Diora Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Hoover - to śliczny, nieduży, 6-cio miesięczny psiaczek. W jego krótkim życiu spotkało go już wiele złego. Urodził się w schronisku dla bezdomnych zwierząt w styczniu 2009 r. Pod koniec marca zabrała go stamtąd pewna dziewczyna. Mniej więcej w lipcu wyrzuciła go na ulicę... W ten oto sposób trafił do mnie do DT- chudy, zalękniony... :( Po mniej więcej tygodniu przebywania z moją sunią oswoił się, stał się wesoły. Bardzo chętnie się przytula :loveu: Nie znał żadnej :roll: komendy. W tym momencie umie już "siad", "daj łapkę" i "waruj" :) Jest bardzo mądry, szyko się uczy. Łagodny w stosunku do innych zwierząt, chce się z nimi bawić. Dużych psów się nie boi, z moją owczarkowatą sunią biega, kotłuje się :p Czasem zdarzało mu się nasiusiać w domu, ale myślę,że było to spowodowane strachem. Wraz z upływem czasu coraz rzadziej mu się to zdarza. Proszę,pomózcie mi znaleźć dobry, kochający domek dla tego wspaniałego psa!! On naprawdę zasługuje na to, co najlepsze. Prawda,że piękny?? Imię Hoover dostał dlatego,że zjada poprostu WSZYSTKO co znajdzie... To jeszcze psie dziecko, a w dodatku trochę czasu się błąkał, więc jedzonko musiał kombinować sobie sam. Quote
BullWest Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Prawda, że piękny prawda. Jest cudny. Życzymy wspaniałego domku!!!!!! Quote
Diora Posted July 25, 2009 Author Posted July 25, 2009 Hooverek się przypomina :p Mały wariatuńcio dziś mocno szalał na spacerku z moją suczką. Fajnie wyglądają razem, bo różnica wzrostowa jest spora :cool3: Komendy coraz lepiej mu wychodzą, aż mnie korci żeby nauczyć młodego bystrzaka czegoś nowego :loveu: Ale póki co się wstrzymam żeby mu się nie poplątało. Quote
scorpio133 Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 mały jest naprawde piekny. Piekny i madry. Diorka ten mały to naprawde miał szczescie ze trafił w Twoje rece. Bede zagladała na jego watek.Wiesz my tutaj na dogo - to kazdemu co ma 4 łapy chciało by sie pomoc , ale ich jest tak duzo ze faktycznie prawda jest taka ze człowiek nie daje rady, U nas w Pile wszyscy nasi znajomi maja pieski. Ewelinta 86 ( Ewcia) tez ma . Bede miała na uwadze piesia - jak bede cos wiedziała ze ktos odpowiedzialny chce wziasc to dam Ci znac , ale cały czas bede na watku małego;) Quote
ewatonieja Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 trzeba robic ogłoszenia, może dodamy go na strone fundacyjna? potrzeba co najmniej 5 zdjęc Quote
kamilawa Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 Cudowny pies. Śliczny. Taki młodziutki i tyle w swoim życiu przeszedł :roll: Mogę porobić ogłoszenia :razz: Powinien szybko domek znaleźć :p Quote
Kasia&Rika Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Proszę go w opcji kup teraz:) a serio ... śliczny. Co ze stosunkiem do kotów? i czy jest możliwość kastracji? Quote
Diora Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 Kastracja jak najbardziej wchodzi w grę. Stosunek do kotków muszę sprawdzić. On jest bardzo ruchliwy, więc myślę, że jakby ganiał to raczej w formie zabawy. Zobaczę co i jak :p Dziewczyny, bardzo dziękuję za propozycje ogłoszeń. Postarm się dodać nowe foteczki Hoovera. Quote
Kasia&Rika Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 sprawdź , sprawdź. :) kiedy możesz mieć taką okazję? :) moja przyzwyczajona do ganiania kocica - też młoda. sama prowokuje do zabawy, lubi też podgryzać Rikę... Quote
Diora Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 To by się dobrali :cool3: Podzwonię zaraz po znajomych i zapytam kto ma koty. Postaram się sprawdzić jak najszybciej. Quote
Kasia&Rika Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Diora napisał(a):To by się dobrali :cool3: Podzwonię zaraz po znajomych i zapytam kto ma koty. Postaram się sprawdzić jak najszybciej. Byle szybko... :diabloti: Już się zakochałam :) A ciachanie przed adpopcją możliwe? Quote
Diora Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 Dzwonię, dzwonię :p Może dziś się jeszcze uda sprawdzić :multi: O tej kastracji muszę porozmawiać z wetem. Ja oczywiście jestem ZA, ale problem w tym,że nie wiem czy pies był szczepiony przed wyrzuceniem (najprawdopodobniej nie). Więc w pierwszej kolejności muszę go zaszczepić i odrobaczyć. Oczywiście zrobiłabym wszystko żeby się udało go wykastrować przed Twoją ewentualną adopcją. Hoover jest zachipowany -> dziewucha wzięła go ze schroniska (u nas przy wydawaniu psów kazdy ma wszczepiany chip), wypełniła papiery, nie wiedząc po co :roll: Po znalezieniu go byłam u weta, który odczytał nr chipa, skontaktował się z bazą danych no i przekazał mi jej nr tel i adres. Przez tel powiedziała,że uciekł jej pis "dzisiaj", a jak powiedziałam,ze znalazłam go poprzedniego dnia w nocy to stwierdziła,że to pomyłka i chciała się rozlaczyć. W ogóle miała wielkie pretensje skąd mam jej nr!!!Od takiej osoby na pewno nie wyciągnę żadnych informacji... EDYCJA: Przed momentem byłąm u sąsiadki, która ma kiciusia. Hooverek był wystraszony w obcym mieszkaniu. Do kota podszedł z zainteresowaniem, ale tak nieśmiało. Zero agresji czy szczekania. Jestem ogólnie zadowolona z tego testu :) Quote
Kasia&Rika Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Diora napisał(a):Dzwonię, dzwonię :p Może dziś się jeszcze uda sprawdzić :multi: O tej kastracji muszę porozmawiać z wetem. Ja oczywiście jestem ZA, ale problem w tym,że nie wiem czy pies był szczepiony przed wyrzuceniem (najprawdopodobniej nie). Więc w pierwszej kolejności muszę go zaszczepić i odrobaczyć. Oczywiście zrobiłabym wszystko żeby się udało go wykastrować przed Twoją ewentualną adopcją. Hoover jest zachipowany -> dziewucha wzięła go ze schroniska (u nas przy wydawaniu psów kazdy ma wszczepiany chip), wypełniła papiery, nie wiedząc po co :roll: Po znalezieniu go byłam u weta, który odczytał nr chipa, skontaktował się z bazą danych no i przekazał mi jej nr tel i adres. Przez tel powiedziała,że uciekł jej pis "dzisiaj", a jak powiedziałam,ze znalazłam go poprzedniego dnia w nocy to stwierdziła,że to pomyłka i chciała się rozlaczyć. W ogóle miała wielkie pretensje skąd mam jej nr!!!Od takiej osoby na pewno nie wyciągnę żadnych informacji... EDYCJA: Przed momentem byłąm u sąsiadki, która ma kiciusia. Hooverek był wystraszony w obcym mieszkaniu. Do kota podszedł z zainteresowaniem, ale tak nieśmiało. Zero agresji czy szczekania. Jestem ogólnie zadowolona z tego testu :) :multi::multi::multi: Jakie warunki adopcji? Quote
Kasia&Rika Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Izabela124. napisał(a):Widzę, że domek się szykuje:lol: cóż poradzi się na to jak się zakochasz .... Quote
Izabela124. Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Kasia&Rika napisał(a):cóż poradzi się na to jak się zakochasz ....Fakt, przed miłością się nie ucieknie:evil_lol: Quote
scorpio133 Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 ale dobre wiesci - mały domek ci sie szykuje oby jak najszybciej:multi::loveu: a jak bedziesz w nowym domciu to prosimy o foteczki:oops: Quote
Kasia&Rika Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 scorpio133 napisał(a):ale dobre wiesci - mały domek ci sie szykuje oby jak najszybciej:multi::loveu: a jak bedziesz w nowym domciu to prosimy o foteczki:oops: Jeśli się uda to na pewno będą:) Uwielbiam robić zdjęcia zwierzakom:) Quote
Diora Posted July 27, 2009 Author Posted July 27, 2009 Bardzo mnie przekonuje fakt, że Twoja babcia byłaby z psiaczkiem w domu :) To jest ogromny plus. Zastanawiam się jednak jak to będzie od października, kiedy pójdziesz na studia... Kto będzie się wtedy zajmował pieskami?Daleko wyjedziesz?? Muszę Cię jeszcze uprzedzić,że Hoover to taka mała iskierka- wszędzie go pełno. Nie boi się burzy ani wystrzałów. U mnie zadomowienie się zajęło mu 3 dni. Na początku zdarzało mu się nasiusiać. Ciagnie na smyczy... Jeszcze nie uczylam go chodzenia przy nodze. Ale ogólnie super dzieciak z niego :p Jutro idziemy do weta. Konieczenie na odrobaczenie i szczepienie. Jeżeli mogę zapytać, to chciałabym się jeszcze dowiedzieć dlaczego zdecydowałaś się na drugiego pieska? I (przepraszam...) czy na pewno przemyślałaś tę decyzję?? Quote
Kasia&Rika Posted July 27, 2009 Posted July 27, 2009 Diora napisał(a):Bardzo mnie przekonuje fakt, że Twoja babcia byłaby z psiaczkiem w domu :) To jest ogromny plus. Zastanawiam się jednak jak to będzie od października, kiedy pójdziesz na studia... Kto będzie się wtedy zajmował pieskami?Daleko wyjedziesz?? Muszę Cię jeszcze uprzedzić,że Hoover to taka mała iskierka- wszędzie go pełno. Nie boi się burzy ani wystrzałów. U mnie zadomowienie się zajęło mu 3 dni. Na początku zdarzało mu się nasiusiać. Ale ogólnie super dzieciak z niego :p Jutro idziemy do weta. Konieczenie na odrobaczenie i szczepienie. Jeżeli mogę zapytać, to chciałabym się jeszcze dowiedzieć dlaczego zdecydowałaś się na drugiego pieska? I (przepraszam...) czy na pewno przemyślałaś tę decyzję?? Więc: na studia będę dojeżdzać 20km, więc na pewno nie będzie dłużej bez spacerków niż 8h - normalnie będę mieszkać u siebie:) Decyzja o drugim psiaku ... zmieniły mi się warunki mieszkaniowe i mogę sobie teraz na to pozwolić, a wcześniej nie mogłam. Chce mieć towarzysza dla Riki i siebie, szczególnie na spacerach. Wcześniej była ona w towarzystwie wielu psiaków a po przeprowadzce nie ma nikogo. Zawsze marzyłam o więcej niż jednym psie, bo wiadomo, że jest im wtedy lepiej. A towarzystwo kota jest super, ale nic nie zastąpi drugiego psa. Wróciłam wczoraj ze zlotu dogomaniaków i przez 7dni w domku kiedy przebywała z czterema psiakami zobaczyłam, że po prostu pragnie towarzystwa. Bywa wesoła, rozbrykana. Chce jej to zapewnić na stałe. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.