leni356 Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 E-S napisał(a):Mam taką nadzieję. Zaparłam się, że znajdę Bugiemu ten wymarzony dom i już. Z suczkami łatwiej, a wiesz czemu? Nie leją na iglaki :) chociaż moja mama 1 naszego psa wiele lat temu nauczyła, że leje się tylko na brzozy i kasztana. Czarek natomiast jest wyjątkowo odporny na takie nauki :evil_lol: Ewa Wszyscy właściciele suczek mówią mi że wypalają trawe sikami :cool3: i że kolejny będzie pies. Mój jamnik nawet nie obsikiwał iglaków, część ogrodzona palikami zastała, natomiast namiętnie kopał dziury, nawet pod ogrodzeniem :roll: Może mieszkanie nie byłoby złe dla Bugiego? Dużo spacerów powinno załatwić sprawę. Tak bym chciała żeby on znalazł domek.. Quote
lilk_a Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 Wszyscy właściciele suczek mówią mi że wypalają trawe sikami i że kolejny będzie pies to moja suka jakaś inna bo nic nie wypala za to pies rodziców ...ho,ho,ho ....on to ma żrące siuski :):):) :):) Quote
leni356 Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 lilk_a napisał(a):to moja suka jakaś inna bo nic nie wypala za to pies rodziców ...ho,ho,ho ....on to ma żrące siuski :):):) :):) ja po mojej też nie zauważyłam :) a pies-siurek też ok - na osiedlu leżą co paręnaście metrów kamienie, nad którymi psy podnoszą nogę - coś takiego w ogrodzie to bomba, iglakom dadzą żyć Quote
E-S Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 U mojej mamy też był pomysł z otoczakami, na które Czarek - teoretycznie - miał lać - otoczaki są - a jakie pieczary pod nimi !!! Zobaczyłybyście, a z metr głębokości niektóre miały, oczywiście nie da się na nie nasikać, nawet gdyby się chciało, bo obkopane dokładnie dookoła. Co się je zakopie i obłoży innymi otoczakami - najpóźniej na 2-gi dzień jest to samo ... już się pozapadały do tych nor w większości. A suczek jest na stałe 3, najczęściej 6 (jeszcze 3 suczki siostry) i trawa nigdy nie była powypalana, pierwsze słyszę. Jakąś słabą trawę widać sieją niektórzy, polecam "polska łąka", z nasionami maciejki m.in., pięknie pachnie. Wydeptana na klepisko i zryta jak przez stado dzików w ulubionych miejscach zabaw - owszem, ale powypalana - nigdy. Najlepiej się leje na jałowce, cyprysy i tujki, no nie Czarusiu? Paliki i płotki są doskonałe do zabawy i przenoszenia w zębach na wjazd, pod bramę, żeby samochodem nikt nie mógł wjechać ani wyjechać i temu tylko mogą służyć w/g większości domowników /3 ludzi - 7 psów/... a wiecie co się robi jak pada deszcz a psy są podstępem, przekupstwem lub przemocą wywlekane na siku na ogród /bo wiadomo, jeśli nie wyjdą to suczki naleją w salonie pod telewizorem, a Czarek na lodówkę/ - pędzi się od razu jak torpeda do okna od piwnicy, które się sobą rozbija i wskakuje do środka, gdzie nie pada. Tam się oczywiście można w spokoju odlać, kuponka wyrąbać po regałem z przetworami, bo zanim pani przeleci dookoła domu, wejdzie, otworzy drzwi, zlezie po krętych wąskich schodkach, to już pieski załatwione i po co je na dwór na deszcz wypędzać? Zupełnie nie ma już takiej potrzeby :) Elza (jamniczka) już była szyta po takim numerze. Czarek jakoś tak sprytnie te szyby rozwala, że nigdy się nie pokaleczy. Musieliśmy zabić otwory okienne do piwnicy blachą. I tak sobie pomyślałam, że taki dom, który bardziej kocha żywe istoty od tych tujek, trawek i ślicznych szybek w piwnicy - to dla Bugiego byłby też najlepszy, bo coś mi się widzi, że to taki typ psa, jak nasze i właściciel musi bardziej kochać i cenić życie w każdej, ludzkiej czy zwierzęcej postaci - niż stan własny posiadania ę ą. Wiecie, o co mi chodzi. Ewa Quote
E-S Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 A moze ktos go 8 stycznia do Warszawy by mi podkopsał??? Quote
Malwi Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Podobno w ciągu kilku następnych dni temperatura ma spaść nawet do -20 , -30 . To bardzo zimo, szczególnie dla jednego schroniskowego psiaka który ma uczulenie na słomę. Ma na imię Bugi, jest mieszańcem Jadgterriera lub Jamnika szorstkowłosego z gończym. Szukamy dla niego w trybie bardzo pilnym domu, chociażby tymczasowego. Bugi spędził w schronisku połowę swojego życia, a ma dopiero 2 lata. Bugi potrzebuje domu aktywnego, z dużą ilością spacerów, jest to mieszanka psów myśliwskich, co utrudnia nam niestety znalezienie dla niego domu. Bugi nie toleruje kotów i kur, nie wiadomo jak zachowa się w stosunku do innych psów, ale z suczkami się zgadza. Może akurat ty masz kogoś znajomego kto przygarnął by Bugiego ? taki krótki tekścik do wklejenia np. na NK ;) Quote
E-S Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 A co z tym 8 stycznia? Nikt nie jedzie do Warszawy? Zabrałabym go stamtąd do siebie do Lublina, bo ostatecznie jeśli sama nie dam sobie z nim rady, to jest super hotel, który jestem w stanie opłacić i chciałam posprawdzać - ale razem z Bugim, reakcję na potencjalnych właścicieli i samych właścicieli w obecności Bugiego. Malwi, nie wiesz, czy doszła paczka? Ewa Quote
Malwi Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 nie wiem , jutro rano zadzwonię ... ja do Wawy się nie wybieram :( Quote
E-S Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Malwi, popatrz: Madallena napisał(a):Bede jutro wiedziala czy jade z Warszawy do lodzi w weekend. Jezeli bede jechala to: a) bez zwrotu kosztow i wtedy moze jechac duzo psiakow (no, bez przesady) b) ze zwrotem kosztow i wtedy moge wziac max 3 psiaki nie za duze (samochod nie nalezy do najwiekszych) a do Łodzi Bugiego do Maddlleny? Ewa Quote
Malwi Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 kurczę ciężko będzie .. trzeba ogłosić na wątku transportowym ... Quote
E-S Posted January 5, 2010 Posted January 5, 2010 Za nic nie umiem wątku założyć, sorki, nie dość, że humanistka jestem, to jeszcze starej daty i nie wychowywał mnie komputer ... Ewa Quote
Paulina87 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Do Łodzi to może już prędzej coś się znajdzie. Trzeba szukać Quote
Malwi Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 E-S .. ale jest zbiorczy wątek ;) posta wystarczy wrzucić ;) już to robie :D Quote
leni356 Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 Do Łodzi jest tylko 130 km, może ktoś mógłby pociągiem nawet za zwrotem kosztów? to wielka szansa dla Bugiego Quote
Paulina87 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Jeśli do piątku nic się nie znajdzie to mogę go zawieźć do Łodzi za zwrot kosztów, albo chociaż części. Tyle, że nie wiem czy nie pojadę prosto z Poznania, wtedy ktoś musiałby mi w Ostrowie podać go do pociągu. A Jeśli pojadę z Ostrowa to ktoś musiałby pomóc mi i tak odebrać go ze schroniska bo ostatnio z tatą zakopaliśmy się w śniegu podjeżdżając pod schronisko, więc ja tam nie dojadę. Quote
E-S Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Paulina87 napisał(a):Jeśli do piątku nic się nie znajdzie to mogę go zawieźć do Łodzi za zwrot kosztów, albo chociaż części. Tyle, że nie wiem czy nie pojadę prosto z Poznania, wtedy ktoś musiałby mi w Ostrowie podać go do pociągu. A Jeśli pojadę z Ostrowa to ktoś musiałby pomóc mi i tak odebrać go ze schroniska bo ostatnio z tatą zakopaliśmy się w śniegu podjeżdżając pod schronisko, więc ja tam nie dojadę. Paulina, dzięki, ale to ja już mam z Lublina do Ostrowa Wlkp. bliżej niż Ty z Poznania do Łodzi i sęk w tym, że na koszty tak dalekiej podróży nie mam teraz pieniędzy. Tym bardziej nie mam na dłuższą niż ode mnie trasę. Ewa Quote
leni356 Posted January 6, 2010 Author Posted January 6, 2010 E-S napisał(a):Paulina, dzięki, ale to ja już mam z Lublina do Ostrowa Wlkp. bliżej niż Ty z Poznania do Łodzi i sęk w tym, że na koszty tak dalekiej podróży nie mam teraz pieniędzy. Tym bardziej nie mam na dłuższą niż ode mnie trasę. Ewa Ja trochę dołożę Bugiemu na podróż. Żeby tylko jechał chłopak Quote
Malwi Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 E-S ... ale Paulina chyba i tak wraca do ostrowa w ten dzień dobrze zrozumiałam ? czyli byłoby z ostrowa do łodzi tak ? dobrze rozumiem ? Quote
Paulina87 Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Ja nie miałam zamiaru w ten weekend jechać do domu bo chciałam się uczyć, ale gdyby była konieczność to bym jechała z Poznania do Łodzi. Quote
E-S Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Paulina, to napisz na wątku najlepiej - bo może się ktoś dołoży, jaki byłby koszt dowiezienia Bugiego do Łodzi. Ja zrozumiałam, że trzeba opłacić trasę Poznań-Łódź-Poznań ? Ewa Quote
E-S Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Paulina87 napisał(a):A kiedy Bugi musi być w Łodzi? Chyba obojętne, albo w sobotę, albo w niedzielę, ale napiszę do Madalleny, spytam, ona na 100 % będzie w weekend w Łodzi. Jeszcze Paulina to nie jest pewne, jak się okazuje, zabrać Bugiego do Warszawy, skąd ja bym go już odebrała, Madallena napisała na wątku zamojskim, że może z Łodzi zabrać nawet 10 psów, ale tylko wtedy, jeśli pojadą razem z Coronaaj, bo ona ma autobus, a Madallena osobówkę i już zabiera 3 psy, więcej nie da rady, zaczekajmy na jej odpowiedź. Ewa Quote
E-S Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 kopiuję z zamojskiego wątku: [quote name='sacred PIRANHA']ja musze się dopwiedziec na sto procent czy z łodzi mogą odebrac psinkę w ten weekend...będe to wiedzieć jutro rano...jesli tak to jutro zawiozę ją do lublina ale busem niestety więc żadnego innego psiaka nie wezmę...E-S jutro będe do ciebie dzwonić potwierdzuić czy przywiozę sunię ode mnie Piranha, po pierwsze: nie da się do Ciebie wysłać PW, po drugie: rozmawiałam z Madallene, poddała pomysł: ja wiozę labradora Państwa z Poznania do Warszawy, państwo z Poznania zabierają mojego Bugiego z Ostrowa Wlkp /tzn. spod Ostrowa/ do Łodzi, schronisko mają po drodze do Łodzi: http://www.ostrowschronisko.pl/kontakt.html Madallena mówi, że reakcja Państwa na taką propozycję i jej realizacja - będzie bardziej miarodajna dla oceny, czy będą dobrym domem dla psa - niż jakiekolwiek "sprawdzanie domków". Zadzwoniłabyś do nich jak już będziesz wiedzieć czy jedziesz w czwartek do Lublina? Quote
E-S Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Czyli jutro się wszystko okaże. Bugi: uczesz kudełki chłopaka, nowe, lepsze życie się przed tobą pies otwiera na oścież ! Aha, Bugi w Łodzi powinien być w sobotę, przekima się 1 noc w Warszawie i w niedzielę go zabieram do Lublina i rozpoczynamy od poniedziałku wizytacje potencjalnych domków :) W sobotę mają go nie karmić rano w schronisku. Kurcze, żeby się udało ... Ewa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.