Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie znam psa, który by życia za naleśniczka nie oddał :)

Bugi po spacerku, właśnie morduje kolejną butelkę po mineralce a jakie odgłosy wydaje, mruki, warki, histeryczne wrzaski jak butelka ucieka :lol:

Muszę od kogoś kamerę pożyczyć.

Jadę dzisiaj na wizytę poadopcyjną do Zołzy - Malwi pamiętasz nietoperka z tego samego schroniska co Bugi?
Porobię jej zdjęć, wstawię na jej wątek bo tam się domagali info i fotek :)

Ewa

Posted

[quote name='leni356']Bugi jak jamnior potrafi powiedzieć co chce :)[/QUOTE]
No nie? Zdrapka przy nim z tym swoim pyszczkiem taka ciapkowata :)

Posted

[quote name='E-S']No nie? Zdrapka przy nim z tym swoim pyszczkiem taka ciapkowata :)[/QUOTE]

Ze wszystkich moich psów tylko jamnik mówił :) nawet TZ-owi dokładnie potrafił wyjaśnić o co psu chodzi. Nie wiem jak one to robią :)

Posted

Ewa, a Ty jesz cos innego oprocz nalesnikow? Caly czas tylko nalesniki i nalesniki :)
Moje ie jedza nalesnikow bo kompletnie gotowac nie umiem. Nie zebym nie probowala zrobic nalesnikow...dla moich psow oczywiscie :) ale... uwierzcie, ze nie wychodza :P
Kto mnie na nalesniki zaprosi razem z moja gromadka? :)

Posted

Bugi widzę że za butelkami tak samo jak moja ... Ogólnie zachowaniem bardzo mi ja przypomina :(

Ewo - no oczywiście że Zołzę pamiętam ... obszczekała mnie tak że trudno ja zapomnieć ;p

czekam na fotki Zołzencji ;)

Posted

[quote name='Madallena']Ewa, a Ty jesz cos innego oprocz nalesnikow? Caly czas tylko nalesniki i nalesniki :)
Moje ie jedza nalesnikow bo kompletnie gotowac nie umiem. Nie zebym nie probowala zrobic nalesnikow...dla moich psow oczywiscie :) ale... uwierzcie, ze nie wychodza :P
Kto mnie na nalesniki zaprosi razem z moja gromadka? :)[/QUOTE]

Ja zapraszam zawsze, przecież wiesz :)

Jem także inne rzeczy niż naleśniki :), ale psy nie są czym innym aż tak zainteresowane, to i nie ma co pisać, że olewają ruskie pierogi czy fasolkę po bretońsku albo ryby.
Bugumił kocha mojego brata, właśnie Maciejo wyszedł z gościny u nas a ten całą wizytę się z nim miział i przytulał, dziubki mu chciał dawać (Maciej wzgardził, z facetami się nie całuje powiedział) i nawet swą butelkę po mineralce mu przyniósł i rozpaczał jak młody sobie poszedł bez niego :)
Bugi nie szczeka jak ktoś do nas idzie - kiedy słyszy domofon albo pukanie pędzi pod drzwi i piszczy i się cieszy i domaga, żeby prędzej otwierać tym nowym rękom do głaskania psa - będzie się coś nowego działo :)
Ewa

Posted

IVV napisał(a):
Bugumil jest strasznie przystojny Ewuniu!!!!!!!!!!!

AAAaaaa!!! chyba się domyślam któż to się wreszcie przebił przez opory dogomanii i sieci i się zalogował, hello Ivv, welcam :) Ogromną niespodziankę zrobiłaś mnie i Bugusiowi. Niedawno wróciłam z pracy, więc nie popiszę o Bugim, do pracy ze mną chodzi. Nudzi mu się tam, ale w robocie też są dywaniki ....
Ewa

Posted

IVV napisał(a):
Nie paskudny tylko zakochany po same swoje przystojne uszka i nie bedzie dzielil sie mamusia z nikim :)))))

Jaja sobie robisz :)
Odwrócenie ról - drugi zazdrośnik mnie teraz pilnuje czy innego pieska nie pogłaszczę - Zuzanka, która jest u mnie - mam nadzieję, że na krótkim tymczasie bo się wykończyć z tym zestawem można. Bugi się obraził, Zdrapka w najwyższym stopniu wyraża zażenowanie reakcjami zazdrośników i ostentacyjnie - POGARDZA dwoma pozostałymi przedstawicielami jej gatunku ... Jezu ... ratunku ...
Ewa

Posted

leni356 napisał(a):
On biedak tyle czasu nie miał nikogo :(


Tak, no i jak mnie w końcu dostrzegł, zauważył, uznał za bossa - to teraz mnie ma. Dokładnie tak to wygląda - on mnie ma, nie ja jego - pilnuje mnie w kiblu, pod prysznicem, w kuchni, żeby spał nieprzytomny i wstanę w nocy po coś - wędruje mi przy nodze zataczając się ze snu jeszcze, głaskać mogę tylko jego i Zdrapkę, śpi bezpośrednio przy moim łóżku, przywlókł tam sobie błam z owczej wełny, inny piesek nie może do mnie podejść się głaskać, śpi z moimi rajstopami - oczywiście tymi, w których chodziłam, uprane nie stanowią przedmiotu pożądania, słucha się tylko mnie, potrafi czekać na mnie godzinami - cierpliwie i bez ryków, najwyżej się zdrzemnie, nie zwraca uwagi na innych ludzi - ktoś go chce np. pogłaskać, mówi do niego, a ten go mija jak powietrze, nawet nie spojrzy i powieka mu nie drgnie, zero kontaktu. No, taki się zrobił Bugumił.
Z jednej strony - jest mi łatwiej z takim Bugim.
Z drugiej - szanse na inny dom równe chyba 0 - bo zaczął na obcych ludziach robić wrażenie psa autystycznego.
Wszystkim każę go głaskać, przytulać, wydawać polecenia siad i daj łapę, dawać chrupki, zobaczymy, czy ten etap zafiksowania na moim punkcie mu minie choć trochę.

Posted

a mnie się zdaje ze Wy po prostu jesteście dla siebie stworzeni :D i to przeznaczenie jest :D ja to wiem już od kiedy E-S zobaczyła Bugiego razem z Amorką na jamnikowatym wątku! :D

Posted

Malwi napisał(a):
a mnie się zdaje ze Wy po prostu jesteście dla siebie stworzeni :D i to przeznaczenie jest :D ja to wiem już od kiedy E-S zobaczyła Bugiego razem z Amorką na jamnikowatym wątku! :D

Wiesz, aż się boję tak myśleć ...
I mężowi też nic nie powiem ... ani Zdrapce :)
Będę szukać mu dobrego domu wśród znajomych. I zobaczymy.
Ewa

Posted

Przykładowa akcja "nie zbliżaj się do mojej pani" - wersja light bo hard przebiega tak gwałtownie że trzeba raczej psa ratować a nie zdjęcia pstrykać:







Posted

Bugi stoi na 2 łapach przed lustrem w przedpokoju i wyje i piszczy, żeby mu dać sztucznego, wielkanocnego kurczaczka wiszącego nad lustrem - i tak od rana, ocipiał po prostu ... chyba pozdejmuję wiosenno-wielkanocne ozdóbki bo mi się pies wykończy a my z nim, już aż ochrypł biedulek.
Ewa

Posted

[quote name='mshume']Mądrze chłopak piszczy, wie, że na wielkanocne ozdóbki o wiele za wcześnie ;)
ZAKLINAM WIOSNĘ !!! Ja już po prostu nie mogę, nienawidzę zimy, zimna, mokrych butów, codziennego odśnieżania samochodu, wszystko zajmuje mi 5 razy więcej czasu przez ubieranie, rozbieranie, tudzież ogólnie przez rozpieprzenie zimowe, zawsze przez całą zimę jestem non stop chora i z gorączką, teraz - zapalenie zatok (3-ci miesiąc mnie maltretują), jestem ciągle półprzytomna, zmęczona, spać mogę 24/24, nie mam siły. Więc zaklinam wiosnę. Udaję w domu, że ona już jest :(
Nawet z psami na działkę na Roztocze nie pojadę w takie coś bo za zimno :( A tam by się Buguś wylatał. W ubiegłych latach sezon roztoczański inaugurowałam z psami tak koło 3 marca ...
Kiedy wreszcie tak będzie ???!!!
Te pierwsze zdjęcia są z kwietnia 2007 r. No, w tym roku przyroda tak nie nadgoni stwierdzam po przejrzeniu fot z 3 marca z lat ubiegłych ...
Widzicie już tam Bugiego ze Zdrapkiem i resztą rodzinnej psiej bandy ? :)
No, z Czarkiem i Bugim to będzie duuuży problem ...









Posted

nie ma to jak te nasze polskie klimaty !!!!
a Bugus nawet sie nie spodziewa jakie szalenstwa dla niego szukujesz
wiesz Ewuniu ja mysle ,ze Bugus powinien miec zmieniony temat z - Piekny Bugi szuka domku na Bugumil juz w swoim domku
przeciez wy bez siebie nie mozecie zyc !!!! ten pies byl Ci przeznaczony juz dawno a Ty jemu;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...