fioneczka Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 noooo RODZINNY :multi: fajne fotki ... mam nadzieję ze teraz będziemy oglądać psiaki częściej i faktycznie chyba coś z łapkami Herci nie tak ... brązowe takie są Quote
Alicja Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [CENTER][img]http://pl.fotoalbum.eu/images1/200901/80851/357604/00000052.jpg[/img] [img]http://pl.fotoalbum.eu/images1/200901/80851/357604/00000053.jpg[/img] [img]http://pl.fotoalbum.eu/images1/200901/80851/357604/00000054.jpg[/img] [img]http://pl.fotoalbum.eu/images1/200901/80851/357604/00000055.jpg[/img] [img]http://pl.fotoalbum.eu/images1/200901/80851/357604/00000056.jpg[/img] .......... [/CENTER] Quote
AgaDanielW Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 nie brazowe tylko aż tak bordowe co robic żeby nie lizała tych łap?? nic nie pomaga, ani zakładanie kołnierza ani zakładanie skarpetek........ Quote
Alicja Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [CENTER][img]http://pl.fotoalbum.eu/images1/200901/80851/357604/00000057.jpg[/img] [img]http://pl.fotoalbum.eu/images1/200901/80851/357604/00000058.jpg[/img] [LEFT]Niunia wylizuje łapeczki jak psiaczki ze stresem separacyjnym , tak jakby odreagowywała stresior jaki przeżyła . [/LEFT] [/CENTER] Quote
AgaDanielW Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Ale u nas nie ma stresu nawet Daniel sie pozbył swoich ukochanych głośników bo dudnił przez pół dnia Metalową muzykom i tez nie pomogło, może sa na to jakieś leki?? Quote
agaga21 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='AgaDanielW']nie brazowe tylko aż tak bordowe co robic żeby nie lizała tych łap?? nic nie pomaga, ani zakładanie kołnierza ani zakładanie skarpetek........[/QUOTE] mój lecter takie łapki miał. bardzo długo, zmiany nasilały się przy zmianach pogody. w końcu pomogły chyba leki przeciwzapalne. nie jestem pewna, bo ostatnio bardzo dużo leków bierze, więc nie mam pewności co dokładnie, ale tak kojarzę, że na łapki p.zapalne pomagały. Quote
andzia69 Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 mój pies zabrany ze schronu przestał wylizywać łapy dopiero jakieś 8-9 mies po pobycie u nas...Hera musi poczuć się bezpieczna...inaczej jej to nie przejdzie... poproszę w takim razie na pw adres e-mail to wyślę umowę co do sikania - zauważcie czy to się dzieje ot tak sobie, czy np. po jakiejś sytuacji stresującej...jakby się przeziębiła to by nie sikała non stop - czy to trwa od kiedy do was trafiła? czy zaczęło się niedawno? u pani, u której była parę dni na tymczasie w Kielcach nie sikała... Quote
fioneczka Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='AgaDanielW']nie brazowe tylko aż tak bordowe co robic żeby nie lizała tych łap?? nic nie pomaga, ani zakładanie kołnierza ani zakładanie skarpetek........[/QUOTE] ja myślę ze ona albo jest na coś uczulona albo się jakiś grzybek przyplątał ... cholera dobrze by było weta jakiegoś odwiedzić macie gdzieś blisko lecznicę zeby z nią podejść ? qrde nie wiem mam propozycję ... kupcie w aptece MANUSAN 0,5 litra kosztuje ok 20 złotych rozcieńcza się to 1:4 jedna miarka manusanu i 4 miarki ciepłej wody i chociaż raz dziennie myjcie jej tym łapy jeśli to jakaś bakteria czy grzybek powinno pomóc w krótkim czasie Quote
AgaDanielW Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 Nam sie jednak zdaje ze to nie zapalenie bo teraz tak myślę, ona siusiała tak jak tylko do nas przyszła. Majro tak robił przez jakiś tydzień, przestał i zaczoł jak tylko Hera przyszła. Potem się uspokoił a Hera robi nadal. Nie wiem jak na to zaradzić Wychodzą mniej wiece o tych samych godzinach dziennie. nie wiem jak ja nuczyć nie siekania w domu Quote
Alicja Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 [quote name='AgaDanielW']Ale u nas nie ma stresu nawet Daniel sie pozbył swoich ukochanych głośników bo dudnił przez pół dnia Metalową muzykom i tez nie pomogło, może sa na to jakieś leki??[/QUOTE] [B]mój lubi muzykę ;)[/B] [quote name='andzia69']mój pies zabrany ze schronu przestał wylizywać łapy dopiero jakieś 8-9 mies po pobycie u nas...Hera musi poczuć się bezpieczna...inaczej jej to nie przejdzie... poproszę w takim razie na pw adres e-mail to wyślę umowę co do sikania - zauważcie czy to się dzieje ot tak sobie, czy np. po jakiejś sytuacji stresującej...jakby się przeziębiła to by nie sikała non stop - czy to trwa od kiedy do was trafiła? czy zaczęło się niedawno? u pani, u której była parę dni na tymczasie w Kielcach nie sikała...[/QUOTE] własnie o to mi chodziło , ze ten stres objawia się PO CZASIE ...psiak odreagowuje fioneczka dobrze poradziła [B]MANUSAN [/B] a ja też polecam ....[B]zwykłe szare mydło[/B] ....czasem pomaga Co do siusiania ... może w miare mozliwości dacie rade przez kilka dni wychodzić częsciej ? jeśli sie nie poprawi to koniecznie badanie moczu ... Quote
AgaDanielW Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Witam:P Mam pytanie czy mógł by ktoś wysłać mi link ze strony schroniska w Gliwicach czy tez w Katowicach gdzie są Amstaffy do adopcji? Niektórzy z naszych znajomych z wielką przyjemnością chcieli by zaadoptować piesi, Kiedyś napominaliśmy o tym Agnieszce ale nic z tym nie robiła. Moja koleżanka znalazła aż 5-6 osób które były chętne na wzięcie psiaka od zraz podała jej jakiś czas temu nr do Agi M. ale podobno jej w ogóle nie odbirała. Czekam na odp:) Quote
andzia69 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Amstaffy ze schronisk, gdzie są wolontariusze wdawane są po porządnych wizytach przedadopcyjnych - i po kastracji/sterylizacji - uprzedź o tym znajomych. Katowice i Gliwice raczej nie mają swojej stronki schronu(moze się mylę) - wszelkie informacje są na dogo albo na niebieskim forum amstaffowym - gdzie się zalogowaliscie - niech poczytają dział "szukam domu". Psów ze schronisk nie wydaje się zazwyczaj do domów z małymi dziećmi, do wynajmowanych mieszkań.Jeśli ktoś mieszka z rodziną to cała rodzina musi byc świadoma adopcji i tego chcieć. W Gliwicach jest w tej chwili Sven i astka, o której nic na razie nie wiemy...W Katowicach - nie mam pojęcia - jeśli jakieś są to zazwyczaj dziewczyny zgłaszają na mój wątek Quote
Alicja Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 Gliwickie bullowate na 100% pójdą do domków po wizycie osoby zaufanej , osoby znającej rasę . Założę gliwickim psiaczkom w typie TTB osobny wątek , mam nadzieje ze jetek znajdzie czas na zrobienie fotek , bo ja tam nie dojade nie ma szans ... Quote
andzia69 Posted December 13, 2009 Posted December 13, 2009 wątek ogólny bullowatych do adopcji: http://www.dogomania.pl/threads/22803-Bulowate-Do-Adopcji-Jeden-WAE-tek-Dla-Wszystkich-aktualizacje-str-1-post-1-2-5-8 to tak w razie co - ale warunki adopcji opisałam;) Quote
fioneczka Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 A więc rozmawiałam dzisiaj z P. Basią zabiegi psiaków mogą odbyć się w piątek ok 12 Wczoraj P. Basia próbowała dodzwonić się do P. Daniela jednak niestety cały czas włącza się skrzynka, ja próbowałam dziś i też skrzynka, mam nadzieję że uda mi się dodzwonić bądź P. Daniel oddzwoni do mnie lub P. Basi Quote
AgaDanielW Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Wiatam juz jest wszystko ustalone co do sterylki mam pytanie ktora z pan sie dosc dobrze orietuje w sprawach mojego Majro?? AgnieszkaC Quote
fioneczka Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 AgaDanielW napisał(a):Wiatam juz jest wszystko ustalone co do sterylki mam pytanie ktora z pan sie dosc dobrze orietuje w sprawach mojego Majro?? AgnieszkaC najwięcej na temat Majro wiedziała Agnieszka M ale jej już "nie ma" - p. Basia kierowniczka schroniska w Gliwicach będzie wiedziała więcej bo od niej jest Majro Jak będziecie na zabiegu z Nią rozmawiajcie. A co się dzieję ? Quote
AgaDanielW Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Poniewaz Agnieszka M nie dala mi ksiazeczki Majro i nie wiem czy byl szczepiony a jak bym chciala go zaszczepic to wet mi powiedzial ze musze to wiedziec Quote
Alicja Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 AgaDanielW napisał(a):Poniewaz Agnieszka M nie dala mi ksiazeczki Majro i nie wiem czy byl szczepiony a jak bym chciala go zaszczepic to wet mi powiedzial ze musze to wiedziec Napisałam do P. Basi . Jak coś będę wiedziała dam znać . Quote
AgaDanielW Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 witam mam wielka prozbe....... Daniel jutro jest w pracy wiec nie bardzo mam z kim i czym jechac z moimi psiakami do gliwic na sterylke :( nie wiem co mam robic.............. Quote
andzia69 Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 trzeba zapytać na wątku gliwickim...może ktoś pomoże w transporcie - psów po zabiegu nie da rady pociagiem przewieźć...:( Quote
fioneczka Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 one muszą mieć te zabiegi a w szczególności Hera ... najprawdopodobniej z opisu suni wnioskuję że sterylka aborcyjna się szykuje pewnie kłopoty z utrzymaniem moczu też z tego powodu ja tam nie pojadę mam jakieś 350 km to niewykonalne Quote
Alicja Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 O której jest sterylka i mniej więcej o której psiaki trzeba do domku wieźć ???? Jeśli podróż tylko z Gliwic do Katowic to mus szukać i pytać u : Maciaszek , Amikat , Tengusia może kogoś będzie znała ... nie wiem kto jeszcze z tych okolic . Z Gliwic jeszcze bonsai_88 , może Julia ... a może ktoś w schronisku mógły pomóc . Quote
fioneczka Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 na 12 są umówieni do weta ... myslę że najpierw wezmą Herę później Majro na 15? schronisko nie pomoże w transporcie ... już Anita pytała ... nie mają jak dobrze że zabieg szczennej suki nie będzie drozszy !!!!!! Quote
Alicja Posted December 17, 2009 Posted December 17, 2009 Pisałam do Amikat , do maciaszek ...nie ma ich na kompie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.