Hotel KADIF Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Świat Karm ma super promocję na karmy FARMINA! http://swiatkarm.pl/s,farmina,580.html Kupując jeden worek karmy drugi otrzymujemy Gratis! Np. kupując 20 kg karmy Farmina Charli Standard w cenie 75 zł drugi otrzymujemy gratis! Czyli za 40 kg karmy płacimy 75 zł! Ja osobiście nie kupię tej karmy, bo wg mnie jest "bytowa" czyli na przetwanie. Ale uważam, że jest to bardzo dobra oferta dla Fundacji, schronisk i osób prywatnych zajmujących się bezdomniakami w większej ilości (np. dokarmiającymi bezdomne psy)! Jeśli możecie roześlijcie ofertę do znajomych Fundacji czy schronisk, bo według mnie promocja jest SUPER! Quote
Becia66 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Przeklejam z innego wątku: powstała nowa strona do ogłoszeń psiaków Quote
Luzia Posted September 15, 2011 Author Posted September 15, 2011 Sory za spam Labradorka SZEKLA prosi o wsparcie http://www.dogomania.pl/threads/214682-Szekla-3-letnia-LABRADORKA-z-TARNOBRZEGA-wywalona-z-pseudo.?p=17639857#post17639857 Quote
GuniaP Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 W sumie nic nowego... dużo psiaków, trochę adopcji, problemy jak zawsze, tu aktualna galeria Quote
pomóżpomagać Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Witam! Ja z takim pytankiem, bo mam w domu kilka koców niepotrzebnych, pare maskotek, legowisko na małego pieska wiklinowe, jakies poduszeczki też się znajdą no i jakies tam drobne pieniądze uzbierane w czasie pracy za które można by kupić jakies makarony itd. NO nie jest tego dużo ale tak lezy i sie marnuje i pomyślałam że może by sie to do czegoś jeszcze nadało... Tylko właśnie nie wiem czy to przytulisko jeszcze tego potrzebuje?? I jeszcze jedno pytanko, czytałam że ciężko ze sterylkami u Pani Marii a los małej Toli nie jest mi obojetny i chciałabym wiedzieć czy ona jest wysterylizowana? Quote
GuniaP Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Najlepiej to do Majki zadzwonić i zapytać. Ostatnio zawieżliśmy trochę koców ze znajomego hotelu. Z tego co wiem to Tola nie jest wysterylizowana. Quote
pomóżpomagać Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 GuniaP dzięki za info. Zadzwonie jak tylko dostane reszte rzeczy. Sorry że tak głowe zawracam ale mam jeszcze pytanie:) Udało sie jakoś Majce załatwić zniżki z tymi wetami na sterylki? Nie wiem jakie tam macie ceny - ja za moja suczke płaciłam 130 a była wzrostu i wagi jak Tola. Gdyby coś to z tej wypłaty moge dać około 50 - 70 zł (zależne od premii:)) na sterylizacje jednej suczki gdyby była taka potrzeba. Wiem, że to nie pokryje całych kosztów, do tego transport itd ale gdyby coś to służe pomocą. Quote
GuniaP Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Największy problem ze sterylkami to transport do Rzeszowa, Majka nie znalazla chetnego na jazdy, nawet za kasę. Quote
pomóżpomagać Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Że też ludziom tak ciężko zdobyć się na odrobine wsparcia i pomocy... ;/ i to jeszcze za kase... Rozumiem, że do Rzeszowa macie bliżej niż do Krosna? Hmmm coś mi chodzi po głowie, zobaczymy czy da się cos z tym zrobić... Quote
pomóżpomagać Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 Byłam dzisiaj u Majki.Podrzuciłam co miałam. Mimo że nie miałam tego dużo ucieszyła sie;) to była moja pierwsza wizyta, nie wchodziłam do środka (choć przyznam się że bardzo chciałam:p). Pani Marysia to bardzo bardzo miła osoba, widać że ma ogromne serce dla psiaków:loveu: Przyniosła szczeniaczka, któremu strzeliłam kilka fotek bo znajoma chciałaby psiaka, zobaczymy co z tego wyjdzie...;) Mam nadzieje, że jeszcze kiedyś uda mi się ją odwiedzić i coś podrzucić;) Quote
Soema Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='pomóżpomagać']Byłam dzisiaj u Majki.Podrzuciłam co miałam. Mimo że nie miałam tego dużo ucieszyła sie;) to była moja pierwsza wizyta, nie wchodziłam do środka (choć przyznam się że bardzo chciałam:p). Pani Marysia to bardzo bardzo miła osoba, widać że ma ogromne serce dla psiaków:loveu: Przyniosła szczeniaczka, któremu strzeliłam kilka fotek bo znajoma chciałaby psiaka, zobaczymy co z tego wyjdzie...;) Mam nadzieje, że jeszcze kiedyś uda mi się ją odwiedzić i coś podrzucić;)[/QUOTE] Nie mogłaś wejść do środka? tam w ogóle nie m sterylizacji..? Quote
Becia66 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='Soema']Nie mogłaś wejść do środka? tam w ogóle nie m sterylizacji..? tam się nie wchodzi do środka, Majka wszystkich przyjmuje przed bramą i to też powód, że nikt tam nie chce jeździć. Już niejednokrotnie słyszałam, że jechać tyle kilometrów żeby postać sobie pod bramą to nie ma sensu. Nie o to chodzi oczywiście żeby nas ugościła, bo GuniaP zawsze zapewnia słodkie delicje na czas wizyty :lol:. Majka uważa , że psy się denerwują jak wchodzi ktoś obcy i nie chce ich stresować. Te psy z domu są nam w ogóle nieznane, Gunia ogłasza tylko te, ktore Majka wyniesie za bramę lud sama wyśle zdjęcia z komórki. A szkoda bo profesjonalne zdjęcia to basis. Nie wiem jaki tam stan psów na dzisiaj ale na pewno nie mniejszy niż był bo Majka ma miękkie serce i nad każdym się zlituje. Ja tam nie byłam bardzo dawno i raczej sie nie wybieram, tu na miejscu w Boguchwale tyle pracy, że trudno ogarnąć, psów coraz więcej ale gdyby ktoś jechał to chętnie coś podam. Quote
Soema Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Słyszałam o tym nie jeden raz.. szkoda, bo to zniechęca dużą ilośc osób i niepotrzebnie rodzą się wątpliwości. Quote
pomóżpomagać Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='Becia66'] Nie wiem jaki tam stan psów na dzisiaj ale na pewno nie mniejszy niż był bo Majka ma miękkie serce i nad każdym się zlituje.[/QUOTE] Piesków jest około 50, plus minus bo dokładnie nie pamietam choć pytałam:oops: Właśnie to, że nie można wejść do środka to jest duży minus:roll: bo ja nie mówie, że chciałabym po domu sie rozejrzeć ale wejść za bramkę i chociaż te w boksach zobaczyć to by było fajnie:roll: no i te fotki można by porobić. Jednak mimo wszystko razem z mężem postanowiliśmy że jeszcze tam wpadniemy;) i właśnie zorganizowaliśmy zbiórke rzeczy na to przytulisko;) Mamy troche rzeczy np. bude dosyć sporą, ocieplona i ogólnie fajną, kołdry, kilka innych drobnych rzeczy typu miski itd a może coś się jeszcze dozbiera. Dostalismy też wiadomość że jest słoma do oddania tylko nie wiem czy Majka wyściela budy słomą...:roll: Planujemy sie wybrać jak sie zrobi bardziej sucho co by nie utknąć w tych polach i zrobic niespodziankę Pani Marysi. [quote name='Becia66'] gdyby ktoś jechał to chętnie coś podam.[/QUOTE] No my się zamierzamy wybrać ale kurcze z tego co sie orientuje to Boguchwała jest chyba bardziej od strony Rzeszowa niż Krosna:roll: Co do sterylek, pytałam i o nie ale z tego co zrozumiałam to suczek nie sterylizują tylko chłopaków kastruja a tych było na tamta chwile 6. Quote
Becia66 Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 ja jestem z Rzeszowa, tylko dojeżdżam do przytuliska do Boguchwały, miałam na myśli kogoś , kto będzie jechał z Rzeszowa. Quote
GuniaP Posted January 15, 2012 Posted January 15, 2012 Jest chętna osoba na suczkę od Majki - MIMI, pani jest z Częstochowy,potrzebny transport dla suni. Quote
karolciasz28 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 [quote name='GuniaP']Jest chętna osoba na suczkę od Majki - MIMI, pani jest z Częstochowy,potrzebny transport dla suni.[/QUOTE] A to ta suczka co ją ogłosiłam? Ja nie wiem gdzie się szuka transportu,ale zaraz popytam. Quote
pomóżpomagać Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 No właśnie... min. pewien młody boksio... Ja wiem, że Wy macie dużo psiaków na głowie. Ja wiem, że pomagacie wszystkim na ile tylko możecie. Ja wiem, że nie musicie wcale nic robić w mojej sprawie. Ale... Niedawno dostałam takiego sms od Pani z przytuliska ,,... i przywieźli mi boksera z dziura w głowie. Pewnie dostał od "pana" na pożegnanie". nie dawało mi to spokoju, nie widziałam psiaka ale tak strasznie się nim przejełam. Dzisiaj pisałam z Majką, piesek był u weta. Rana na głowie już mu sie prawie zagoiła. Sama. Wet twierdzi, że to jest mieszaniec boksera z labkiem. Majka miła sygnały o nim w grudniu. Przemieszczał się z Ropczyc. To jest prawie 40 km! Bo teraz przebywa w przytulisku w Wysokiej Strzyżowskiej. Jak twierdzi jest cudny, potężny i bardzo łagodny. Ułożony i spokojny. Młodziutki, około roczny. Ma świetny kolor, ładny brąz jakby kasztanowy i ładna buźke.. Chcemy mu znaleźć jak najszybciej jakis domek, chałupke, ciepły koncik bo on juz tyle wycierpiał:-( Jeżeli możecie jakos pomóc to bardzo proszę jeśli nie to rozumiem i przepraszam za nękanie:smile: Strasznie leży mi na sercu los tego psiaka choć go nawet nie widziałam to pokochałam całym sercem. Bardzo chciałabym go wziąć do siebie ale nie moge trzymać psa w mieszkaniu co mnie dobija okropnie. Dlatego chciałabym mu znaleźć jak najlepszy dom, myślałam o dt ale w suemie nie bardzo sie orientuje jak to wszystko "działa"... A to fotki psiaka: " class="ipsImage" alt=""> Quote
pomóżpomagać Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 No właśnie... min. pewien młody boksio... Ja wiem, że Wy macie dużo psiaków na głowie. Ja wiem, że pomagacie wszystkim na ile tylko możecie. Ja wiem, że nie musicie wcale nic robić w mojej sprawie. Ale... Niedawno dostałam takiego sms od Pani z przytuliska ,,... i przywieźli mi boksera z dziura w głowie. Pewnie dostał od "pana" na pożegnanie". nie dawało mi to spokoju, nie widziałam psiaka ale tak strasznie się nim przejełam. Dzisiaj pisałam z Majką, piesek był u weta. Rana na głowie już mu sie prawie zagoiła. Sama. Wet twierdzi, że to jest mieszaniec boksera z labkiem. Majka miła sygnały o nim w grudniu. Przemieszczał się z Ropczyc. To jest prawie 40 km! Bo teraz przebywa w przytulisku w Wysokiej Strzyżowskiej. Jak twierdzi jest cudny, potężny i bardzo łagodny. Ułożony i spokojny. Młodziutki, około roczny. Ma świetny kolor, ładny brąz jakby kasztanowy i ładna buźke.. Chcemy mu znaleźć jak najszybciej jakis domek, chałupke, ciepły koncik bo on juz tyle wycierpiał:-( Jeżeli możecie jakos pomóc to bardzo proszę jeśli nie to rozumiem i przepraszam za nękanie:smile: Strasznie leży mi na sercu los tego psiaka choć go nawet nie widziałam to pokochałam całym sercem. Bardzo chciałabym go wziąć do siebie ale nie moge trzymać psa w mieszkaniu co mnie dobija okropnie. Dlatego chciałabym mu znaleźć jak najlepszy dom, myślałam o dt ale w suemie nie bardzo sie orientuje jak to wszystko "działa"... " class="ipsImage" alt=""> Quote
GuniaP Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Ten psiak z dziura w głowie to AMON zdjecia z komórki. Quote
Agula99 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 My co roku robimy zbiórkę na Majkę, ale nam też nie pozwala wchodzić, co jest trochę dziwne, bo można sobie wiele rzeczy pomyśleć, plus co też mi się osobiście nie podoba, że psy są wydawane osobom kompletnie nie sprawdzonym (nie mówię, że wszystkim, ale tak jest, sama odebrałam psa od gościa, który zaadoptował go od Majki, a potem wyrzucił). Quote
karolciasz28 Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Guniu a mogłabyś podać więcej szczegółów dotyczących transportu. Popytałabym na dogo i Fb też można. Quote
GuniaP Posted January 16, 2012 Posted January 16, 2012 Wiele więcej szczegółów to nie mam, Majka ma się chętnej na adopcje pani zapytac o ew. pokrycie kosztów paliwa. Suczka jest mała, grzeczna, bezproblemowa. Majka może ją przywieźć autobusem do Rzeszowa. Karolciu :) Majka bardzo prosiła, abym Ci podziekowała za ogłoszenia, bo było troche telefonów i Mimi też z Twojego ogłoszenia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.