Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pucko, a może chciałabyś dla koszaka taką kulę kąpielową? Wygląda to jak małe kuliste akwarium. Może i ktoś chciałby w tym trzymać rybki, ale tak naprawdę jedynym rozsądnym zastosowaniem takiej kuli jest wanna dla gryzoni. Są duże, to raczej dla szynszyli, ale są też małe - chyba kosztowało to 8 zł (muszę sprawdzić, jak będziemy znów na giełdzie).
Uszyłam też małe hamaki ze ścinków, dla świnek za małe, chyba że dla dzieci świnkowych, ale dla koszatniczki chyba będą dobre? Rozmiar chyba 22 cm i 26 cm.

  • Replies 126
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zanim doczytałam, że wzięłaś na stałe koszatniczkę, myślałam sobie-kurczę, może ja ją wezmę, mam już 3, jedna więcej nie zrobi dużej różnicy :razz:
Fajnie, że resztę życia spędzi w lepszych warunkach ;)

kosie niby żyją do 15 lat

Najdłużej żyjąca (w hodowli) miała ponoć 18 lat... :crazyeye:

A co do hałasowania-to może z czasem twoja koszatniczka przestawi się bardziej na tryb dzienny, moje jak gaszę światło, to śpią grzecznie prawie przez całą noc ;)

Pucka-jaką karmę podajesz aktualnie Fryderykowi? Myślisz o koledze dla niego?

Posted

mieszanką:

Versele Laga Prestige Chinchilla & Degus PRO
Versele Laga Chinchilla Complete

+ mieszanka ziołowa ( mieszanki ziołowe. + nagietek, ziele ginko z JR farmu, i liscie topinamburu także z JR farmu )


to co powyzej wymieszane ze sobą w jedną karmę a osobno:

Vitakraft Degus Menu


a tak w ogóle kosze są głównie zwierzakami dziennymi :P jak 'świnstwa' i myszoskoczki :>

Posted

dream* napisał(a):
szepnij mu na ucho :P może zapomniał z tego wszystkiego :diabloti:


Ja bym mu napisała na klatce, jak zapomni, to zawsze moze przeczytać, co nie?

Posted

racja :> i jakąś tresurę mu :P
a poważnie, zwierzęta stadne które żyją w pojedynkę zawsze strasznie hałasują z nudów :)
mój szynszyl tak samo póki nie miał kolegów do przytulania :)
także głowa do góry :)

Posted

pucka69 napisał(a):
No mnie jest naprawde przykro i głupio że on tam sam mieszka - ale musze poczekać zeby z grzybem sie wyjasnilo ...


ale to zaden naskok i ja to rozumiem, tez nie łączyłabym zwierząt podejrzewając, że jedno jest chore.
po prostu Cie pocieszam, ze pewnie nie całe zycie bedzie tak hałasował, a przynajmniej nie z takim natezeniem decybeli :P - ilosc decybeli spada wprost proporcjonalnie do wielkosci stada ... póki nie przekracza 3 sztuk :P

Posted

Po śmierci Pumy, Hela ( to świnki są ) była przez chwilkę sama. I cisza zapadła w domu.
Kiedy dojechała Pluskwa zaczęło sie od nowa iiiiiiiiiiiiiiiii łiiiiiiiiiiiiiiiiii iiiiiiiiiiiiiiiii.

Pucka a moze jednak wpadniesz Pluskwę odwiedzić? Zobaczysz na własne oczy samotresującą się świnkę...

Posted

Wiecie, jak tak myślę to wcale mi nie przeszkadza hałas wytwarzany przez Fryderyka. Jak mówie do niego "Fryderykuuuuuu" to on sie tarza po hamaku :eviltong:

Posted

Nerisku czyżbyś miała na myśli Wielkiego Pręga??? Taaaak to musi byc ON.
Pucka, nie martw się,że koszak krat piłować nie umie..Kto jak kto,ale Wielki Pręgowany z pewnością Frycka podszkoli:diabloti:
Pucuniu,za korepetycje:evil_lol: Wielki Pręg (czyli były Prążek,ale to juz dawno i nieprawda:lol::lol::lol:) słono sobie liczy...Nerisku pogadaj z Nim,moze jakis rabat dla Pucki...to dobra ciotka i musi miec porządnego piłującego pręty koszaka...

Posted

Pręg nie potrzebuje wiele, ze 2 marchewy, buraczka, ogóreczka... a jak tego nie ma to i trawkę zje ostatecznie. A z Cavii Nature lubi tylko te kółeczka, trzeba mu je zabierać i dawać dopiero jak zeżre inne inszości.

A Fryderyka może dodatkowo wyszkolić w bezczelnym patrzeniu.
Co przyniosłaś, marchewę? A ogórek GDZIE?

Szkolenie dla Pucki wyjątkowo gratis.

Posted

Neris napisał(a):
Szkolenie dla Pucki wyjątkowo gratis.



:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Pucka,nauczysz sie piłowania krat i bezczelnego spojrzenia :diabloti:
Potem nauczysz koszaka..Co by nie mówić-każda umiejętność w zyciu-bezcenna:multi:

Posted

Z Pucki się taki przecineczek zrobił, że nie ma chyba siły na piłowanie :shake:

Ale ja ją przyuczę jak tu przyjedzie niebawem, a się wybiera więc już za chwileczkę, już za momencik będzie nauczona energooszczędnego piłowania.

Posted

Fryderyk świeżymi warzywami sie brzydzi :mad: Żadnych buraczków ani marchewek nie jada! Więc nie będzie się ćwiczył w proszalnym patrzeniu o warzywa.
Rany! Ale mam chandrę! Sama nie mogę siebie znieść :mad:

Posted

No fakt, lustro poprawia mi humor, ale nie mogę wiecznie stać przed lustrem :eviltong:
A bucików dawno nie kupowałam - jedne z bucików, Twoich ulubionych, zrobiły mi okropny odcisk na małym palcu, bardzo bolesny. Muszę się gdzieś z nim udać, bo nie mogę sobie poradzić.
Jest nowy dzień i jest mi lepiej. Postanowiłam poukładać wreszcie książki.
Fryderyk dostał od Elurina w prezencie zioła dla koszatniczek - a od Kimery nowe dwa hamaki i kulę do piasku. Pokazałam mu nowy hamak - był zainteresowany bardzo tasiemkami podczas wieszania hamaka - ale teraz zlazł z niego i leży w starym, jak zwykle zwieszając się głową z krawędzi hamaka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...