mala90210 Posted August 3, 2009 Author Posted August 3, 2009 Mój Neron jak był szczeniakiem to za każdym razem kiedy wyszłam bez niego z domu to jak wróciłam zawsze zastałam moje laczki pogryzione na małe kawałeczki :pissed: teraz ogranicza się do wynoszenia ich na balkon lub pod stół w gościnnym pokoju :siara: ale od kiedy go mam to przez jego fochy straciłam jakieś 10 par laczków :rofl: a no i z tym uciekaniem z laczkami to też ma hopla , jak nie chce sie z nim bawić bo coś akurat robię to kradnie mi laczka i ucieka w koło stołu bo wie że wtedy na pewno zacznę go gonić :bigcool: Quote
sunshine Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 Shira zwykle jest ugodowa;p... ale broń Boże na nią nakrzyczeć. Ostatnio notorycznie gryzła mnie za język od buta. Ja mówie "nie" ona odskoczyła zrobiłam krok i znowu dopadała. W końcu małpa jedna mi naszła jakoś pod nogę i ją nie chcący nadepłam na łapkę (szykowałyśmy się do wyjścia). Oczywiście foch totalny,łapka w górze(nie nadepłam ją mocno) kulenie, położyła się i słynna głuchota na wołanie:mad:. A jak się nachyliłam pogłaskałam łapke, przeprosiłam, wycałowałam, cudowne ozdrowienie:cool3:. Wyskoczyła jak z procy i gotowa radosna na spacer... i łapka też już nie bolała:p.Mała symulantka:razz:. Quote
Della Posted August 3, 2009 Posted August 3, 2009 a potem masz mala90210 pod stołem taki stos laczków :evil_lol: :D Quote
mala90210 Posted August 5, 2009 Author Posted August 5, 2009 eeee no az tak źle to nie jest , bo jak pogryzie to od razu to wyrzuce :eviltong: no ale co sie pies wyżyje to się wyżyje , oczywiście kara go za to nie omija ( bez obaw , nie bije go ) :cool1: musi wiedzieć kto jest panem i kto dominuje w domu ;) Quote
mala90210 Posted August 12, 2009 Author Posted August 12, 2009 Oto efekt fochów mojego psa , a raczej złośliwości kiedy nie mam czasu się z nim bawić " class="ipsImage" alt=""> oto co zastało z maskotki :lol: Quote
sunshine Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 I na pysku ewidentny foch i irytacja;p. Nie no, masz psa z charakterkiem:razz: Quote
Hel's i Beza Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Moja się na mnie obraża jak zwracam więcej uwagi na innego psa niż na nią.Kiedyś przez parę dni mieszkał u nas Golden który się zgubił, a Beza od razu była śmiertelnie obrażona... Quote
Frytela Posted August 15, 2009 Posted August 15, 2009 Moja Fryta to w naszym domu mistrz fochów (przebija nawet moją bratową :diabloti:) Jeden mały bład z naszej strony - fryta obraza sie na min dzien, robi co chce, traktuje nas jak powietrze :evil_lol: Quote
figaro007 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 jak mu nie daje smakolyku ktory jest w zasiegu jego wzroku albo jakies zabawki ktora sobie upatrzy idzie do kojca wtedy i udaje ze mnie nie widzi w gorszej wersji gryzie kapcie :P Quote
Patyś_ Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Moja dorosła sunia, jak jest obrażona, to udaje, że nie widzie osoby, na którą ma mega focha. Wpadnie na nia idąc. Usiądzie na stopie. Stanie pazurem. Jest wtedy olbrzymie poszkodowana i biedna! Każdemu nowemu [gosciom] w domu się skarży! A młoda podnosi ogon do góry i dzie na swój ulubiony fotel. I można ja wtedy wołac!!!! Nie ma szans. Głuchy prędzej usłyszy ;) Quote
marta9494 Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Moja duża sunia,jak wyjeżdżamy,to się kładzie przy drzwiach wyjściowych i udaje ,ze nas nie widzi,ani nie słyszy.A minę ma taką jakby jej ktoś straszna krzywdę zrobił:) Quote
bulews Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Moja bulwa, kiedy tylko widzi, że szykuję na zajęcia, chwyta za najbliżej leżącą zabawkę, jak nic nie ma w zasięgu jej wzroku pakuje się do łazienki i bierze w pysk rolkę papieru toaletowego biaga i próbuje przekonać mnie: "zostań ze mną pobawimy się, to fajniejsze od siedzenia na ćwiczeniach". Kiedy zda sobie sprawę z tego, że nici z jej planów, wskakuje na łózko i jak tylko wyjdę z domu bierze te nieszczęsną rolkę papieru, gryzie i cały pokój jest w kawałkach różowego papieru...jeszcze do niedawna,była tak sfochowana i zrozpaczona, ze musi sama w domu zostac, że sikała na moja poduszke. na szczęście ten niefajny nawyk udało nam się zlikwidować..teraz tylko cos trzeba zrobic z papierem toaletowym..mala cwaniara juz nawet opanowala sztuke otwierania drzwi do lazienki :) Quote
a.g.a Posted April 19, 2010 Posted April 19, 2010 Mój foxterrier obrażał się zawsze po kąpieli..i w radosnych podskokach, mokry leciał na łóżko wytarzać się na poduszce tej jednej, konkretnej osoby która go kąpała ( przy czym skrupulatnie omijał pościel osoby niewinnej :) ). Obecnie mam erdelka ( 6 mcy), który jedynie patrzy wzrokiem niewiniątka gdy nabroi, na razie nie obraża się, ale zobaczymy co będzie później... Quote
Justinka123 Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Mój pies też się na mnie ,,focha'' np.jak mu nie dam swojej kanapki to potrafi położyć się przede mną i wogóle nie przepuścić np. po to żeby iść do łazienki;) Quote
malajka Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 gdy na wieczór zapomne podać jej dzienną porcje np zasiedze sie na dogomanii:) to moja psica siada przy lodówce i słysze charakterystyczne drapanie o dywan, wchodze do kuchni a tu siedzi pies, mine ma nieprzecietną robi duże oczy i tylko się przygląda. teraz mimo że dostaje swoją porcje to i tak zdarza jej sie usiąść przed lodówą i drapać. Quote
WATACHA Posted August 16, 2010 Posted August 16, 2010 Mój sznaucerek mini obraża się gdy drugiego psa wpuszczamy na łóżko.Wtedy schodzi i kładzie się zwinięty w kłębuszek, ciężko obrażony.Mimo że go zapraszamy udaje, że nie słyszy :) Drugi obraził się na mnie , jak udałam że idę do domu bez niego.Grzebał się strasznie, więc poszłam do klatki i zatrzasnęłam drzwi, za chwileczkę wróciłam.Stał pod drzwiami z bardzo głupią miną.Jak przyszliśmy do domu położył się w obroży do pontonu i nie chciał przyjść. Quote
Talucha Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 Lasti czasami się focha jak mu zabiorę rzecz, którą on pilnuje albo zamierza się jeszcze nią pobawić. Robi wtedy takie wielkie oczy, patrzy się na mnie takim karcącym wzrokiem, a za chwilę zamyka ślepia i kładzie się obrażony na cały świat :) Quote
Elka_Ka Posted November 9, 2010 Posted November 9, 2010 [SIZE="3"]Zapraszamy na manifestację w sprawie mordowni w Dyminach. Przyłączcie się, pokażmy kieleckim urzędasom, ilu nas jest! http://www.dogomania.pl/threads/196014-Walka-o-schron-kielce-dyminy-organizujemy-manifestację-przyłącz-się-do-nas!!! [SIZE="2"]Wspomóż nas podpisując petycję http://www.petycje.pl/petycja/5853/p...ch_dyminy.html Quote
ABCtresury Posted November 15, 2010 Posted November 15, 2010 Margo też potrafi się obrażac,można powiedziec że ma swoje humorki. Kiedy ktoś jej w czymś nie ustąpi to zaczyna podgryzac ręke lub ubranie,a kiedy to nie przynosi efektu,zwyczajnie wychodzi i nie da się nikomu pogłaskac:) Trzeba ja długo namawiac do tego żeby odzyskała humor,chodzic za nią i przepraszac:) W końcu daje za wygraną,ale czasem potrafi człowieka długo trzymac w niepewności... Quote
mychaaaaa Posted November 16, 2010 Posted November 16, 2010 Oj, moja potrafi się obrazić :D najczęściej po wizycie u weterynarza, jak chodzimy na czyszczenie gruczołów (do końca dnia jest niezadowolona). A często, jak się wygłupiamy z moim facetem, potrafi usiąść, przechylić główkę i spojrzeć w sposób "Boże, otaczają mnie sami kretyni" ;). Cudowna mina :D Quote
Guest papillonek Posted November 18, 2010 Posted November 18, 2010 mychaaaaa napisał(a):Oj, moja potrafi się obrazić :D najczęściej po wizycie u weterynarza, jak chodzimy na czyszczenie gruczołów (do końca dnia jest niezadowolona). A często, jak się wygłupiamy z moim facetem, potrafi usiąść, przechylić główkę i spojrzeć w sposób "Boże, otaczają mnie sami kretyni" ;). Cudowna mina :D :) :D ha ha ha ha :) Sońka nigdy się nie odraziła nawet jak jej ktoś nastąpi na łapkę to pisknie i zaraz przychodzi lizac i przepraszac,nie wiem czemu :) Quote
kasia_owczarzak Posted November 19, 2010 Posted November 19, 2010 Witam; Oprócz Malamutki mam w domu jeszcze jedną sunię o imieniu "Mała". Ta to potrafi strzelać fochy :shake: Prawdę mówiąc, to "foch" jest codziennie i może być o wszystko. Moja mama założyła jej nową obrożę - cały dzień do niej nie podeszła. Leżała na posłaniu i jak ją mama wołał, to odwracała głowę w drugą stronę i wychodziła z pokoju. "Foch" był na nowe miski - wolała wskrabywać się do misek Cziny, ale ze swojej nie zjadła, o przesunięcie jej w inne miejsce na łóżku, o upranie jej ulubionego kocyka, o zostawienie jej na chwilę samej - po prostu o wszystko. Najbardziej mnie denerwują te na spacerach, kiedy przyłącza się do nas ktoś znajomy ze swoim pupilem, a ona obrażona zaczyna szczekać, odwraca się i idzie do domu. www.czina.pl Quote
camelek Posted November 23, 2010 Posted November 23, 2010 papillonek napisał(a)::) :D ha ha ha ha :) Sońka nigdy się nie odraziła nawet jak jej ktoś nastąpi na łapkę to pisknie i zaraz przychodzi lizac i przepraszac,nie wiem czemu :) Suczka mojego taty też podobnie reaguje. A jeśli już zdarza jej się obrazić, to najczęściej udaje, że drzemie:) Quote
Guest papillonek Posted November 24, 2010 Posted November 24, 2010 camelek napisał(a):Suczka mojego taty też podobnie reaguje. A jeśli już zdarza jej się obrazić, to najczęściej udaje, że drzemie:) Moje jakiś behawior ,by to wyjaśnił...Może dlatego,że nie wie co to jest,bo ja się na nią nigdy nie obraziłam.Może być mocno przywiązana do właścicilki albo za duża z niej przylepa,żeby się obrażac...no nie wiem czemu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.