Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

NaamahsChild napisał(a):
Boję się pomyśleć jak.. bo na tym zdjęciu to specjalnie urzekająca nie jestem;)
Ale Molly nadrabia!:)

BUahahahahhaha..tttttttttaaaaaaaaaaaaa....jasne, gdyby nie Molly to w ogole nie mialybysmy o czym "gadac";)

Posted

NaamahsChild napisał(a):
No tak, to już wszystko wiadomo! Tylko te ładne dogomaniaczki są fajne ;)

NO a nie????takie piekne np jak ja:p....buahahahahahahahhahah:D
Ciebie na szczescie MOlly ratuje, wiec trzymaj sie jej zawsze mocno i miej ja przy sobie zawsze blisko:p:D;)

Posted

gonia66 napisał(a):
NO a nie????takie piekne np jak ja:p....buahahahahahahahhahah:D
Ciebie na szczescie MOlly ratuje, wiec trzymaj sie jej zawsze mocno i miej ja przy sobie zawsze blisko:p:D;)

Całe szczęście, że są psiaki, odwracają uwagę od właścicielki. To odwrotnie niż w przypadku facetów, oni uwielbiają podryw "na psa" ;)

Posted

Kurczę! Miałam już wybrane kilka cudnych zdjęć z wizyty u kochanej Naa<:loveu:> kiedy to mój aparat odmówił posłuszeństwa i się rozładował:angryy: Zatem wrzucę je dopiero jutro... Przepraszam... Ale aparat już dostał za swoje;p:mad:

Naa wyściskaj ode mnie całą wspaniałą gromadkę:D

Posted

Czytam sobie od czasu do czasu wątek Molly, bo ogłoszenie o niej znajduje się na stronie naszej Fundacji także - rozkoszna psina.
I, niestety, Molly nadal szuka domu? Jak w chwili obecnej wygląda problem z jej kręgosłupem - tzn. na ile jej pozwala, a w czym przeszkadza? Bo po zdjęciach widzę, że rozbrykana z niej dziewczyna;)

Posted

Co do problemów z kręgosłupkiem: Molly w tej chwili porusza się tylko na trzech łapkach. Czwarta jest zesztywniała, z zanikami mięśni i ograniczoną ruchomością w stawach. Stopa uległa skróceniu (odległość od czubka paluszków do guza piętowego) w porównaniu z drugą łapką.
Nie zmienia to faktu, że niestety, zmiany będą postępować, nie znamy tempa ich rozwoju, ale chyba każda z nas liczy na to, że Molly będzie cieszyła się swoim życiem przez długi czas.
Motorycznie radzi sobie doskonale! Opracowała swój własny system schodzenia i wchodzenia po schodach, jak i również swoją metodę jedzenia dywanów, chusteczek higienicznych. Szczególnie specjalizuje się w wyciąganiu paragonów z mojej torby i darciu ich na drobne kawałeczki:)
Dostałam kilka saszetek RC Mobility Support od weta na klinkach - Molly dostała malusi bonusik:)

Ciotki, w związku z tym, że Księżniczce skończyła się już jakieś 2 m-ce temu cieczka, wspólnie z weterynarzem ja prowadzącym, zastanawiamy się nad zabiegiem sterylizacji (poprzedzonym oczywiście badaniem USG, żeby zlokalizować gdzie ona toto ma). Co Wy na to? Myślę nad tym nie tylko z punktu widzenia "dogomaniowego", ale także dlatego, że tak sobie dywagujemy, iż zmniejszenie ucisku narządów na jamę brzuszną i kręgosłup spowolni zmiany degeneracyjne.. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Posted

Jeśli w Jej stanie nie ma przeciwskazań, a wręcz mogłoby to pomóc to tez myślę, że warto

Chociaz ja się nie mogę wypowiadać, bo jestem laikiem w sprawach medycznych

Posted

fizia napisał(a):
Jeśli w Jej stanie nie ma przeciwskazań, a wręcz mogłoby to pomóc to tez myślę, że warto

Chociaz ja się nie mogę wypowiadać, bo jestem laikiem w sprawach medycznych

Fiziu, jesteś jej Opiekunką, kochasz ją, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna!

Posted

To mój głos w tej sprawie oddaję w Twoje ręce :)

Ty znasz Molly najlepiej, potrafisz też spojrzeć na to wszystko ze strony weterynaryjnej - czego ja nie potrafię.

Jestem przekonana, że razem z lekarzem zadecydujecie tak, żeby było najlepiej

Molly to wyjątkowy przypadek i trzeba do tego podejść wyjątkowo

Jeśli w Jej stanie zabieg byłby ryzykowny, to byłabym przeciwna - jestem oczywiście za sterylizacjami, ale nie za wszelką cenę i nie kiedy mogłyby narazic sunię
ale skoro nie ma takiego ryzyka, tzn nie jest ono większe niż u innej suki, a na dodatek może to przynieść korzyść dla Molly - dodatkowe, niż te u pozostalych suń, to jestem za

Posted

To najpierw na spokojnie udam się na badania, a dopilnuję, żeby były zrobione bardzo szczegółowo, i wtedy podejmiemy ostateczną decyzję. Nie wiem też, co sądzą weterynarze o konkretnym znieczuleniu tak specyficznego psiego dziecięcia, jakim jest Molly. Dopytam się i dam znać co i jak:)

Posted

Moje zdanie na temat sterylki jest podobne. Jeśli lekarz nie widzi p.wskazań do zabiegu, to Molly powinna być wysterylizowana. Nie będzie miała dziewczyna dodatkowych stresów i dolegliwości związanych z cieczką.

Posted

fizia napisał(a):
Szaleńce dwa :)

Jak ta Molly to robi - ciałko poskręcane, śnieg po pachy, a Ona lata jakby nigdy nic

Mnie też to zadziwia, ta jej siła... i żarłoczność.. jak można tyle zjeść? :o

Molli - dziękuję..:calus:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...