julita104 Posted March 28, 2005 Posted March 28, 2005 Toficzkowi lekko łuszczy sie skorka na dolnej częsci brzuszka (tam gdzie najmniej włosków, obok siusiaczka) nie wiem czy to cos powaznego i leciec do veta czy natluszczac tylko? skorka czysta, bez czerwonych jakichs zmian. Tylko ta skorka lekko sie łuszczy, tak jak czlowiekowi gdy ma mocno przesuszona. sadzicie ze to przesuszenie? Starczy smarowanko linomagiem? Quote
AnKaK Posted April 2, 2005 Posted April 2, 2005 jeśli zdecydujesz sie na wizyte u weta popros o badanie zeskrobiny, u mojego psa zaczeło sie rownie niewinnie a poźniej okazało sie że to świerzbowiec:( Pozdraiwam, Anna Kowalewska Quote
julita104 Posted April 3, 2005 Author Posted April 3, 2005 no bede musiala isc bo wlasnie zauwazylam ze na nozkach tez sie zaczyna. Ja sie obawiam ze to brak witamin bo moj piesiu to straszny niejadek ( 1 posilek na dwa dni). Daje mu jakies witaminy w pascie (zakupione u veta) ale i z tym trzeba walczyc to ciezkie boje przechodze. jego interesuje tylko bieganie,zabawa i szalenstwo. Zyje chyba powietrzem i sadze ze cos w tym jest. ale dzieki za rade, napewno z niej skorzystam. Quote
AnKaK Posted April 3, 2005 Posted April 3, 2005 Witam, jestem ciekawa jaka jest przyczyna, jak tylko wet rozpozna problem/przyczynę to proszę napisz o tym. U mojego to wszystko łączyło się z drapaniem, najpierw na brzuchu, poźniej łapy, głowa... Najgorsze ze do tego ma piękną, gęstą sierść i na początku nie było widać zmian na skórze, dopiero kiedy wygoliliśmy kawałek, było widać dość mocne zmiany. Pozdrawiam, Anna Kowalewska Quote
julita104 Posted April 3, 2005 Author Posted April 3, 2005 u nas drapanie nie wystepuje i zmiany nie sa porazajace, tak jak pisalam jak u czlowieka mocno wysuszona skora. Po niedzieli bede u veta, bo chcialam Tofinia "potraktowac" frontlinem, zebysmy mogli isc do lasku wreszcie, to zobaczymy co powie. Oczywiscie od razu dam znac. Quote
julita104 Posted April 4, 2005 Author Posted April 4, 2005 no wiec juz wszystko jasne Bylismy dzis u veta w celu spryskania sie frontlinem (nareszcie pojdziemy poszalec do lasu) i zaprezentowalismy luszczaca sie skorke okazalo sie ze to zwykle przesuszenie skory. troche sie balam ze to brak witamin (Tofi to straszny niejadek, dostaje osobno witaminy ale to nie to samo), ale to tylko zewnetrzna reakcja skory Dostalismy specjalny preparat do psikania pieskowi skory, za 3 dni zaczynamy kuracje dzieki za rady, ciesze sie ze wszystko ok. Zreszta od poczatku myslalam ze to przesuszenie bo nie bylo innych objawow. Ale dobrze ze veta przy okazji spytalam, bo ja chcialam natluszczac, a tu trzeba nawilzac :-) Ach ta pieskowa kosmetyka :lol: Quote
AnKaK Posted April 5, 2005 Posted April 5, 2005 W takim razie ciesze się, ze to nic poważnego:):) pozdrawiam, Anna Kowalewska Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.