Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mój Neron jak był szczeniakiem to za każdym razem kiedy wyszłam bez niego z domu to jak wróciłam zawsze zastałam moje laczki pogryzione na małe kawałeczki :pissed: teraz ogranicza się do wynoszenia ich na balkon lub pod stół w gościnnym pokoju :siara: ale od kiedy go mam to przez jego fochy straciłam jakieś 10 par laczków :rofl: a no i z tym uciekaniem z laczkami to też ma hopla , jak nie chce sie z nim bawić bo coś akurat robię to kradnie mi laczka i ucieka w koło stołu bo wie że wtedy na pewno zacznę go gonić :bigcool:

Posted

Shira zwykle jest ugodowa;p... ale broń Boże na nią nakrzyczeć. Ostatnio notorycznie gryzła mnie za język od buta. Ja mówie "nie" ona odskoczyła zrobiłam krok i znowu dopadała. W końcu małpa jedna mi naszła jakoś pod nogę i ją nie chcący nadepłam na łapkę (szykowałyśmy się do wyjścia). Oczywiście foch totalny,łapka w górze(nie nadepłam ją mocno) kulenie, położyła się i słynna głuchota na wołanie:mad:. A jak się nachyliłam pogłaskałam łapke, przeprosiłam, wycałowałam, cudowne ozdrowienie:cool3:. Wyskoczyła jak z procy i gotowa radosna na spacer... i łapka też już nie bolała:p.Mała symulantka:razz:.

Posted

eeee no az tak źle to nie jest , bo jak pogryzie to od razu to wyrzuce :eviltong: no ale co sie pies wyżyje to się wyżyje , oczywiście kara go za to nie omija ( bez obaw , nie bije go ) :cool1: musi wiedzieć kto jest panem i kto dominuje w domu ;)

Posted

Moja Fryta to w naszym domu mistrz fochów (przebija nawet moją bratową :diabloti:)
Jeden mały bład z naszej strony - fryta obraza sie na min dzien, robi co chce, traktuje nas jak powietrze :evil_lol:

  • 8 months later...
Posted

jak mu nie daje smakolyku ktory jest w zasiegu jego wzroku albo jakies zabawki ktora sobie upatrzy idzie do kojca wtedy i udaje ze mnie nie widzi w gorszej wersji gryzie kapcie :P

Posted

Moja dorosła sunia, jak jest obrażona, to udaje, że nie widzie osoby, na którą ma mega focha. Wpadnie na nia idąc. Usiądzie na stopie. Stanie pazurem. Jest wtedy olbrzymie poszkodowana i biedna! Każdemu nowemu [gosciom] w domu się skarży!
A młoda podnosi ogon do góry i dzie na swój ulubiony fotel. I można ja wtedy wołac!!!! Nie ma szans. Głuchy prędzej usłyszy ;)

Posted

Moja duża sunia,jak wyjeżdżamy,to się kładzie przy drzwiach wyjściowych i udaje ,ze nas nie widzi,ani nie słyszy.A minę ma taką jakby jej ktoś straszna krzywdę zrobił:)

Posted

Moja bulwa, kiedy tylko widzi, że szykuję na zajęcia, chwyta za najbliżej leżącą zabawkę, jak nic nie ma w zasięgu jej wzroku pakuje się do łazienki i bierze w pysk rolkę papieru toaletowego biaga i próbuje przekonać mnie: "zostań ze mną pobawimy się, to fajniejsze od siedzenia na ćwiczeniach". Kiedy zda sobie sprawę z tego, że nici z jej planów, wskakuje na łózko i jak tylko wyjdę z domu bierze te nieszczęsną rolkę papieru, gryzie i cały pokój jest w kawałkach różowego papieru...jeszcze do niedawna,była tak sfochowana i zrozpaczona, ze musi sama w domu zostac, że sikała na moja poduszke. na szczęście ten niefajny nawyk udało nam się zlikwidować..teraz tylko cos trzeba zrobic z papierem toaletowym..mala cwaniara juz nawet opanowala sztuke otwierania drzwi do lazienki :)

Posted

Mój foxterrier obrażał się zawsze po kąpieli..i w radosnych podskokach, mokry leciał na łóżko wytarzać się na poduszce tej jednej, konkretnej osoby która go kąpała ( przy czym skrupulatnie omijał pościel osoby niewinnej :) ). Obecnie mam erdelka ( 6 mcy), który jedynie patrzy wzrokiem niewiniątka gdy nabroi, na razie nie obraża się, ale zobaczymy co będzie później...

  • 4 weeks later...
  • 3 months later...
Posted

gdy na wieczór zapomne podać jej dzienną porcje np zasiedze sie na dogomanii:)
to moja psica siada przy lodówce i słysze charakterystyczne drapanie o dywan, wchodze do kuchni a tu siedzi pies, mine ma nieprzecietną robi duże oczy i tylko się przygląda.
teraz mimo że dostaje swoją porcje to i tak zdarza jej sie usiąść przed lodówą i drapać.

Posted

Mój sznaucerek mini obraża się gdy drugiego psa wpuszczamy na łóżko.Wtedy schodzi i kładzie się zwinięty w kłębuszek, ciężko obrażony.Mimo że go zapraszamy udaje, że nie słyszy :)
Drugi obraził się na mnie , jak udałam że idę do domu bez niego.Grzebał się strasznie, więc poszłam do klatki i zatrzasnęłam drzwi, za chwileczkę wróciłam.Stał pod drzwiami z bardzo głupią miną.Jak przyszliśmy do domu położył się w obroży do pontonu i nie chciał przyjść.

  • 2 months later...
Posted

Lasti czasami się focha jak mu zabiorę rzecz, którą on pilnuje albo zamierza się jeszcze nią pobawić. Robi wtedy takie wielkie oczy, patrzy się na mnie takim karcącym wzrokiem, a za chwilę zamyka ślepia i kładzie się obrażony na cały świat :)

Posted

Margo też potrafi się obrażac,można powiedziec że ma swoje humorki. Kiedy ktoś jej w czymś nie ustąpi to zaczyna podgryzac ręke lub ubranie,a kiedy to nie przynosi efektu,zwyczajnie wychodzi i nie da się nikomu pogłaskac:) Trzeba ja długo namawiac do tego żeby odzyskała humor,chodzic za nią i przepraszac:) W końcu daje za wygraną,ale czasem potrafi człowieka długo trzymac w niepewności...

Posted

Oj, moja potrafi się obrazić :D najczęściej po wizycie u weterynarza, jak chodzimy na czyszczenie gruczołów (do końca dnia jest niezadowolona). A często, jak się wygłupiamy z moim facetem, potrafi usiąść, przechylić główkę i spojrzeć w sposób "Boże, otaczają mnie sami kretyni" ;). Cudowna mina :D

Guest papillonek
Posted

mychaaaaa napisał(a):
Oj, moja potrafi się obrazić :D najczęściej po wizycie u weterynarza, jak chodzimy na czyszczenie gruczołów (do końca dnia jest niezadowolona). A często, jak się wygłupiamy z moim facetem, potrafi usiąść, przechylić główkę i spojrzeć w sposób "Boże, otaczają mnie sami kretyni" ;). Cudowna mina :D

:) :D ha ha ha ha :) Sońka nigdy się nie odraziła nawet jak jej ktoś nastąpi na łapkę to pisknie i zaraz przychodzi lizac i przepraszac,nie wiem czemu :)

Posted

Witam;

Oprócz Malamutki mam w domu jeszcze jedną sunię o imieniu "Mała". Ta to potrafi strzelać fochy :shake: Prawdę mówiąc, to "foch" jest codziennie i może być o wszystko. Moja mama założyła jej nową obrożę - cały dzień do niej nie podeszła. Leżała na posłaniu i jak ją mama wołał, to odwracała głowę w drugą stronę i wychodziła z pokoju. "Foch" był na nowe miski - wolała wskrabywać się do misek Cziny, ale ze swojej nie zjadła, o przesunięcie jej w inne miejsce na łóżku, o upranie jej ulubionego kocyka, o zostawienie jej na chwilę samej - po prostu o wszystko. Najbardziej mnie denerwują te na spacerach, kiedy przyłącza się do nas ktoś znajomy ze swoim pupilem, a ona obrażona zaczyna szczekać, odwraca się i idzie do domu.

www.czina.pl

Posted

papillonek napisał(a):
:) :D ha ha ha ha :) Sońka nigdy się nie odraziła nawet jak jej ktoś nastąpi na łapkę to pisknie i zaraz przychodzi lizac i przepraszac,nie wiem czemu :)

Suczka mojego taty też podobnie reaguje. A jeśli już zdarza jej się obrazić, to najczęściej udaje, że drzemie:)

Guest papillonek
Posted

camelek napisał(a):
Suczka mojego taty też podobnie reaguje. A jeśli już zdarza jej się obrazić, to najczęściej udaje, że drzemie:)

Moje jakiś behawior ,by to wyjaśnił...Może dlatego,że nie wie co to jest,bo ja się na nią nigdy nie obraziłam.Może być mocno przywiązana do właścicilki albo za duża z niej przylepa,żeby się obrażac...no nie wiem czemu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...