Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moje dwa najnowsze :)

Z okazji Nocy Kupały - rusałka :) Bo od dziś już można się kąpać bezpiecznie, o :D



A tu Czerwony Kapturek bez okazji :D



Jakbyście chciały to mam kolejne etapy powstawania obu rysunków :)


_______________________________________________________________
rodzice - Japonia aż?! Wow :) Super :) Ile tam musi wysyłka kosztować? Sporo pewnie... ja pamiętam, że jak do Norwegii wysyłałam to już było drogo, a to przecież spooooro bliżej :P

fattyciak - rysunki naprawdę "wizjonerskie" :) Aż dziwne, że bez wspomagaczy, heheh :D

Posted

jutro dowiem się ile bedzie kosztowała przesyłka , pewnie sporo napiszę jak sie dowiem . swoje kropki malowałam po imprezie ( nalewka popijana drinkiem - długo by pisać jak to sie stało ) Rano byłam w szoku ze wszystkie były w liniach .
fattyciak - uwielbiam takie prace ale intryguje mnie obecność embrionów , to juz chyba druga praca w której go widzę . Jakimi farbami malujesz ?
makot'a - mistrzostwo po prostu i bez komentarza

Posted

fattyciak - uwielbiam takie prace ale intryguje mnie obecność embrionów , to juz chyba druga praca w której go widzę . Jakimi farbami malujesz ?


embrion jako metafora czegoś nowego, pomysłu . Poza tym, sa tak odrażajace, że aż mi sie podobają.

Maluję zwykłymi kredkami ołówkowymi, tylko bardzo mocno naciskam aż ręka boli i temperuję co chwile :D


makota- rusałka cudo :) pokaż etapy.

Posted

Długo mnie tu nie było ale chciałam wstawić zdjęcie a nie mogę bo wyświetla mi się że mam jakieś błędy w poście, mogę dodać tylko szybką odpowiedź. Wiecie jak dodać normalny post albo co jest nie tak ? A wasza tworczosc jest po prostu cudowna jestem pelna podziwu. :loveu: makota , rodzice jestem pod ogromnym wrażeniem :)

Posted



A teraz Czerwony Kapturek :D








A dziś narysowałam... skorpiona :D Bartek postanowił, że będzie codziennie rzucał mi wyzwanie rysunkowe i dziś wymyślił... skorpiona :D
Miało być jak najszybciej, więc taki szkic tylko.

Posted

Pięknie, ale mimo tych etapów dalej nie czaję jak to narysowane, heh(jest czarny kontur, szkic, potem go ni ma)

Kupiłam kiedyś tablet, użyłam pare razy do narysowania czegoś w ten deseń



i porzuciłam, nie przełamałam sie do niego.

Posted

a ja bardzo lubie tablet i najczesciej wlasnie bawie sie za jego pomocą ;)
mam wilczka w etapach, ale jeszcze troche pracy przede mna


A smoka chyba jednak nie mam w kawalkach.

Posted

A w jakich programach malujecie? Z tego co pamiętam ja miałam ArtRage. A, że jestem technologicznym głąbem to nie umiałam sie tym posługiwać, leży sobie mój bamboo gdzieś na półce.

Posted

fattyciak napisał(a):
A w jakich programach malujecie? Z tego co pamiętam ja miałam ArtRage. A, że jestem technologicznym głąbem to nie umiałam sie tym posługiwać, leży sobie mój bamboo gdzieś na półce.

Ja wszystko robie w photoshopie.

Posted

[quote name='fattyciak']Pięknie, ale mimo tych etapów dalej nie czaję jak to narysowane, heh(jest czarny kontur, szkic, potem go ni ma)

Kupiłam kiedyś tablet, użyłam pare razy do narysowania czegoś w ten deseń



i porzuciłam, nie przełamałam sie do niego.

Jest szkic, a potem go nie ma, bo rysowanie komputerowe daje możliwość pracowania na warstwach, więc można sobie robić podrysy, a dopiero na kolejnych warstwach robć rysunek właściwy ;)

[quote name='fattyciak']A w jakich programach malujecie? Z tego co pamiętam ja miałam ArtRage. A, że jestem technologicznym głąbem to nie umiałam sie tym posługiwać, leży sobie mój bamboo gdzieś na półce.

Ja korzystam z PS'a (choć nie powinnam się do tego przyznawać :diabloti: )
Polecam jednak przeprosić się z tabletem - masz jeden z lepszych modeli, więc nie masz co narzekać ;) Ja tydzień temu doczekałam się pierwszego prawdziwego tabletu w zyciu (Intuos Pro Wacoma :loveu: ) i go pokochałam od pierwszej kreski :loveu: Wcześniejszy, na którym PRÓBOWAŁAM pracować przez ostatnie 7 lat to był naprawdę kiepskiej jakości sprzęt i częściej mnie denerwował, niż pomagał :D

Posted (edited)

PSa miałam w oprogramowaniu do tabletu, ale odinstalowałam bo komputerek mój, senior nie dawał rady z nim na pokładzie, właczał się godzinę.

Polecam jednak przeprosić się z tabletem - masz jeden z lepszych modeli, więc nie masz co narzekać


na niego nie narzekam. Poważnie podchodziłam do jego kupna, zbierałam opinie, pytałam po forach, startowałam od budżetu 200-300 zł, skończyło się na owym bambusku... po prostu jestem technologicznym gamoniem, rysowałam tylko jednym narzędziem, potem nie wiedziałam co program ode mnie chce i sie zniechęciłam.

Edited by fattyciak
Posted

[quote name='fattyciak']PSa miałam w oprogramowaniu do tabletu, ale odinstalowałam bo komputerek mój, senior nie dawał rady z nim na pokładzie, właczał się godzinę.



na niego nie narzekam. Poważnie podchodziłam do jego kupna, zbierałam opinie, pytałam po forach, startowałam od budżetu 200-300 zł, skończyło się na owym bambusku... po prostu jestem technologicznym gamoniem, rysowałam tylko jednym narzędziem, potem nie wiedziałam co program ode mnie chce i sie zniechęciłam.

Oj to prawda, że PS wymaga od komputera STRASZNIE dużo... bywa, że szybciej działa mi na laptopie ArchiCAD (projektowanie 3D), niż PS... ale jest cała masa lżejszych programów przystosowanych stricte do rysowania, możesz coś spróbować :) Ja osobiście jeszcze żadnego nie polecę, bo sama korzystam tylko z ps'a, ale przymierzam się do jakiegoś "paintera" :)

Ja dalej nacieszam się tabletem, który działa i bez przerwy rysuję :loveu:

Wczoraj powstał LESZY
Na zachodzie mówiono o nim Borowy, Boruta, na południu nazwano go Wilczym Pasterzem, podczas kiedy miano Leszego pochodzi ze wschodu.
Jak to mówią - prastary duch puszczy, opiekun kniei i pasterz leśnych zwierząt. Widywano go pod postacią starego mężczyzny o pobrużdżonej twarzy i głowie porośniętej liśćmi. Często korzystał z pomocy wilków, wypasając swoją trzodę w najbardziej niedostępnych matecznikach.
Był panem lasu i opiekunem zwierzyny, więc łatwo można było go rozgniewać np. ścinając święte drzewa. Rozzłoszczony leszy plątał podróżnym ścieżki i prowadził wgłąb lasu. Odgłosy takie jak świst, szelest liści, czy trzeszczenie drzew to objawy aktywności leszego.
Jednak leszy bywał również pomocny i zdarzało się, że pomagał zbłąkanemu odnaleźć zagubioną ścieżkę.


A dziś POŁUDNICA :D
Wyjątkowo niebezpieczny polny demon. Południcami zostawały kobiety, które zmarły tuż przed, lub niedługo po swoim ślubie. Zamieszkiwały wśród kłosów dojrzałego zboża i atakowały śmiałków zapuszczających się w pole w samo południe, gdyż właśnie wtedy południce wychodzą ze swoich kryjówek w poszukiwaniu ofiar.
Południce to wyjątkowo brutalne demony - swoim ofiarom nierzadko łamały kończyny, dusiły, zsyłały paraliż, czy nawet urywały głowę. Zostawione bez opieki dzieci mogły zostać przez południcę porwane i wyniesione wgłąb lasu, lub zakopane pod miedzą.

Posted

hej potrzebuje porady,
zawsze rysowalam dlugopisem albo olowkiem i chcialabym zaczac swoja przygode z pastelami, mysle o suchych w olowku. Co polecacie na poczatek w niskiej cenie ?

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...