Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='leni356']Mój robi tak samo, ja głupia baba kupiłam mu z gumową piłką na końcu ten sznurek i piłką by mi okno wybił :roll: Ale zabawa przednia.. :)
taaaak :) ja już zamalowywałam przez tydzień od okiem śliwę po takiej co ją Zdrapce ciągle zabiera i kudłata cała nieszczęśliwa "mamo ratuj zabrał mi moją piłeczkę" :)



Posted

Paulina87 napisał(a):
W opisie pewnie chodzi o to, że to nie jest typ kanapowca, czyli psa, któremu wystarczy krótki spacer wokół bloku i tyle a tak to może leżeć na kanapie i nic nie robić przez cały dzień.

:) Paulino, trafiłaś w sedno :)
Kanapa służy do fikania. Do spania woli swoje łóżeczko psie z poduchą i kocykiem. Zdrapka to kanapowiec.

Posted

Paulina87 napisał(a):
W opisie pewnie chodzi o to, że to nie jest typ kanapowca, czyli psa, któremu wystarczy krótki spacer wokół bloku i tyle a tak to może leżeć na kanapie i nic nie robić przez cały dzień.


Tak, dokładnie. Ja o moim też bym to samo powiedziała - to nie jest typ kanapowca, musi się wybiegać i to w każdą pogodę, żaden deszcz czy śnieg mu nie straszny. Za to kudłata w taką pogodę nieszczęśliwa, musiałam zakupić pelerynkę

Posted

leni356 napisał(a):
Tak, dokładnie. Ja o moim też bym to samo powiedziała - to nie jest typ kanapowca, musi się wybiegać i to w każdą pogodę, żaden deszcz czy śnieg mu nie straszny. Za to kudłata w taką pogodę nieszczęśliwa, musiałam zakupić pelerynkę

Zdrapce pelerynka nie pomaga ... spaceruje ... na rączkach a z domu jest wywlekana w deszcz siłom i przemocom osobistom ... Bugi zaś - wędruje w podskoczkach. Coby nie było, zawsze entuzjastycznie nastawiony, gotowy i radosny :)
Muszę mieć kamerę - jak Bugi jest u mojej mamy to gania po ogrodzie wokół domu i co parę kroków podskakuje w górę wysoko i tak się w powietrzu wywija jakby miał pląsawicę, jak żmijka :) Moja mama patrzy na niego i się zaśmiewa aż płacze. Dzieci jakies wracają ze szkoły i też stoją i patrzą i się śmieją.
Implant jeszcze nie dział - piszczy aż zachrypł i teraz tak skrzypi pod drzwiami, ta z góry nad nami też ... ech, uroki blokowiska ... wpakowałam mu tabletkę melisy dla psów.

Posted

No cóż, wiosna to amory.. Mój chodzi zaśliniony :roll: uroki blokowisk

Ewa, co dajesz Zdrapce jeść że taka szczupła? Mojej już powinnam zmienić imię na Kluska :placz: Karma light się skończyła. Ona wcale dużo nie je, nie wiem jak ją odchudzić

Posted

leni356 napisał(a):
No cóż, wiosna to amory.. Mój chodzi zaśliniony :roll: uroki blokowisk

Ewa, co dajesz Zdrapce jeść że taka szczupła? Mojej już powinnam zmienić imię na Kluska :placz: Karma light się skończyła. Ona wcale dużo nie je, nie wiem jak ją odchudzić

Oj, ja przez brak czasu na cmokanie przy miseczce raczej nie roztyję psów.
Przepis na nie roztycie psów: daję śniadanie /ryż albo kuskus z surowym mięchem drobiowym + trochę Calibra small adult + troche royal sensitivity control przeciwko biegunce/ - nie je - zabieram miskę. Po południu daję to samo co na śniadanie - sugeruje, że wolałaby spożyć "z rączki" - zabieram miskę. Kolacja - Zdrapka wymięka i zjada, albo i nie, po odkarmieniu po schronisku już ma kapryśna królewna dni, że NIC (jak nie zrobię naleśników). Co najmniej raz w tygodniu żółtko z jajeczka - ale nie zawsze zje, więc zabieram.
Nie mogą miski z jedzeniem stać pełne, bo Bugi pilnuje przed Zdrapką i jej przejść nie daje.
Ale przez naleśniczki, których Zdrapka nigdy, przenigdy nie odmawia a serduszkiem surowym kurzym świeżutkim potrafi wzgardzić - to trochę "foczka" jest ... po Świętach ją będę strzyc to wyjdzie goła prawda na jaw.
Bugi teraz zakochany strasznie i nieprzytomnie, on już jak coś robi to się temu poświęca od czubków uszek klapniętych po koniec szczurzego ogonka, dziś też ani jajeczka ani wątróbki nie chciał nawet ... chudnie szczur z miłości do tej rudej spod 10, wykończy mi psa ta sucz. Ale jak mu łepek pachnie ślicznie, mmmm i autem jak jeździ grzecznie, ponad 100 km i się do mnie cały czas przytula, łepeczek mi kładzie na ramieniu albo w zgięciu łokcia :)

Posted

Moja kudłata nie marudzi nigdy, zjada co dostaje, muszę pilnować żeby nie podkradła drugiemu psu. Ona ma nieziemski apetyt :( Eh, kupię karmę light znowu. Paskuda jest taka że do obcych ludzi idzie jak widzi że mają coś dla swoich psów, na dwóch łapkach wokół nich chodzi, nie zawsze się zorientuję więc nie zawsze zdążę powiedzieć żeby jej nie dawali :(

Posted

Ale Leni - z cudzych miseczek i od obcych czego by nie mieli - najlepiej smakuje ... norma. Moja czasami potrafi się rozpłakać przed jakąś babcią wracającą ze sklepu z reklamówką, żeby wysępić co tam babcia ma - sucha bułka nawet idzie taka "wygłodniała", aż mi wstyd, udaję, że nie mój pies ... ona chodzi bez smyczy po osiedlu bo ulic żadnych nie ma no i się pilnuje, więc łatwo mi udawać, że nie moje to kudłate. Bugi jest bardziej bezceremonialny, zagapię się chwilę i już cudza reklamówka z zakupami w pysku ... wczoraj wieczorem posunął się do tego, że ukradł sąsiadce reklamówkę z ziemią do kwiatków. Matoł. A nic nie chce w domu jeść tak kocha tą rudą ... dalej skrzypi.
Ewa

Posted

[quote name='Madallena']Strasznie smieszne to co czytam :D:D
ciekawe cy Ci tez do smiechu jak go ganiac musisz, zeby reklamowke cudzą oddal :D:D

Nie ganiam, tupię nogą i wrzeszczę nie wolno i puszcza, panie zachwycone "jaki grzeczny", hm, hm.
I śmiej się, śmiej, ja płaczę a Mateusz pizdnął wszystkim ze złości i poszedł spać ... Bugi wykorzystując nasze wyjście zrobił porządki świąteczne .... ja już nie ogarniam niczego, pracy, domu, niczego ...



Jeszcze jak widać ostentacyjnie się na mnie obraził jak ryknęłam ":coś ty narobił", no bezczel taki że nie wiem.

Posted

Ewuniu nie zapominaj ,ze Bugcio to lek na cale zlo i ukojenie serca,a on wcale tego zlosliwie nie robi tylko dekoruje wedlug wlasnego uznania;) przeciez nie mogl wiedziec ,ze nie trafi na twoj wyrafinowany gust :evil_lol:on jest taki skarbeczek slodziutki chlopaczek !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kompletnie niewinny i wcale mu sie nie dziwie ze obrazony,nie doceniasz jego staran matko wyrodna ,jeszcze sie chlopunio kompleksow nabawi;)

Posted

Snisz o moim psie i Bugim. No ladne polaczenie by z tego bylo. Rozwalily by caly dom :D
ale jak Bugi tu byl to nie wariowaly... za malo czasu bugi dostal na rozkrecenie sie. No i nalesnikow mu nie robilam ;)

Posted

A Madallena na innym wątku spisała swoją ostatnią wolę i po jej śmierci jej psy mają iść do mnie na DS coby trochę tych naleśników pojeść :)
Bugi i Zdrapka życzą spokojnych i wesołych Świąt. Nasze na pewno będą wesołe, ale na spokój nie ma co liczyć ...



Posted

Wielka sobota. Koszyczek pożarły papugi ... zawartość - pieski ... z powodu nieustannych pisków i wycia rudej spod dziesiątki do Bugiego i Bugiego do rudej w częstotliwości dźwięków wyzwalających najgorsze mordercze instynkta i ogólny dziki wkurw - spakowaliśmy mimo mojego zapalenia zatok i zapuchniętego wskutek tego oka tak, że jest tylko mała szparka - towarzystwo i won nad zalew.









Odkrycie - Bugi się jednak czegoś na tym świecie boi: chodzić po molo ...

Posted

Było pięknie, byliśmy aż do zachodu wiosennego słońca



to ten zachód, o którym wspominałam:



Jednak zbyt długie towarzystwo Bugiego i kilkugodzinna obserwacja jego polowań na kaczki podziałała na Zdrapkę demoralizująco, gdyż matole jedno postanowiło kumplowi pokazać jaka jest odważna i rzuciła się w wodę polować na ... większe od niej łabędzie, to ta czarna plama na środku zdjęcia na dole to płynąca po zdobycz w postaci łabędzia - Zdrapka



tu już zawraca z żalem bo wrzeszczeliśmy na nią oboje:


a może jednak ????


Jak wali mułem i rybami ... niby w sumie wielkanocnie, rybne święta, ale nie zdzierżę, idę kąpać kudłatego śmierdziucha, będzie ofiarą wielkosobotnią.

Posted

[quote name='Malwi']a co on taki poobwiązywany ? szelki 2 obroże .. nie za duzo tego ? :diabloti:
Jedna obroża - przeciwkleszczowa, ta pomarańczowa obroża to adresówka wodoodporna i fluoryzująca jakby się wieczorem albo w nocy zgubił, tfu, on się nie gubi, on zwiewa za swą rudą ukochaną, albo za jakąś kaczką czy zającem, no i taki halt jest w tej obroży, tzn na tej obroży jest rączka, jak za to złapiesz - wysuwa się taka krótka smycz do przytrzymania psa na krótko jak jest potrzeba. Szelki - żeby go za szyjkę nie ciągnęło :) Smycz - 15 metrowa, treningowa - dla dobra innych stworzeń bożych nie spuszczaliśmy go dzisiaj, za dużo kaczek było, i tak jedną martwą wyciągnął z tych szuwarów, ja się pocieszam, że ona już była martwa a nie Bugi jej kark skręcił ..., jak krzyknęłam "zostaw" to ją zostawił. Dostał za to smaczka. Jak coś źle z nim robię to mówcie.
Myszy też łapie:




tak ganiał i się kręcił, że tylko jak wystawiał dawało mu się ostre zdjęcie zrobić:


tu widać na obroży tą rączkę od smyczy krótkiej:



wystawia (wtedy nie widzi, nie słyszy, nie czuje nic wokół, poświęca się zawsze jednemu i to całkowicie):


Ewa

Posted

Zdrapka to osobny temat, czarownica na uroczysku:





Ona uwielbia pływać i łazić po wodzie, nurkuje, Bugi na nią patrzy jak na wariatkę, choć sam po kaczkę też po wodzie wali, ale bez upodobania, tylko dlatego, że tak trzeba, bo tam jest kaczka, trza do niej iść.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...