Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Malwi napisał(a):
ufff ... wróciłam ... z 4.0 w indeksie :multi:


odważniak :D ... i to bardzo dobrze że się strzałów nie boi :D jeden kłopot mniej :D

GRATULACJE!!!

Bugi jest odważny.
I mądry.
Dzisiaj się nauczył przynosić i oddawać piłeczkę bez wariowania, wyrywania, podgryzania. Na polecenie "daj", przynosi zabawkę i mi ją pyszczkiem podaje. Na moje nieszczęście. Cały czas mi ją teraz przynosi i mam rzucać ... a on już sam przynosi i daje bez polecenia i rzucam i przynosi .... zakwasy mi się w rękach robią :)

Posted

Tia ... myśliwi nadal bardzo chętni. Na niekastrowanego. On byłby świetny do polowań, strzał - a on już jak struna, prościutki, jedna łapka w górze i będzie leciał sprawdzać co kto ustrzelił ...
Wiesz to potworne jest, każdy sobie wyobraża, że po kastracji z tego psa ino cień i puch marny zostanie ...

Muszę go najpierw ciachnąć - potem na poważnie z domkami gadać i pokazać, że jajka nie decydują o wartości psa. Że to zabobon. Że fakt, iż ludzkie samce wszystko robią w imieniu swojego wacka - nie oznacza, że pies tez tak robi i po utracie jaj straci sens istnienia, wpadnie w depresję, wyskoczy z 8 piętra albo coś w tym stylu.
Ewa

Posted

E-S napisał(a):
GRATULACJE!!!

Bugi jest odważny.
I mądry.
Dzisiaj się nauczył przynosić i oddawać piłeczkę bez wariowania, wyrywania, podgryzania. Na polecenie "daj", przynosi zabawkę i mi ją pyszczkiem podaje. Na moje nieszczęście. Cały czas mi ją teraz przynosi i mam rzucać ... a on już sam przynosi i daje bez polecenia i rzucam i przynosi .... zakwasy mi się w rękach robią :)


Moge CI podrzucic moja Nanke? bo ja jej tej pileczki za cholere nauczyc nie moge! a glupia nie jest...:) po mamusi :P

Posted

Madallena napisał(a):
Moge CI podrzucic moja Nanke? bo ja jej tej pileczki za cholere nauczyc nie moge! a glupia nie jest...:) po mamusi :P

Na lato na działkę na Roztocze mi ją podrzuć, spox :) Razem ze sobą, syneczkiem i córami. Na te moje 2 pokoje z kuchnią to Nana za duża, nie wjedzie :) serio mówię :( sama nad tym ubolewam.

Posted

Madallena napisał(a):
e tam za male. Lozko masz? duze? no to sie zmiesci :P:P

fretki tez przywiezc? :)

do syneczka dorzucam jeszcze coreczke tymczasowiczke :P
Wynajmuje autokar i jedziemy!

Ale w tym łóżku to Ty śpisz z Naną :) Ja nie podejmuję się z nią na nim pomieścić... i Bugi z Wami, bo ja będę spać w pokoju z papugami pod wolierami, a Bugi je atakuje zaciekle dzień i noc, więc tylko z Wami śpi :) Fretki śpią ze mną u papug, Bugus na pewno by je atakował, a jesli nawet nie - to zacznie je obsikiwać. Tymczasowiczka tez niech przyjeżdża, im więcej się dzieje tym lepiej (co prawda nie dla papug i podejrzewam - fretek).

Najbardziej zachwycony będzie Bugi - jak każdy kurdupel - najbardziej lubi duże babki :) Tylko takie potrafią go zmęczyć. Tylko te podziwia i szanuje, które niedbałym machnięciem jednej łapy powalaja go na glebę ... prawdziwy facet po prostu ... W Nanie zakocha się na zabój.
Kiedy przyjeżdżacie?
Nalesników narobię, mam jeszcze przetworów trochę od Bianki :)
Ale nie wykpisz się przyjazdem do Lublina - macie całym wesołym autobusem na przynajmniej pierwszy tydzień lipca jechac ze mną na Roztocze. Tam jest 7 łóżek! i ogrodzony hektar lasu - otuliny Puszczy Solskiej. I Tanew w lesie, można się kapac i opalac.
Ewa

Posted

Malwi napisał(a):
Ewo - schronisko ściga mnie o zobowiązanie. Mogłabyś je wysłać jak najszybciej ? Chcą podsumować styczeń a nie mają jak bez zobowiązań ...

Jezu Malwi ... nie wysłałam? Szukam! wyślę z Wrocławia bo wyjeżdżam. Sory, sory, sory.
Ewa

Posted

Malwi napisał(a):
E-S - ja będę w środę we Wrocławiu ;) po co na pocztę tracić ;)

Wiesz co zrobiłam z listem?
włożyłam w książeczkę zdrowia Bugumiła jak szliśmy z nim i Zdrapką na odrobaczanie advocatem, niedaleko gabinetu jest poczta ... byłam pewna, że wysłałam bo przestał leżeć pod komputerem, dziennie wysyłam minimum 3 listy, składam około 8 różnych pism w różnych instytucjach i nie jestem w stanie spamiętac co już poszło, a co nie ... po prostu jak nie leży w miejscu "do wysłania", to wysłane ... jezu, od 2006 r. ani dnia nie byłam na urlopie, tracę już głowę po prostu

MADALLENA kurde mol - musisz ze mną jechac bo sama z psami kurduplami do puszczy solskiej nie pojadę i znów urlopu miec nie będę ....

Ja w środę będę we Wrocku dopiero koło 20 - Ty o której? Wracam do Lublina pociągiem w czwartek tym pociągiem przed 1 w nocy. W Lublinie będę w piatek. 8 łap z Mateuszem.
Bugi uwielbia rozszarpywać Gazetę Wyborczą.
I jak jest taka folia bąbelkowa - z tymi bąbelkami z powietrzem, to przegryza każdego bąbelka z osobna i strasznie się podnieca, że strzelają, zachwycony jest. Pilnuję, czy nie zżera, ale nie, strzela sobie tylko :)
Ewa

Posted

Malwi, no to wysyłam, tak?
Albo mój Mateusz z samego rana wyśle priorytetem, to na czwartek będziesz mieć.

Taką mam pracę - własna działalność gospodarcza. Nie ma mnie - nie zarabiam. Chcę wyjechać - muszę wynająć człowieka i mu zapłacić, żeby prowadził pod moją nieobecność, a miałam pecha - po 5 miesięcy w roku w szpitalu, a opłaty - takie same, zapaść finansowa i trzeba pracować, żeby debety pokrywać ... nie mam kasy na wyjazdy i wczasy. Zorganizowałam już zastępstwo 3 osób na 2 pierwsze tygodnie lipca, ale najwyżej do swojego domku na Roztocze mogę jechać, na nic innego mnie nie stać.

Bugi się bąbelkami odstresowuje bo sunia yorka z bloku ma cieczkę ...
A Zdrapka nadal jednak ma żal do Bugiego i warki jakieś odstawia ... z papugami chyba zamieszka jak będę we Wrocku, a Mateusz w pracy, bo się boję, że Bugiemu ucho rozszarpie w końcu.
A on taki piękny się zrobił :)
Ewa

Posted

Malwi, wróciłam z Wrocka, ech, chciałabym tam mieszkać ... marzę o tym od lat 80-tych. Doszła umowa Bugusia?
Pienio tak mnie kocha, że jak wróciłam o 4 rano z Wrocławia i padłam na wyro, to pół godziny usiłował mi wcisnąć do ust swoją najdroższą, wyślinioną piłeczkę piszczącą, w dowód miłości, żebym też se mogła pogryźć ją i popiszczeć ...
Teraz zamordował miseczkę Zdrapki, lata z nią z jednego pokoju, skacze na łózko i galopuje podrzucając miskę do góry, warcząc na nią straszliwie, łapie w zęby w powietrzu i pędzi w podskokach do drugiego pokoju, wskakuje na sofę i z powrotem do sypialni, już ze 100 razy tak przeleciał, dodam, że jest po godzinnym spacerze, na którym się wylatał... wszystkie dywany pozwijane, szkoda, że nie mam kamery :)
Sąsiedzi chyba nie są zachwyceni, bo najlepsza zabawa zawsze jest po 24.
Wstawię dzisiejsze zdjęcie manipulanta jak żebrze o naleśniczka :)
Ewa

Posted

jeszcze nie doszła .... poczta .. nie ma się co dziwić .. może do poniedziałku się wyrobią .. i tak dopiero w przyszłym tygodniu wybieram się do schroniska ( mam nadzieję że z drogi nie zrobi się bagno - bo u mnie roztopy a to polna droga ... )
Też bym na stałe chciała we wro ... jeszcze trochę .... może za pół roku się uda ... ehh ... tylko z drugiej strony ... co "swoje" schronisko to swoje ...
Najlepsza zabawa jest tylko i wyłącznie po 24 :D
czekam na fotki :D

Posted

Grzeczniuteńki pieseczek niewinny bardzo, bardzo by chciał i prosi o naleśniczka:



I tak ślicznie robi siad i potrafi tak siedzieć i wiernie w oczy patrzeć


aż do skutku:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...