moana Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Świetnie! :multi: PS Mam nadzieję, że nowi Ludzie Henia nie zmienią mu imienia... :razz: Quote
tamb Posted July 31, 2009 Author Posted July 31, 2009 Nie zmienią, on na imię reaguje a im się podoba.;) Quote
tamb Posted December 2, 2013 Author Posted December 2, 2013 Henio wraca z adopcji. Jestem roztrzęsiona, potem więcej napiszę. Nie mam gdzie go wziąć, mam 22 zwierzaki i same kłopoty. Quote
salibinka Posted December 2, 2013 Posted December 2, 2013 Tamb ma 22 podopiecznych, w tym staruszki i zwierzęta wymagające specjalnej opieki. Nie udźwignie kolejnego psa. Wielu z nas wie, jak bardzo się poświęca i ile pracy wkłada w ratowanie i najlepszą opiekę dla psów i kotów w potrzebie. PROSZĘ I APELUJĘ, nie zostawiajmy Jej samej z kolejnym dramatem, bo to jest ponad siły jednego człowieka. Henio potrzebuje deklaracji na hotel. Kto może, pomóżmy, rozsyłajmy wątek, sprawdźmy, czy nie został nam grosz, który moglibyśmy podarować Heniowi. Quote
AgaG Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 Jejku, to jakaś katastrofa :( czy wiadomo, jaki powód zwrotu psa po latach? Quote
tamb Posted December 3, 2013 Author Posted December 3, 2013 Dowiemy się w sobotę, jak trafi do hotelu. Wczoraj był telefon, żeby zabierać. Dzisiaj, że w sobotę sama przywiezie. Na umowie adopcyjnej mam adres tych ludzi już nieaktualny więc muszę czekać. Quote
AgaG Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='tamb']Dowiemy się w sobotę, jak trafi do hotelu. Wczoraj był telefon, żeby zabierać. Dzisiaj, że w sobotę sama przywiezie. Na umowie adopcyjnej mam adres tych ludzi już nieaktualny więc muszę czekać.[/QUOTE] Tamarko, do którego hotelu jedzie psiak? Przypomina mi się zwrot suni wydanej jako szczeniak po trzech latach.. nie było żadnego powodu poza kolejnym dzieckiem.. Kobieta oddała mi sunię jak zbędny przedmiot, naprawdę nie do uwierzenia, co ludzie wyrabiają i jak są bezczelni. Rozumiem, że nie zaproponowali żadnej pomocy w hotelowaniu psa? Quote
tamb Posted December 3, 2013 Author Posted December 3, 2013 Będzie w Węgrzcach u Pani Anety. Mało, że nie zaproponowali to jeszcze pytali czy nie zostaną obciążeni jakimiś kosztami. Skończyłam z adopcjami, nie potrafię już nikomu zaufać. Najpierw Fifi wróciła po 5 latach, potem super domek mało nie wykończył szczepieniem i podwójnym odrobaczenie Reksia i jeszcze zostałam naciągnięta na 500zł, potem Zuzia po 15 miesiącach a teraz Henio. Domy były sprawdzane, zapowiadały się świetnie. Quote
Lidan Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 To się w głowie nie mieści!!! Śliczny szczeniaczek stał się nagle dorosłym balastem? Quote
AgaG Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 [quote name='tamb']Będzie w Węgrzcach u Pani Anety. Mało, że nie zaproponowali to jeszcze pytali czy nie zostaną obciążeni jakimiś kosztami. Skończyłam z adopcjami, nie potrafię już nikomu zaufać. Najpierw Fifi wróciła po 5 latach, potem super domek mało nie wykończył szczepieniem i podwójnym odrobaczenie Reksia i jeszcze zostałam naciągnięta na 500zł, potem Zuzia po 15 miesiącach a teraz Henio. Domy były sprawdzane, zapowiadały się świetnie.[/QUOTE] Bardzo dobrze Cię rozumiem. przeżyłam kilka takich zwrotów i moje zaufanie wobec ludzi jest bardzo bardzo małe. Biedny Henio.. Quote
figamaga Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 [quote name='Lidan']To się w głowie nie mieści!!! Śliczny szczeniaczek stał się nagle dorosłym balastem?[/QUOTE] Do nas zadzwonił ostatnio facet aby zabrać huskiego. Na pytanie "Dlaczego?" usłyszeliśmy "Bo urósł!". Dziwota, że pies rośnie! A cała reszta to bardzo smutna jest. Wydaje się że domki super, a po latach potrafią zwrócić zwierzę jak niepotrzebny przedmiot... Quote
AMIGA Posted December 5, 2013 Posted December 5, 2013 Niestety - łatwo przyszło, łatwo może odejść. Jakby za szczeniaka musieli zapłacić ciężkie pieniądze, to by go tak łatwo nie oddali. Choć i na to nie ma gwarancji :-( Quote
ania68 Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 Tak długo mieli psa i po prostu go oddali :( A ja nie mogę być nawet DT, bo bardzo się zakochuję i potem cierpię, nie mogę sypiać spokojnie tylko myślę jak mu tam jest :( Quote
AMIGA Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 Ja po każdym tymczasiku cierpię, zarzekam się, że to już ostatni, najostatniejszy tymczasik. Ale sobie tłumacze, że to nie o mnie chodzi, tylko o psa. Trudno, pocierpię, ale psu się daje nowy dom. Staram się jak najdłużej utrzymywać kontakt z nowym domem, choć nie zawsze mi się to udaje:-( Quote
Lidan Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 [quote name='tamb']Henio od 18-tej w hotelu.[/QUOTE] Biedactwo :placz: Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 Ja pamiętam tę historię..Ja chciałam spytać-ale co się stało,że wrócił?Bo w życiu to bywa bardzo,bardzo różnie... E/W/R Quote
tamb Posted December 7, 2013 Author Posted December 7, 2013 Jest zdezorientowany, nie wie, co się dzieje. Powód? Przez telefon pogryzienie i agresja, w czasie rozmowy na żywo- rodzina przeniosła się do matki na wieś z Krakowa a matka nie toleruje psa. Albo wynoszą się z psem albo muszą go oddać. Quote
wtatara Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 biedny piesek, no to zbieramy na hotelik Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 [. Powód? Przez telefon pogryzienie i agresja, w czasie rozmowy na żywo- rodzina przeniosła się do matki na wieś z Krakowa a matka nie toleruje psa. Albo wynoszą się z psem albo muszą go oddać.[/QUOTE] ------------------------ Rodzina....... i tu spuszczam zasłonę milczenia. E/W/R Quote
tamb Posted December 7, 2013 Author Posted December 7, 2013 [quote name='wtatara']biedny piesek, no to zbieramy na hotelik[/QUOTE] W tym momencie jeszcze nie trzeba. Jest osoba, z którą jutro mam porozmawiać. Być może będzie pomoc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.