E-S Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Bosz ... a u Bugiego jest przedziwnie - im się bardziej w dzień wybiega, wyszaleje ze znajomą bigielką, zwieją za zającem wrócą po 3 h zziajani - tym bardziej szaleje w domu, tak, jakby się "nakręcał" wariowaniem do jeszcze większego wariowania ... jeszcze zmęczonego go nie widziałam, ech. Quote
majuska Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Może on po prostu musi wydorośleć, dojrzeć, spoważnieć....zestarzeć się:roll::evil_lol: Quote
E-S Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Byliśmy u weterynarza. Dostał wskazania: behawiorysta + póki go nie zorganizujemy - hydroxyzina dla wszystkich, Bugiego też. Mam pożegnać się ze złudzeniami, że w przypadku ewidentnego ADHD i aktualnego ataku wariactwa mimo działania kastracji chemicznej - cokolwiek pomóc może np. kastracja tradycyjna, fioł jest u niego w mózgu, nie w jajkach. Uprzedził, że prawdopodobnie behawiorysta i tak nic nie pomoże. Nie zdecydowałam się na psychotropy, nie chcę robić z psa narkomana. Choć jeszcze kilka nocy z szaloną zabawą do 4 rano i mogę nie zdzierżyć, nie ręczę za siebie. Rzucał stołkiem aż go połamał. Bugi, nie wet ... Mam ciężki tydzień w pracy i sporo jeżdżenia, muszę być codziennie na nogach najpóźniej o 6 rano, niech Bóg błogosławi red bulle, ale nie wiem jak długo tak pociągnę. Quote
kado Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Ja pierdzielę, to masz Ewa ciepło z mistrzem na chacie jak nic.... Quote
majuska Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Jaki ładny nowy tytuł wątku :) ....też mi się wydaje, że nie ma z bardzo rady na pomysły i wyczyny Bugiego:roll:...ale może ten behawiorysta cokolwiek, jakąś małą odrobinkę pomoże :razz: Quote
as_ko Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Zapraszam na 2 bazarki na psiaki ze schroniska w Nowodworze: http://www.dogomania.pl/threads/2006...kie...do-10.02. http://www.dogomania.pl/threads/2009...C3%B3r.Do-7.02!! Quote
leni356 Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Ewa mnie chyba udusi własnoręcznie za ten tytuł :smhair2: No Bugiś, brachu, ciężko z tobą.. Ewa, jakbyś była w Warszawie to mogę dać namiary na trenerkę do której ja chodziłam jak nie mogłam sobie poradzić z moim myśliwskim. Chodziłam do Agnieszki Boczuli, dała radę utrapieńcowi.. bardzo dużo się nauczył Quote
kado Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Koszmarny Bugisiu:loveu: przed chwilą doczytałam na wątku wyżełki, że być może zawitasz u babci? I u swego przyjaciela :mad: Czarka.... Familia już pewnie nie może się Ciebie doczekać:evil_lol::diabloti: Quote
E-S Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Familia nic jeszcze nie wie .... bo bym klamkę pocałowała, mama jest szczególnie zajadła, teraz ma 6 psów w domu + Bugi + kot !!! wyobrażasz sobie co będzie ? :angryy: Nic nie będą wiedzieć do ostatniej chwili, aż pod bramę podjadę i zadzwonię, żeby kota i Czarka schowali i dobrze zamknęli bo ... z Bugisiem przyjechałam, jestem, cześć !!! stoję właśnie pod bramą :multi: zostanę do soboty pewnie ! :multi: Ale będzie awantura .... :-( Quote
kado Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Normalnie oddałabym rok życia, żeby to zobaczyć, chociaż zdaje sobie sprawę z tego, że zabawne byłoby to tylko dla mnie i dla Bugiego, bo mam jakieś takie dziwne wrażenie, że jego takie sytuacje tylko nakręcają.....:diabloti: Quote
E-S Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Wiesz, dla mnie też jest to zazwyczaj zabawne, ale jesteśmy tak koszmarnie przez niego niewyspani teraz, że już mnie w ogóle nic nie bawi, a ze zmęczenia wczoraj na VAT7K który usiłowałam wypełnić prawidłowo i we właściwych linijkach tak ze 4 h ... pół ryzy papieru zmarnowałam ... podpisałam się ze 4 razy nie swoim imieniem: Barbara ... nie pytaj dlaczego - sama nie wiem :crazyeye: Zapłakana koło 22 zadzwoniłam w tej rozpaczy do Madalleny :D oczywiście wszystko dokumentnie spiep...rzyłam, moja księgowa zrobi korektę. Może zaczęłam indukować fioła bugowego ? W każdym bądź razie nie jestem w stanie przeprowadzić jakiegokolwiek bardziej skomplikowanego procesu intelektualnego dopóki się nie WYŚPIĘ WRESZCIE BUGI SŁYSZYSZ !!!! :angryy::angryy::angryy: Quote
matrioszka2 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Nie słyszy, bo piszczy piłeczkami.:evil_lol:Chyba nie zapomniałaś ?:razz: Quote
E-S Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 matrioszka2 napisał(a):Nie słyszy, bo piszczy piłeczkami.:evil_lol:Chyba nie zapomniałaś ?:razz: Uwierz - nie da się na sekundę zapomnieć ... fajnie też podrzuca się taborety ... został ostatni ... i szczeka się fajnie i wyje i piszczy jak piłki i butelki po mineralce idą spać do kibla a taboret zamknięty z papugami ... dałam mu hydroxyzinę ... Quote
Energy Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 E-S napisał(a): dałam mu hydroxyzinę ... Wszyscy weźcie:multi:a wtedy nawet jak na Bugiego nie zadziała to chociaż Wy się wyśpicie:evil_lol: Taki mały psiak a tak psoci:cool3: Quote
E-S Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Energy napisał(a):Wszyscy weźcie:multi:a wtedy nawet jak na Bugiego nie zadziała to chociaż Wy się wyśpicie:evil_lol: Taki mały psiak a tak psoci:cool3: Myślisz, że nie walimy ? 1/3 butelki już tylko została ... Quote
Malwi Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 och Bugi Bugi ... pierwszy szkodniku rzeczpospolitej który nie oszczędza nawet swojego siusiaka!! :mad: a tutaj jego kolega ze schroniska z tym samym charakterem co Bugulec - "zdebilowaciały adehadedowiec" jak to już napisaam Madallenie :D :diabloti: [url]http://www.ostrowschronisko.pl/animal_info-137.html[/url] Quote
E-S Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 Szybko, bo wyjeżdżam - Bugi jest po kastracji tzw. "hakowej" - w trakcie zmiany warty przyt łóżku na którym leżał w ciągu kilku sekund spuszczenia go z oka usiłował odgryźć sobie siurka ui wygryzł tak 1/3, odgryzł znaczy się - worka mosznowego ... chodzi w kloszu i pampersie, zastrzyki, okłady, smarowania, 2 operacje, furmanka leków i zabiegów kilka razy dziennie, żeby nie poszła martwica. Nie wspomnę o kosztach, ale dziennie wydaje się na niego od piątku więcej niż miesiąc utrzymania psa w hotelu ... rozpacz mnie ogarnia. Dostał karmę uspokajającą calm z RC. Nie podaję mu, nie zgodziłam się (jeszcze) psychotropów, jesli nadal będzie usiłował zmienić płeć własnymi zębami będzie to jednak konieczne, omal się nie wykrwawił ! Szorstek boski :) trzeba go Biance podesłać :D Quote
kado Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 [quote name='E-S']Szybko, bo wyjeżdżam - Bugi jest po kastracji tzw. "hakowej" - w trakcie zmiany warty przyt łóżku na którym leżał w ciągu kilku sekund spuszczenia go z oka usiłował odgryźć sobie siurka ui wygryzł tak 1/3, odgryzł znaczy się - worka mosznowego ... chodzi w kloszu i pampersie, zastrzyki, okłady, smarowania, 2 operacje, furmanka leków i zabiegów kilka razy dziennie, żeby nie poszła martwica. Nie wspomnę o kosztach, ale dziennie wydaje się na niego od piątku więcej niż miesiąc utrzymania psa w hotelu ... rozpacz mnie ogarnia. Dostał karmę uspokajającą calm z RC. Nie podaję mu, nie zgodziłam się (jeszcze) psychotropów, jesli nadal będzie usiłował zmienić płeć własnymi zębami będzie to jednak konieczne, omal się nie wykrwawił ! Szorstek boski :) trzeba go Biance podesłać :D[/QUOTE] Ło matko i córko:-o Co ten wariat narobił...szok:crazyeye: Quote
jostel5 Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 Cały Bugi! Na dogomanii on i Kraksa zdecydowanie nie mają sobie równych!Współczuję,E-S,masz,Dziewczyno, zdrowie i nerwy ze stali! [SIZE="1"]Ale i tak go kochasz...?:) Quote
Malwi Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 [quote name='jostel5']Cały Bugi! Na dogomanii on i Kraksa zdecydowanie nie mają sobie równych!Współczuję,E-S,masz,Dziewczyno, zdrowie i nerwy ze stali! [SIZE="1"]Ale i tak go kochasz...?:) aż sie boje pomyśleć jakie dzieci by z takiej pary były ..... całe szczęście bugi odjajczony już na dobre .... nawet płeć chce zmienić wariat ... Quote
kado Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 [quote name='jostel5']Cały Bugi! Na dogomanii on i Kraksa zdecydowanie nie mają sobie równych!Współczuję,E-S,masz,Dziewczyno, zdrowie i nerwy ze stali! Ale i tak go kochasz...?:) O Kraksie 1 raz przeczytałam na szkodnikach i nie wiem dlaczego wyobrażałam sobie, że to dość spore futro jest.Może rozmiar szkód pasował mi właśnie do takiego wielkiego zwierza...Później odnalazłam jej wątek :crazyeye:....i doznałam szoku. Toż to takie niepozorne piku piku, a taka charakterna pannica..:evil_lol: A Bugiś i Kraksa razem, to faktycznie jak butla z gazem:diabloti: Quote
Aleksandra Bytom Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 wrzućcie link do wątku Kraksy :) nie wierze że ktoś może przebić Bugiego :) Quote
kado Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 [quote name='Aleksandra Bytom']wrzućcie link do wątku Kraksy :) nie wierze że ktoś może przebić Bugiego :) Masz ciotka i rycz....ze śmiechu:) Tu jest wątek Kry: http://www.dogomania.pl/threads/2195...ie-4-tysiAE-ce A tu "Najwiekszy szkodnik forum"na miau- cuuudo.... : http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f...dnik&start=225 Quote
Andzike Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Ale jak to, bo coś nie ogarniam... To ta chemiczna kastracja nie pomogła ? Bugi, Ty to wykręcony jesteś... Quote
Malwi Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 z tego co zrozumialam cheiczna kastracja owszem , pomogła .. ale ją się powtarza co rok ( tak E-S ? popraw mnie w razie co bo nie wiem dokladnie ) Bugiemu zaczęły wędrować Jajka ...... i wdało sie zapalenie .. do ego stopnia że musiał je mieć na CITO wycięte.... no i ma .... i z rozpaczy chce być dziewczynką ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.