majku33krakow Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 AMIGA napisał(a):Więc jednak - przepuklina i to dość spora. Coś mnie rano tknęło i sobie pomyślałam, że może mu będą chcieli zrobić prześwietlenie a wtedy może by go trzeba było na chwilkę uśpić. Więc mu nie dałam biedakowi śniadanka. No i na dobre wyszło, bo można było się tą przepukliną od razu zająć. Pozwoliłam sobie od razu na szalenstwo - i po prostu za jednym zamachem zrobią mu "rachu-ciachu" i nie będzie już problemu czy pisać - 6-miesięczna słodycz, czy 6-miesięczny słodycz :evil_lol: Co do krzywicy - wetka otworzyła wieeeeeeeeeeeeeelkie oczy na to, że może być krzywica z niedożywienia matki genetyczna! Bo albo jest z niedożywienia, albo genetyczna. Mają małemu zrobić poziom wapnia i czegoś tam jeszcze we krwi. Wróciłam więc na działkę bez Karmelka. Mam po niego jechać po południu. Amiga była strasznie zdziwiona, że wróciłam sama. Strasznie obwąchiwała pustą smycz a potem szukala maluszka w jego legowisku:-( Agamika :mad: wykupiłaś wczoraj ostatnie porządne szelki :mad: Aaa i zapomnialam napisać - byla Patia i zrobiła Karmelkowi sesję fotograficzną swoją profesjonalną machiną. Aż jestem ciekawa co z tego wyszło, bo mały najchętniej siedział doopencją w trawce :-) to widocznie zle napisałem ,matka musiała byc nie dozywiona a skad ta przepuklina mogła sie zrobic? jak by co to ja sie dołoze do rachunku,zrobie co bede mogł,bo jestem amiga pani b. b. wdzieczny Quote
AMIGA Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 GameBoy napisał(a):trzymamy kciuki za szybki powrót Karmelka do zdrowia Amiga :loveu: co z finansami malucha? Hmmmmmmmmmmm zarełko (bo ja mu teraz daję gotowane jedzonko, które pałaszuje z wielkim smakiem) i wszelkie inne potrzebne rzeczy jestem w stanie mu sama zapewnić. Ale za ten zabieg to sprzydałaby się może jakaś "zrzutka" :oops: Jeszcze narazie nie wiem jaki mi wystawią rachunek. Nadal w nerwach czekam na telefon żeby po niego jechać:nerwy: Quote
AMIGA Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Nie wytrzymałam i zadzwoniłam do lecznicy. Karmelek przeszedł wszuystko dzielnie. Jest wszystko w porządku. Teraz czekam na "dostawę" Karmelka. Pani dr razem z Patią mają mi go przywieźć i przy okazji posiedzimy sobe przy grillku Quote
andzia69 Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 majku33krakow napisał(a): a skad ta przepuklina mogła sie zrobic? czasem się tak zdarza u szczeniorów - u jednych się sama wchłania - ale jak jest nieduza - a u innych trzeba operować... Quote
AMIGA Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 No tak, Karmelek jest już wyciachany dokładnie. Wetka jak go przywiozła, to stwierdzila, że chyba podmienili psa, bo Karmelek się zachowuje tak, jakby wcale nie był operowany. Zaprasza Amigę do zabawy, prosi o jedzonko, nawet szwami się wcale nie przejmuje. Wyniki badania krwi dostanę dopiero jutro. I jestem wręcz zszokowana! Całość "serwisu" wyniosla 180 zł z groszami :-o:-o Karmelek i my wszyscy czekamy na superowe zdjęcia Patii - obiecala je wstawić jak tylko będzie mogla Quote
tamb Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Cudny Karmelek. Mam w podpisie Mimi i Henia o podobnym typie urody.;) Quote
Patia Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 Reszta jutro , muszę obrobić :cool3: Amiga , bardzo miło na Twojej działce , pyszne jedzonko , dziękujemy ! Karmelek jest piękny , ma przepiekną , błyszczącą , mięciutką sierść w niesamowitym kolorze , chyba go wypozyczę do fryzjera , żeby mi zrobił takie super pasemka :lol: Quote
majku33krakow Posted July 21, 2009 Posted July 21, 2009 AMIGA napisał(a):No tak, Karmelek jest już wyciachany dokładnie. Wetka jak go przywiozła, to stwierdzila, że chyba podmienili psa, bo Karmelek się zachowuje tak, jakby wcale nie był operowany. Zaprasza Amigę do zabawy, prosi o jedzonko, nawet szwami się wcale nie przejmuje. Wyniki badania krwi dostanę dopiero jutro. I jestem wręcz zszokowana! Całość "serwisu" wyniosla 180 zł z groszami :-o:-o Karmelek i my wszyscy czekamy na superowe zdjęcia Patii - obiecala je wstawić jak tylko będzie mogla to grosze,do kiedy trzeba zapłacic?trzeba kupic mu szelki on jak go znalazłem to charczał,moze ma cos z krtania,mi sie wydawało ze ktos tego psa chciałpowiesic,tzn takie miałem swoje spostrzezenie,ale to znów by sie bardzo bał ludzi Quote
Jagienka Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Bardzo się cieszę, ze wszytsko dobrze :loveu: Pani Olu :Rose: Quote
agamika Posted July 22, 2009 Author Posted July 22, 2009 wdech .. wydech .. wdech .. wydech ... Amigo :evil_lol: Quote
AMIGA Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Agamika - dzięki 10 wdechów i 10 wydechów Zapomniałam napisać, że wetka oglądała kiełki małego i że mleczaki już sie sporo ruszają. Karmelek został przebadany i osłuchany przed zabiegiem dokładnie. Serduszko ma zdrowe, a dyszy i sapie kiedy jest zestresowany. Patiu :loveu: dzięki wielkie za zdjęcia, a wiesz, że za pożyczenie Karmelka jako modela pobiera się tu opłaty?;) Karmelek dzisiaj zachowuje się tak, jakby wcale wczoraj mu nikt nic nie robił. Trochę w nocy się lizał, przez co ja jestem nieco niedospana, bo nie chciałam, żeby sobie zrobił krzywdę. Quote
weszka Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Ale się porobiło w szybkim tempie! Świetnie że już po wszystkim i obydwa zabiegi z głowy. Cena rzeczywiście przyjazna. Zazdroszczę wam tylko tego posiadu przy grillu ;) Quote
Asior Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 biduś, pewnie mu dziś źle bo gorąc jak cholera ... Quote
AMIGA Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Nie ma co zazdrościć grillka, tylko wsiadać w autko i przyjeżdżać. Oczywiście po wstępnym uprzedzeniu, żebym zdążyła nabyć w drodze kupna wegetariańskie produkty na grillka :p Quote
AMIGA Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Naprawdę Karmelek się zachowuje tak, jakby wcale nie miał wczoraj zabiegu. Zaczepia Amigę do zabawy, Amiga zaczepia jego. Aż go wolam, żeby przyszedł się położyc, bo mi się wydaje, że tak od razu nie powinien tak biegać. Na grillka nieustająco zapraszam :p Quote
majku33krakow Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 [quote name='AMIGA']Agamika - dzięki 10 wdechów i 10 wydechów Zapomniałam napisać, że wetka oglądała kiełki małego i że mleczaki już sie sporo ruszają. Karmelek został przebadany i osłuchany przed zabiegiem dokładnie. Serduszko ma zdrowe, a dyszy i sapie kiedy jest zestresowany. Patiu :loveu: dzięki wielkie za zdjęcia, a wiesz, że za pożyczenie Karmelka jako modela pobiera się tu opłaty?;) Karmelek dzisiaj zachowuje się tak, jakby wcale wczoraj mu nikt nic nie robił. Trochę w nocy się lizał, przez co ja jestem nieco niedospana, bo nie chciałam, żeby sobie zrobił krzywdę. czy te wdechy i wydechy to to zeby mi nic nie powiedziec? Quote
andzia69 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Moana na waszym krakowskim watku napisała: " Szukam szczeniaka (lub bardzo młodego wyrostka) płci męskiej, który wyrośnie na niedużego psiaka, dla znajomego... Ma ktoś w Krakowie na tymczasie albo w hoteliku szczeniaki?" moze to domek dla Karmelka?:p Quote
malawaszka Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 łoooo AMIGA ale super, że wzięłaś Karmelka - wreszcie chłopak zobaczy co to zycie :multi: :loveu: Quote
AMIGA Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Podsumowuję teraz wszelkie "medyczne" sprawy. Karmelek czuje się doskonale. Blizna malutka po przepuklinie pięknie się goi. Jest suchutka i własciwie już prawie zagojona. Blizna po kastracji jest jeszcze lekko zaczerwieniona, ale też już wygląda o wiele lepiej. Wyniki z krwi wykazują, że mały ma teraz przekroczony poziom wapnia, co wcale nie jest też za korzystne dla rozwoju. Mam mu więc teraz nie podawać żadnych witamin, ale starać się karmić go suchą karmą, bo tam jest wszystko co potrzebne i w odpowiednich dawkach. Całość zabiegów medycznych wyniosla dokładnie 182 zł. Karmeluś jest żywy i wesoły. Odkrył coś ostatniej nocy za co pewnie będę się musiała wstydzić przed nowymi "pańciami" - wskoczył mi do łózka, a że sen mam dość mocny, to nawet nie wiem od kiedy on tak ze mną urzędował. Nauczył się od Amigi obszczekiwać przechodzących koło mojej "posesji" ludzi. Narazie dla bezpieczeństwa robi to schowany za moimi nogami :-))) Quote
weszka Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Dzielny piesek! Zagoi się jak na psie nawet się nie obejrzysz cioteczko. Fajnie że tak dobrze zniósł. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.