumieć i pewne rzeczy wybaczać.


A pewnie, ze chce dominować, przecież jamnik :p. To dominanty. Dlatego mam tak bosko w domu bo mam dwa jamole i każde chce dominować. Zapewniam, zę rozrywka wyśmienita.


[quote name='leni356']Nie, nic takiego nie napisałam żeby kłamać. Napisałam wręcz przeciwnie, żeby mówić że do dzieci raczej nie.
Widzę że nieco zmieniła się sytuacja,

Ale to nie znaczy, ze zapałał miłością do dzieci. Jamnik to inteligentny czterołapek i przystosował się do sytuacji. Dziecko na pewno jego ulubieńcem. Dobrze że dzieciak ma wytłumaczone. Moja Ruda ma dwoje dzieci któym w łaskawości pańskiej pozwala sie nawet pogłaskać. Ale obserwuję ją i widze ze jeden ruch nie tak i gra jej w płucach :).

Cioteczki jutro opublikuję aukcję, jeszcze dopracowuję tekstowo (on musi miec tekst doszlifowany. A dzisiaj wystawiałam już kilkanaście aukcji na koncie fundacyjnym i padam na ryjek.

Posted

deer 1987 dzięki:)

Isadora7 psiak miłością do dzieci nie zapałał, ale jeśli dzieciak nie wchodzi mu w drogę, to może z nim żyć pod jednym dachem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...