matrioszka2 Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 A pamiętniczka to już się nie pisze? Bugiś go zezar ? :cool3: Quote
E-S Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 [quote name='matrioszka2']A pamiętniczka to już się nie pisze? Bugiś go zezar ? :cool3: Nie mam aparatu i czasu ... A poza tym jest to, OSTRZEGAM !!! http://www.dogomania.pl/threads/191916-Dafi-i-Tobi%C5%9B-w-DT-szukamy-dom%C3%B3w!!-3-maluchy-w-DS-%29-DZI%C4%98KUJEMY-wszystkim-za-pomoc!!!?p=15977283&viewfull=1#post15977283 (i dalej) Quote
E-S Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 Malwi napisał(a):to TA niebieska ? Pisząc "TA" - pytasz czy to jedna i ta sama osoba co określana mianem "niebieski konfident" w zw. z nieodżałowanym wątkiem pytaniowym Lucyfci ? :D Ta, ta. Taż samaż. Quote
lilk_a Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 a ja znalazłam taki cukiereczek http://www.dogomania.pl/threads/198978-Bardzo-prosz%C4%99-o-pomoc-w-transporcie!!!-Cz%C4%99stochowa-Warszawa w głowie się nie mieści co człowiek potrafi wymyślić Quote
coronaaj Posted December 31, 2010 Posted December 31, 2010 Te zdjecia Bugiego niesamowite...ze smiechu sie poplakalam ...no szpileczki... juz po szpileczkach...Bugi nie moze isc do zadnego domeczku ..tutaj ma domeczek...ciotka by nie oddala , zreszta ds nie dalby rady z tym charakterkiem...gryzieniem, etc... Bugiemu , ES, Wszystkim cioteczkom psiaczkom, kotkom... Niech w Nowym Roku - świat będzie dla Ciebie, pełen ciepła... radości...i Przyjaciół... A w Twoim domu niech nigdy nie zabraknie: miłości...serdeczności... pogody ducha... i zrozumienia...oraz wszelkiego dobra! Najwspanialszego... Pełnego uroku - Nowego Roku 2011!!! By miłość królowała! By radość panowała! By szczęście Ciebie szukało! I zdrowie dopisywało!” Tego zyczy Pako, Bully , Borrego i ciotka Ala Tak Pakus jezdzi w Kia Sorento na przednim siedzeniu Quote
Malwi Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 E-S napisał(a):Pisząc "TA" - pytasz czy to jedna i ta sama osoba co określana mianem "niebieski konfident" w zw. z nieodżałowanym wątkiem pytaniowym Lucyfci ? :D Ta, ta. Taż samaż. dokładnie to samo miałam na myśli .... Quote
jostel5 Posted January 1, 2011 Posted January 1, 2011 Bugi-znakomitego humorku w całym 2011,E-S-tak samo! :) Quote
E-S Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Właśnie mi tu wyje ... pogubił piłki. Mam szukać. Mój aparat w naprawie w serwisie, dlatego nie ma zdjęć. Był ze mną wczoraj w firmie ... gwałcił wszystkich klientów. Piszczał, szczekał, skakał, biegał, rzucał ogromną kością wołową po gabinecie, tak, że omal nie wybił okna balkonowego i szyb w bibliotece, rozchrzanił wiadro ze śmieciami po gabinecie, szalał, siara taka, że nie wiem. Czyli standard :D Quote
jostel5 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Klienci-oczywiście-zachwyceni...?:evil_lol: Quote
E-S Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 jostel5 napisał(a):Klienci-oczywiście-zachwyceni...?:evil_lol: Szczególnie klientka, której dyskretnie wybebeszył całą zawartość torebki i wydymał jej kolanko przy okazji z tego zapału drąc pazurami rajstopy .... oj daj spokój, ostatni raz w życiu go do pracy zabrałam jak są ludzie. Gorzej mnie wykończył bo ciągle na niego wrzeszczałam, niż podróż do Wrocka 14 h za kierownicą w śnieżycę. Przywiązałam do kaloryfera - skacze w miejscu i ujada ... zamknęłam w gabinecie kumpla za dwoma parami dźwiękoszczelnych drzwi - zabrał się za kable ... komp i monitor nie działają ... Quote
kado Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Leże, leże i wyję ze śmiechu... :roflt::roflt::roflt: Czyli u Bugisia wsio ok. Jednak te nasze szorstkie mendy są przeurocze:loveu: Quote
E-S Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Przeurocze, ale męczące jak nie wiem. Moja matka powiedziała kategorycznie, że wizyt Bugiego u siebie NIE CHCE. Quote
jostel5 Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Oooo,to coś ciekawego musiało się wydarzyć...?:) Bo przecież bywał...? Pamiętam,że pisałaś o stanie wzmożonej czujności i hasłach ostrzegawczych na drzwiach ("nie otwierać-Bugi!" czy jakoś tak),ale...i tak wszystko było mu darowane! :) Co teraz zmalował-napisz,prooooszę! Quote
kado Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 Haha...Nasz Kado ostatnio był kilka dni u moich rodziców i jak po niego pojechaliśmy, to maja mama mówi... "Ku...wa dziecko, co to jest za pies.Rozwalił się na wyrze w nocy w poprzek i ani myśli się cofnąć. Ja połamana rano wstałam, ojciec musiał spać przytulony do szafki nocnej a ten chrapał, aż mu łeb oddawał...A rusz go, to jeszcze coś tam mamrota zły pod nosem" Takiego wnuka się doczekali:) Quote
E-S Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 [quote name='kado']Haha...Nasz Kado ostatnio był kilka dni u moich rodziców i jak po niego pojechaliśmy, to maja mama mówi... "Ku...wa dziecko, co to jest za pies.Rozwalił się na wyrze w nocy w poprzek i ani myśli się cofnąć. Ja połamana rano wstałam, ojciec musiał spać przytulony do szafki nocnej a ten chrapał, aż mu łeb oddawał...A rusz go, to jeszcze coś tam mamrota zły pod nosem" Takiego wnuka się doczekali:) Kado, rzeknij rodzicom, że piesek koleżanki, taki Bugi przyjedzie do nich na dni kilka ? Co ? :evil_lol: Nie chrapie. Nie śpi ... albo prawie wcale ... taki wesolutki :eviltong: Quote
E-S Posted January 21, 2011 Posted January 21, 2011 jostel5 napisał(a):Oooo,to coś ciekawego musiało się wydarzyć...?:) Bo przecież bywał...? Pamiętam,że pisałaś o stanie wzmożonej czujności i hasłach ostrzegawczych na drzwiach ("nie otwierać-Bugi!" czy jakoś tak),ale...i tak wszystko było mu darowane! :) Co teraz zmalował-napisz,prooooszę! To co zwykle - dywany pozwijane, zabawa 20 h na dobę, spać nie pośpisz, bo w nocy też jest fajnie i można się super bawić, spanie jest nuuudne, non stop pilnowanie jego i Czarka, żeby się nie widzieli, żeby drzwi nie pootwierali, żeby się nie zamordowali, poranne kradzieże rajstop i rozszarpywanie ich, kopanie wyjścia do Chin przez ogródek, rozpruta siatka ogrodzeniowa, wszystko pozwalane, porozrzucane, bugisiowa norma, do której moja mama nie jest przyzwyczajona. Bugi najlepiej się bawi jak wszyscy są w domu, więc nie da oddechu po pracy złapać. Jest męczący makabrycznie. Quote
matrioszka2 Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Gadasz, jak te patologiczne ofiary swoich mężów - oprawców: bije ale kocha.:shake: Demoluje, wpierdziela rajstopy,kable, drzwi ... ale "kocham go strasznie" .Weź... no...:mad: Jak TZta ci zeżre, to go kochaj strasznie, ale w tej chwili nadaje się tylko na dywanik przed łóżkiem w sypialni :diabloti: Dawaj go ! :angryy::eviltong: Żarcik taki ... troszkę ... ale tylko troszkę... ale żarcik ...:p Quote
E-S Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Mam świadomość, że to trudna miłość ... bardzo trudna ... ale miłość :loveu: Quote
majuska Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 ..i na pewno z wzajemnością:loveu::loveu: Quote
E-S Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 No ba! Do 4 rano mi dzisiaj buziaczki dawał i skakał po mnie i po łóżku, żeby się zająć pieskiem i pobawić ... ledwo żyję. Quote
kado Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Kurcze, tak to pewnie nawet mąż nie kocha jak Bugiś ;) Na szczęście nasze mendowate szczęście chrapie jak stary zbój...Czasami to o 8 rano łypnie kaprawym oczkiem, zagrzebie się jeszcze bardziej w kołderkę i nawet na dwór nie chce wyłazić... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.