Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

e-mail od wolontariusza ze schroniska w Gaju

"Kuna pisze po raz kolejny nieprawdę.
Schronisko w Radlinie widziałem trzykrotnie. Nieco tam się dzieje i poprawia ale brak bud,słomy, misek, socjalizacji psów , opieki weterynaryjnej , strony internetowej schroniska.
Gdy powstała pozbyto się wolontariuszki która chciała nieco zmienić na lepsze.
Nawet bez wielkich nakładów finansowych można by tam wiele poprawić i powinno się do tego dążyć.
Nie wiem ile psów z Radlina pojechało do Niemiec i jakimi kanałami. Jeśli z Panią I i niemką S to jechały szczepione, zaczipowane,z paszportami, dokumentem przewozowym i pod opieką osoby posiadającej paragraf 11.
Do Radlina z kierowniczką schroniska w Gaju/ Dogo Paula/ przywiozłem trzy psy które jechały do Niemiec. Prosiła o to Pani I by zaoszczędzić jej czasu. Z Radlina jechały psy "miejscowe" , ostatki ze schroniska w Ligocie dostarczone przez tamtejszą wolontariuszkę i te trzy Kuno - Gajowe. Dwa z nich umierające przywiozłem ze schroniska w Krotoszynie na prośbę Pani I o interwencję. Zostały u nas wyleczone zsocjalizowane i dostarczone w stanie dobrym do Radlina./ można potwierdzić- Asia ze schroniska w krotoszynie- nr tel na stronce- /u nich to był chyba szkal i łatek- u nas potem pysio i Max/. Trafiły oba do domu kierowniczki niemieckiego schroniska -Pani S gdzie dalej były leczone. Trzeci psiak to Łapek z poznańskiego schroniska - młody kaleka któremu groziły kojce ogólne i zagryzienie. Zabrany i przywieziony z poznańskiego schroniska przez caroolcia/dogo/ na prośbę Pani F. W niemieckim schronisku przeszedł operację usunięcia tylnej łapy i rehabilitację. Kapitalne foty na stronie schroniska jak szaleje. Tak jak widać przez Radlin nie przejechał żaden gajowiec a jedynie psy z interwencji.
Z panią I przez gaj pojechały równierz dwa psy z Wrześni, dwa z Zamościa.

Nasze gajowczaki są w Niemczech/ najwięcej/ -12, Austrii-1 , Holandii-1, Szwecji -3./ ostatnie dwa lata/ Nie korzystamy z zawodowych handlarzy i pośredników. Pod Norymbergę dwa niewidome psy zawoziłem z Pauliną osobiście. Kuno nie mąć i nie kłam.... "

  • Replies 248
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='RATTUS']e-mail od wolontariusza ze schroniska w Gaju

"Kuna pisze po raz kolejny nieprawdę.
Schronisko w Radlinie widziałem trzykrotnie. Nieco tam się dzieje i poprawia ale brak bud,słomy, misek, socjalizacji psów , opieki weterynaryjnej , strony internetowej schroniska.
Gdy powstała pozbyto się wolontariuszki która chciała nieco zmienić na lepsze.
Nawet bez wielkich nakładów finansowych można by tam wiele poprawić i powinno się do tego dążyć.
Nie wiem ile psów z Radlina pojechało do Niemiec i jakimi kanałami. Jeśli z Panią I i niemką S to jechały szczepione, zaczipowane,z paszportami, dokumentem przewozowym i pod opieką osoby posiadającej paragraf 11.
Do Radlina z kierowniczką schroniska w Gaju/ Dogo Paula/ przywiozłem trzy psy które jechały do Niemiec. Prosiła o to Pani I by zaoszczędzić jej czasu. Z Radlina jechały psy "miejscowe" , ostatki ze schroniska w Ligocie dostarczone przez tamtejszą wolontariuszkę i te trzy Kuno - Gajowe. Dwa z nich umierające przywiozłem ze schroniska w Krotoszynie na prośbę Pani I o interwencję. Zostały u nas wyleczone zsocjalizowane i dostarczone w stanie dobrym do Radlina./ można potwierdzić- Asia ze schroniska w krotoszynie- nr tel na stronce- /u nich to był chyba szkal i łatek- u nas potem pysio i Max/. Trafiły oba do domu kierowniczki niemieckiego schroniska -Pani S gdzie dalej były leczone. Trzeci psiak to Łapek z poznańskiego schroniska - młody kaleka któremu groziły kojce ogólne i zagryzienie. Zabrany i przywieziony z poznańskiego schroniska przez caroolcia/dogo/ na prośbę Pani F. W niemieckim schronisku przeszedł operację usunięcia tylnej łapy i rehabilitację. Kapitalne foty na stronie schroniska jak szaleje. Tak jak widać przez Radlin nie przejechał żaden gajowiec a jedynie psy z interwencji.
Z panią I przez gaj pojechały równierz dwa psy z Wrześni, dwa z Zamościa.

Nasze gajowczaki są w Niemczech/ najwięcej/ -12, Austrii-1 , Holandii-1, Szwecji -3./ ostatnie dwa lata/ Nie korzystamy z zawodowych handlarzy i pośredników. Pod Norymbergę dwa niewidome psy zawoziłem z Pauliną osobiście. Kuno nie mąć i nie kłam.... "

Nie mącę. Czyli do Niemiec jeździły i psy interwencyjne i wasze. No to co się czepiacie że nasze jeżdzą do Niemiec jak sami je nawet "osobiście " wywoziliściście? Kontaktujecie się z tymi samymi osobami z Niemiec, które zabierały nasze psy, a do nas od razu pretensje, że radlińskie psy wyjeżdzają?

Posted

[quote name='kuna66']Nie mącę. Czyli do Niemiec jeździły i psy interwencyjne i wasze. No to co się czepiacie że nasze jeżdzą do Niemiec jak sami je nawet "osobiście " wywoziliściście? Kontaktujecie się z tymi samymi osobami z Niemiec, które zabierały nasze psy, a do nas od razu pretensje, że radlińskie psy wyjeżdzają?[/QUOTE]

Zadałam wcześniej proste pytanie - czy znane są wam dalsze losy tych psów, które wyjechały?

Posted

Ty myślisz ze my mamy tyle czasu, zeby wszystkim psom zdjęcia robić?
Ja nie jestem zobowiązana żeby udowadniać wam gdzie są nasze psy. My ufamy paniom które zabierają radlińskie zwierzaki. Nie poświęcałyby czasu i pieniędzy, żeby im robić krzywdę. Gonia zajmij się swoimi psami, bo u was też nie jest super.

Posted

[quote name='kuna66']A tu schronisko jakiego wam stonka nie pokazała:



No śliczne budy, tylko nie widać w nich słomy... I dlaczego nie ma ich we wszystkich boksach??? A może w Radlinie sa tylko 3, na pokaz???

Posted

Kuna , super nie jest nigdzie ale od tego sa właśnie wolontariusze, żeby pilnować interesów zwierząt a nie różnych kierownictw...Foty ładne, tylko psów na nich mało....

Posted

[quote name='kuna66']Ty myślisz ze my mamy tyle czasu, zeby wszystkim psom zdjęcia robić?
Ja nie jestem zobowiązana żeby udowadniać wam gdzie są nasze psy. My ufamy paniom które zabierają radlińskie zwierzaki. Nie poświęcałyby czasu i pieniędzy, żeby im robić krzywdę. Gonia zajmij się swoimi psami, bo u was też nie jest super.[/QUOTE] Doprawdy jesteś bezczelna i ...... Ilość kropek znamienna ;) U nas? Tzn. gdzie? Bo nasze psy mają budy, albo fajne hotele, albo ciepłe dt. I każdy ma dokumentację fotograficzną, co więcej medyczną. Mało tego, nie zapominamy o swoich podopiecznych po adopcji. Nadal otrzymujemy z nowych domów relacje i zdjęcia. Więc nie rozumiem do czego pijesz.... "Tonący brzytwy...."?

Posted

Takich wolontariuszy jak ludzie z emra nie chcemy. Są ludzie, którzy biorą psy, organizują zbiórki i nie puszą się z tym na dogo ile to oni zrobili.
Kilka tysięcy z grantów? Ale już stonka nie dopowiedziła ile pieniędzy przez nią straciło schronisko, kiedy Emir walczył w przetargu. To jest pomoc? To są wolontariusze? Ja dziękuję bardzo...

Posted

To ty jesteś bezczelna i nie mam przyjemnosci z tobą więcej dyskutować. Zajmij się swoim folwarkiem i swoimi psami, a od naszych sie odczep. Swoich masz dosyć!

Posted

[quote name='kuna66'](...)Ale już stonka nie dopowiedziła ile pieniędzy przez nią straciło schronisko, kiedy Emir walczył w przetargu. (...)[/QUOTE] Więc napisz publicznie, zamiast insynuować....

Posted

A ja myślę, że psy wolałyby zdecydowanie takich wolontariuszy, którzy dbaja o psy, pilnuja,żeby były budy, słoma i częste miziania... Na Twoich fotach wcale nie widać zwierząt... Nie wiem, nie widujesz ich?

Posted

[quote name='kuna66']To ty jesteś bezczelna i nie mam przyjemnosci z tobą więcej dyskutować. Zajmij się swoim folwarkiem i swoimi psami, a od naszych sie odczep. Swoich masz dosyć![/QUOTE] Nie mogę się od waszych psów odczepić, bo cierpią. Nie mogłabym zasnąć nie walcząc o ich prawa, nie piętnując waszych zaniedbań. Prawo jest prawem, i należy je egzekwować tam, gdzie sie je lekceważy.

Posted

Nie ma pani zielonego pojęcia co się dzieje w schronisku. była pani tam raptem kilka razy i myśli ze wszystko wie? Jak pani uwaza ze mało bud? Proszę zrobić kilka i przywieźć. Bedziemy wdzięczni. A jak nie proszę zając się sobą i kupic tabletki na sen jesli pani nie moze zasnąć. Opierając sie na donosach jednej osoby (która chciała się załapac na etacik kierownika schroniska, bo nigdzie nie moze znalezc pracy) nie jestes obiektywna. Patrzysz na radlin przez pryzmat jej donosów. Rusz tyłek i pomóż albo zamilknij!

Posted

[quote name='kuna66']Nie ma pani zielonego pojęcia co się dzieje w schronisku. była pani tam raptem kilka razy i myśli ze wszystko wie? Jak pani uwaza ze mało bud? Proszę zrobić kilka i przywieźć. Bedziemy wdzięczni. A jak nie proszę zając się sobą i kupic tabletki na sen jesli pani nie moze zasnąć. Opierając sie na donosach jednej osoby (która chciała się załapac na etacik kierownika schroniska, bo nigdzie nie moze znalezc pracy) nie jestes obiektywna. Patrzysz na radlin przez pryzmat jej donosów. Rusz tyłek i pomóż albo zamilknij! To jestem w końcu dla ciebie "Pani", czy "Ona", bo się pogubiłam dziecko drogie....
Przepraszam, ale zasranym obowiązkiem prowadzącego schronisko międzygminne jest takie gospodarowanie finansami publicznymi, żeby zapewnić potrzebującym zwierzętom, które przyjmuje się pod swoją opiekę, minimum. Za minimum uznaje się odpowiednie schronienie: czytaj BUDY! I odpowiednie JEDZENIE, kasza na wodzie nim nie jest!!! Oraz podstawową OPIEKĘ WETERYNARYJNĄ, która na podstawie zbadanych przypadków jest KPINĄ!

Nie obrażaj Stonki, bo Ona zrobiła najwięcej dla radlińskich psów! FAKT niezaprzeczalny. I nie dla poklasku, a tym bardziej nie dla pieniędzy! Dlatego moja droga, że ma dobre serce...
A ja, no cóż, będę walczyć o prawa radlińskich podopiecznych, po to by prowadzące schronisko TOZ, wreszcie po latach, RUSZYŁ TYŁEK!

Posted

Parę pytań pozwolę sobie zadać kunie:
- jakie pieniądze straciło schronisko z mojej winy?
- dlaczego nie mogę znaleźć pracy? może wiesz coś czego ja nie wiem? szukałam kiedyś?
- dlaczego mówisz że nie pokazałam wybiegu z budami?

zdjęć jest więcej ale czy pokazanie ich spowoduje cudowne ocieplenie się bud, albo pojawienie się w nich słomy?
Kuna, sama wiesz jak grubymi nićmi jest to wszystko szyte, musiałabyś być idiotką żeby tego nie widzieć, a jeszcze mam nadzieję że nie jesteś, uspokójcie się po prostu i przestańcie myśleć o swoich osobistych animozjach, ZWIERZĘTA!!! CHODZI O ZWIERZĘTA!!! NIE O MNIE , O CIEBIE, O KOGOKOLWIEK, MYŚL DZIEWCZYNO, MYŚL, TO NIE SZKODZI !

Kotek Witek Kuno, nadal szuka domu! Ogłaszaj go, szukaj, nic się samo nie zrobi!

Posted

teraz odpowie ci/pani( mi tam obojętnie) moja matka, która prowadzi hotel dla zwierząt w Jarocinie.
Miała mozliwość "współpracowac" ze stonka bo myslała ze to osoba o dobrym sercu i checiach.
Po kilku miesiącach ze zgrozą zrozumiała ze pani Ani wcale nie chodzi o dobro zwierząt. Chodzi jej o wyrobienie sobie pozycji w Jarocinie. Rozmowa w schronisku była w cztery oczy i niestety nie da sie jej udowodnic, ale powiem tylko, ze stonka zadysponowała, które psy powinny byc do uspienia a które ewentualnie mogą zostac.
Jeśli chcesz/ chce pani porozmawiac serdecznie zapraszam do nas do domu. Wymienimy się wszelkimi informacjami, zeby nie było wątpliwości. W tej chwili dysponuję wolnym czasem i zapraszam.

Posted

kilka tysięcy straciło schronisko w wyniku bezsensownej walki przetargowej z emirem, a własciwie z tobą, bo to ty burzysz Emira.
Dzieki tobie nie mamy pieniedzy na inwestycje w tym roku.
Idiotką nie jestem pomagam jak moge i nie opisuje tego na watkach dla rozgłosu

Posted

[quote name='kuna66'](...)
Po kilku miesiącach ze zgrozą zrozumiała ze pani Ani wcale nie chodzi o dobro zwierząt. Chodzi jej o wyrobienie sobie pozycji w Jarocinie. Rozmowa w schronisku była w cztery oczy i niestety nie da sie jej udowodnic, ale powiem tylko, ze stonka zadysponowała, które psy powinny byc do uspienia a które ewentualnie mogą zostac. (...)[/QUOTE] Jesteście więc obie śmieszne.... Nie mając dowodów rzucacie oskarżenia? A chociaż wiecie jakie psy "wyciągała" na siłę Stonka? Zapewne były bardzo młode, zdrowe i mega adopcyjne ;) ? Kompromitujcie się dalej, czekamy z niecierpliwością.

Posted

[quote name='kuna66']kilka tysięcy straciło schronisko w wyniku bezsensownej walki przetargowej z emirem, a własciwie z tobą, bo to ty burzysz Emira.
Dzieki tobie nie mamy pieniedzy na inwestycje w tym roku.

Idiotką nie jestem pomagam jak moge i nie opisuje tego na watkach dla rozgłosu Tak? To proszę, udowodnij to.... Czekam.

Posted

Po ilu miesiącach konkretnie Twoją mamę ogarnęła zgroza (daty proszę)? Kiedy rozmawiałam z Twoją mamą w schronisku (również prosiłabym o daty, bo nie przypominam sobie,żebyśmy bywały tam razem)?Myślę, że wszyscy też chętnie się dowiedzą , które psy "zadysponowałam" do uśpienia? Czekam z niecierpliwością na odpowiedź, a najlepiej na zdjęcia tych "zadysponowanych" psów.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...