Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dziwna sprawa z tym moim staffikiem.
Po przyjściu do domu po obowiązkowym tańcu radości pingwina na szkle, dziesięciu minutach obskakiwania i kwikania mojemu psu zdarza się wydać dziwny odgłos. To wygląda jakby pies ziewał i warczał jednocześnie. Nie patrzy mi w oczy, nie wygląda to dominująco, robi jednak coś co brzmi mniej więcej tak: Jaoułłłłbbrrrr...

Jak myślicie, czy ta cholera mnie dominuje czy tylko się tak wita ? :D

Zauważyłem że robi tak tylko jak mnie jakiś czas nie widzi i ja wracam.

Posted

chyba wiem o co ci chodzi. u nas wszystkie trzy psy robia dokladnie to samo. rzeczywiscie jest to jakby polaczenie warczenia z ziewaniem. robia to nie tylko przy powitaniu ale i przy zabawie.

nie masz ty dingo czasem malego kuku z ta dominacja? :lol:

Posted

MSMIMI napisał(a):
nie masz ty dingo czasem malego kuku z ta dominacja? :lol:


Nie, ja się tylko chciałem zapytać jak wy to widzicie...
A kuku to ja mam duże, ale nie z dominacją akurat ... 8) :wink:

Posted

_dingo_ napisał(a):
robi jednak coś co brzmi mniej więcej tak: Jaoułłłłbbrrrr...


To przecież wyraz najwyższego zadowolenia...

Moje dziewczyny robią tak przy różnych okazjach. Najczęściej jednaj nie wtedy gdy przychodzimy do domu, ale gdy czekają "ubrane" przed spacerem, a pancia się jeszcze grzebie... :lol:

Posted

Moje suczysko tak robi jak bardzo, bardzo sie cieszy że mnie widzi, a jeszcze bardziej bulgoczo-warczy jak dostanie kostkę i ją pytam: Penny, co tam masz? Biega wtedy po mieszkaniu z gnatem w pysku i bulgocze. A jak przychodzi ktos nowy do domu, to tez podbiega ze smakołykiem i powarkuje, jakby mówila: ale mam fajne, popatrz, ale super :D :D

Posted

_dingo_ napisał(a):
Dziwna sprawa z tym moim staffikiem.
Po przyjściu do domu po obowiązkowym tańcu radości pingwina na szkle, dziesięciu minutach obskakiwania i kwikania mojemu psu zdarza się wydać dziwny odgłos. To wygląda jakby pies ziewał i warczał jednocześnie. Nie patrzy mi w oczy, nie wygląda to dominująco, robi jednak coś co brzmi mniej więcej tak: Jaoułłłłbbrrrr...

Jak myślicie, czy ta cholera mnie dominuje czy tylko się tak wita ? :D

Zauważyłem że robi tak tylko jak mnie jakiś czas nie widzi i ja wracam.


Dingo nie przejmuj się to tylko odgłosy godowe, przecież wiosna jest no nie. :lol:

Posted

Dingo myslę że nie masz się czym przejmować-one tak mają :lol:
Moje bulisko jak czasem na spacerze albo schodząc po schodach coś "zabełkocze" po swojemu to mnie to strasznie śmieszy.
Szczególnie ciekawe odgłosy, które osobiście nazywam bulim-śpiewem :) usłyszec można jak siedzi w kuchni jak się jedzenie robi!
A swoją drogą to może kiedys uda mi się taką "bull-operę" nagrać,hehe

Posted

hmmm...a moje suczydło wydaje takie dziwne odgłosy kiedy namawia mojego psa na zabawę, a on udaje że nie widzi...burczy, skacze i ogólnie gada...bardzo ciekawie to wygląda :wink:

Posted

No cóż kiedyś ktoś stwierdził, że moja Ostroga ma: "nieludzkie gadane" :lol: (jak wszystkie bulle :wink: )
Coś w tym jest! a dźwięk taki i inne również do niczego nie podobne (kwiko-gwizdo-chrząki) wydaje przy maksymalnym rozbawieniu...
Przy wyciąganiu z łóżka (hasło: Ostroga ..... wyłaźźźźźźźź!!!!!!!!) słychać nuffuuuuułł?? a jak ONA się niecierpliwi to brzmi nuuuffffff!!!

Posted

Macie racje , wszystkie bulki wydaja dźwięki. Moja Tośka jak gada do mnie i ma jakąś sprawę, to staje przede mną i podnosi pysk do gory i robi "uuuuuuuuuuuuuuu". Poza tym mruczy jak się ją drapie i jeszcze pyskuje jak coś jest nie po jej myśli. Niektórzy ludzie myślą, że pies warczy i boją się. trzeba im perswadować, że to takie bulowe gadanie i jest nieszkodliwe, a poza tym odróznia nasze bulki od innych psów.

Posted

Moja też gada dokladnie tak, jak Dingo napisal- jak idziemy na spacer, jak wracam do domu, jak się grzebię z podaniem jej żarcia. Niby ziewa, a bulgocze- i raczej wtedy nie patrzy dokladnie na mnie- ot tak sobie gulga.

Zupelnie inaczej warczy, jak sie chwali, że ma zabawkę w pysku. To jest takie prawie autentyczne gardlowe warczenie, tylko dźwięk jest lekko zduszony przez przedmiot, który trzyma w zębach.
Podlazi Chruma do ludzia, japa rozdziawiona, fafle podciągnięte, kawalek zdechlej krowy w pysku i warczy.

Ludzie, którzy jej nie znają, boją się, że ona na nich warczy- bo to naprawdę groźnie czasem brzmi.

Ludzie, którzy ją znają, pytają "co Chruma ma??? Chruma ma???" (fajnie to brzmi: "Chruma ma"), a ona wtedy z radości, że ktoś zauważyl kręci pupskiem, że jej się malo ogon nie urwie, nie wie na której lapie stanąć i warczy, gulgocze i buczy.

Jak trzyma w pysku coś czego nie powinna (typu moja skarpetka), albo coś, czego nie potrafię zidentyfikować- mówię "wypluj".
Bydle tańczy jeszcze chwilę, myśląc, że może się jednak uda, a potem z nisamowicie smutnym wyrazem pyska wypluwa to coś.
Czasem jej oddaję to coś, a czasem zabieram (jeśli to np. moja skarpetka :-? ), ale zawsze staram sie dać coś równie atrakcyjnego w zamian, żeby pies wiedzial, że wypuszczenie zabawki z pyska to nie koniec świata.
A wtedy pytam jeszcze raz "co Chruma ma???" i radosne warczenie i tuptanie zaczyna się od nowa.

No i ludzie, którzy jej nie znają dalej patrzą na mnie jak na osobę, która uważa, że posiadanie obydwu rąk jest zupelnie zbędne. :evilbat:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...