Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Przykro mi to pisac..
Niestety wyniki biopsji potwierdzily podejrzenia-to jest czerniak :,(
niedodzwonilam sie do nikogo z azylu wiec sama telefonowalam do kliniki i podali mi wlasnie wynik przed chwila...
:,(((((((((((((((((((((((((
płakać mi się chce :((((((((

  • Replies 888
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo mi przykro. Brygida, przebieg czerniaka, chyba tez jest różny i rózne stopnie złosliwości, może Jurasek pożyje sobie kilka latek.
co do szczepień , uwazam , ze bez sensu przy Juraska chorobie.

Posted

Randa napisał(a):
Bardzo mi przykro. Brygida, przebieg czerniaka, chyba tez jest różny i rózne stopnie złosliwości, może Jurasek pożyje sobie kilka latek.
co do szczepień , uwazam , ze bez sensu przy Juraska chorobie.


to mam zmienic weta juz na wstepie? skoro on chcial go szczepic? :(
bo nie wiem co robic :shake:

Posted

Nie jestem wetem, próbuje brac na zdrowy rozum co do szczepień, jak organizm jest chory i ma osłabiony system obronnyn to o co mu nowe wirusy wpuszczać? Czy możliwa jest jakakolwiek konsultacja z wetami, którzy dotad prowadzili Juraska, czy on ma swoja historię choroby i w jakiej miejscowosci mieszkacie?

Posted

brygida diagnoza byla do przewidzenia nie ma sie czym smucic-teraz najwazniejsze jest to ze Jurasek ma Ciebie, zobacz sama jak on sie przy Tobie zmienil to jest wazne a nie to co ma tam gdzies w srodku:)

jesli wet wiedzial ze pies ma czerniaka i mimo to chcial szczepic ja bym zmienila...szczepienie p.chorobom zakaznym psu w tym wieku i z chorobami do niczego nie jest potrzebne i jak pisalam juz jest przeciwwskazaniem...wet raczej powinien skupic sie na witaminach uzupenianiu diety itd...a mowil na co daje Ci rimadyl?i ze po nim moga byc wymioty?

Posted

Randa napisał(a):
Nie jestem wetem, próbuje brac na zdrowy rozum co do szczepień, jak organizm jest chory i ma osłabiony system obronnyn to o co mu nowe wirusy wpuszczać? Czy możliwa jest jakakolwiek konsultacja z wetami, którzy dotad prowadzili Juraska, czy on ma swoja historię choroby i w jakiej miejscowosci mieszkacie?


bede jutro dzwonic znow do kliniki w warszawie,zeby rozmawiac z doktorem jagielskim,bo dzis go nie zastalam.ale to tylko tak skonsultowac,bo nie bede psa leczyc na odleglosc-mieszkamy w krakowie. zawsze moge zmienic weterynarza,ale nie dobrze tez chyba tak latac od jednego do drugiego,chcialabym juz miec takiego 1 stalego co pozna jurasa i bedzie go mial pod stala opieka :(
mam historie choroby i lekarz ja czytal. mowilam mu o wszystkim,wizyta byla dluga.

Posted

Kostek napisał(a):
brygida diagnoza byla do przewidzenia nie ma sie czym smucic-teraz najwazniejsze jest to ze Jurasek ma Ciebie, zobacz sama jak on sie przy Tobie zmienil to jest wazne a nie to co ma tam gdzies w srodku:)

jesli wet wiedzial ze pies ma czerniaka i mimo to chcial szczepic ja bym zmienila...szczepienie p.chorobom zakaznym psu w tym wieku i z chorobami do niczego nie jest potrzebne i jak pisalam juz jest przeciwwskazaniem...wet raczej powinien skupic sie na witaminach uzupenianiu diety itd...a mowil na co daje Ci rimadyl?i ze po nim moga byc wymioty?


wiem,ale smuce sie bo mialam nadzieje... ze moze jednak...

a co do weta to jeszcze nie wiedzielismy ze jest czerniak,tylko powiedzialam mu ze jest przypuszczenie i byla biopsja,ze czekamy na wyniki.kazal dac znac jak sie dowiem,a dowiedzialam sie pozniej,po wizycie.nie dzwonilam,bo juz nieczynne,zadzwonie jutro oczywiscie.mowil tez cos,ze jak bedzie czerniak to ze raczej szczepienie nie ma sensu,a jak wynik bedzie negatywny to trzeba by zaszczepic. ja ciagle mialam nadzieje,wrecz bylam pelna pozytywnych nadziei,ze jednak nie bedzie czerniaka.
a co do rimadylu to ja juz zglupialam!!! juras dostal kilka lekow-zaledwie po pare tabl.na max 6 dni,a niektore na 2.i ta wizyta byla taka dluga i wszystko mu mowilam i on mi powtarzal po kilka razy a i tak zapomnialam co na co! mniej wiecej tylko pamietam ze tribux to chyba cos na to sranko synergal to chyba antybiotyk tez cos na to,ja juz sie pogubilam,przepraszam was,ale taka bylam przejeta bo dzis rano wymiotowal i sie balam co mu jest,czy nie ma jakis przerzutow na zoladek czy co.wiec juz nie wiem co to ten rimadyl,ale mnie nastraszyliscie i teraz martwie sie jeszcze bardziej :(
dostal tylko 1 tabletke i mam mu ja podawac po 1/3 raz dziennie przez 3 dni i tyle.

Posted

to nie dostalas wypiski?

ja w warszawie spotykam sie z zupelnie inna praktyka w sprawie szczepien lekarze raczej nie szczepia jesli nie ma zagrozenia chorobami...tu na dogo jest watek o weterynarzach moze tam ktos Ci powie wiecej nt tego i innych lekarzy, ja wyciagajac wnioski z tego co piszesz raczej bym tam nie chodzila

Posted

Kostek napisał(a):
to nie dostalas wypiski?

ja w warszawie spotykam sie z zupelnie inna praktyka w sprawie szczepien lekarze raczej nie szczepia jesli nie ma zagrozenia chorobami...tu na dogo jest watek o weterynarzach moze tam ktos Ci powie wiecej nt tego i innych lekarzy, ja wyciagajac wnioski z tego co piszesz raczej bym tam nie chodzila


wypiski tzn? dostalam rozpiske lekow-dawkowanie-jak u lekarza domowego.ale nie napisane co na co,pewnie myslal ze skoro mowi to wiem,a ja sie pogubilam,ale zapytam go o to. ciezko znalezc dobrego weta-wiem to po moim ost.psie,ale on byl leczony w innym miescie. nie spotkalam jeszcze takiego weterynarza o ktorym wszyscy mieliby tylko dobre zdanie,zawsze znajdzie sie jakis niezadowolony,ale na razie o nim zlego slowa nie slyszalam,i wcale sie nie upieram na niego,pomysle nad czyms jeszcze,choc jak pisalam nie chcialabym mu co chwile zmieniac..

Posted

wypiska tj opis wizyty plus zalecenia ja zawsze prosze o takowe bo za duzo ma sie na glowie zeby wszystko zapamietac

mozesz tez zrobic tak ze po prostu powiedziec ze slyszlaas ze psow na zakazne szczepic nie trzeba itd zobaczysz jak sie do tego ustosunkuje

bedzie dobrze- wazne ze Jurek zadowolony;)

Posted

Kostek napisał(a):
wypiska tj opis wizyty plus zalecenia ja zawsze prosze o takowe bo za duzo ma sie na glowie zeby wszystko zapamietac

mozesz tez zrobic tak ze po prostu powiedziec ze slyszlaas ze psow na zakazne szczepic nie trzeba itd zobaczysz jak sie do tego ustosunkuje

bedzie dobrze- wazne ze Jurek zadowolony;)


no wlasnie! tak zrobie na pewno nastepnym razem,bez wzgledu na to u ktorego weta bede.bo sie zapomina. dzieki za pomoc
p.s.juras spi na kanapie.chyba przegralam "walke" o meble? ;)

Posted

Cioteczki już prawie wszystko powiedziały.
Sama mam suczkę staruszkę po 3 operacjach i chociaż wet sugerowal szczepienie, nie zdecydowałam się, to zawsze dodatkowe obciążenie dla organizmu.
Proponuje o każdy lek wypytwać na co i dlaczego, i czy niezbędne - wszystko za i przeciw.
Dobry byłby wet , który ma doświadczenia w tym względzie. Może ten ma?
Jurasku, nie mogłeś piesku lepiej trafić, masz kochającą, troskliwą i mądrą Pancię.

Posted

gonia66 napisał(a):
Cudna fotka(oczywiscie na kanpaie:D)..ale jaki cudny wiersz pod fotką....no miooodzio:):):)Brygido..ależ TY masz pokłady miłości dla Juraska....:):)


mam mam :) i walcze z kanapa,tzn.z jurasem na niej,ale przegrywam troszke-bo szkoda mi go, no i ile razy dziennie mozna sciagac psa z lozka? kilkadziesiat.. ech,sil juz nie mam. a jak mnie wczoraj liznal w nos po ktoryms sciagnieciu z tapczanu to poddalam sie ;) przekupila mnie bestia ;)

ps.rozmawialm dzis z dr jagielskim-od biopsji jurasa i juz wiem duzo.a weta raczej zmieniam,mialam isc jutro,ale poszukam lepszego...

no i chyba miekne calkiem,bo juras teraz spi na tapczanie w drugim pokoju,a ja mysle jak milo bylo by go miec u siebie w lozku i sie przytulic.. hihi
i jak tu być twardym??!

Posted

[quote name='brygida999']mam mam :) i walcze z kanapa,tzn.z jurasem na niej,ale przegrywam troszke-bo szkoda mi go, no i ile razy dziennie mozna sciagac psa z lozka? kilkadziesiat.. ech,sil juz nie mam. a jak mnie wczoraj liznal w nos po ktoryms sciagnieciu z tapczanu to poddalam sie ;) przekupila mnie bestia ;)

ps.rozmawialm dzis z dr jagielskim-od biopsji jurasa i juz wiem duzo.a weta raczej zmieniam,mialam isc jutro,ale poszukam lepszego...

no i chyba miekne calkiem,bo juras teraz spi na tapczanie w drugim pokoju,a ja mysle jak milo bylo by go miec u siebie w lozku i sie przytulic.. hihi
i jak tu być twardym??!
HAhahahahah.....no nie mogę...wiedzialam, ze to tylko kwestia czasu.....Skąd ja to znam?????Brygido..witaj w klubie "miekkich"(nie mylic z infantylnymi:D)....:D

Posted

brygida999 napisał(a):
ale boje sie, ze sie calkiem "rozpusci" i w ogole nie bedzie mnie sluchal,wrecz moze zacznie rzadzic ..
a tak w ogole to rak go nie wykonczy,to ja zacałuje go na smierc ;)

EEEE..no to kurde będzie smierć z rozkoszy...:D każdy by taka chciał:D....a z tym rozpuszczeniem...hmmm....myśle, że nie pozwolisz Mu rządzic:) Jakos dziwnie spopkojna jestem w tej kwestii:D

Posted

brygida999 napisał(a):
jak miło, że tu jesteś gonia :)

Brygido..Ty dobrze wiesz, ze jestem "Twoją- tzn Wasza fanka" od początku:D i od pierwszego pragnienia Twojego serca- Ci kibicuje....i razem z Toba sie ciesze każdym radosnym postem o Jurasku(nie tylko ja,ze mna razem jest tez cioteczka anonimowa-kama, ktora choć nie jest na dogo, kibicuje Wam rownie mocno i tez cieszy sie każda dobra nowina:D No bo kurcze...jak tu sie nie cieszyć, kedy taki dziadzio...tak chory...znajduje na stare lata Ukochane Serce....Ukochany Domek..no jak sie nie cieszyć???????:):):)

Posted

gonia66 napisał(a):
Brygido..Ty dobrze wiesz, ze jestem "Twoją- tzn Wasza fanka" od początku:D i od pierwszego pragnienia Twojego serca- Ci kibicuje....i razem z Toba sie ciesze każdym radosnym postem o Jurasku(nie tylko ja,ze mna razem jest tez cioteczka anonimowa-kama, ktora choć nie jest na dogo, kibicuje Wam rownie mocno i tez cieszy sie każda dobra nowina:D No bo kurcze...jak tu sie nie cieszyć, kedy taki dziadzio...tak chory...znajduje na stare lata Ukochane Serce....Ukochany Domek..no jak sie nie cieszyć???????:):):)


wzruszasz mnie i peszysz :) dziekuje goraco w imieniu swoim i spiacego jurasa :)
wiem,pamietam dobrze,ze wspierasz nas od poczatku,bardzo jestem za to wdzieczna i za kazde cieple slowo.i dziekuje,ze pomimo,ze juraskowi sie juz "pomoglo" to temat ten nie umarl smiercia naturalna i nadal jest zainteresowanie.
dodam kolejny raz,zebardzo jestem szczesliwa,ze juras jest tu i chcialabym zrobic wszystko,by zabic tego raka :,( ale chyba nie da sie :,(
musze dodac,ze jak na razie uwazam,ze ma sie calkiem niezle,a dzis poraz pierwszy tak szybko pobiegl,ze trzymajac go na smyczy musialam biec szybko! szok,pobiegl tak za swoim drugim panem gdy ten szedl do pracy.kochany juras nasz :)

Posted

brygida999 napisał(a):

dodam kolejny raz,zebardzo jestem szczesliwa,ze juras jest tu i chcialabym zrobic wszystko,by zabic tego raka :,( ale chyba nie da sie :,(
musze dodac,ze jak na razie uwazam,ze ma sie calkiem niezle,a dzis poraz pierwszy tak szybko pobiegl,ze trzymajac go na smyczy musialam biec szybko! szok,pobiegl tak za swoim drugim panem gdy ten szedl do pracy.kochany juras nasz :)
NO taaa....a Ty myślisz , ze mnie nie wzruszaja opisy tego, co juz sie stało u Was z Juraskiem???balam sie na pocxzątku..te kupy....:/pamietam dokladnie.....ale pokonaliśce razem wszystkie przeszkody- to i raka pokonacie- moze nie na tyle, zeby go zniszczyc(choc kto wie)..ale na tyle, zeby o nim zapomniec..a dobre i szczęśliwe zycie Juraska, otoczonego miłością, może naprawde znacznie przedłużyć MU zycie i pokonac wiele....a przecież o to nam wszystjkim chodzi...nikt z nas wiecznie zył nie bedzie....juz nie raz widzieliśmy tu na dogo takie cuda..a ja tam w cuda wierzę:D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...