Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przegiął pałkę ... ocipiał na punkcie naszej szafy i ciuchów na wieszakach ... w szafie mamy zepsute 1 skrzydło drzwi - wypadło i się złamało, Bugi najpierw odkrył rozkosze huśtania się na ciuchach powieszonych na wieszaku - straciłam spódnicę, wieszak nie spadł, ten wisiał wczepiony zębami i się podarła, potem rozkosze zrywania ubrań z wieszaków, jak już pozwalał co mógł to zaczął ganiać i biegiem przynosić do szafy swoje zabawki i tam z nimi w tych ciuchach szaleć, przy okazji znalazł moje klapki w pudełki, pudełko rozszarpał, klapki - w jednym odgryziona góra ... drugiego nie ma (?) Rano miał taki szampański humorek, więc podniósł mi ciśnienie przed pójściem do pracy.
"Wejście" do szafy zabarykadowałam deską do prasowania i metalową suszarką do prania ...









a to reakcja na mój ryk "wyłaź stamtąd", udaje, że go nie ma w szafie:



na siłę go wywlekałam, oszalał, fiksum dyrdum, pies chce być w szafie, tam najlepiej ... obłęd, wyrywał się, szarpał i warczał, nie dawał się z tej cholernej szafy usunąć ...
Teraz jak chcę kurna bluzkę wyjąć to muszę: wyszarpywać umocowaną suszarkę. Potem deskę. Potem Bugiego. Bugiego. Bugiego. Bugiego ... bo już jest w środku i szaleje i wraca jak bumerang z prędkością rakiety tyle razy, ile go wywalę.

Posted

A ja widzę po oczkach Bogusia,że to wszytko jedna wielka ściema;) On tam sobie znalazł azyl i siedzi cicho, ciuchutenko, bo zła Pancia na niego krzyczy.O!

Posted

Cicho nie siedzi, bo tam piłki piszczące znosi i z nimi szaleje, warcząc, mrucząc i szczekając, skacząc.

Dźwięk dartych tkanin, sypiących się wieszaków i towarzyszący im głośny mruk rozkoszy wydobywający się z paszczy drania też elektryzuje, uwierz mi :angryy:
Wtedy tam wpadłam - bo to były nowe, nieznane mi dotychczas odgłosy rozróby a stopień "rozkoszności" tonacji mruków Bugolca słusznie mi powiedział, że robi cholernik coś bardzo złego :mad:.
No nawrzeszczałam. Powiedziałam mu, że robi straszne "FE" - bezczelny się ucieszył ! i dawaj zdzierać zębami z wieszaka jedyne portki od marynarki TŻ-a. To był amok. Nagły atak wścieklizny. Moja szafa dzisiaj miała swój Smoleńsk po prostu, a w rolę Tupolewa świetnie się wcielił Bugi-szczery pies. Drań podły.

Posted

Oj,zaraz tam podły ;) Ale na świetość, panie tego, czyli portki TZ sie rzucac, to akt kamikadze niemalże. Moj TZ tez ma jedyne garniturowe portki, oj by sie działo...:mad::eviltong:

Posted

Bugi miał dzisiaj cudowny dzień :)
Najpierw 2 godziny szalał spuszczony, potem mi za szpakami zwiał pod kościół, gdzie wykopał w wypielęgnowanym trawniczku 2 potężne pułapki na wiernych, Zdrapce nie dał kopać, też chciała - to jego nory.

Następnie zaś spotkał się z pachnącą kupką jakiegoś dziecięcia, które troskliwa mamunia polska wysrała tuż przy chodniku pod kościołem, bo nie chciało jej się ze swoim replikantem DNA zasuwać pod jakiś krzak albo do domu, aby ani jednego słowa z kazania nie stracić - oczywiście spożył ją ze smakiem.

W domu już, z powodu woni jakie roztaczał oraz szczęścia jakie odczuwał w związku z czym musiał się nim nieustannie dzielić liżąc po twarzy - dałam mu do jedzenia jego ukochane śledziki w oleju ze śliweczką :)

Ach, cóż to był za dzień :)

Pierwszy raz wsunął kupę. Zdrapka gardzi takimi "przysmakami", on do tej pory też mijał obojętnie, nawet kocich nie ruszał, a kocie gówienka to prawdziwy psi specyjał przecież.
Cóż mu się dzisiaj stało, nie wiem ...
Nie powiem, żeby mnie jakoś negatywnie rozczarował, czy coś, bo ja po nim spodziewam się wszystkiego, więc uważałam fakt powstrzymywania się od spożywania ludzkich ekskrementów przez Bugiego do dnia dzisiejszego za przypadek i stan przejściowy.

Niestety na moim osiedlu wszystkie mamusie psioczące i kurwiąjace na sikające psy - notorycznie wysrywają i wysikują swoje nieletnie replikanty pod moimi oknami i klatkami schodowymi bloku, więc ludzkich gówien na osiedlu jest więcej niż psich. Polska matka to jednak świętość i im straż miejska nie wlepia mandatów za wysadzanie dzieci i nie sprzątanie po nich gówien, to jest OK, na LSM w Lublinie ludzkie gówno pachnie fiołkami i jest cool :) Tylko psie są fe.

Posted

Naprawdę fajnie się to wszystko czyta:evil_lol:
Zdjęcia po prostu super:loveu:

Zauważyłam ostatnio, że zaczęłaś się przyglądać innemu szorściakowi, tym razem z Dopiewa:cool3:

Posted

Zwykle tylko zaglądam i czytam bugisiowe opowieści, ale dzisiaj postanowiłam nawet napisać ;)

[quote name='E-S']Najpierw 2 godziny szalał spuszczony, potem mi za szpakami zwiał pod kościół, gdzie wykopał w wypielęgnowanym trawniczku 2 potężne pułapki na wiernych, Zdrapce nie dał kopać, też chciała - to jego nory.

Umarłam :roflt:

[quote name='E-S']Niestety na moim osiedlu wszystkie mamusie psioczące i kurwiąjace na sikające psy - notorycznie wysrywają i wysikują swoje nieletnie replikanty pod moimi oknami i klatkami schodowymi bloku, więc ludzkich gówien na osiedlu jest więcej niż psich. Polska matka to jednak świętość i im straż miejska nie wlepia mandatów za wysadzanie dzieci i nie sprzątanie po nich gówien, to jest OK, na LSM w Lublinie ludzkie gówno pachnie fiołkami i jest cool :) Tylko psie są fe.

A tak, tak, znam. Czasem mam wrażenie, że LSM się niepokojąco rozciągnął na resztę świata :evil_lol: bo u nas to samo :roll: A u Was też wyrzucają przez okna wszelkie syfy typu wygotowane kurze korpusy, lekko nadgniłą wędlinę, zielony chlebek? Nie wiem, może chcą świnie pod blokiem hodować, czy co? Zu jest oczywiście zachwycona, a ja opanowałam milion sposobów na syczenie "zossssstaw!" - no nie powiem, ciekawe ćwiczenie logopedyczne... Zu przybija Bugiemu wirtualną piątkę - ostatnio zamordowała reklamówkę zacnej marki real :lol: zeżarła kalendarz naścienny, obdarła i zmieliła plakat z drzwi oraz napoczęła "Ludzi bezdomnych", ale tylko troszkę, bo ktoś ją wystraszył falą dźwięku :evil_lol:

Posted

[quote name='evl']
A tak, tak, znam. Czasem mam wrażenie, że LSM się niepokojąco rozciągnął na resztę świata :evil_lol: bo u nas to samo :roll: A u Was też wyrzucają przez okna wszelkie syfy typu wygotowane kurze korpusy, lekko nadgniłą wędlinę, zielony chlebek? Nie wiem, może chcą świnie pod blokiem hodować, czy co? Zu jest oczywiście zachwycona, a ja opanowałam milion sposobów na syczenie "zossssstaw!" - no nie powiem, ciekawe ćwiczenie logopedyczne... Zu przybija Bugiemu wirtualną piątkę - ostatnio zamordowała reklamówkę zacnej marki real :lol: zeżarła kalendarz naścienny, obdarła i zmieliła plakat z drzwi oraz napoczęła "Ludzi bezdomnych", ale tylko troszkę, bo ktoś ją wystraszył falą dźwięku :evil_lol:

Evl, może to Lublin tak demoralizuje psy ???
Fluidy, prądy, fale, sama nie wiem, jakiś zajob ogólny w powietrzu ?
Syfy z balkonów i okien - norma ...

Ostatnio ostentacyjnie nastawiam aparat fotograficzny jak tylko widzę mamcię kur ..wa trzymającą swego bobaska z gołą dupą nad trawnikiem ... też działa.

Ale całego osiedla nie sterroryzuję, a właśnie, a propos :) Dzisiaj w Chatce Żaka był dzień komiksu, jutro też jest, przyjechał Rysiek Dąbrowski, czytałaś jego Likwidatora ? :) To akurat w temacie jest, kupiłam sobie dzisiaj koszulkę i do zaśmiecających Matkę Przyrodę będę strzelać ! http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2177,article,3324
http://pracownia.org.pl/blues-zubra

Ata, a który to "mój" szorściaczek jest z Dopiewa ? :) Parę obczajam, a co wejdę na subskrypcje żeby wyśledzić który skąd to wpadam na kolejny post na tym wątku:
http://www.dogomania.pl/threads/184318-4-KG-PINCZERKOWATA-kaszel-nakolankowa-szuka-domu-bez-ps%C3%B3w-dzieci-ludzi-w-%C5%9Brednim-wie/page14?p=14633173#post14633173 i się bezlitośnie znęcam ... wstyd :oops:
Ale to teraz mój ulubiony watek :oops: Takiego nagromadzenia absurdów pisanych ze śmiertelnie nabzdyczoną powagą w życiu jeszcze nie czytałam.

[quote name='leni356']Bugi się chciał oczyścić ;)

Och moje Bugolce kochane biedniusie spożywając dziecięcą kupę spod kościoła uwolniły tym samym odczuwane w głębi duszy cierpienia, odreagowały zablokowane napięcia, związane z niemożliwością wykopania spod ziemi myszki z norki, a także stłumione emocje, skrępowane myśli i wyobrażenia, które podlegały kontroli mechanizmów obronnych, ego oraz kontroli społecznej nie zezwalającej na szaber w szafie. Uwolnił Buguś tym aktem desperackiego połknięcia ludzkiego gówna wszystkie kompleksy psychiczne, które dezorganizowały funkcje jego ego i niepokoiły świadomość. :) cieszę się :) Myślę, że teraz na pewno mu się polepszy. Może warto rozważyć koncepcję takiej terapii, powiedzmy - ludzka kupa na drugie śniadanie raz w tygodniu. Po pół roku chłopak zacznie w garniturze i krawacie chodzić i nawalać w klawiaturę aż będą drzazgi szły :) Przejmie prowadzenie portalu dogomania oraz allegro. I pozwoli mi siedzieć w szafie z piszczącą piłeczką w paszczy oraz gryźć jedyne garniturowe spodnie TŻ-a.

Posted

[quote name='E-S']Ale całego osiedla nie sterroryzuję, a właśnie, a propos :) Dzisiaj w Chatce Żaka był dzień komiksu, jutro też jest, przyjechał Rysiek Dąbrowski, czytałaś jego Likwidatora ? :) To akurat w temacie jest, kupiłam sobie dzisiaj koszulkę i do zaśmiecających Matkę Przyrodę będę strzelać ! http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2177,article,3324
http://pracownia.org.pl/blues-zubra

Przyznam się, że nie znam, ale klikłam ;) i wygląda to dość ciekawie :cool3:

Posted

No durna baba jestem, durna, już raz dostałam w oko, a dzisiaj powtórka z rozrywki ... tylko w policzek oberwałam ... bo chciałam Wam ładne zdjęcia zrobić, dobrze, że nie w aparat ...

Ulubione fruuu ...



i fruuu ... :)



teraz to się dobrze zamachnę :)



Fruuu .... i sru !



boli ... :(

Posted

Paulina87 napisał(a):
E-S uważam, że powinnaś zacząć prowadzić bloga i tam opisywać swoje przygody z Bugolcem. Bo to się czyta i ogląda lepiej niż książkę.


Przyklaskuje temu pomysłowi ;)

Posted

Zapomnijcie, Bugi - najbardziej "nieadopcyjny" pies w historii DT ma swój poszukiwawczy wątek na dogomanii, z czego zadowolony jest jego "tymczasowy" Pan kontrolujący sytuację z uwagi na "przytłoczenie żywiołowością Bugiego"

Poza tym nie mam czasu za bardzo, zaniedbałam bloga adopcyjnego cholender nawet. Teraz w dodatku będę słomianą wdową z dwoma procedurami kredytowymi i 2 transakcjami notarialnymi na karku, pracą i 8 zwierzakami do ogarnięcia, więc chyba trupskiem padnę ... małżonek do Chin niestety wybywa, a ja się zastanawiam jak odpalić kolejny wulkan, żeby nie wyleciał... bo kurna czasowo nie dam rady ...

Posted

Malwi napisał(a):
E-S - zawsze mozesz założyć bloga na dogo... wtedy tylko przy napisanym poście klikasz opcję "opublikuj na blogu" :D

Zastanowię się. Nie wiem, czy dam radę coś takiego założyć z powodu totalnej indolencji informatycznej, do tej pory tylko na onecie robiłam blog, ten adopcyjny właśnie i go zaniedbałam masakrycznie z powodu braku czasu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...