E-S Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Bugi dzisiaj był aniołeczkiem :) kochanym ciaptaczkiem grzeczniutkim, który idzie przy nodze, patrzy na Panią i nie ciągnie nic a nic (pomiatanie facetami na smyczy daje rewelacyjne efekty). Do chwili, kiedy na Stefczyka na zastrzyku ze Zdrapką (zapalenie gardła i krtani) spotkaliśmy 2 sunie z cieczką w fazie "chętnej" i żywo oraz nachalnie zainteresowane Bugim i vice versa .... całe dobre wychowanie trafił szlag, były piski, ryki, kwiki, wycie jak wilk, wyrywanie, szarpanie, brak reakcji na cokolwiek ... 24 stycznia odrobaczanie tym jakimś Dulpakiem i 4 lutego kastracja. Ewa Quote
lilk_a Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 E-S napisał(a):Bugi dzisiaj był aniołeczkiem :) kochanym ciaptaczkiem grzeczniutkim, który idzie przy nodze, patrzy na Panią i nie ciągnie nic a nic (pomiatanie facetami na smyczy daje rewelacyjne efekty). Do chwili, kiedy na Stefczyka na zastrzyku ze Zdrapką (zapalenie gardła i krtani) spotkaliśmy 2 sunie z cieczką w fazie "chętnej" i żywo oraz nachalnie zainteresowane Bugim i vice versa .... całe dobre wychowanie trafił szlag, były piski, ryki, kwiki, wycie jak wilk, wyrywanie, szarpanie, brak reakcji na cokolwiek ... 24 stycznia odrobaczanie tym jakimś Dulpakiem i 4 lutego kastracja. Ewa no ładnie , ładnie :):) Quote
E-S Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Bugi, cóż - gwałci wszystkich gości :) i listonosza. I panów, którzy dzisiaj przyszli sprawdzać szczelność instalacji gazowej :) Na smyczy czasem się jeszcze zapomina. Jestem chora i na zwolnieniu, siedzimy wszyscy w domu. Znowu Bugi ma rozwolnienie, już go z tą sraczką zabrałam z hotelu po powrocie do Lublina, nie takie straszne jak na początku, załatwia się też nie co 5 minut, tylko 3 razy dziennie - ale na rzadko. Dostaje sensitive royal, chyba że na Stefczyka coś mu dali innego (kupiłam tam wór 6 kg tego royala sensitive) i stąd to rozwolnienie. Tak czy owak w niedzielę odrobaczanie. Dziewczyny ja Wam się przyznam, że wystopowałam z DS Bugiego - przez myśliwych. Chcieli go bez kastracji, bo niby bez jajek tak nie będzie tropił, wystraszyłam się, że kogoś podstawią. Po 4 lutym, po kastracji no i jak się tam wygoi. Bugi pięknie się bawi ze Zdrapką, tylko ona teraz też chora tak jak ja, bierze 2 zastrzyki dziennie bidulka, nie bardzo dotrzymuje Bugiemu kroku, ale do góry nogami we dwójkę duży pokój dzisiaj przewrócili, dywany pozwijali, narzuty z sofy też zdarli, obdarli ze skóry piłeczkę i Zdrapka wymiękła, Bugi by jeszcze coś tam mógł, chociaż dyszy i jęzor po ziemi wlecze, ale nie ma kandydata do zabawy, Lala nie chce się bawić, idę Zdrapce wlać do paszczy syrop strzykawką bo kaszle. Ewa Quote
leni356 Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 Ojej, on taki domowy psiak, szkoda żeby poszedł do myśliwych. mam nadzieję że się znajdzie fajny domek. Zdrówka dużo! paskudny ten okres, tyle ludzi chorych :( A z psiakami to przynajmniej na nudy nie narzekasz, oby mieszkanie przeżyło :evil_lol: Quote
E-S Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Mieszkanie przeżyje, one nie niszczą, tylko bałaganią, rozszarpują tylko własne psie zabawki i moje rajstopy - szał jakiś, muszę się w łazience zamykać, żeby rajstopy założyć, bo nie dają i zabierają i uciekają no i rozszarpują, najlepsza zabawa jest z rajstopami, w ogóle się żadne wtedy nie słucha, jak tylko te rajstopki zobaczy, fioł kompletny i momentalny całą trójkę napada. W domu Bugi nie odstępuje mnie na krok. Jestem karmicielka, a ten wiecznie nienażarty przecież. Bugi nie kradnie i ze stołu też nie ściągnie. Siad robi i czeka grzecznie aż mu się jeść poda, nie piszczy, nie terroryzuje, jak my jemy, żeby już natychmiast psu też dawać, także pod tym względem trochę go opanowałam. Coś z tą jego sierścią jest nie teges. Pryskam go tymi specjalnymi sprayami, rozczesuję, a dalej mu tak nieładnie zaczyna sterczeć, plątać się i przy czesaniu skóra mu drga, jak przy przeczulicy neurologicznej (tzn. ja mam przeczulicę skóry po uszkodzeniu kręgosłupa i wiem jak to jest u ludzi). Niby kręgosłup OK, bo to akurat przy mnie na Stefczyka sprawdzali. Przy robakach też tak jest - był regularnie odrobaczany. Skóra ładna, czysta, bez żadnych zmian, nie drapie się, nie ma pasożytów ani świądu. Nie mogę tego rozgryźć. Ewa Quote
Szarotka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Sorry Bugi: Podobno sa staszne mrozy, a Hero nadal w schronie. Potrzebujemy deklaracji, zeby go wyciagnac. Uratowal kolege a sam w schronie zostal http://www.dogomania.pl/threads/177734-Hero-broniA-wiAE-kszego-od-siebie-teraz-sam-oczekuje-pomocy-Zbieramy-na-hotel Quote
E-S Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 [quote name='Szarotka']Sorry Bugi: Podobno sa staszne mrozy, a Hero nadal w schronie. Potrzebujemy deklaracji, zeby go wyciagnac. Uratowal kolege a sam w schronie zostal http://www.dogomania.pl/threads/177734-Hero-broniA-wiAE-kszego-od-siebie-teraz-sam-oczekuje-pomocy-Zbieramy-na-hotel Bugi się nie obrazi, on już uratowany, tylko DS mu trzeba (ale po kastracji się tym intensywnie zajmę, żeby już nie dyskutować z kandydatami na DS czy nie można by mu jednak tych jajek zostawić), a życia zagrożonego już nie ma, natomiast Hero bardzo potrzebuje pomocy. Zabraliśmy mu Fabiana, którego Hero bronił ale i z którym się grzał, teraz mały Hero został sam, prawdopodobnie bez budy. A Bugi śpi w ciepełku, w rozgrzebanych kocyczkach, po 2 latach przymarzania do kocyków z uczuleniem na słomę i siano to się temu psu należy - dla Bugiego ta zima w schronisku byłaby ostatnią. Oby dla Hera nie była. Ewa Quote
E-S Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Bugi - dlaczego ta Lala nie chce się ze mną bawić ??? Taki jestem uroczy przecież ... i robię co mogę ... na głowie nawet stoję dla tej Lali A TA PINDA NIC! Quote
E-S Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Po zabawie można zatarasować cały przedpokój i się walnąć na godzinkę Quote
E-S Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 To moje ulubione, niewzruszoność Lalki i dosłowne wychodzenie ze skóry przez Bugiego, żeby tą hrabinię Monte Kuku rozruszać bawi mnie do tego stopnia, że ryczę ze śmiechu :) Quote
Malwi Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 rozkoszne fotki ;) http://img693.imageshack.us/img693/9409/dsc6538.jpg "no weź ej!" Quote
E-S Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Pisałam już o tym na PW do Leni - Bugi ma jakąś gulę czerwoną pod skórą na wewnętrznej stronie uda, tak prawie w pachwinie i zaczerwienienie skóry dochodzące aż do siusiaka. Na jutro jesteśmy umówieni w Klinice. Ale jadę zaraz - bo przespaliśmy się z psami 2 godziny i przez ten czas Bugi ma ... jak to opisać? na brzuchu, właściwie pod żebrami - opuchliznę, jakby pod skórę dostała się woda, duże to jest, miękkie. Tak mu to wisi ... Dziewczyny, płakać mi się chce, nie wiem co się z nim dzieje ... Ewa Quote
E-S Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 I szaleje teraz z piłeczką po domu, rzuca sobie i ją łapie, nie macie pojęcia jaki jest przekochany, boże co tej bidzie się dzieje ? Czekam na męża aż wróci z dziewczynkami i jedziemy z kawalerem. Quote
Paula045 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Przepraszam za offa: Nie bądźcie obojętni pomóżcie! W imieniu bezdomnych zwierząt zwracamy się do wszystkich ludzi o dobrych sercach o przekazanie 1% podatku na Schronisko dla Zwierząt w Radlinie. Otrzymane pieniądze zostaną odpowiednio wykorzystane m.in. na rozbudowe i remont boksów, oraz ogólną poprawę warunków w których przebywają psy i koty. Zwierząt stale przybywa, a pieniędzy brakuje. Nie bądź obojętny. Pomóż! Schronisko dla Zwierząt w Radlinie Numer konta: 34 8427 0009 0020 0383 2000 0001 KRS: 0000154454 Oddział Jarocin NIP: 617 20 44 707 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.