Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

JA nie mam żadnych watpilowści, że Molly ma zyć...wystarczy spojrzeć na Jej radośc życia...chcialabym miec jej tyle, co nasza Mała Księżniczka...
Ciekawe jak ona w hoteliku..
Fiziu..czy masz jakieś namiary na ten hotelik..???NR telefonu, zeby zadzwonic i zapytac jak dziewczynka??

Posted

Naa a może spytać Diuny o to jak znalazła taki wspaniały domek za zachodnią granicą u Ines dla Itiego? Z tego co wiem, to najlepszy dom z możliwych dla niepełnosprawnego psa.

Posted

Jedyne czym Was mogę pocieszyć to, że Molka jest odporna i wesoła, u mnie była przez poprzednie święta i nie przejęła się tym zupełnie, równo rozrabiała z Krą..... tak, że wydaje mi sie że zmiana nie jest dla niej zbyt upiornym przezyciem, raczej okazją do poznania (i pożarcia) czegoś nowego.

Posted

[quote name='ulvhedinn']Jedyne czym Was mogę pocieszyć to, że Molka jest odporna i wesoła, u mnie była przez poprzednie święta i nie przejęła się tym zupełnie, równo rozrabiała z Krą..... tak, że wydaje mi sie że zmiana nie jest dla niej zbyt upiornym przezyciem, raczej okazją do poznania (i pożarcia) czegoś nowego.[/QUOTE]NO wlasnie now lasnie...mi sie cos przypominalo, ze to nie pierwszy pobyt Miss naszej poza domkiem...tylko nie chcialo mi sie pzreszukiwac wątku a gafy nie chciaalm strzelic, ale jak widze, dobrze mi sie pamietało:):)To u ULV była Molly..:)
Bedzie dobrze- wiem..tylko zeby ten DT się znalazł...jak najszybciej...bo ten hotelik to chyba za drogi jest na dluzszy pobyt...

Posted

No tak, jest to faktycznie pocieszające

Ja też trzymam mocno kciuki - może to akurat ten mail i ten Ktoś - oby...

Goniu - nie mam namiarów, ma je Naa

Posted

Mam złą wiadomość..

MOLLY UCIEKŁA Z HOTELIKU!!


Nastąpiło to dzisiaj w godzinach popołudniowych (około godziny 13). Podobno wyprowadzała psiaki na spacer, zapinała na smyczkę innego psa, a gdy odwróciła głowę - Molly nie było. Zniknęła!:( Jestem totalnie przerażona, tym bardziej, że nigdy nie oddalała się od człowieka, wręcz przeciwnie - przecież na spacery ze mną bardzo często wychodziła bez smyczy! Obawiamy się, że zwiała mnie szukać - Kuźniki są niedaleko Muchoboru.

Błagam każdego z okolic Kuźnik/Nowego Dworu/Muchoboru o pomoc w poszukiwaniach!


Na chwilę obecną nie mam szans osobiście Was wesprzeć! Molly bierze leki, jest niepełnosprawna. Noc ciemna, zimna, samotna.. nie wyobrażam sobie tego:shake:

Molly ma na sobie parcianą czarno-fioletową obróżkę zaciskową, porusza się bardzo charakterystycznie:placz::placz::placz:

Jestem totalnie roztrzęsiona

Posted

o mamciu sie porobilo ... jakbym byla we wro od razu bym leciała szukać małej .... ale niestety .... :placz: trzymam kciuki .... i powiadamiam wszystkich znajomych z okolicy ...

Posted

To jest jakiś koszmar!!!!!! Nie wierzę, po prostu nie wierzę!:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(
Naa powiadomiłaś straż miejską, schronisko?? Może policję? Sama nie wiem czy to ma sens, ale może Ktoś Ją zauważy...?! Może trzeba jeszcze zadzwonić do radia, żeby jakieś apele podali??
Błagam, żeby się udało... Od razu urosła mi w gardle gula...
Wierzę, że będzie dobrze. Innej opcji sobie po prostu nie wyobrażam...:-(:-(:-(:-(:-(

Posted

Jezuuuuuuuuuuuuuuuuuu..nie..to jakis koszmar...czy Wrocław o tym wie??Trzeba rozsylac blagania:(:(
Nie mogę pisac...
Teraz taki trudny czas....przedświateczny...nie wiem czy ktos bedzie mial czas...
Nie..no....
Molly...przeciez się nie mogla rozplynąć:(

Posted

Kurde, ja teraz pilnie muszę jechać z moją tymczasowiczką do weta, więc nie mogę pomóc...:(
Ale błagam niech Ktoś rozsyła tą inf. do ludzi z Wrocławia! Musimy odnaleźć Molly!!!!!

Posted

Zarzuciłam info na wrocławski wątek spacerowy, tymczasowa opiekunka zobowiązała się rozwieszać plakaty i szukać.
Jestem załamana kompletnie, ciężko mi jest pilotować sytuację, ponieważ mnie tam nie ma i nie było przy samym zajściu. Mam nadzieję, że Asia zobowiąże się do zaalarmowania wszystkich instytucji, które się da.
Ja jutro uderzę do SdZ może dziewczyny pomogą..

Posted

Z ostatniej chwili!
Molly się odnalazła! Prawdopodobnie zwiała do lasu, stała na jego skraju, ale jak zobaczyła Asię i usłyszała jej głos, to ze straszliwym piskiem do niej przyleciała (słyszałam jej jęki przez telefon).
Także Molly jest już bezpieczna, zapięta na smyczy i pilnowana jak oko w głowie.

Ufff...

Dziękuję ciotki za gotowość pomocy, jesteście wielkie!:loveu:

Posted

Kurczeee :( Szkoda, że wcześniej nie wiedziałam o tym, bo dzisiaj z Magdą byłyśmy na spacerze nad Ślumpą... tak to byśmy poszły szukac z dziewczynami... naa napisz gdzie konkretnie ona zaginęła, ulica na Kuźnikach.

Posted

[quote name='NaamahsChild']Z ostatniej chwili!
Molly się odnalazła!Prawdopodobnie zwiała do lasu, stała na jego skraju, ale jak zobaczyła Asię i usłyszała jej głos, to ze straszliwym piskiem do niej przyleciała (słyszałam jej jęki przez telefon).
Także Molly jest już bezpieczna, zapięta na smyczy i pilnowana jak oko w głowie.

Ufff...

Dziękuję ciotki za gotowość pomocy, jesteście wielkie!:loveu:

:multi: :multi: :multi:

Posted

No mam nadzieję, że będzie pilnowana i nie dojdzie już do takiej sytuacji.

Nie bardzo rozumiem, jak to się mogło stać, że przy tym swoim sposobie chodzenia tak się błyskawicznie rozpłynęła, ze wystarczyło odwrócić głowę i już Jej nie było...

Niestety wygląda na to, że wcale takie zmiany miejsca i opiekuna nie są Molly obojętne

Wspaniale by było, gdyby znalazł się szybko jakiś stały Dom - jak go znaleźć?:shake:


Feliksik - wielkie dzięki za artykuł!!!

Posted

[quote name='NaamahsChild']Z ostatniej chwili!
Molly się odnalazła! Prawdopodobnie zwiała do lasu, stała na jego skraju, ale jak zobaczyła Asię i usłyszała jej głos, to ze straszliwym piskiem do niej przyleciała (słyszałam jej jęki przez telefon).
Także Molly jest już bezpieczna, zapięta na smyczy i pilnowana jak oko w głowie.

Ufff...

Dziękuję ciotki za gotowość pomocy, jesteście wielkie!:loveu:
Uffffffffffffffffffffffff... całe szczęście! Ja własnie zbierałam się, zeby iśc ją szukac ;)

Posted

O jesooooooooooooo..kamień z serca..na sama myśl o tym, ze Maleńka moglaby spedzic noc poza domem, juz mi się plakac chcialo..tym bardziej, ze noce są jeszczze zimne..a Malenka jest taka "golutka" i taka bezbronna...
Bosche...jak dobrze, ze juz jest............:):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...