nika28 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 ZUZANNA11 napisał(a): Pani mieszka w Łodzi, na 4 czwartym piętrze. Pracuje, lecz podczas jej nieobecności w domu jest 13-letni syn z babcią. Pani ma doświadczenie, ma psa collie- staruszka, który wygrał z nowotworem, a kiedyś był wystawiany. Mówiła, ze problemem nie byłoby doprowadzenie psychiki i sierści do ładu. Pani brała już nie raz psy na DT, zwłaszcza ze schroniska w Boguszycach. Aha, pani jest zarejestrowana na Dogo. Mam nadzieję, ze tu wejdzie i napisze coś. Znam tą Panią, mieszka na moim osiedlu :loveu: Quote
asik007 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 nika28 napisał(a):Znam tą Panią, mieszka na moim osiedlu :loveu: Witam , tak nawet pomyślałam, że z Twoją ślicznotą to pewnie przyjaciółkami zostaną.;) Quote
nika28 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 asik007 napisał(a): Witam , tak nawet pomyślałam, że z Twoją ślicznotą to pewnie przyjaciółkami zostaną.;) Hehe, moja Dina byłaby w niebo wzięta ;) Quote
asik007 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 GrubbaRybba napisał(a):Zapisuję się na wątek. Widzę jednak, że wszystko jest na dobrej drodze, aby sunia wylądowała w DT. Oby tylko sunia się pojawiła... Aha, Zuza, jak dobrze znasz tę panią z Łodzi? Napisz o niej coś więcej, bo trochę mnie dziwi, że tak bez zastanowienia, obca osoba chce zabrać dzikiego psa na DT. Może jestem przewrażliwiona, ale ostrożność nie zaszkodzi. Wielkie dzięki za powitanie. :crazyeye: I zdziwiona? Dam radę jak tylko się znajdzie. Oddam piękną księżniczkę. Quote
asik007 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 [quote name='nika28']Hehe, moja Dina byłaby w niebo wzięta ;) Zobaczymy może się uda. Ale jak już piasałam ZUZANNIE dzidzia nie może mieć cieczki i jej stan zdrowia musi umożliwić w miarę w szybkim czasie sterylkę. A i zapraszam na wątek- bo nikt nie zagląda. http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniaki-z-os-juz-w-hotelu-teraz-potrzebuja-ogloszen-ds-pomocy-140702/ Quote
Jo37 Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Szkoda ,że pani która dokarmia sunię nie mogła jej zamknąć u siebie . Quote
ZUZANNA11 Posted July 23, 2009 Author Posted July 23, 2009 Modlę się tylko, żeby suczka nie wchodziła do lasu. Bo jak wejdzie... :-( Leśniczy ma do tego prawo. Asik, biorę się za ogłoszenia. Dzisiaj nie mam za dużo czasu, więc zrobię tylko parę. Aha.. mam na imię Zuzia, a swojego nicku nienawidzę, więc jeśli możesz zwracaj się do mnie po imieniu. :) Quote
Jo37 Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 Możesz zmienić sobie nick . Jest specjalny wątek w dziale administracja . Quote
ZUZANNA11 Posted July 23, 2009 Author Posted July 23, 2009 Kiedyś chciałam, ale jakiś moder przyczepił sie do mojego podpisu i nici ze zmiany. A poza tym wszyscy kojarzą mnie z ZUZANNA11, a nie z Zuzią. :p Quote
asik007 Posted July 23, 2009 Posted July 23, 2009 ZUZANNA11 napisał(a):Modlę się tylko, żeby suczka nie wchodziła do lasu. Bo jak wejdzie... :-( Leśniczy ma do tego prawo. No i nie ma naszej księżniczki :-( Myślę, że jak zgłodnieje to wróci. Ale to nie rozwiązuje problemu. Bo przecież psinka może wracać raz na tydzień po jedzenie. To ciężko będziesz miała Zuziu z oswajaniem. A czy rozmawiałaś z Tą panią żeby ją troszkę u siebie przetrzymała? No nie wiem dzień, dwa. No i bardzo dziękuję Nika28 i Zuziu za ogłoszenia spadłyście nam prosto z nieba :multi::multi::multi: Quote
ZUZANNA11 Posted July 24, 2009 Author Posted July 24, 2009 Sunia jest!!! :multi: Wczoraj się pojawiła, niestety nie mogłam jej odwiedzić, bo byłam na wyjeździe. :roll: Postaram się namówić Panią Jolę, żeby ją przetrzymała. Choć wątpie, że się zgodzi. :roll: Quote
Basia1968 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 zobaczcie w dziale "przygarnę psa" może warto zapytać o domek dla coli Quote
Kamii Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Kochani koniecznie ale to koniecznie trzeba ja przywabic bo tak to walka z wiatrakami! Nawet jesli znajdzie sie DT to Collieczka samopas lazi... Pertraktujcie z ową Pania Jola! Jesli psinka ufa jej najbardziej, to Pani Jola niech "przytita" ja do siebie chociaz na 2 dni! Zeby tylko weszla na posesje! Quote
asik007 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 DT będzie miała u mnie a domek stały-to chyba najpierw trzeba psinkę oswoić z ludźmi i z nowym otoczeniem. Chociaż ,wydaje mi się, że miała kiedyś dom. Myślę, że trzeba ją będzie dosyć dobrze pilnować bo może mieć tendencje do uciekania. No i sterylka- a później to napewno znajdzie domek bo jest śliczna. Ale Kamii ma rację jeśli Pani Jola nam nie pomoże to my jej nie złapiemy. Zuziu nawet jeśli po psinkę pojadę i cudem się z nią spotkam to nie sądze, że tak bez problemu wsiądzie do mnie do samochodu. Zuziu dlaczego napisałaś, że Pani Jola się nie zgodzi? Może ja do niej zadzwonię? Quote
ocelot Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Założyłam wątek collaczce z naszego schroniska. Bardzo proszę o pomoc w szukaniu suni domu. http://www.dogomania.pl/forum/f28/cudo-mix-collie-czeka-na-dom-jak-dlugo-jeszcze-142704/#post12674658 Quote
ZUZANNA11 Posted July 25, 2009 Author Posted July 25, 2009 Pani Jola dzisiaj wyjeżdża, więc jedynie mogę ją teraz wabić do siebie, czyli na swoje podwórko. Nie wiem na ile dni. Wczoraj byłam u suni wieczorem, wszystko skończyło się fiaskiem. Niestety.. :roll: Quote
ocelot Posted July 25, 2009 Posted July 25, 2009 Zuza z Malwiną się nam udało to i z księżniczką musi. Nie pierwszy psiak któremu przecież pomagasz. Quote
asik007 Posted July 26, 2009 Posted July 26, 2009 No i jak Zuziu z naszą księżniczką znalazła się? Quote
ZUZANNA11 Posted July 26, 2009 Author Posted July 26, 2009 Wczoraj była u suni z przepysznym jedzonkiem i co.. suczynki nie było.. :-( Teraz sprawa suni jest drugorzędna, ważniejszy jest inny pies. Byłam dziś na poprawinach, przeszłam się z kuzynka dość niedaleko. Przy kościele zobaczyłam małą kulkę. Okazało się, że to był pies. Przeszłyśmy za nim kilkadziesiąt metrów, psina umiejscowiła się w kąciku starej plebani i patrzyła na nas co chcemy zrobić. Opis: [SIZE="4"]Pies w połowie bez sierści (świerzb), wychudzony, ledwo co chodzący, a powiedziałabym, ze toczący się. Malusieńki, mniejszy od jamnika, na szyji miał OGROMNY pas, a do tego wielgaśne ogniwa łańcucha. Nie mam czasu na pisanie wszystkiego, błagam o pomoc, mój telefon 509 691 742. Tego psa trzeba jak najszybciej stamtąd zabrać!!! Quote
ZUZANNA11 Posted July 26, 2009 Author Posted July 26, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f1159/lubochnia-k-tomaszowa-maz-malutki-biegajacy-po-ulicy-wychudzony-swierzb-142837/ Błagam, podnoście ten watek. Quote
ZUZANNA11 Posted July 30, 2009 Author Posted July 30, 2009 No dobra, sprawa tamtego psa w miarę opanowana, więc trzeba brać się za naszą Księżniczkę. ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.