Jump to content
Dogomania

BULLTERRIERKA MALINKA zamieszka w super, extra domu w Warszawie :)


Recommended Posts

Posted

Kasia nie wiem czy odczytasz wiadomość na gg więc i tu pisze.

Bardzo proszę o podanie międzynarodowego numer IBAN oraz Bankidentifikation ( BIC ).

Państwo, którzy zainteresowani sa adopcją bulinki chcą przelać pieniądze na jej leczenie.

  • Replies 334
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='invictus hilaritas']Kasia nie wiem czy odczytasz wiadomość na gg więc i tu pisze.

Bardzo proszę o podanie międzynarodowego numer IBAN oraz Bankidentifikation ( BIC ).

Państwo, którzy zainteresowani sa adopcją bulinki chcą przelać pieniądze na jej leczenie.


jeśli chodzi o konto fundacyjne AST to bardzo proszę:

Nr konta do przelewów z zagranicy:
BIGBPLPWXXX Bank Millennium S.A.
Branch Millennium

IBAN PL
79 1160 2202 0000 0000 8061 3463



Posted

Dokładnie jak Andzia napisała. ;)
Wszystko jest na stronie fundacji w razie co.

Byłam u wetów z... nadal nie wiem jak ją nazywać. :evil_lol:

I pobraliśmy krew aby sprawdzić podstawowe wskaźniki, w tym szczególnie nerki biorąc pod uwagę stan uzębienia blondyny. Wyniki jutro.
Co do skóry, dr dermatolog mówi, że nie ma tragedii i jak na białego bulla po takich przejściach jest ok. Drożdżycę mamy leczyć, plamy na brzuchu smarować.

Zalecane są kąpiele w Hexodermie.
Do smarowania plam i łysego ogona dostaliśmy Clorexyderm w żelu.
Zmiany na łapach i łokciach mamy smarować Sulphatiolem z biosiarką.

Od razu sprawdziliśmy czy nie jest uczulona na chlorhexydynę i na szczęście nie jest.

W uszach jest bagno, ale w samym środku ucha jest czysto, więc uszy do umycia tylko.

Ma ciążę urojoną. Na szczęście nie normalną (od razu zrobiliśmy USG).

Dzięki pomocy naszej dr dermatolog udało nam się także dostać do okulisty bez zapisów.
I mała ma zespół suchego oka w obu oczach plus zapalenie rogówek.
Do oczu dostała Tobradex, Cyklosporynę + sztuczne łzy. Jak się skończy Tobradex to zamieniamy z Maxitrolem.

Zaczynamy leczenie i zobaczymy co będzie dalej.

Ale muszę Wam powiedzieć, że ciotki białostockie do super stanu i tak i tak doprowadziły Malinkę.

Posted

Dzisiejsze rozliczenie.

Wpływy:
Bbgm 200zł
Grażyna P. 20zł
Kora 50zł
Jakub B. 100zł

RAZEM: 940zł

Wypłaty: 183,50zł (tyle wydaliśmy dziś u wetów - cena ta nie zawiera żadnych leków ani maści bo nie wiem ile dokładnie kosztowały).

RAZEM: 756,50zł
Dziękujemy wszystkim za pomoc przy bulli.
:loveu::loveu::loveu:

Posted

Z ważnych pierwszych informacji o Belce.
Belka jak na razie ma dobry kontakt z psami ale jak np. śpi to warczy na podchodzące psy. Muszę poobserwować, czy to ze zmęczenia, czy ma jakies inne podłoże.

Posted

Kopiuje dla was z forum e- bullterrier.pl

Mam bardzo dobre wiadomości dotyczące pieska.
To list od moich przyjaciół z Niemiec, których bardzo prosiłam o pomoc w sprawie tej suczki. Okazali się wielkim sercem sami zobaczcie. Bardzo proszą o kontakt z osobą odpowiedzialną za sunię.Bardzo proszę skontaktować się ze mną, dalej razem wszystko uzgodnimy.

"Droga pani Elwiro!

odpisuje w imieniu moim i meza (Witold Pionkle).

To straszne co spotkalo ta suczke, chetnie chcemy pomoc , zeby jak najszybciej doszla do zdrowia.

probowalismy wejsc na strone internetowa ,zeby dowiedzioec sie na czyje konto mozna przekazac pieniazki na leczenie suczki, ale sie
nie udalo . Prosimy wiec pania o pomoc w nawiazaniu kontaktu z
osobami opiekujacymi sie suczka.(pilnie)

Poniewaz nie mamy mozliwosci oddzielenia w domu pieskow od siebie , tzn. musimy byc pewni ze nasz prawie 10 letni ( 35 KG )Jimmi ( urodziny 20. pazdziernika )suczke zaakceptuje. On sam od siebie nie okazuje zadnej agresji , ale tez nie toleruje byc zaczepianym czy "
podgryzanym" nawet w zabawie , musimy byc pewni ze oba pieski beda sie lubily.

Mysle , ze dopiero jak suczka dojdzie do zdrowia bedzie mozna ocenic jaka jest. Poza tym w takim oslabieniu, daleki transport jest napewno niewskazany.

Chetnie pozoastaniemy w kontakcie, prosimy o dalsze informacje w sprawie suczki.( ja osobiscie oddalam swoje serce pieskom starym i biednym, wiec wiek nie jest zadna przeszkoda , maz wprawdzie byl bardzo napalony na szczeniaka , ale wydaje mi sie ze powoli doszedl do wniosku , ze w naszym wieku ( 55 )latwiej bedzie z pieskiem doroslym , czy nawet starszym.
Maz boi sie bardzo rozstan, co w przypadku starych pieskow jest do przewidzenia , ja widze to troche z innej strony , ciesze sie ze ( podobnie jak w przypadku Jimmiego) ze piesek bedzie mial chociaz czesc swojego zycie w cieple , milosci i z pelna miska.
Czekamy na odpowiedz - prosze jak najszybciej.
Serdeczne pozdrowienia - Julita Pionke


Ps. Ja probuje tez tu na miejscu z paroma przyjaciolmi pomagac
bullterrierom , ktore niestety zyja w " zwingerach" ( Nadmiar hodowli , psy oddane lub porzucone )poniewaz zainteresowanie ta rasa Niemczech bardzo spadla (Wysoki podatek i ubezpieczenie).
Poprzez roznych znjomych szukamy ludzi kochjacych ta rase.Jest niestety coraz trudniej

Posted

Rozmawiałam z Państwem z Niemiec, szalenie mili ludzie zakochani w swoim Jimmim miłością straszną.
Państwo będą śledzić losy suni i od czasu do czasu pewnie się zdzwonimy, przesłali także fundusze na Malinkę i inne bidulki bo dziś Pani Julita ma imieniny i na prezent wysyła pieniążka.

Posted

Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie :happy1: Bardzo to miłe. Wszystkiego najlepszego z okazji imienin Pani Julito.
A jak się miewa moja Malinka ? ;)

Posted

Malina wyglada rewelacyjnie. Nie dziwie sie, ze wzbudza duze zainteresowanie.


Marysiu, wspaniale, ze jestes.:loveu: Im wiecej w bandzie tym lepiej.

Posted

Wczoraj Halinka była na fundacyjnym zlocie w samym centrum Warszawy przynosząc nam lekki wstyd poprzez próbę zabicia wszystkich piesków, które chodziły wzdłuż ulicy :diabloti: zaś dzisiaj była na fundacyjnym szybkim grillu. Dziś wstyd był pojedynczy, w postaci próby rozniesienia kundelka, który szedł koło auta, a później były już tylko piękne pokazy niewychowania poprzez skakanie na stół.
Wykorzystaliśmy też schody do nauki schodzenia (bo z wchodzeniem problemów nie ma, są tylko z zejściem, bo czasami zamiast zejścia jest zjazd na brzuchu).

Zaraz wstawię kilka zdjęć zrobionych byle jak bo na szybko.

Niestety Halinka nie zamieszkała u Izy na DT bo nie dogadała się z jej labkiem. W ogóle raczej nie będzie z niej pieska kochającego inne zwierzątka... Koty chce zjeść od razu, a psy... tu jeszcze będę obserwować ale im pewniej i zdrowiej się czuje, tym więcej rzeczy się jej nie podoba niestety.

Posted

Widac, ze Malina uczy sie i to pilnie schodzenia po schodach gdyz bardzo uwaza pod nogi, tzn. lapy.

Bylo to bardziej niz do przewidzenia, ze Malina pokaze swoje prawdziwe kolory wraz z nabieraniem pewnosci siebie i odwagi. Niestety English Bull Terrier nie bedzie psem przewodnikiem czy psem terapeuta z racji swojej sily charakteru i indywidualnosci, ktore jednak mozna poskromic.

Posted

A tak a propos Maliny, czy znane sa juz wyniki skory?


Na stronie Fundacji AST rowniez nie ma na ten temat wzmianki dlatego pytam bezposrednio na forum.

Posted

[quote name='Freya73']Marysiu, wspaniale, ze jestes.:loveu: Im wiecej w bandzie tym lepiej.
wiesz jak to jest Freya, siła w jedności:cool3:, czyli jak mówisz im więcej tym lepiej:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...