Reno2001 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 [quote name='Sabina02']Neris, bardzo prosze pokaz fotke Azalii tej Pani, moze akurat sie w niej zakocha. Halciu, Ulka18, a was bardzo prosze zapytajcie sie kierownika czy dalby Azalie do tego DS. Sabinko, ale jak mamy dac sunię do tego domku, skoro nie mamy bladego pojęcia, czy ona na 100% nie będzie się załatwiała w domu? A jeśli tak się zdarzy, że pojedzie i adopcja nie wypali, to co wtedy stanie się z Azalią? Czy ta Pani jest przygotowana na strachliwego psa? Co będzie, jeśli sunia schowa się gdzieś na ogrodzie i nie będzie chciała wyjśc? Wiesz dobrze, że na takiego psa trzeba byc w 1000% zdecydowanym. Quote
Sabina02 Posted August 10, 2009 Author Posted August 10, 2009 [quote name='Reno2001']Sabinko, ale jak mamy dac sunię do tego domku, skoro nie mamy bladego pojęcia, czy ona na 100% nie będzie się załatwiała w domu? A jeśli tak się zdarzy, że pojedzie i adopcja nie wypali, to co wtedy stanie się z Azalią? Czy ta Pani jest przygotowana na strachliwego psa? Co będzie, jeśli sunia schowa się gdzieś na ogrodzie i nie będzie chciała wyjśc? Wiesz dobrze, że na takiego psa trzeba byc w 1000% zdecydowanym. Chyba masz racje Ewciu... Quote
Ulka18 Posted August 10, 2009 Posted August 10, 2009 Mysle, ze znajdziemy dom dla Azalii, jesli juz teraz sunia jest wysterylizowana ma obcięte pazurki i jest zaszczepiona. Trzeba zacząc oglaszac suczke. Przypuszczam, ze z czystoscia u Azalii moze byc roznie, potwierdzam, ze widzialysmy z Halcia koopy w budzie, moze to nie byly jej, ale byly. Quote
halcia Posted August 11, 2009 Posted August 11, 2009 Przyuczona do porządku jest Matylda na DT u Miski-starsza sunia z Orzechowców,ma swój watek,powolna,lubi siedziec przy człowieku,tylko ma chore oczko..../w trakcie leczenia/ Quote
Sabina02 Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Cioteczki, czy widzialyscie Azalie ostatnio w schronisku? Quote
Ulka18 Posted September 5, 2009 Posted September 5, 2009 Wczoraj widzialysmy Azalie. Jest w swoim powiekszonym boksie chyba nr 4. Wcale sie nas nie bala i nie chowala do budy. Mieszka z 3 innymi psami. Quote
Sabina02 Posted September 5, 2009 Author Posted September 5, 2009 Ulka18 napisał(a):Wczoraj widzialysmy Azalie. Jest w swoim powiekszonym boksie chyba nr 4. Wcale sie nas nie bala i nie chowala do budy. Mieszka z 3 innymi psami. Nie chce was dreczyc, bo wiem ile macie na glowie, ale jak znajdziecie sekundke to prosze zrobcie jej nowe fotki, to zrobie jej indywidualne Allegro, bo teraz ja mam tylko w grupowym. Quote
Ulka18 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 A te zdjecia z Halcia przytulankowe oraz na budzie i obok nie moga byc? Bylo ich naprawde duzo. Nie wiem czy uda sie zrobic lepsze. Quote
Sabina02 Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 Ulka18 napisał(a):A te zdjecia z Halcia przytulankowe oraz na budzie i obok nie moga byc? Bylo ich naprawde duzo. Nie wiem czy uda sie zrobic lepsze. Moglyby by byc, ale te pazurki ma na nich takie dlugie. :shake: Juz na dogo slyszalam komentarze o jej pazurkach, to co dopiero nie-dogomaniacy z Allegro. Ale wiesz co? Pal licho! Jak dlugie pazurki maja byc powodem do zniechecenia kogos do Azalii, to taki domek i tak nie jest jej wart! Masz racje, wkleje do Allegro te fotki ktore juz sa. Quote
Reno2001 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Sabinko, to jest pies ze schroniska. Wiadomo, że nie będzie idealnie zaopiekowany :shake:. Nie ma takiej możliwości. Jeśli komuś Azalka przypadnie do gustu to pazurki mu w niczym nie zawadzą ;). Quote
Ulka18 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Planuje jechac na zdjecia, ale z Halcia, wiec musimy poczekac na Jej powrot. Bez Halci nie jade na sesje, bo to nie ma sensu. Z Halcia idzie nam super, wiemy co ktora ma robic i zawsze sa efekty w postaci adopcji. A dogomaniacy, ktorzy komentowali dlugie pazury Azalii chyba nigdy nie byli w schronisku na ponad 500 psow i 8 pracownikach. Wiadomo, ze trzeba by wszystkim psom przynajmniej raz na rok przyciac, mysle, ze my jako wolontariusze sie i za to wezmiemy. Jedna trzyma, druga ciacha. Quote
Sabina02 Posted September 6, 2009 Author Posted September 6, 2009 Holera! Chyba wroce do Polski na stale! Wtedy moglabym tez pomagac tym bidom. A tak to tylko wizyta raz na pare lat. :shake: Nastepnym razem bede w Polsce dopiero za dwa lata na Boze Narodzenie, ale jesli bede do czegos potrzebna w schronisku to przyjade tyle razy ile bedzie trzeba. Quote
Ulka18 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 Sabinko, ja nie mam wyrzutow sumienia, bo robimy naprawde duzo : oglaszamy psy; robimy zdjecia, prowadzimy i aktualizujemy strone; cala korespondencje, zalatwiamy pomoc materialna & sponsorów; ostatnio wzielysmy sie za sprzatanie i mycie garow. Przed wyjazdami czeszemy psy, nie wspomne o jezdzie setki kilometrow. Utrzymujemy psy w hoteliku. W ktorym schronisku wolontariusze tyle robia? A na miejsce 10 psow trafia kolejne 10 i ta robota jest ciagle taka sama. I nie ma konca. Quote
Reno2001 Posted September 6, 2009 Posted September 6, 2009 [quote name='Ulka18']Sabinko, ja nie mam wyrzutow sumienia, bo robimy naprawde duzo : oglaszamy psy; robimy zdjecia, prowadzimy i aktualizujemy strone; cala korespondencje, zalatwiamy pomoc materialna & sponsorów; ostatnio wzielysmy sie za sprzatanie i mycie garow. Przed wyjazdami czeszemy psy, nie wspomne o jezdzie setki kilometrow. Utrzymujemy psy w hoteliku. W ktorym schronisku wolontariusze tyle robia? A na miejsce 10 psow trafia kolejne 10 i ta robota jest ciagle taka sama. I nie ma konca. Aga, niby tak, ale tak na prawdę póki nie zmieni się świadomośc całego społeczeństwa to tak będzie. Bo co z tego, że w schronisku bedzie 250 psów, jeśli całe tabuny będą biegały luzem po ulicach, ginęły pod kołami aut, konały w rowach? Tylko dziś wracając ze wsi prawie wpadły pod koła dwa psy. I to w różnych miejscach. I tylko krew człowieka zalewa, bo przeciez ktoś jest za to odpowiedzialny!!! Quote
Ulka18 Posted September 7, 2009 Posted September 7, 2009 Wiadomo jakie jest nasze spoleczenstwo, jaki prezentuje poziom swiadomosci. Potrzeba ze 2-ch pokoleń, zeby sie cos zmienilo, a i to nie wiem czy nie za malo. Oni sobie żyja spokojnie, a my sie nerwicy nabawiamy, bo to czy tamto niezrobione, ze mozna by wiecej. To jest chore wszystko. Quote
kaskadaffik Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Azalka do domku, kciukasy trzymamy:evil_lol: Quote
Ulka18 Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 Dokladnie, dokladnie, dobrze, ze Azalia malutka jest :cool3: Oby tylko doktor sie wyrobil jak trzeba. Quote
halcia Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ja sie już melduje,kiedy trzeba pojade,tez mi ten duet do robienia zdjeć odpowiada.Trzaskasz szybciutko piekne zdjecia,a ja uwielbiam tulic psiaki.:lol: Quote
Reno2001 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Doktor oczywiście się wyrobił ;). Azalka pojechała. Quote
yoko100 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Siedziala sobie sama w boksie zbudy nie chciala bidula wyjsc Quote
Ulka18 Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Siedziala sama w budzie w boksie nr 12, tym szczesliwym i jak Panie ja, taka bidusie zobaczyly, to sie poplakaly (przy innych bidach tez plakaly). Mam tylko 1 zdjecie Azalii na razie. Quote
yoko100 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Ciekawe jak tam Azalia pewnie szczesliwa ze opuscila schronisko.W schronisku wydawala sie taka obojetna z budy nie chciala wyjsc.Nie podchodzila do bramki, nie prosila Quote
Ulka18 Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Wiadomo, ze szczesliwie opuscila schronisko, to zdjecie jest juz z przekazania Azalii w rece jej nowych opiekunow. Quote
Sabina02 Posted September 21, 2009 Author Posted September 21, 2009 Kochana sunia! Nie udalo jej sie wyjechac do DT, ale dzieki Bogu szybciutko znalazla domek! :loveu: Skad oni biora te domki w Niemczech? Z ogloszen? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.