Alicja Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 [quote name='fioneczka']nic dobrego ... no brzmi świetnie no nie mamy informacji ŻADNEJ w temacie sterylki / kastracji , zachowania psów , zachowania właściciela ( przecież wiemy że chciał sobie doadoptować kolejnego asta od doddy , więc nie wiemy czy nie mamy już jakiej pseudo albo co gorszego , poza tym poszperałam w necie ostatnio i to bardzo ciekawe towarzystwo jest ;/) Quote
fioneczka Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 zaraz zaraz ale przecież ab-agnieszka u nich była, podobno super ludzie jak z nią rozmawiałam mówiła o kastracji Majro ... że sama tego dopilnuje i że jak nie wykastrują Majro to Herę zabiera i Majro też nic nie rozumiem ... może jest ktoś kto moze tam podjechać - zobaczyć Quote
Alicja Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 fioneczka napisał(a):zaraz zaraz ale przecież ab-agnieszka u nich była, podobno super ludzie jak z nią rozmawiałam mówiła o kastracji Majro ... że sama tego dopilnuje i że jak nie wykastrują Majro to Herę zabiera i Majro też nic nie rozumiem ... może jest ktoś kto moze tam podjechać - zobaczyć nie znamy ani fona ani adresu , ale pisałam do Gisic7 ona u nich była , może uda się ją namówić na wizyte sprawdzającą Quote
doddy Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Jak napisałam na niebieskim, możliwe że został mi mail od tych ludzi. Może w ten sposób uda Wam się skontaktować z państwem i odebrać psiaki. Bo z tego co pisała Alicja chcieli je oddać. Quote
fioneczka Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 przeciez Agnieszka ma adres i nr telefonu ... nie mozna wziąć od niej ??? Quote
Alicja Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 doddy napisał(a):Jak napisałam na niebieskim, możliwe że został mi mail od tych ludzi. Może w ten sposób uda Wam się skontaktować z państwem i odebrać psiaki. Bo z tego co pisała Alicja chcieli je oddać. no o to chodzi że nawet nie ma ich gdzie zabrać , a wszystkie sprawy z nimi załatwiała Agnieszka fioneczka napisał(a):przeciez Agnieszka ma adres i nr telefonu ... nie mozna wziąć od niej ??? Agi nie ma w Polsce Quote
agaga21 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Alicja napisał(a):no o to chodzi że nawet nie ma ich gdzie zabrać , a wszystkie sprawy z nimi załatwiała Agnieszka Agi nie ma w Polsce jak jest w polsce to też nie odbiera. nie wiem kto, dokąd i za co zabierze te biedne psy :( jak zobaczyłam kilka dni temu w necie to towarzystwo to się przeraziłam! Quote
Alicja Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 agaga21 napisał(a):jak jest w polsce to też nie odbiera. nie wiem kto, dokąd i za co zabierze te biedne psy :( jak zobaczyłam kilka dni temu w necie to towarzystwo to się przeraziłam! ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh Quote
doddy Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Czy robicie coś w sprawie odebrania tych psów? Quote
agaga21 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 doddy napisał(a):Czy robicie coś w sprawie odebrania tych psów? póki nie wyjaśni się ten cały bałagan, do którego ab-agnieszka doprowadziła, mamy związane ręce. nie stać nas na te psy, które mamy obecnie bez ich pieniędzy, o które nie możemy się od kilku tygodni doprosić. absolutnie nie możemy myśleć o następnych, tym bardziej, że z deklaracjami krucho. poza tym do danki nawet wysłać ich byśmy nie mogły, bo danka bierze tylko bardzo łagodne bullowate a wiemy, że majro i hera potrafiły zęby na "właścicieli" pokazać. mam jeszcze nadzieję że aga dziś wróci-jak pisała i posprzata w końcu ten bajzel! Quote
agaga21 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 a w ogóle to kto wcześniej opiekował się herą? od kogo agnieszka ją brała? może ta osoba miałaby kontakt z właścicielami? bo majro to chyba ze schroniska z gliwic. Quote
Alicja Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 agaga21 napisał(a):a w ogóle to kto wcześniej opiekował się herą? od kogo agnieszka ją brała? może ta osoba miałaby kontakt z właścicielami? bo majro to chyba ze schroniska z gliwic. nie wiem czy dobrze kojarzę ale czy Hera nie szła od andzi69 Quote
agaga21 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Alicja napisał(a):nie wiem czy dobrze kojarzę ale czy Hera nie szła od andzi69 andzia chyba tylko zakładała wątek na niebieskim, ale może się mylę. Quote
Alicja Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 agaga21 napisał(a):póki nie wyjaśni się ten cały bałagan, do którego ab-agnieszka doprowadziła, mamy związane ręce. nie stać nas na te psy, które mamy obecnie bez ich pieniędzy, o które nie możemy się od kilku tygodni doprosić. absolutnie nie możemy myśleć o następnych, tym bardziej, że z deklaracjami krucho. poza tym do danki nawet wysłać ich byśmy nie mogły, bo danka bierze tylko bardzo łagodne bullowate a wiemy, że majro i hera potrafiły zęby na "właścicieli" pokazać. mam jeszcze nadzieję że aga dziś wróci-jak pisała i posprzata w końcu ten bajzel! umowy podpisywali z ab-agnieszką i nie mamy żadnego prawa zabrać psów ... ba ...nawet nie wiemy gdzie są Quote
Alicja Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Doddy podeślij mi proszę ten adres mailowy Quote
andzia69 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 [quote name='agaga21']a w ogóle to kto wcześniej opiekował się herą? od kogo agnieszka ją brała? może ta osoba miałaby kontakt z właścicielami? bo majro to chyba ze schroniska z gliwic. wątek Hery: http://www.dogomania.pl/threads/144249-Cudem-uniknAE-A-AE-A-mierci-kto-da-dom-astce/page10 Aga zadzwoniła do mnie, że ma dt - przekazałam Erce i Herę Aga zabierała bezpośrednio od tej starszej pani, u której była....Ona była zabierana w dniu, kiedy Sven pojechał do Gliwic...Nie iałyśmy zadnego kontaktu z tymi ludxmi - wszystko co wiedziałam, wiedziałam od Agi..... Quote
Alicja Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 doddy napisał(a):Wysłałam na niebieskim. :) napisałam ale odzewu brak Quote
agaga21 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Alicja napisał(a):napisałam ale odzewu brak pewnie balują... Quote
Alicja Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 [quote name='agaga21']pewnie balują... ale na kompie był bo na NK na mój profil wlazł bo robiłam im lustracje Quote
Andzike Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 Boshe, kolejna nieudana adopcja i nieodpowiedzialni ludzie... :( Quote
Alicja Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 [quote name='Andzike']Boshe, kolejna nieudana adopcja i nieodpowiedzialni ludzie... :( może nie tak ...po prostu osoba zajmujaca sie adopcją nie ogarneła tematu Napisałam do ludzieńków maila ....myśle ze nie będzie nietaktem jeśli wstawię odpowiedź jaką otrzymałam Witam, problemy mielismy jakis czas temu z nimi (okolo 2 miesiece temu), na dzien dzisiejszy pieski sa grzeczne, usłuchane, nie ma z nimi żadnych problemow. A jezeli chodzi o sterelizacje to, Agnieszka M****** umowila nam termin u weterynarza i powiedziala ze przyjedzie po Majro i Here ale niestety do dzis czekamy. Agnieszka sie na nas " wypiela" i nie odbiera telefonu. Za kazdym razem kiedy dzwonimy do niej nie odbiera. Daniel i Agnieszka Quote
ab-agnieszka Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 Alicja Daniel napisal mi smsa ze natychniast mam sie do nich odezwac po dwoch godzinach napisal mi ze mam natychmiast odebrac psy a ze bylam za grnica odpisalam ze jak tylko wroce psy zostana od nich zabrane. Po paru dniach dostalam smsa ze oni niecha oddawc psow bo wszystko jest w porzadku i tak mialam zamiar odebrac im Majro i Here. Majro ma skierowanie na sterylizacje ze schroniska zewzgledu na wyczerpane fundusze na sterylizacje i kastracje w schronsku Majro musi czekac do stycznia. Nie odbieram tel jak jestem za granica. Quote
Alicja Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 [quote name='ab-agnieszka']Alicja Daniel napisal mi smsa ze natychniast mam sie do nich odezwac po dwoch godzinach napisal mi ze mam natychmiast odebrac psy a ze bylam za grnica odpisalam ze jak tylko wroce psy zostana od nich zabrane. Po paru dniach dostalam smsa ze oni niecha oddawc psow bo wszystko jest w porzadku i tak mialam zamiar odebrac im Majro i Here. Majro ma skierowanie na sterylizacje ze schroniska zewzgledu na wyczerpane fundusze na sterylizacje i kastracje w schronsku Majro musi czekac do stycznia. Nie odbieram tel jak jestem za granica. Aga , ale szkoda ze nie dałaś znać .Wiesz przecież że w miare możliwości starałabym sie pomóc . Naprawdę , można było uniknąć nerwowej atmosfery . W momencie kiedy się dowiedziałam o tym fakcie byłam zszokowana co sie dzieje , a że dowiedziałam się daleko po czasie , bałam się co się z psami dzieje . Gdyby byłlepszy przepływ informacji uniknęlibyśmy wielu nieprzyjemnych sytuacji i nerwów .Mam nadzieje , że wszystko będzie dobrze . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.