Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A ja z tą Kropką nie mogę:



Krotoszyńskie psiaki mają swój wątek ? Nie mogę znaleźć.

Pyza to bardziej jamnior :) Iga też jest piękna i ta strachulka z budki, nie dręczą mnie te suczynki i ta siostrzyczka Wiruska i Bugiego ... na str. 84 są wszystkie te panienki co mi zawróciły w głowie ....

Posted

Kropce i pozostałym panienkom krotoszyńskim szukamy czegoś nieustająco.

Zobaczcie, spadłam z krzesła i nadal leżę - Bugi-bis? :crazyeye: :placz::placz:


Posted

[quote name='E-S']Leni, czyli krotoszyńskie nie mają wątku ?

A ten Bugi-bis to piesek czy sunia ? :)
I gdzie jest ?
Wątek ma ?

Jeszcze nie zrobiliśmy wątku, ale zaraz się za to zabiorę, wysłałam sunie do kilku domków, może, może..

Bugi-bis nie ma wątku, to chłopak, jest w schronisku w Tczewie

A tu jego opis:

Szorstkowłosy, Szorstek.
Bardzo energiczny, żywiołowy, pełen radości psiak. To młody pies, ma ok 2-3 lat.
Potrzebuje dużo ruchu, z pewnością to nie pies, który chciałby przeleżeć całe swoje życie na kanapie. Najchętniej zamieszkałby w domu z ogrodem albo w domu, który zapewni mu długie, aktywne spacery.
Wyglądem przypomina szorstkowłosego jamnika na wysokich nogach.
Dogaduje się z innymi psami i sukami. Uwielbia spacery i kontakt z ludźmi. Bardzo łagodny.

Posted

[quote name='leni356']
Bugi-bis nie ma wątku, to chłopak, jest w schronisku w Tczewie

A tu jego opis:

Szorstkowłosy, Szorstek.
Bardzo energiczny, żywiołowy, pełen radości psiak. To młody pies, ma ok 2-3 lat.
Potrzebuje dużo ruchu, z pewnością to nie pies, który chciałby przeleżeć całe swoje życie na kanapie. Najchętniej zamieszkałby w domu z ogrodem albo w domu, który zapewni mu długie, aktywne spacery.
Wyglądem przypomina szorstkowłosego jamnika na wysokich nogach.
Dogaduje się z innymi psami i sukami. Uwielbia spacery i kontakt z ludźmi. Bardzo łagodny.


:) Podobny ten opis do jakiegoś innego :)
To co, spytam tego adwokata z Zamościa, który ma jamnika, alfę o niego, tak? Jemu się Bugi podobał, była próba z Bugim, ale chłopaki znienawidziły się do krwi ostatniej. Dom z ogrodem. Pan był kiedyś myśliwym, przeogromne doświadczenie z myśliwskimi psami, spytam, co ?

Jak tylko krotoszanki będą mieć watek - proszę o link. Pół osiedla chce moją Zdrapkę adoptować, więc myślę o DT dla Kropki albo Igi, w tydzień by poszły.

Posted

E-S napisał(a):
:) Podobny ten opis do jakiegoś innego :)
To co, spytam tego adwokata z Zamościa, który ma jamnika, alfę o niego, tak? Jemu się Bugi podobał, była próba z Bugim, ale chłopaki znienawidziły się do krwi ostatniej. Dom z ogrodem. Pan był kiedyś myśliwym, przeogromne doświadczenie z myśliwskimi psami, spytam, co ?

Jak tylko krotoszanki będą mieć watek - proszę o link. Pół osiedla chce moją Zdrapkę adoptować, więc myślę o DT dla Kropki albo Igi, w tydzień by poszły.


Zapytaj oczywiście :) Wątek robię, tyle ze mi właśnie kolacja płonęła, bo się zajmuję kudłatymi. TZ wyjechał na 2 dni i kudłate mają depresję :roll:

Posted

E-S właśnie przypadkiem trafiłam na wątek Twojego Bugiego. Jak zaczęłam oglądać zdjęcia z tymi zabawnymi opisami to aż cały wątek przeleciałam, bo się oderwać nie mogłam :) Niesamowite masz te psy, a w Zdrapce się zakochałam, śliczności. Bugi z charakteru przypomina mi mojego "domowego" psa jak miał od 0.5 roku do 3 lat. Wtedy też wszystkie pierze z poduszek latały po mieszkaniu, 3 posłania poćwiartował, nie było dla niego zabawki niezniszczalnej, a odgłos rozwalanej butelki jeszcze teraz doprowadza moją mamę do szaleństwa :D

Posted

As-co, a widziałaś zdjęcia Kropeczki ? Toż to druga Zdrapeczka :( Na moim osiedlu jest ogromne zainteresowanie Zdrapką, bo ludzie wiedzą, że mam DT dla bezdomniaków i ciągle mnie na spacerach o Zdrapkę zaczepiają, chcą ją brać nawet z ulicy :) i myślałam o Kropce i Idze, bo one podobne. Co myślisz?

Posted

Zdjęcie Kropki tylko widziałam kilka postów wcześniej. No jakby ją wykąpać i wyczesać to byłby śliczny piesek. Zależy też jaki ma charakter i jak ze zdrówkiem. Jeśli byłoby wiadomo że byliby chętni to trzeba coś myśleć :)

Posted

To mixy biszonowe, łagodne, wesołe, lizuchy co kochają cały świat i wszystkie zwierzątka, kotów i papug nie wyłączając z tego kręgu. W naszym województwie maja kudłatki wzięcie, Lubartów i Lublin taki zachłanny na sunie kudłate.

Posted

No to nie dziwne jak pieski śliczne i do tego takie łagodne. Moje marzenie mieć kiedyś takiego :loveu:
Dokopałam się do zdjęć obu dziewczynek, jakie one świetne. Dlaczego jeszcze nie mają domków takie cuda łagodne? Jeśli one są w schronisku to trzeba je wyciągać i ogłaszać.

Posted

Zapomniałam donieść dzisiejszego newska o Bugim - to genialny pies, jak wróciłam z pracy to okazało się, że - uwaga - SAM ROZŁOŻYŁ SOFĘ :) i ją ślicznie "pościelił" dywanikiem z przedpokoju ... oraz wylał obie psie miski z wodą jak ściągał ten dywan z podłogi.

W środę wracałam ze służbowego wyjazdu i przede mną ciężarówka wpadła do rowu, zablokowała całą jezdnię, 1,5 h trwało zanim ją sholowali na bok. Doszłam więc do wniosku, że muszę Bugiego nauczyć odbierać telefon, żebym mogła go uprzedzić o takich niespodziewanych sytuacjach, żeby wiedział, że będę, tylko później, Zdrapeczkę pocieszył i wytrzymał z siku (zawsze wytrzymuje, Zdrapka też, nawet jak 10 maja zabrało mnie rano pogotowie i TZ był ze mną do 21 w szpitalu i nikt nie mógł ich wyprowadzić).

Uważam, że dzisiaj nabyta przez Bugiego całkowicie samodzielnie umiejętność rozkładania sofy to dobry krok w kierunku obsługi urządzeń teleinformatycznych.
Niejednego harcerza ze swoimi zdobytymi umiejętnościami dzielny piesek by już zakasował, ha!

Posted

E-S napisał(a):
Zapomniałam donieść dzisiejszego newska o Bugim - to genialny pies, jak wróciłam z pracy to okazało się, że - uwaga - SAM ROZŁOŻYŁ SOFĘ :) i ją ślicznie "pościelił" dywanikiem z przedpokoju ... oraz wylał obie psie miski z wodą jak ściągał ten dywan z podłogi.

W środę wracałam ze służbowego wyjazdu i przede mną ciężarówka wpadła do rowu, zablokowała całą jezdnię, 1,5 h trwało zanim ją sholowali na bok. Doszłam więc do wniosku, że muszę Bugiego nauczyć odbierać telefon, żebym mogła go uprzedzić o takich niespodziewanych sytuacjach, żeby wiedział, że będę, tylko później, Zdrapeczkę pocieszył i wytrzymał z siku (zawsze wytrzymuje, Zdrapka też, nawet jak 10 maja zabrało mnie rano pogotowie i TZ był ze mną do 21 w szpitalu i nikt nie mógł ich wyprowadzić).

Uważam, że dzisiaj nabyta przez Bugiego całkowicie samodzielnie umiejętność rozkładania sofy to dobry krok w kierunku obsługi urządzeń teleinformatycznych.
Niejednego harcerza ze swoimi zdobytymi umiejętnościami dzielny piesek by już zakasował, ha!


no nie - toż on lepszy niż niejeden facet któremu jak nie powiesz to łóżka nie pościeli - no chyba że ma ochote na co innego niż spanie xD

Posted

No tak, bugi ścieli łózka kilka razy dziennie :)

Bugi dzisiaj był W PRACY.
Testował domek dla małej kudłatej Fizi.
Spisał się na medal, zrobił szybkie przeszukanie mieszkania, przeszperał co się dało, znalazł piłeczkę, chwilę się pobawił, wlazł - no na łózka oczywiście, tu już nie ma o czym nawet wspominać - ale nawet na stół i po stole na komodę żeby sprawdzić co za skarby trzymają w takiej dużej, ozdobnej misie. Otóż znajdowało się tam centrum dowodzenia - marzenie i berło domowe każdego prawdziwego mężczyzny - PILOT DO TELEWIZORA !!! Zachwycił się :) Bo ja nie mam telewizora ani - co zrozumiałe - pilota, więc pies u mnie cierpi na nieustanną deprywację męskości.
Przeprowadziłam szybką akcję ratunkową pilota. Poszedł demolować balkon i podrzeć ryja na koty - domek, święta cierpliwość i rozbawienie.
Domek wykazał wyjątkowo wysoką tolerancję na demolkę, więc dzięki Bugiemu Fizia ma domek :) I będzie naszą osiedlową sąsiadką :)
Zdobył kolejną sprawność - psa użytkowego - tester DS :)

Posted

no genialny pomysł z tym testerem :d trzeba będzie mu na sweterku albo jakiejś kamizeli odblaskowej wyszyć "PIES PRACUJĄCY - Pierwszy Dogomaniacki Tester Domów"

Posted

Malwi napisał(a):
no genialny pomysł z tym testerem :d trzeba będzie mu na sweterku albo jakiejś kamizeli odblaskowej wyszyć "PIES PRACUJĄCY - Pierwszy Dogomaniacki Tester Domów"


Heloł!!! Nelka zawsze ze mna chodzi na wizyty !!! a ze ona jest strachulec - "pies zen", więc jak na wizycie domaga się głasków lub od razu ładuje na łóżko to wiem, że domek jest perfect ;)

Posted

Widzisz E-S... Bugi, niby taki trudny, nieadopcyjny pies, a do testów na domki się nadaje ;) gdyby nie to, że go zostawiasz dla siebie i jesteś w łobuzie zakochana po uszy, to miałabym kolejny argument, żeby Bugi został u Ciebie ;) A tak... ;) Argumenty już zbędne ;)

Posted

Andzike napisał(a):
Widzisz E-S... Bugi, niby taki trudny, nieadopcyjny pies, a do testów na domki się nadaje ;) gdyby nie to, że go zostawiasz dla siebie i jesteś w łobuzie zakochana po uszy, to miałabym kolejny argument, żeby Bugi został u Ciebie ;) A tak... ;) Argumenty już zbędne ;)


Ha, a wczoraj mówię TZ-owi: - idę z Bugim testować domek stały TZ: 0oo :) -(z uśmiechem) - znalazłaś wreszcie domek dla Bugiego ? - nie, to domek dla Fizi - :( No. Muszę się tajniaczyć z tym wątkiem.

Posted

He, he pełna konspiracja. Biedny TZ już widział oczyma duszy ten powrot do ery przedbugowej: dom, oaza spokoju i ciszy ;)
A jak twoje kudłate plany?
Ja mojemu powiedziałam, ze niespodzianka: mamy sunię ukrainkę w domu.Jak odzyskał głos (a moze to tylko Skype ;), to spytał słabym głosem: a jak długo ona u nas będzie? ;)

Posted

:) to był skype ...

Jadę z Bugim oglądać przyczepy mieszkalne. Zabieram aparat. Bugi będzie testował :)
Jestem po awanturze ze Zdrapką - nie daje czesać nóżek, jeszcze przednie - zgwałcę i wyczeszę, ale tylne - musi mi ktoś pomagać, po tych deszczach i błocku nie było TZ-a, żeby ją trzymał, więc tylne łapki nie były czesane , na każdej zrobił się dred.
Nie da małpa niczego tam wetrzeć ani rozczesać, cyrk, kwiki dzikie, rozpacz i histeria, wyrywanie, wierzganie, uciekanie, no to ja za nożyczki, pies na plecy, wycinanie. Wycięłam, opływam 7 potem z nerw i stresu.
Obraza boska. Poszła pod krzesło TZ-a, położyła się naburmuszona i nie znamy się. Chciałam ją zabrać na tą wycieczkę, ale nie podchodzi do mnie nawet taka obrażona ani pogłaskać się nie da, kudełki Zdrapki to świętość, którą dzisiaj zszargałam niemiłosiernie odfilcaczem, grzebieniem i nożyczkami, nie daruje mi tego do jutra co najmniej, za to Bugi zawsze chętny, to jedzie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...