Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bugiś nie przepada za sznureczkami - on ma swoje piłki piszczące, których z kolei nienawidzi Zdrapka.

Wróciłyśmy z kliniki - jest lepiej, od jutra Zdrapeczka przechodzi na tabletki :D

W poniedziałek ona i Bugi o 20 mają być w klinice na badanich.
Bugi - bo nikt, kto go zna, a tam go znają baaardzo dobrze - nie wierzy, że skoro Zdrapka zlizała trutkę /lub zjadła/ to Bugi nie.
Śmiali się dzisiaj, czy osiedle Bugiś ładnie z kocich gówien czyści ... owszem, jak tylko może i z linki dosięgnie ... :shake::angryy:

Posted

Tia, napcha mi się ZAWSZE na spacerze, nawet z pyskiem związanym tym materiałowym kagańcem ... łyka bez gryzienia, żebyśmy nie zdążyli mu zabrać, ba, dzisiaj jako smaczki na spacerze miałam kawałki surowego mięska gulaszowego, fajne takie, chudziutkie, ale co było lepsze? kocie gówno oczywiście, gnój śmierdzący.

Posted

Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że ja mam w domu regularnie wyścig po kocie gówno. Jak tylko kot się udaje do kuwety psy zwiększają czujność ( aczkolwiek udają że śpią) - kot wychodzi i wtedy ruszają wszystkie naraz - ze dwa z góry, potykając się na schodach, jeden szczupakiem z kanapy itp. wszystkie ślizgają się na panelach, w drzwiach łazienki tworzą wielki piszczący i porykujący korek z mnóstwem łap i kłapiących paszcz aż wreszcie jednemu szczęśliwcowi udaje się wydobyć z korka i jeeeedzie szorując podwoziem po kafelkach, ląduje z mordą w kuwecie i pożera. Nie ma to jak kocie gówno...

Posted

E-S napisał(a):
Tia, napcha mi się ZAWSZE na spacerze, nawet z pyskiem związanym tym materiałowym kagańcem ... łyka bez gryzienia, żebyśmy nie zdążyli mu zabrać, ba, dzisiaj jako smaczki na spacerze miałam kawałki surowego mięska gulaszowego, fajne takie, chudziutkie, ale co było lepsze? kocie gówno oczywiście, gnój śmierdzący.

Hahaha, moje też śmieci jedzą, jakby mało w domu chrupasków i smakołyków dostawały :mad::mad::mad: A jak chcesz zabrać Dockowi to połyka od razu więc już wolę jak pogryzie, bo jeszcze się zadławi..... :roll:

Posted

E-S napisał(a):
Tia, napcha mi się ZAWSZE na spacerze, nawet z pyskiem związanym tym materiałowym kagańcem ... łyka bez gryzienia, żebyśmy nie zdążyli mu zabrać, ba, dzisiaj jako smaczki na spacerze miałam kawałki surowego mięska gulaszowego, fajne takie, chudziutkie, ale co było lepsze? kocie gówno oczywiście, gnój śmierdzący.

ja nawet nie chcę wiedzieć co robi moja Fiśka jak przychodzi z ogrodowych wypadów cuchnąca kocim gówienkiem , czy tylko się w nim tarza , czy też zjada .......

Posted

Florentynka napisał(a):
Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że ja mam w domu regularnie wyścig po kocie gówno. Jak tylko kot się udaje do kuwety psy zwiększają czujność ( aczkolwiek udają że śpią) - kot wychodzi i wtedy ruszają wszystkie naraz - ze dwa z góry, potykając się na schodach, jeden szczupakiem z kanapy itp. wszystkie ślizgają się na panelach, w drzwiach łazienki tworzą wielki piszczący i porykujący korek z mnóstwem łap i kłapiących paszcz aż wreszcie jednemu szczęśliwcowi udaje się wydobyć z korka i jeeeedzie szorując podwoziem po kafelkach, ląduje z mordą w kuwecie i pożera. Nie ma to jak kocie gówno...

:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:

Posted

Florentynka napisał(a):
Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że ja mam w domu regularnie wyścig po kocie gówno. Jak tylko kot się udaje do kuwety psy zwiększają czujność ( aczkolwiek udają że śpią) - kot wychodzi i wtedy ruszają wszystkie naraz - ze dwa z góry, potykając się na schodach, jeden szczupakiem z kanapy itp. wszystkie ślizgają się na panelach, w drzwiach łazienki tworzą wielki piszczący i porykujący korek z mnóstwem łap i kłapiących paszcz aż wreszcie jednemu szczęśliwcowi udaje się wydobyć z korka i jeeeedzie szorując podwoziem po kafelkach, ląduje z mordą w kuwecie i pożera. Nie ma to jak kocie gówno...


:D :D :D :D padłam i posikałam się :D

Bugi kipi z zadrości - te to mają ... mmmm ... osobistego dostawcę TAKICH delicji :D

No niestety, kot + Bugi = mord. Może gdyby do pustego bugowego łba dotarło, że to te właśnie znienawidzone stworzenia codziennie produkują na trasie jego spacerów owe nieziemskie "smaczki", które woli od surowej wołowinki to choć trochę by te koty polubił, ale nie znam sposobu, aby mu to wtłuc do łba i przetłumaczyć.


Wisełka napisał(a):
Hahaha, moje też śmieci jedzą, jakby mało w domu chrupasków i smakołyków dostawały :mad::mad::mad: A jak chcesz zabrać Dockowi to połyka od razu więc już wolę jak pogryzie, bo jeszcze się zadławi..... :roll:


Mój i tak łyka ... bo wie, że się na niego rzucam i ja i TZ, szczególnie przez te trutki na osiedlu teraz oszaleliśmy po prostu. Biedne te psy są teraz.

lilk_a napisał(a):
ja nawet nie chcę wiedzieć co robi moja Fiśka jak przychodzi z ogrodowych wypadów cuchnąca kocim gówienkiem , czy tylko się w nim tarza , czy też zjada .......


Czasami faktycznie lepiej nie wiedzieć :evil_lol:
Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal jak to mawiają :diabloti:

Posted

Jutro rano wyjeżdżam, wracam w niedzielę wieczorem. Piesiunie moje ukochane jeden gównojad i drugi trutkojad zostają pod opieką pana swojego razem z papugami ...

Posted

E-S napisał(a):
Jutro rano wyjeżdżam, wracam w niedzielę wieczorem. Piesiunie moje ukochane jeden gównojad i drugi trutkojad zostają pod opieką pana swojego razem z papugami ...


To odpocznij sobie, ciekawe jak Mateusz ogarnie z calym dobytkiem ;)

Odnośnie tematu kupowego - jak jeszcze miałam Rudolfa [*:(], Nelkę nigdy nie interesowała zawartość jego kuwety... w styczniu zamieszkał u nas na 2tyg. Czaputek wraz ze swoją właścicielką. Od momentu jak się pojawili zauważyłam, że Rudolf przestał się załatwiać na grubo do kuwety i nawet przez chwilę martwiłam, ze coś mu się dzieje... Do czasu... Siedzimy z Magdą przed TV, a tu odgłosy zakopywania czegoś w silikonowym żwirku w lazience. Na ten dźwięk smacznie śpiące pieski zastrzygły uszami, a potem jakby nigdy nic spokojnie udały się w stronę kuchni, wydawałoby się - napić wody. Wszystko bardzo spokojnie, bez pośpiechu... na wysokości kuchni zmieniły zdanie i władowały się do łazienki, gdzie z wielkim zaangażowaniem rozpoczęli sprzątanie po Rudolfie... Bleeee...
A potem oczywiście buziaczki ... ;)

Posted

Mam nadzieję, że TZ E-S, który zostaje z psiakami na kilka dni sam (sic!) będzie uwieczniał wyczyny bohatera wątku chociażby na kliszy :D
wydałaś mu polecenie? :)

Posted

Wróciłam.
Bugiś był ... grzeczny ! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Niesamowicie się ucieszyli ze Zdrapką, że przyjechałam. Dziubkom nie było końca, dostałam w pysk wszystkie obślinione piszczące piłeczki i sznurek :D
Wylizały mnie we 2 tak, że makijażu już zmywać nie muszę :)

Ze Zdrapką OK, tylko nadal ścisła dieta. Jaki różowy brzusio chudy :placz: Już nie mogę Zdrapki nazwać kluchonem. Całkiem szczupła i zgrabna dziewczynka.

Jutro Bugi i Zdrapka idą na badania. Biochemia + krzepliwość jedno i drugie.

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
I NIC Bugi nie zniszczył pod Twoja nieobecność? To może on pod Twoim złym wpływem przekształca się w szkodnika, co?


Właśnie mam takie podejrzenia .... leży mi na plecach teraz bo siedzę na fotelu i sapie w ucho ...

Posted

Malwi napisał(a):
no to chyba wyszlo Zdrapce na dobre :P bo i tak na dietkę miała iść :D na wiosnę będziesz ją mogła obciąć w końcu :D


Mam nadzieję, że na dobre :) To się okaże pojutrze jak będa wyniki wątrobowe.

Gdyby zachowała linię, to w lecie by nie cierpieła w tych kudełkach. To prawda. I ja bym nie cierpiała wyczesując igły i mech i rzepy po każdej wycieczce.

Posted

Oglądałam dzisiaj Celownik...sprawa trucia psów na osiedlu...koszmar:shake:
Zdrapeczka przepiekna taka do zakochania :loveu: A tam w ciemnościach przemykał w kadrze Bugiś czy tylko mi się tak wydawało?
Boje się tylko czy teraz inni zwyrodnialcy nie pójdą w ślady tych mend z osiedla i nie będą kontynuować tego co ci tam zaczęli ...:shake:

Posted

Ooo, tak myślałam, że go wytną :diabloti:. Skandalicznie się zachowywał, okropnie. No i nie wpisał się w konwencję biednego pieska zagrożonego trutką - sam był jak truciciel :angryy:
Wyretuszowali mi wory pod oczami ??? :mad:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...