J_ulia Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Będzie... nawet dzisiaj ... Gdzie i kto na pw, żeby pies i jego nowy Pan mieli spokój ;) Quote
Ada-jeje Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Jak sie ciesze ze Majlo opusci juz schron i bedzie mial swojego pana z prawdziwego zdarzenia. :loveu: Quote
Agucha Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Lepszych wieści się nie można było doczekać! :multi: Jednak cały czas czekał gdzieś na Majrusia jego Pan ;) Quote
fioneczka Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 no to ma chłopak szczęście ... inne całymi miesiącami i latami czekają powodzenia Majro Quote
Asior Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 cieszę się ogromnie, że się udało :multi: Od początku Pan mi się bardzo podobał, sensownie mówił, OBY okazało się, że to ten człowiek!!! Quote
J_ulia Posted July 4, 2010 Posted July 4, 2010 Alicja napisał(a):to musi być ten DOM :kciuki: Po tym co Pan musiał przejść ,żeby Majro adoptować... na pewno Quote
Ada-jeje Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Milych i szczesliwych spedzanych dni dla pana i Majro. :loveu: Quote
agnieszka32 Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 Jaki uśmiechnięty pycholek:loveu::multi: Majlo - już nigdy do schroniska nie wracaj!!!:mad: Quote
Alicja Posted July 6, 2010 Posted July 6, 2010 MAJRO mój Łośku ;) :loveu: ...powodzenia z TYM panem ;) Quote
Alicja Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 no właśnie Julia milczy .....a moja wyobraźnia buzuje ;) Quote
Ada-jeje Posted July 7, 2010 Posted July 7, 2010 Alicja przestan z ta wyobraznia, nie ma nic gorszego, :shake: ale wiem tez cos o tym. Niemniej kilka slow nowych wiadomosci by sie przydalo :-o Quote
Alicja Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Ada-jeje napisał(a):Alicja przestan z ta wyobraznia, nie ma nic gorszego, :shake: ale wiem tez cos o tym. Niemniej kilka slow nowych wiadomosci by sie przydalo :-o myślę , że Julia dziś napisze ;) Jak napisze wszystko to zrozumiesz stan mojej wyobraźni ;)...dla psa wsio ok ;) Quote
Ada-jeje Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Czy Twoja wyobraznia dziala w kierunku pozytywnym, czy negatywnym? Quote
J_ulia Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Z Majrem jak najbardziej ok ;) A w sobotę nawet będzie miał odwiedziny mojej dobrej znajomej.... Muszę Wam powiedzieć ,że Majro to bardzo drogi pies... Ile jego nowy Pan musiał przejść , żeby go adoptować... Powiem tylko ,że dojechaj nie na Śląsk po niego to była droga przez mękę... objazdy , wypadki , korki... zamiast 3 godziny podróż trwała 6 h , a w Katowicach na dodatek rozpadła się w aucie skrzynia biegów...( pożyczonym specjalnie , bo dzień wcześniej w aucie pana pękł chyba pasek klinowy). Nowy Pan Majro spędził przymusowo dwa dni w hotelu... W tym na jedną noc razem z Majro , któremu wykupił nocleg ;) bo nie wyobrażał sobie ,żeby miał o jeden dzień nawet dłużej w schronie siedzieć... Majro to bardzo ... bardzo drogi pies... koszt naprawy, dojazdu i hotelu.... ponad 7 tysięcy ...ale Pan powiedział ,że piesio jest tego wart ;) Ps: najprawdopodobniej na początku sierpnia sam zobaczę co u Łosia... jak z wakacji będziemy wracać... Quote
gameta Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 J_ulia napisał(a):Z Majrem jak najbardziej ok ;) A w sobotę nawet będzie miał odwiedziny mojej dobrej znajomej.... Muszę Wam powiedzieć ,że Majro to bardzo drogi pies... Ile jego nowy Pan musiał przejść , żeby go adoptować... Powiem tylko ,że dojechaj nie na Śląsk po niego to była droga przez mękę... objazdy , wypadki , korki... zamiast 3 godziny podróż trwała 6 h , a w Katowicach na dodatek rozpadła się w aucie skrzynia biegów...( pożyczonym specjalnie , bo dzień wcześniej w aucie pana pękł chyba pasek klinowy). Nowy Pan Majro spędził przymusowo dwa dni w hotelu... W tym na jedną noc razem z Majro , któremu wykupił nocleg ;) bo nie wyobrażał sobie ,żeby miał o jeden dzień nawet dłużej w schronie siedzieć... Majro to bardzo ... bardzo drogi pies... koszt naprawy, dojazdu i hotelu.... ponad 7 tysięcy ...ale Pan powiedział ,że piesio jest tego wart ;) Ps: najprawdopodobniej na początku sierpnia sam zobaczę co u Łosia... jak z wakacji będziemy wracać... :mdleje::mdleje::mdleje: dobrze, że Majro już bez jajec, nie będzie musiał się produkować na spłatę długu ;) Quote
Alicja Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Ada-jeje napisał(a):Czy Twoja wyobraznia dziala w kierunku pozytywnym, czy negatywnym? [FONT=Arial]po tych wszystkich przygodach z samochodem nowego pana Majro , zaczynałam sobie wyobrażać , co jeszcze może się wymodzić , ale wszystko szło w kierunku pozytywnym ;) Łośku ...i Panie P. powodzenia :kciuki:[/FONT] Quote
Asior Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 eheheehe no to pieknie :) Mam nadzieje, ze Pan wejdzie na watek??? Jak nie to sama go zaproszę ;) Quote
J_ulia Posted July 8, 2010 Posted July 8, 2010 Zapomniałam powiedzieć ... Majro pozostał Majrem , ale zyskał przydomek Misiek ... tak go nowy Pan nazywa i co ciekawe chłopak na to reaguje ;) Pan dzwonił dziś do mnie , żeby powiedzieć jako to piesio jest kochany :) W sobotę będą zdjęcia ... ;) Quote
Alicja Posted July 9, 2010 Posted July 9, 2010 J_ulia napisał(a):Zapomniałam powiedzieć ... Majro pozostał Majrem , ale zyskał przydomek Misiek ... tak go nowy Pan nazywa i co ciekawe chłopak na to reaguje ;) Pan dzwonił dziś do mnie , żeby powiedzieć jako to piesio jest kochany :) W sobotę będą zdjęcia ... ;) :multi: :multi: dla Mnie to i tak zostanie Łośkiem ;)...oczywiście ze Majro ;) Quote
J_ulia Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Wczoraj Majro alias Łosiek alias Misiek miał niezapowiedziane odwiedziny ... U chłopaka wszytko dobrze. Pan P. jest nim zachwycony, nie mógł go się nachwalić, z dumą opowiadał o swoim kochany psie :) Misek oczywiście jest amstaffem łóżkowo- kanapowym ;) Majro nie miał szczepień na wirusówki i dostanie je dopiero za 2-3 tygodnie , ponieważ był koszmarnie zarobaczony... biedny, brzuszek jak balon i trzeba go powtórnie odrobaczać , bo pierwsze nie dało efektu... Do tego pojawiły mu się zmiany różowe na pysiu, raczej nie jest to nużyce , ale będzie dla pewności to zbadane. Pan się bardzo martwi o zdrowie Miśka. Quote
agnieszka32 Posted July 13, 2010 Posted July 13, 2010 Nieszczepiony, nieodrobaczany... przepiękną miał opiekę :angryy: Wspaniale, że nowy domek tak się o niego martwi :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.